Grupa Saller rozpoczęła budowę pierwszego budynku parku handlowego w Lubaczowie. Obiekt docelowo ma składać się z dwóch budynków. W miejscu dawnego dworca PKS pierwsze prace rozpoczął ciężki sprzęt.

Końcem 2021 roku grupa Saller Polbau Sp. z o.o. wystąpiła do Starostwa Powiatowego w Lubaczowie o pozwolenia na rozbiórkę dwóch budynków i wiaty stalowej na terenie byłego dworca. Prace rozbiórkowe przeprowadzono w lipcu i sierpniu ubiegłego roku.

Jeszcze we wrześniu 2022 roku inwestor otrzymał pozwolenie na budowę budynku handlowo-usługowego A z parkingiem, oświetleniem terenu oraz pylonem reklamowym.

Teraz firma Saller Polbau, która jest inwestorem przedsięwzięcia, rusza z realizacją swojego projektu.

Przypominamy, że na kanale Saller Leasing – Polska na YouTube w 2021 roku została zamieszczona wizualizacja parku handlowego w Lubaczowie.

45 komentarze

  1. Aha. czyli zgodnie z tą mobilizacją możemy zapomnieć o miejscu dla pasażerów którzy czekają na autobus. No i miejsca na autobusy również brak. Super, bardzo „dobra” zmiana. Skończy się to tak samo jak „Dolina Korczowa”. Będzie kilka sklepików dla Ukraińców a resztą będzie stała pusta

    • Coś na pewno będzie. Choć w dzisiejszych czasach wchodzić w gastronomię to wielkie ryzyko bo koszta energii w tam odbijają się bardzo mocno. No i nasz Lubaczów jest niestety małym miastem i u Nas tak naprawdę dania obiadowe się głównie przyjmują typu pierogi i schabowy no i kebaby, które utrzymuje de facto głownie młodzież szkolna. Nie ma też dużo młodych ludzi, którzy lubią sobie ,,zjeść coś na mieście”. Do tego trochę to miejsce przeklęte bo kiedyś jeszcze za czasów dworca kiedyś była tam pizzeria z tego co kojarzę i co chwilę tam coś upadało. Mam nadzieję, że to miejsce się odczaruje, ale realnie rzecz biorąc może być z tym ciężko.

    • PKS Jarosław sprzedał w 2014 roku dworzec firmie Krokus, która miała postawić supermarket z parkingiem i żaden samorząd nie miał tu nic do gadania. Niestety dla mieszkańców on nie powstał. Starosta Michalik czy politycy obecnej opozycji jak np. Poseł Rząsa próbowali coś działać, ale mieli uwiązane ręce praktycznie bez dobrej PKS-u. Dopiero po wileu rozmowach postanowiono wyjść z tej patowej sytuacji i w marcu 2019, więc jeszcze za władzy PSL w powiecie udało się doprowadzić do sytuacji, że dworzec znów trafił na sprzedaż. Potem nastał PiS w powiecie i prawdopodobnie sprzedał w 2021 firmie tej co teraz buduje ten park handlowy. Za jego wygląd i funkcjonalność już odpowiada PiS bo to oni monitorują ten pomysł. Takie są fakty. Jak masz jakiś problem to leć do PKS Jarosław bo to od nich się zaczeło.

          • Dobrze. A gdzie plan zagospodarowania przestrzennego? Za to odpowiada miasto. Mogli wymusić na inwestorze wybudowanie chociaż dwóch stanowisk dla autobusów i przystanku zamkniętego. Tak zrobili w wielu miastach: Jarosław, Leżajsk, Kraków, Wrocław i inne

          • Tę działkę na początku lat 90. państwo podarowało PKS-owi Jarosław wraz z dworcem. Od tego momentu PKS mógł z tym majątkiem zrobić co tylko uważał. Ci co piszą, że mógł w tej kwestii coś wymusić starosta czy burmistrz, to powinni brać połowę tego co zażywają. Jakieś pisma były, ale to mogło przynieść taki skutek, jak listy do przysłowiowego Kowalskiego z prośbami, żeby przestał bić żonę.

      • Pracowity psl działał, działał i działał. Upracował się przy tym aż mu się w gumiakach zagotowało. A efekt? Żaden! Tradycyjnie, jak to zawsze u psl-u. Dużo hałasu, dużo dymu, a potem spalona ziemia. Więc gloryfikowanie wymienionych postaci, to JAWNY żart z mieszkańców naszego regionu, którzy doskonale wiedzą, jakim zaangażowaniem wykazali się lokalni działacze psl-owi.

