Elektroniczny dziennik w Zespole Szkół w Lubaczowie

23
fot. lubaczow.powiat.pl

Od września w Zespole Szkół w Lubaczowie funkcjonuje elektroniczny dziennik. Dzięki temu rodzice mogą na bieżąco kontrolować postępy dziecka w nauce, mogą także sprawdzić, czy w danym dniu dziecko było w szkole – wystarczy login i hasło – informuje na swojej stronie Starostwo Powiatowe w Lubaczowie.

Elektroniczny dziennik to specjalny program komputerowy, który przydziela każdemu uczniowi osobiste konto. Na koncie tym nauczyciele umieszczają oceny, a także uwagi dotyczące zachowania i ewentualnych nieobecności. Już kilka minut po rozpoczęciu lekcji rodzice przez internet mogą sprawdzić, czy córka lub syn uczestniczą w zajęciach.

– Dziennik elektroniczny jest jednym ze sposobów na usprawnienie procesu edukacyjnego w szkole. Ma ułatwić prace nauczycielowi, ale jest przede wszystkim niezbędny dla ucznia i jego rodzica – mówił dyrektor Zespołu szkół Andrzej Nepelski.

Dzięki e-dziennikowi dyrektor szkoły może sprawdzić, np. czy nauczyciele realizują podstawę programową, ma wgląd do ocen cząstkowych uczniów, może także komunikować się z nauczycielami. Elektroniczny dziennik jest zaletą dla rodziców, przekonuje się do niego także coraz większa liczba  nauczycieli.

 Po e-dziennik nie trzeba chodzić do pokoju nauczycielskiego, nie trzeba też  czekać na spóźnionego nauczyciela – jest zawsze pod ręką– tłumaczy Magdalena Dworak – nauczycielka języka angielskiego.

To co podoba się dorosłym nie zawsze budzi entuzjazm wśród młodzieży. – Nie chodzi o to, żeby kontrolować młodych ludzi w każdej chwili. Poza tym robiliśmy dokładnie to samo przy okazji dziennika papierowego z tym, że przy okazji naszego dziennika dostęp do informacji jest szybszy– mówił dyrektor szkoły.

Decyzję o wprowadzeniu do danej szkoły dziennika on-line podejmuje organ prowadzący – w przypadku Zespołu Szkół – starostwo powiatowe.

– Dziennik elektroniczny w Zespole Szkół w Lubaczowie jest częścią większej całości e- usług w całym powiecie lubaczowskim. Aby wdrożyć taką platformę komunikacji ze społeczeństwem ,z uczniami, czy rodzicami  potrzebne są działania poprzedzające.  Już od kilku lat pozyskujemy fundusze europejskie na stworzenie bazy usług elektronicznych. Tak powstała nasza infrastruktura internetowa, która obejmuje cały powiat– mówił wicestarosta Krzysztof Szpyt.

Pod starostwo powiatowe podlegają trzy szkoły średnie w regionie. O tym, która z nich podejmie się zadania sprawdzenia w e-dziennika praktyce zdecydował wniosek dyrektora szkoły.

Wdrożenie elektronicznego dziennika w Zespole Szkół w Lubaczowie trwało dwa i pół roku.  Jego wprowadzenie  wiąże się z koniecznością pracy na konkretnym sprzęcie komputerowym i elektronicznym.

– Od lat wdrażamy w szkołach sukcesywnie nowoczesne metody nauczania, dlatego dostępny jest w nich odpowiedni sprzęt. Dzięki temu zakup nowych urządzenia – koniecznych do funkcjonowania elektronicznego dziennika – nie był potrzebny – mówił wicestarosta.

Wśród nauczycieli pojawiały się obawy dotyczące ewentualnych awarii systemu i utratą wszystkich wprowadzonych dotychczas danych. Administrator sieci uspokaja – firma Vulcan, która prowadzi dziennik tworzy kopie zapasowe.

Elektroniczny dziennik to kolejny krok ku usprawnieniu procesu nauczania. Istnieje jednak obawa, że w obliczu łatwego, szybkiego i nieskomplikowanego dostępu do informacji ucierpią kontakty bezpośrednie.

– Elektroniczne dzienniki nie zastąpią bezpośrednich spotkań z rodzicami. Wywiadówki są i będą nadal potrzebne – mówił dyrektor Nepelski.

Materiał o tej sprawie także w piątkowym (14.09) wydaniu „W obiektywie” Telewizji Lubaczów.

 Autor: Agnieszka Sopel, www.lubaczow.powiat.pl

Zobacz także

23 komentarze

  1. świetna sprawa z tym dziennikiem, a zwłaszcza z tym nieobecnościami, które rodzice mogą sobie na bieżąco sprawdzać. Może jeszcze niewielu z nich skorzysta z tej opcji (brak dostępu do internetu, słaba jego znajomość), ale myślę, że to jest przyszłość

  2. Pobudka thepolaku:) przez dwa lata obowiązywała podwójna dokumentacja: papierowa i elektroniczna, w tym roku nauczyciele nie mają już „papierowych” dzienników. A to oznacza, że od tego roku tak naprawdę działa dziennik elektroniczny.

