Stanisław Piotr Makara nie jest już dyrektorem Muzeum Kresów

25

Dyrektor Muzeum Kresów Stanisław Piotr Makara za porozumieniem stron odszedł ze stanowiska. – Sprawa przykra, niespodziewana, nagła. – komentował decyzję w czasie ostatniej sesji Rady Powiatu Lubaczowskiego starosta Zenon Swatek.

Po blisko piętnastu latach dyrektorowania i ćwierć wieku pracy w lubaczowskim Muzeum Kresów, Stanisław Piotr Makara rozstał się z placówką. Odwołanie ze stanowiska nastąpiło na jego prośbę, a Zarząd Powiatu przychylił się do rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Sprawa wzbudziła sporo emocji podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Lubaczowskiego, w trakcie której były starosta lubaczowski, a obecnie radny powiatowy Józef Michalik sugerował, że „dobrzy ludzie muszą żegnać się czy ustępować ze stanowisk, a już są rozsiewane plotki, że kolejni w kolejce stoją i już się powinni pakować i iść do domu„.

Było to swego rodzaju nawiązanie do sytuacji, która zaistniała w Zespole Placówek im. Jana Pawła II w Lubaczowie, którego dyrektor Andrzej Wójciak został odwołany pod koniec marca br. Argumentem za takim działaniem była błędnie wypełniona dokumentacja do Ministerstwa Edukacji Narodowej, w wyniku czego powiat lubaczowski stracił 1,3 mln zł subwencji.

– Polowania na czarownicę żadnego tutaj nie ma, żebym się kogoś czepiał i prześladował. – odpierał w czasie sesji starosta Zenon Swatek.

Wyjaśnił, że dyrektor muzeum odszedł, bo zasiadał w zarządzie stowarzyszenia, które w statucie ma zapisaną możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, a zgodnie z prawem, pracownik placówki samorządowej nie może być w zarządzie takiej organizacji.

– Nieświadomość nie chroni przed skutkami prawa. Nikt nie szukał, nikt nie zaczepiał, stanęliśmy przed problemem, a prawo przewiduje dwie możliwości – albo zwolnienie dyscyplinarne, albo za porozumieniem. Myślę, że będę starał się znaleźć jakieś środki, by pana dyrektora zatrudnić. Jego osiągnięcia są ogromne, tak jak jego wkład w rozwój powiatu. Trudno byłoby zrezygnować z jego doświadczeń, ale już nie na stanowisku dyrektora. – wyjaśniał Zenon Swatek.

Odwołanie dyrektora Makary nastąpiło na podstawie uchwały Zarządu Powiatu Lubaczowskiego z dnia 28 maja 2019 r. po zasięgnięciu opinii związków zawodowych działających w Muzeum Kresów w Lubaczowie oraz stowarzyszeń zawodowych i twórczych właściwych ze względu na rodzaj działalności prowadzonej przez Muzeum Kresów. Obecnie obowiązki dyrektora muzeum pełni Dariusz Sałek.

Stanisław Piotr Makara w 1990 roku ukończył studia na kierunku historia sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a w 1995 roku studia podyplomowe z zakresu konserwacji zabytków na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Pracę w Muzeum Kresów w Lubaczowie rozpoczął w 1991 roku, gdzie przechodząc kolejne etapy awansu zawodowego w 2005 roku objął funkcję dyrektora. 

AH, elubaczow.com

Zobacz także

25 komentarze

  1. Pan Michalik ma chyba jakieś problemy ze zrozumieniem prawa. Osoby sprawujące funkcje dyrektora placówek samorządowych nie mogą zasiadać w zarządach innych podmiotów prowadzących bądź mogących prowadzić działalność gospodarczą. Ale jak widać Panu Michalikowi chyba nie przeszkadza że dyrektor sprawowałby swoje stanowisko niezgodnie z prawem.

    • Pewnie,że p. Michalikowi to nie przeszkadzało. Przez długi czas przecież. Przepisy? A co To ?! Tu Lubaczów, tu nie obowiązują przecież.
      Szanowni Państwo, to co się stało wynika z ignorancji prawa, a to jest niedopuszczalne. Chcemy by Nas traktowano poważnie i z szacunkiem, to i my traktujmy resztę z szacunkiem. Proszę powiedzieć jak Dyrektor, który tyle lat sprawuje funkcję mógł ot tak po prostu zasiąść w zarządzie innego podmiotu będąc na stanowisku urzędniczym. Gdzie od zawsze było takie ograniczenie! To jawna kpina z Nas wszystkich. Robili i jeszcze robią co chcą niektórzy, którzy to przez wiele lat przyzwyczajeni do przysłowiowego „róbta co chceta” żyli sobie jak pączek w masełku, pewni swego i ponad wszystkim. Tu należą się brawa za wyłapanie nieprawidłowości dla obecnego Pana Starosty, bynajmniej nie mojego idola w polityce. SZOK! Powinna być dyscyplinarka, a nie porozumienie stron. Tak jak w przypadku Pana Wójciaka i Pani Zabrońskiej.