  2. Miejscowy. Odpowiem tutaj bo tam już nie można. Niestety z tym zagospodarowaniem przestrzennym zawsze mamy problemy w powiecie. Obstawiam, że być może miasto obawiało się, że i wektor zrezygnuje. Miało być tak w pierwotnej wersji, że miało coś być na autobusy. W 2021 czy 2020 nie postawili takiego warunku dla nowego inwestora. A co będzie to zobaczymy mam nadzieję bo rozkopanej inwestycji nie chciałbym tam widzieć. A w tej sprawie po tylu latach i ruchach w niej wszystko jest możliwe.

    • Czy piszący o planie zagospodarowania przestrzennego obudzili się przed chwilą, czy może jeszcze trwają we śnie? Ile razy można powtarzać, że w takim planie można czegoś zabronić, można coś ograniczyć, np. na tym obszarze tylko budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne, bez handlu i usług. Można też nakazać budowanie według określonych parametrów, typu: nachylenie dachów, powierzchnia zabudowy, wysokość zabudowy itp. Ale nie można nikomu nakazać zbudowania czegoś. Czy tak trudno to zrozumieć?? Czy inteligentny inaczej, czyli Miejscowy, po raz kolejny pobredzi coś o planie?
      W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego sporządzonym dla gminy, miasta czy dzielnicy miasta określa się przede wszystkim:
      – przeznaczenie terenów oraz linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania,
      – zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego,
      – zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu; zasady kształtowania krajobrazu;
      – zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków, w tym krajobrazów kulturowych, oraz dóbr kultury współczesnej,
      – wymagania wynikające z potrzeb kształtowania przestrzeni publicznych,
      – zasady kształtowania zabudowy oraz wskaźniki zagospodarowania terenu, maksymalną i minimalną intensywność zabudowy jako wskaźnik powierzchni całkowitej zabudowy w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej,
      – minimalny udział procentowy powierzchni biologicznie czynnej w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej,
      – maksymalną wysokość zabudowy,
      – minimalną liczbę miejsc do parkowania w tym miejsca przeznaczone na parkowanie pojazdów zaopatrzonych w kartę parkingową i sposób ich realizacji,
      – linie zabudowy i gabaryty obiektów,
      – granice i sposoby zagospodarowania terenów lub obiektów podlegających ochronie: terenów górniczych, obszarów szczególnego zagrożenia powodzią, obszarów osuwania się mas ziemnych, krajobrazów priorytetowych określonych w audycie krajobrazowym oraz w planach zagospodarowania przestrzennego województwa
      – szczegółowe zasady i warunki scalania i podziału nieruchomości objętych planem miejscowym,
      – szczególne warunki zagospodarowania terenów oraz ograniczenia w ich użytkowaniu, w tym zakaz zabudowy,
      – zasady modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej,
      – sposób i termin tymczasowego zagospodarowania, urządzania i użytkowania terenów,
      – stawki procentowe, na podstawie których ustala się opłatę („Jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Opłata ta jest dochodem własnym gminy. Wysokość opłaty nie może być wyższa niż 30% wzrostu wartości nieruchomości”).
      Czy Miejscowy jest w stanie przyswoić tak długi tekst? 🙂

    • Chciałbyś, żeby ludzie tak myśleli jak piszesz, ale to tylko w Twojej wyobraźni może być. Miastem Lubaczów nie rządzi PiS, kiedy zaczynała się budowa basenu nie rządził też powiatem, chyba każdy mieszkaniec powiatu o tym wie, więc nie wiem czy jest w powiecie ktokolwiek, kto mógłby myśleć tak jak napisałeś. Przesadzili propagandyści z „winą Tuska”? 🙂

  3. Nawiążę raz jeszcze do wypocin „Miejscowego”, bo jemu się uroiło, że władza może coś wymusić na prywatnym właścicielu. Wyobraźmy sobie, że Malinowski sprzedaje Nowakowi plac, a Nowak zamierza zbudować tam dom. Na to wkracza np. wójt i nakazuje (!) Nowakowi jeszcze zbudować budynek gospodarczy z garażem. Dlaczego tak robi? Bo sąsiedzi mają garaże, więc Nowak też powinien mieć! Niemożliwe? Śmieszne? Dla normalnych tak, ale nie dla „Miejscowego”.

    • Ale taki był właśnie warunek. Firma która pierwsza kupiła dworzec zobowiązała się do utworzenia przystanku zajezdni autobusowej. Z umowy się nie wywiązała, miasto próbowało walczyć w tym kierunku nakładając karę na firmę krokus a ta sprzedała sallerowi dworzec.

