W czwartek (24.08) sala narad Starostwa Powiatowego w Lubaczowie gościła nauczycieli szkół, których organem prowadzącym jest Powiat Lubaczowski. To wyjątkowy dzień dla tych pedagogów, ponieważ zostali uhonorowani aktami nadania stopnia awansu zawodowego nauczyciela mianowanego.

W sumie dziewięciu nauczycieli złożyło uroczyste ślubowanie zgodnie z przepisami zawartymi w ustawie. Rota, którą przyjęli, stanowi ważny symbol ich zaangażowania, profesjonalizmu i oddania w pracy edukacyjnej. Tego dnia ich trud i poświęcenie zostały docenione oraz nagrodzone odpowiednim awansem.

To ważne dla pedagogów wydarzenie odbyło się w obecności starosty lubaczowskiego Zenona Swatka i naczelnika Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych Mariusza Pieroga. To właśnie oni mieli zaszczyt wręczyć akty awansu nauczycielom, doceniając ich ciężką pracę, zaangażowanie w kształtowanie młodych umysłów oraz wkład w rozwój edukacji w powiecie.

Stopień awansu zawodowego nauczyciela mianowanego nie tylko jest ukoronowaniem dotychczasowej pracy pedagogicznej, ale także motywacją do dalszego rozwoju. To dowód uznania dla osiągnięć nauczycieli oraz zachęta do kontynuowania doskonalenia swoich umiejętności w służbie edukacji.

Galeria zdjęć, fot. Powiat Lubaczowski.


Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 14 tysięcy naszych obserwujących!
Śledź profil Redakcja Elubaczow na Facebooku.

6 komentarze

  1. Po pierwsze szkoda, że nazwisk osób uhonorowanych awansem na wyższy stopień. Jak dla mnie byłaby to dla nich nobilitacja. Po drugie odniosę się do tego co napisała Ola. Zawód nauczyciela jest niedoceniany. I niestety słabo opłacany. Wiele młodych ludzi z wykształceniem nauczycielskim zaraz po studiach idzie pracować na kasie bo tam ma o wile lepszy zarobek i o wiele mniejsze wymagania. Kiedyś straszono, że jak się nie będziesz uczył to będziesz wykładał chemię, ale w sklepie. A tutaj okazuje się, że to jest bardziej dochodowe niż uczenie chemii. Tutaj jak widać trzeba zmian systemowych, ale pod władzą Czarnka jedyne zmiany to są te na złe.

    • Nauczyciele mieli cudownie jak rządziły platfusy z burakami. Może warto by wrócić do tego, jak kształtowały się ich płace na tle innych zawodów. Są tacy, co pamiętają. Pamiętają, jak traktowano nauczycieli, jakie waloryzacje mieli emeryci, jaka była pomoc państwa dla rodzin. I dlatego Polacy pogonią tę bandę w wyborach, a pierwszy ucieknie ryży guru do Brukseli na ochwaconej chabecie.

      • No to maniek przypomnijmy fakty. Do każdej do spraw odniosę się odrębnym koemnatrzu by każdy mógł sobie przeczytać interesujący go fragment warto Po podwyżkach z lat 2008-2012 pensje nauczycieli wzrosły średnio o ok. 64% (od ok. 42% dla dyplomowanych magistrów z przygotowaniem pedagogicznym do ok. 100% dla stażystów z wykształceniem „pozostałym”). Było to średnio dodatkowe ok. 792 zł (od 657 zł dla kontraktowego z wykształceniem „pozostałym” do 1047 zł dla stażysty magistra z przygotowaniem). Nie zapominajmy, ze wtedy złotówka miała o wiele większą wartość niż dzisiaj gdzie za złotówkę to już mało kupisz np. dziś jeden lizak a kiedyś prawie 3. A to jak za PO-PSL zmieniły się pensje za PO-PSL. Nie zapominajmy, ze było to po rządach PiS w latach 2005-2007 i, że w 2010 był wielki kryzys ekonomiczny.