      • Niezgodnie z prawem? To chyba nowy starosta łamie prawo, bo dlaczego nie wysyła zawiadomienia do policji albo prokuratora, że dyrektor łamał prawo? Jak to było przestępstwem i nowy starosta ma taką wiedzę, to brak takiego zawiadomienia, też jest przestępstwem. Wiec albo to wielka ściema, albo prawo jest nadal naruszane.

  2. Podkarpacka Fundacja Ochrony Zabytków Opoka, bo o niej tu mowa, powstała w sierpniu 2018 r. Jej celem jest ratowanie zaniedbanych zabytków w regionie. Stworzył ją renowator zabytkòw z wieloletnim stażem i praktyką, a we władzach społecznie zasiadł niżej podpisany i Stanisław Makara. Fundacja do dzisiaj nie prowadzi działalności zarobkowej, o czym może przekonać się każdy – odpowiednie dokumenty złożono do KRS-u. Stanisław Makara nawet złotówki nie otrzymał za bycie członkiem zarządu Fundacji. W momencie gdy pozyskał wiedzę o konflikcie interesu złążył rezygnację, ktòrą została przyjęta. Krzysto Zieliński

  3. Zasługi Stanisława Makara w dziedzinie ochrony zabytkòw w Lubaczowskiem są olbrzymie. Wie to każdy kto tylko zajmuje się tym zagadnieniem: inwestycje w zespole cerkiewnym w Radrużu, stworzenie na nowo cerkwi w Nowym Bruśnie czy wreszcie inwestycje w samym Lubaczowie. Jego odejście to przerwanie z dnia na dzień wielu tych działań. Władze powiatowe nie musiały go zwalniać, to było szukanie pretekstu. Z wielką szkodą dla regionu, którego są… gospodarzami. Partukularne interesy zniszczyły szansę na stworzenie kolejnych atrakcji turystycznych w Lubaczowskiem. Za rok, za dwa będzie to widać. Tylko po co, po kiego diabła, w imię politycznych gierek, trzeba niszczyć tej klasy człowieka.

    • Założyliście sobie taką „spółdzielnię” no nie? Ja zlecę tobie, ty zlecisz mi i wszyscy fajnie zarobimy. Czy to ma znaczyć, że jak nie będzie Makary na dyrektorskiej posadzie, to nikt już nie będzie dbał o zabytki w powiecie lubaczowskim? Prosze nas nie rozśmieszać!

      • Spółdzielnia albo ta cała „współpraca trans – graniczna” co ją uruchomiły przy psl władze.
        Trans – jeden z rodzajów odmiennych stanów świadomości. Stan umysłu charakteryzujący się zmienioną świadomością, co oznacza również zmienioną wrażliwość na bodźce. Trans może wywoływać stan obniżonej lub podwyższonej świadomości. Osoby pogrążone w transie mogą wykonywać określone czynności podświadomie, w sposób niekontrolowany przez świadomość.
        Graniczna – na granicy prawa?

    • No ładnie Zielony61. To znaczy że chcesz wszystkim powiedzieć, że ten człowiek pan Makara odchodzi razem z pełnioną funkcją? Hmmm…. Czy to aby nie miała być wasza zielona tajemnica? Zielony61 właśnie zdradził poufną tajemnicę sektorowych zielonych tajemnych dyrektorskich nominacji. Niezłe, niezłe… choć nieodkrywcze.

  4. Wychodzi podwójna moralność poprzedniej władzy.
    Z artykułu cytuję: „Nie powinno być tak, że dobrzy ludzie muszą żegnać się czy ustępować ze stanowisk a już są rozsiewane plotki, że kolejni w kolejce stoją i już się powinni pakować i iść do domu – mówił J. Michalik” koniec cytatu.
    Rzeczywiście cytat godny chwały? A autorytet godzien naśladowania?
    J.Michalik jest ostatnią osobą która ma moralne prawo do krytykowania nowej władzy oraz do wypowiadania się na temat usuwania ze stanowiska dobrych ludzi! Zaś powoływanie się w swoich publicznych wystąpieniach na rzekome plotki to zwykłe niziny uprawianej od lat sztuki dyplomacji.
    Co się tyczy samych plotek, grania plotkami i powoływania się na plotki to dobrze wie co robi gdy jest w swoim żywiole taki co prawda mu nie w smak.
    Czasy odwróconych standardów minęły już! Widać że trudno się z tym pogodzić.

  5. P. MICHALAK nie powinien komentować sprawy w ten sposób – przecież te wszystkie niedopatrzenie, łamanie prawa, przekręty powstały za jego kadencji, pod jego zwierzchnictwem i aprobatą. Bardzo dobrze, że ktoś w końcu wziął się za tę śmietankę. Robili, co chcieli.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here