      • Następny stek bzdur i wiadomości z bazaru. W umowie sprzedaży między PKS a Krokusem był termin realizacji inwestycji, za niedotrzymanie którego Krokus miał zapłacić PKS-owi (!!) odszkodowanie. Inwestycja nie powstała i PKS w sądzie wymusił odszkodowanie, które szybko wchłonął na własne potrzeby zapominając o Lubaczowie. Nic tu miasto nie mogło, a na pewno nałożyć kary na Krokusa, bo nie było stroną w umowie. Fakt, że Krokus w planach inwestycji obiecywał namiastkę dworca autobusowego, ale była to obietnica, nic więcej.
        Może zatem, zanim ktoś tu napisze kolejne rewelacje pozyskane od sprzedawcy cebuli, wcześniej dopyta o szczegóły sprawy kogoś, kto ma o tym pojęcie.

    • Widziałem fajny komentarz ostatnio. Arabów więcej kosztował Christiano Ronaldo niż 30 procent akcji Orlenu co przy współpracy z PiS sprzedali 😉 Tusk ruskim Lotosu nie sprzedał. PiS sprzedał stacje MOL-owi z Węgier co mocne ma powiązania z rosyjskimi oligarchami. Konsztachty PiS z Rosją poprzez Węgry. Brawo. Nikt tak nie gra w kłamstwo jak PiS.

    • Co to ma wspólnego z inwestycją Sallera w Lubaczowie? Dlaczego znowu zaśmiecasz dyskusję prowokacjami pod adresem wyznawców krypto-opozycji? Komu potrzebna jest debata o tym, kto jest bardziej proruski w Polsce? Kim jest piąta kolumna putina w naszym kraju nie trzeba tłumaczyć. Mądrzy ludzie to wiedzą, a głupi i tak bezkrytycznie i bezgranicznie wierzą tvn-owi i wybiórczej.

      • A śmiecący prowokator bezkrytycznie wierzy TVP. I pała do tamtej strony bezgraniczną, ślepą miłością, taką że zrobi wszystko co w jego mocy żeby ich wspomóc (drugi most ma być dla nas ważniejszy niż droga, masakra). Gdyby Wiadomości czy Panorama składały się tylko i wyłącznie z krytyki Tuska, gdyby co kilkanaście sekund powtarzali jego „fur Deutschland”, nawet gdyby wszystkie media powtarzały w kółko jaką to potęgą się stajemy, i jak antypolska opozycja w tym przeszkadza, polak2010 i tak by się poświęcał.

      • emil. Najciemniej jest pod latarnią. Morawiecki spotykał się jeszcze w styczniu miesiąc przed wojną na Ukrainie z przyjaciółmi Outina I mówił, że jest wśród przyjaciół. No niestety, a przyjaciel mojego przyjaciela jest moim przyjacielem. Tak to wygląda. Do tego PiS-owi marzyła się taka druga Rosja i taki sposób sprawowania władzy w państwie. Bardzo dużo łączy PiS z Moskwą na czele z zawłazczaniem religii, sądów czy ocenie Zachodu. Za dużo tych punktów wspólnych by nie widzieć w którą stronę PiS Nas ciągnął a teraz to wstrzymał bo nie wypada i cały l świat na Nas patrzy. TVN i Wyorcza mają swoje za uszami. Ale sam widzę czy o w rodzinie czy w ludziach to tych ,,mniej ogarniętych” mózgi wyprało TVP i PiS z ich tępa propagandę robioną przez ich też tytuły prasowe jak ,,sieci” czy ,,Do Rzeczy” czy wselki lokalne dzienniki zajęte przez Polską Press co kupił Obajtek by szerzyć propagandę jeszcze skuteczniej. PiS udaje antyrosyjskiego a nawet jak od Niemców nie prosi o reparacje. Cóż za Dźwiny przypadek 😉

    • Przy twoim stanie wiedzy szkoda z tobą dyskutować. Ty i tak wiesz wszystko najlepiej. Problem polega na tym, że słyszałeś jak dzwonią, tylko nie wiesz w którym kościele. Żadne argumenty nie docierają, bo tkwisz w epoce komuny, gdzie władza mogła wszystko wymusić, nakazać, zakazać. Te czasy minęły, biedny człowieczku.

  4. Lepiej Jakby ogłoszono że w starej wierzy ciśnień odkryto cudowny obraz matki boskiej i że samo wejście do wierzy uzdrawia to byłby wtedy biznes. Wszyscy byśmy produkowali pamiątki z cudownym miejscem .
    Na starym PKS wybudujemy katedrę kalwaryjską.
    Pielgrzymki itp.
    Biznes nie z tej ziemi

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here