  3. Wystarczy podpatrzyc jaki login i hasło ma nauczyciel i juz mozemy wymazywac sobie nieobecnosci czy tez oceny :D swieta sprawa, duzo prostsze niz dopisywanie reczne do tradycyjnego dziennika, albo niech nauczyciel wyjdzie i zostawi ten komputer zalogowany do systemu i mamy oceny od razu lepsze :))))

  4. @ola a ty co, pracujesz tam? szukasz uznania?
    Promocja ma służyć wypromowaniu miasta i przyciągnięciu turystów i inwestorów, więc na efekty trzeba poczekać. Ja po prawie 2 latach od wyborów nie widzę tej rzeszy turystów i licznych fabryk napędzających rozwój miasta, wręcz przeciwnie, biznes się zwija, a turyści omijają Lubaczów szerokim łukiem. To że ktoś się prezentuje na targach nie zmienia wiele, ważne co ma do zaprezentowania. Skoro tak zachwalasz prezentację, to rozumiem że miasto oferowało te „hektary” terenów inwestycyjnych, oraz te wybitne osiągnięcia kulturalne/artystyczne, parki rozrywki albo ścieżki tematyczne: przyrodnicze/historyczne itp. i miejska promocja zachęciła do odwiedzenia np.: 10, 100 lub 1000 osób? Jak dużo zaproszeń rozdano? A może pojechali dla samej idei? „Patrzcie tu jest Lubaczów, ulubione klimaty”.
    Taka promocja niewiele zmienia, poza samopoczuciem władzy i „promotorów”.

  5. Uwaga! będę złośliwy!
    Przepraszam przeczytałem bez zrozumienia:
    ola:”a ja dzisiaj w tv Rzeszów, zobaczyłam, że Urząd Miejski Lubaczow -promocja -prezentował się na targach”
    czyli kto tam się prezentował? Urząd Miejski Lubaczow, czy promocja – Urząd Miejski? a o samym mieście nie zapomnieli wspomnieć?
    zakładam że dobrze się wypromowali:
    ola:” i nawet nieźle im to wyszło”
    Jak tak, to oczywiście gratulujemy sukcesu i życzymy dalszej tak owocnej samopromocji wydziału promocji Urzędu Miasta

  6. Myśle, że czepiacie się niepotrzebnie szczegółów, takich jak forma wypowiedzi. @Ola zwróciła uwagę na jedno z działań promocyjnych UM, a dokładnie Wydziału Promocji. Ja jestem zdania, ze ten wyjazd był potrzebny i piwinno byc takich wiecej. Niestety całokształt działań UM w zakresie promocji oceniam bardzo krytycznie, a oceniam po obserwacji, a nie dla zasady. Faktów, a także braków pewnych działań można by przytoczyć wiele, ale wtedy @Ola napisze, że nic nie robię, tylko narzekam i się czepiam. Więc się nie czepiam i cierpliwie czekam kolejne dwa lata na efekty pracy UM w tym zakresie. A za dwa lata swoją ocenę wyrażę przy urnie, choć jakoś już przewiduje jej wynik.

  7. WER : „Wystarczy podpatrzyc jaki login i hasło ma nauczyciel i juz mozemy wymazywac sobie nieobecnosci czy tez oceny :D swieta sprawa”

    zapewne nie jest, to takie proste jak Ci się wydaje. Na pewno są zabezpieczenia, że nauczyciel nie może kasować ocen i nieobecności. Do tego kopie zapasowe danych.

  8. @olu, oglądałem stronę miasta, nie ma tam nic o tych targach, o których Ty piszesz. Moim zdaniem był to zwykły przypadek, ktoś coś wymyślił, ktoś zrealizował, żadnego w tym przemyślanego działania ani idei. Ot, były targi to się pojechało, coś tam wystawiło: mamy jakieś tereny pod inwestycje, jakieś zabytki, jakieś wydarzenia kulturalne – wicie, rozumiecie, zapraszamy, fajnie u nas…
    Promocja kuleje, że nie powiem zdechła. Brak dbałości o wizerunek miasta, brak przemyślanych działań, brak produktów, które mogły by promować miasto. Taka radosna partyzantka na zasadzie: robim co możem, cudów nie będzie.

  9. do bebe , przypomnij mi kiedy promocja kwitła , a przynajmniej nie kulała.
    do Reks , Kraków zbudowano od razu ?
    do lol , były ciasteczka od Pani Sierkowskiej , nie każdy biznes się zwija.
    PS do ww. dlaczego tak bardzo denerwują Was nawet drobne sukcesy , dlaczego nie piszecie o utrudnieniach powodowanych robotami na ul. Dąbka , Mickiewicza , Baziaka .. , rozumiem , że nie narzekacie na utrudnienia w Miejskiej Bibliotece.

  10. @aa1
    Dlatego napisałem, że na efekty poczekamy, dobrze że przynajmniej starają się coś robić. I tak lepiej niż w poprzedniej kadencji, gdy poprzednie władze poustawiały krzyże na wjeździe do miasta (symboliczny krzyżyk na Lubaczów)

  11. a telewizja internetowa już całkiem powiatowa / ponoc była kiedyś fundacji/ w wiadomosciach piątkowych prawie 20 min, o e- dzienniku mowił pan dyrektor i pan wicestarosta, i tak wkoło tylko o powiecie, coraz miej o gminach, oby nie skończyło się jak z radiem

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here