Czad i ogień śmiertelnie niebezpieczny! Coraz więcej interwencji strażaków z Lubaczowa

0

Czad i ogień jest śmiertelnie niebezpieczny – przekonał się o tym m.in. mieszkaniec Lubaczowa, którego strażacy uratowali w minioną niedzielę (04.12). Mężczyzna trafił do szpitala, a służby apelują o rozwagę.

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Trwający sezon grzewczy sprawia, że lubaczowscy strażacy coraz częściej wyjeżdżają do pożarów i zadymień. Okazuje się, że części z nich można by uniknąć, gdybyśmy przestrzegali kilku ważnych zasad i byli bardziej świadomi zagrożeń.

Niedziela, 04.12.2016 r. – zgłoszenie pożaru w jednorodzinnym budynku mieszkalnym przy ul. Mickiewicza w Lubaczowie. Strażacy sami otwierają i wchodzą do mieszkania, w którym znajdował się starszy, na wpół przytomny mężczyzna. Zespół Ratownictwa Medycznego udziela mu pierwszej pomocy i zabiera do szpitala. Strażacy sprawdzają pomieszczenia łazienki i kuchni na obecność tlenku węgla, który mógł okazać się śmiertelnym zagrożeniem.

To tylko jedna z interwencji, w której udział wzięli strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie w ostatnich dniach. Inny z wyjazdów dotyczył zapalenia się sadzy w kominie jednego z domów jednorodzinnych w miejscowości Futory (gm. Oleszyce). Kolejne zdarzenie miało miejsce w poniedziałek (05.12) w jednym z bloków wielorodzinnych na osiedlu Unii Lubelskiej w Lubaczowie. Strażaków wezwano około godziny 1.00 w nocy, bo w jednym z mieszkań paliły się panele drewnopodobne osłaniające rury wodociągowe i kanalizacyjne w łazience. W wyniku pożaru stopione zostały rury kanalizacyjne i wodociągowe, co spowodowało częściowe zalanie mieszkania, w którym wybuchł pożar oraz mieszkań poniżej. Tu na szczęście nikomu nic się nie stało, ale jak mówią strażacy niebezpieczeństwa można było uniknąć.

Takich zdarzeń i niebezpieczeństw jest coraz więcej, a nasza świadomość na temat czadu i zagrożenia pożarowego jest niska. Potwierdzają to badania zlecone przez MSWiA, dlatego służby prowadzą kampanię społeczną „Czad i ogień. Obudź czujność”. Według tych badań aż 41% Polaków twierdzi, że potrafi rozpoznać czad. Niepokojące jest również to, że aż co czwarty Polak myśli, że czad można poznać po zapachu lub po dymie. Warto więc ciągle przypominać, że czad jest bezwonny i bezbarwny, a można go wykryć za pomocą specjalnych czujników.

Okazuje się także, że mamy również niską świadomość zagrożenia pożarowego. Ponad 1/4 Polaków twierdzi, że żeby uchronić się przed pożarem wystarczy być uważnym. Tylko 6% wie, że trzeba mieć sprawne instalacje elektryczne, grzewcze i gazowe, a według statystyk PSP, wady i niewłaściwa eksploatacja urządzeń i instalacji grzewczych to przyczyna ponad połowy pożarów w budynkach. Badania wykazały również, że tylko co dziesiąty Polak wie, że w domu trzeba mieć gaśnicę, a jedynie 8% uważa, że trzeba regularnie czyścić i sprawdzać szczelność komina, i umawiać na kontrole kominiarza. Mniej niż jeden na pięciu Polaków ma w domu czujnik dymu lub czadu, choć to niewielki wydatek, w porównaniu do ceny życia.

Materiały kampanii „Czad i ogień. Obudź czujność”.


zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here