W Australii zmarł Wasyl Nej – „syn Gorajeckiej Ziemi”

3

W Sydney, 16 września, zmarł Gorajczanin Wasyl Nej (1921-2023). Choć od 1949 r. mieszkał w Australii, angażował się społecznie, biorąc udział w różnych przedsięwzięciach polskiej i ukraińskiej społeczności. Bardzo interesował się życiem w Polsce, zwłaszcza w Gorajcu, skąd pochodził. Wasyl Nej pozostawił po sobie bogaty życiorys i wiele wspomnień.

Poniżej publikujemy tekst, którego autorem jest Stefan Łaszyn. Wspomina on w nim Gorajczanina, przybliżając nam jego sylwetkę.

Gorajczanin Wasyl Nej odszedł do wieczności (1921-2023)

Kilka dni temu Roman Nej z Australii napisał mi, że jego ojciec, Wasyl Nej, zmarł 16 września 2023 roku w Sydney. Jedną z przyczyn  odejścia były pocovidowe komplikacje. Wasyl Nej urodził się 23 lutego 1921 roku w Gorajcu. Miał brata i trzy siostry. W 1942 roku został wywieziony do Niemiec na przymusowe roboty. Jego rodziców i krewnych przesiedlono na Ukrainę, w okolice Tarnopola, w 1946 roku.  

W Niemczech pan Wasyl poznał swoją przyszłą żonę Katarzynę (też  była na robotach), z którą i ich córką Odarką przybyli do Australii w 1949 roku. Tam kupił ziemię, zbudował dom, w którym przeżył całe swoje życie. Katarzyna i Wasyl Nejowie wychowali córkę i trzech synów. Kochana żona, jak napisał syn,  odeszła z tego świata cztery lata temu (była młodsza od męża 6 lat), a córkę pan Wasyl pożegnał dwa lata temu. Synowie mieszkają na różnych kontynentach.

Pan Wasyl  bardzo dużo pracował społecznie. Brał udział w wielu ekonomicznych i kulturalnych przedsięwzięciach  polskiej i ukraińskiej społeczności, m.in. zbierał fundusze i przekazywał własne środki na określone cele. Pomagał w budowie cerkwi na przedmieściu Sydney

Interesował się życiem w Polsce, na Podkarpaciu, a szczególnie w swoich rodzinnych stronach. Gdy Adam Bobrowicz pracował nad obszerną monografią  rodzinnej wsi pana Wasyla – „Gorajec”, Pasłęk 2021 – pomagał w zbieraniu  do niej materiałów. Autor tego tekstu przez ostatnich kilka lat był w kontakcie online z panem Wasylem.  Podziwiał świetną znajomość  przez niego światowej polityki, jego doskonałą pamięć, poczucie humoru i…. biegłość w sztuce komputerowej. Piszący te rządki  sympatię do Gorajca ma z racji urodzenia w tej miejscowości jego ojca Wasyla Łaszyna, potem mieszkańca Nowego Sioła.  

Gdy z okazji 101. rocznicy urodzin zapytano pana Wasyla czemu zawdzięcza długowieczność, to wymienił takie czynniki: nie palił papierosów, nie pił alkoholu i zdrowo się odżywiał. Nie pracował ciężko fizycznie. Był kontrolerem technicznym wielokołowych pojazdów.

Kończąc to krótkie wspomnienie chciałbym zauważyć, że syn Gorajeckiej Ziemi godnie reprezentował ją przez dziesiątki lat na australijskim kontynencie. Niech ziemia,  na której przeżył większą część swego dorosłego życia będzie mu puchem.

Stefan Łaszyn


Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 14 tysięcy naszych obserwujących!
Śledź profil Redakcja Elubaczow na Facebooku.

3 komentarze

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here