Czy rondo w Lubaczowie otrzyma nazwę Zesłańców Sybiru?

15

Czy w Lubaczowie będziemy mieć Rondo Zesłańców Sybiru? O nadanie tej nazwy dla ronda na skrzyżowaniu ulic gen. Stanisława Dąbka i kard. Stefana Wyszyńskiego stara się Zarząd Koła Terenowego Związku Sybiraków. W tej sprawie wystosowali pisma do Radnych Miejskich i Burmistrza Krzysztofa Szpyta.

– Takie upamiętnienie ludzi, których tragiczne losy są przestrogą dla wszystkich przyszłych pokoleń, byłoby ważnym wkładem Rady Miasta Lubaczowa w zachowanie w publicznej przestrzeni i w pamięci najbardziej tragicznych kart w historii XX wieku. Topnieją już z każdym rokiem szeregi Związku Sybiraków, odchodzą na zawsze świadkowie dramatu zsyłki i wieloletniej katorgi na Syberii i w stepach Kazachstanu. – argumentuje w piśmie Zarząd Koła.

Ponadto dodaje, że takie uhonorowanie mieszkańców naszego regionu zbiegłoby się z 80. rocznicą pierwszych deportacji, które miały miejsce w 1940 roku oraz z 30. rocznicą powstawania Koła Związku Sybiraków w Lubaczowie w maju 1990 r.

W czasie wczorajszej sesji Rady Miejskiej (12 grudnia) Radni zapoznali się z pismem Związku Sybiraków. Przewodniczący Marek Hadel stwierdził, że należy rozpocząć procedurę uzgodnień z Wojewódzkim Zarządem Dróg, aby można było podjąć uchwałę o nadaniu rondu imienia Zesłańców Sybiru.

W trzech deportacjach w 1940 roku zesłano ok. 700 osób z całego powiatu lubaczowskiego (dane są niepełne i mogą być zaniżone, zbierano informacje po wielu latach). Dramat zsyłki na Nieludzką Ziemię rozpoczął się, gdy wagony ruszyły spod wieży ciśnień na stacji kolejowej w Lubaczowie.


15 komentarze

  1. Mamy demokrację i myślę że większość powinna zdecydować. Nie neguje tego że to była wielka tragedia dla narodu. Podobnych tragedii było dużo. I to większość mieszkańców w tak ważnej sprawie powinna zdecydować, a nie wąska grupa osób.

  2. Zgodnie z prawem o nazwach ulic, placów, rond decyduje rada miejska. Może prowadzić konsultacje, ale nie musi brać opinii pod uwagę. Referendów w tej sprawie się nie przeprowadza. Burmistrz K. Szpyt zaproponował rondo w pobliżu stacji kolejowej (podobno jest wiele propozycji nazwania wspomnianego miejsca) – pewnie to i nawet lepsza lokalizacja. Możliwe, że nazwa „Rondo Zesłańców Sybiru” nigdy nie pojawi się w przestrzeni miasta, choć wydawało się, że nie powinna rodzić kontrowersji. Wniosek może złożyć każdy. Pełniejsze informacja >https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2796121463759329&id=100000845092773

  3. Nazwa nie moze budzic watpliwosci. Nasi Rodacy tak wiele przeszli cierpien,ze nam ,wspolczesnym jest to nie do wyobrazenia. W mojej rodzinie,rowniez byli Sybiracy…przeszli szlak gen.Andersa,na nieludzkiej ziemi zostawili dziecko…;(
    a dzis w rocznice,kiedy czerwony general i czerwona holota 38 lat temu wydali wojne Narodowi Polskiemu,gdy wydawali rozkazy strzelania i bicia ludzi to towarzysze mowia cos o wyzwoleniu,nie pamietajac o tym,iz ich mentalni przodkowie,arcysk…n Stalin,Beria,Kaganowicz,Molotow,Sierow i inni skazywali Naszych Rodakow na cierpienie i smierc. Ja wiem,ze ten iwan spod moskwy musial isc w pieriod bo z’tylu szlo NKWD „radzieckiego” himmlera.
    Ale rondo im.pamieci tych zeslancow powinno miec miejsce

    • Pseudo – bezrobotnych. Ten cały UP jest niepotrzebny. Pracuje w nim bodajże 48 osób ( w całym Starostwie ok. 70), choć tzw. „bezrobocie” jest znikome. Gdyby zobligować tych pseudo-bezrobotnych (z których większość pracuje na czarno – w tym znaczna część za granicą) do zgłaszania się nie 2 razy ale chociażby 1 raz w tygodniu do podpisania listy (chociażby za to, ze są ubezpieczeni z naszych podatków) – i to z dowodem osobistym, a nie „za brata”, ojca, wujka czy też kuzyna (nikt nie sprawdza tożsamości) – to bezrobocia w ogóle by nie było. W powiecie leskim jest podobna liczba osób tzw. „bezrobotnych”, ale w tamtejszym UP jest zatrudnionych ok. 10 osób.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here