        Pełen okres rządów PO-PSL obejmuje czasy od listopada 2007 r. do listopada 2015 roku. Po zmianach z marca 2007 roku, ostatnich przed okresem rządów PO-PSL, minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego wyglądały następująco:
        a) dla nauczyciela stażysty:
        – pozostałe wykształcenie – 748 zł
        – licencjat bez przygotowania pedagogicznego i inne – 901 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 1048 zł
        – magister z przygotowaniem – 1218 zł
        b) dla nauczyciela kontraktowego:
        – pozostałe wykształcenie – 891 zł
        -licencjat bez przygotowania i inne – 1070 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 1240 zł
        – magister z przygotowaniem – 1444 zł
        c) dla nauczyciela mianowanego:
        – pozostałe wykształcenie – 1126 zł
        – licencjat bez przygotowania i inne – 1355 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 1570 zł
        – magister z przygotowaniem – 1829 zł
        d) Dla nauczyciela dyplomowanego:
        – pozostałe wykształcenie – 1351 zł
        – licencjat bez przygotowania i inne – 1626 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 1887 zł
        – magister z przygotowaniem – 2195 zł

        Rok 2015 jak PO-PSL oddawało władzę:
        a) dla nauczyciela stażysty:
        – pozostałe wykształcenie – 1513 zł
        – licencjat bez przygotowania pedagogicznego i inne – 1759 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 1993 zł
        – magister z przygotowaniem – 2265 zł
        b) dla nauczyciela kontraktowego:
        – pozostałe wykształcenie – 1548 zł
        – licencjat bez przygotowania i inne – 1802 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 2042 zł
        – magister z przygotowaniem – 2331 zł
        c) dla nauczyciela mianowanego:
        – pozostałe wykształcenie – 1724 zł
        – licencjat bez przygotowania i inne – 2024 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 2306 zł
        – magister z przygotowaniem – 2647 zł
        d) dla nauczyciela dyplomowanego:
        – pozostałe wykształcenie – 2006 zł
        – licencjat bez przygotowania i inne – 2366 zł
        – magister bez przygotowania lub licencjat z przygotowaniem – 2707 zł
        – magister z przygotowaniem – 3109 zł

        Takie są fakty Maniek i nauczyciele podwyżki mieli za PO-PSL a inflacja tych pensji nie zjadała jak teraz. W tym roku np. PiS podwyżek nauczycielom nie da. mimo, ze inflacja szybko zjada ich pensje.

      • Emeryci. Waloryzacja emerytur powiązana jest z inflacją. Za PO była mała inflacja lub nie było jej wcale to waloryzacja była mniejsza, ale emeryt realnie zyskiwał i się bogacił o te parę złoty. Za PiS emeryt mimo tego, ze ma większą waloryzację, to wartość nabywcza tego jej jest niższa niż w 2021 roku. Do tego PiS okrada emerytów ze składki zdrowotnej o wysokości 9%, którą sobie emeryt mógł kiedy odliczyć i płacili przed Polskim Ładem co wymyślił PiS 1,255. PiS wydarł z kieszeni emerytów dodatkowe 7,75% i mami ich własnymi pieniędzmi i każe im się cieszyć kiedy Ci coraz bardziej muszą oglądać złotówkę z każdej strony i kupować jedzenie o wątpliwej jakości a w skrajnych przypadkach nawet sprawiając, że emeryci żywią się jedzeniem rodem z koszów ze śmieci.

      • Pomoc dla rodzin była.
        – W 2015 roku obowiązywała ulga prorodzinna.

        Rodzice-podatnicy posiadający dzieci mogli odliczyć określoną kwotę od podatku PIT (pod warunkiem że ich zarobki nie przekroczyły 112 tys. zł brutto rocznie).

        Rodzicom, którym narodziło się dziecko, wypłacano jednorazowe świadczenie w wysokości 1 000 zł. Tzw. becikowe przysługuje rodzinie, w której dochód na osobę nie przekracza 1 922 zł netto miesięcznie.

        W 2015 roku rodziny wielodzietne mogły skorzystać ze zniżek np. na bilety kolejowe w ramach Karty Dużej Rodziny.

        W 2015 roku uchwalono również ustawę wprowadzającą świadczenie dla rodziców w wysokości 1 000 zł. Tzw. kosiniakowe jest wypłacane przez 12 miesięcy tym rodzicom, którzy nie mogą skorzystać z zasiłku macierzyńskiego. Świadczenie obowiązuje od 1 stycznia 2016 roku.

        Wydłużono też urlp macierzyński itp. można jeszcze wiele rzeczy wymienić. Ale Tobie wystarczy. No i co Ty na to. Października 15-ego trzeba pogonić Kaczyńskiego. Bo to jest wilk w owczej skórze. I kłamie ludziom prosto w oczy jak cyniczny kłamca.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here