Sejmowa Komisja Rolnictwa obradować będzie w Baszni Dolnej

16

Posłowie z sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi najbliższy wtorek i środę (18/19.02) spędzą na ziemi lubaczowskiej. W Baszni Dolnej ma odbyć się jej wyjazdowe posiedzenie, w którym ma uczestniczyć m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

O organizację wyjazdowego posiedzenia komisji wnioskowała poseł na Sejm RP Teresa Pamuła.

Dwudniowa wizyta parlamentarzystów, o którą wnioskowała jej członek – poseł na Sejm RP Teresa Pamuła, rozpocznie się we wtorek od odwiedzenia gospodarstw w powiecie lubaczowskim i jarosławskim. Parlamentarzyści pojawią się m.in. w firmie VeggieFresh w Suchej Woli w gminie Oleszyce, która jest producentem i dystrybutorem warzyw oraz w gospodarstwie Marka Pudełko w gminie Narol, które zajmuje się chowem trzody chlewnej i skutecznie zabezpieczyło się przed ASF. Komisja pozna też działalność Gospodarstwa Rybackiego w Rudzie Różanieckiej.

Następnego dnia o godz. 9.00 w Kresowej Osadzie w Baszni Dolnej odbędzie się posiedzenie komisji. Jego głównymi tematami będą rolniczy handel detaliczny, wsparcie przetwórstwa oraz działania i ich skuteczność w walce z ASF. Obok Ministra Ardanowskiego gośćmi będą również Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart, Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl, Prezes ARiMR Tomasz Nowakowski, Mirosław Weltz – z-ca Naczelnego Lekarza Weterynarii, Podkarpacki Wojewódzki Lekarz Weterynarii Janusz Ciołek, Grażyna Zagrobelna – Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych oraz samorządowcy powiatu jarosławskiego, lubaczowskiego i tomaszowskiego.

Poseł Teresa Pamuła jest przekonana, że dwudniowe spotkanie będzie korzystne dla wielu stron.

Uważam, że wyjazdowe posiedzenie Sejmowej Komisji Rolnictwa ma duże znaczenie. Członkowie komisji będą mieli szansę lepiej poznać specyfikę regionu Podkarpacia, w kontekście omawianej tematyki, a rolnicy, przedsiębiorcy oraz przedstawiciele samorządów, otrzymają okazję do przedstawienia problemów i zadania pytań. Gospodarstwa, które odwiedzimy, nie są wybrane przypadkowo. Myślę, że Podkarpacie dobrze się rozwija i warto pokazywać na zewnątrz nasze osiągnięcia. (…) Oczywiście należy mówić także o problemach i myślę, że takie tematy także pojawią się w trakcie posiedzenia komisji – informuje w komunikacie prasowym poseł na Sejm RP Teresa Pamuła.


16 komentarze

    • A Ty masz jakąś niezdrową fascynację Kierownikiem BP Panią Marleną, że pod dosłownie każdym artykułem gdzie mowa o jakichkolwiek działaniach podniecasz się tą Panią? Marlena to, Marlena tamto… Temat nawet jej nie dotyczy. Miałeś chrapkę na stanowisko czy jesteś jakimś psychofanem?
      Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | | Zgłoś administratorowi

  1. Dlaczego na elubaczow jest cisza o tym , jak to posłowie PiS odrzucili projekt naprawy dróg w powiecie Lubaczowskim ? Najpierw jeżdżą , pięknie mówią, a wychodzi jak zawsze, co innego obiecywali a Wy dalej ich popierajcie

    • A nie przyszło ci na myśl, że za pracę parlamentarzystów płaci Kancelaria Sejmu? To takie trudne? Posiedzenia wyjazdowe odbywają się i będą się odbywać. To źle że przyjeżdżają do nas? Lepiej gdyby pojechali gdzieś za Suwałki czy pod Wałbrzych? Przykro ci, że nie możesz jęczeć że NIKT się nami nie interesuje?

      • A kto płaci na Sejm i jego kancelarię? Kto płaci na utrzymanie tego całego aparatu władzy? Typowe myślenie wyborcy aktualnej opcji. Kiedy w końcu ludzie w tym kraju ogarną, że nikt im nic nie „daje” wszystkie benefity idą z ich własnych podatków. Tak samo jest z utrzymaniem władz. A co do spotkania to sam pomysł popieram, o ile wynikną z niego jakieś konkretne korzyści dla naszego powiatu (w co wątpię). Jeśli przyjeżdżają tylko pogadać, to lepiej niech nie przyjeżdżają wcale.

        • Cieć Anioł powiedział kiedyś w „Alternatywach 4″: Zaakceptujemy każdy wynik demokratycznego głosowania, pod warunkiem, że będzie zgodny z naszymi oczekiwaniami”. Widzę, że ty reprezentujesz takie same poglądy. 🙂 Nadając totka też powiesz: Wyślę u pani kupon, pod warunkiem że wygram?

  2. I jak tu nie wspomnieć o tak szanownej osobie Pani Kierownik BP ARiMR w Lubaczowie najbardziej „kompetentnej” o szerokiej wiedzy rolniczej itp itd .Co ty PiSie uczuniłeś mianując sobie to coś na kierownika a wystarczyło tylko popytać ludzi

  3. Najwyższy czas pomyśleć o kilkusetmetrowym łączniku Lisich Jamy z Młodowem. To ewenement by dwie miejscowości oddalone od siebie o ok. 1 km. nie miały bezpośredniego połączenia drogowego. Aby tego dokonać wystarczy ok . 700 m asfaltu,( w tym ok. 300m po nowym gruncie, bo od Zakącia do Kopanki gruntowa droga istnieje) łączącego np. drogę od mostu dawnego Kółka Rolniczego w Lisich Jamach z z asfaltem na osiedlu Młodów Zakącie. Ten krótki odcinek pozwoliłby skrócić drogę z kierunków Młodów, Basznia, Horyniec – Ostrowiec, Lisie Jamy, Budomierz NO I DO KRESOWEJ OSADY o ok. 6 km, bez potrzeby przeciskania się przez centrum Lubaczowa.

  4. Wierzę, że wszyscy decydenci i nie tylko w trosce o czysty Lubaczów.
    Gdyby istniało to połączenie to nie zdążyło by się „wrzucić piątego biegu” jadąc np. z Lisich Jam do Młodowa, a teraz trzeba przeciskać się przez kilkanaście minut na niskich przełożeniach przez Lubaczów generując masę spalin i niepotrzebne korki.
    Aż boję się myśleć co będzie bez rzeczonej drogi jak rozkwitnie strefa ekonomiczna na ulicy Technicznej.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here