Sceny niczym z filmów akcji miały miejsce w sobotę na ulicach Lubaczowa. Kilka policyjnych radiowozów ścigało kierowcę, który miał być pijany. Tym okazał się być funkcjonariusz miejscowej komendy.
Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 20-letni kierowca toyoty, który w Młodowie stracił panowanie nad pojazdem. Dwie pasażerki z nim podróżujące trafiły do szpitala.
Przed sądem odpowie za swoje zachowanie 28-letni mieszkaniec Horyńca-Zdroju, którego do kontroli zatrzymali lubaczowscy policjanci. Mężczyzna miał prawie promil alkoholu w organizmie.
Policjanci zatrzymali kierowcę alfy romeo, który miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Okazało się również, że nie posiada uprawnień, a do tego był agresywny wobec policjantów.
Przed sądem odpowie 53-letni mieszkaniec gminy Horyniec-Zdrój, który kierował osobowym oplem mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna już stracił prawo jazdy.
Lubaczowscy policjanci zatrzymali w weekend trzech kierowców, którzy prowadzili pojazdy "po spożyciu". Rekordzistą okazał się 51-latek kierujący motorowerem - miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie.
Dwóch mężczyzn z powiatu lubaczowskiego trafiło do szpitala w wyniku dachowania osobowego volkswagena. Policjanci podejrzewają, że pijani wracali z dyskoteki.
Do aresztu trafił 22-letni mieszkaniec gminy Lubaczów, który kierując mitsubishi nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, a dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania.
Lubaczowscy policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę, który poruszał się seatem bez opony na jednej z felg. Mężczyzna był nietrzeźwy i nie chcieli podać swoich danych osobowych.
Policjant z lubaczowskiej komendy, będąc w dniu wolnym od służby, pomógł w ujęciu pijanego kierowcy quada. 34-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Czterech nietrzeźwych kierujących zatrzymali w miniony weekend funkcjonariusze lubaczowskiej policji, którzy teraz prowadzą także akcję "trzeźwe popołudnie".
Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 43-letni kierowca volkswagena, którego zatrzymali policjanci w Cieszanowie. Mężczyzna nie miał też prawa jazdy i dokumentów pojazdu.
Pijany 17-latek wylądował osobowym renault na ogrodzeniu jednej z posesji przy ul. płk. Stanisława Dąbka w Lubaczowie. Na szczęście nikomu z podróżujących nic się nie stało.
Policjanci z Cieszanowa zatrzymali we wtorek kompletnie pijanego woźnicę. Mężczyzna powoził zaprzęgiem konnym mając blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci z powiatu lubaczowskiego zatrzymali w weekend trzech kierowców, którzy prowadzili pojazdy po pijanemu. Wszyscy odpowiedzą za popełnione przestępstwo przed sądem.
Prawie 2 promile alkoholu miał w organizmie kierowca busa, który stracił panowanie nad pojazdem i wywrócił go na bok. Do zdarzenia doszło na drodze pomiędzy Kowalówką i Cieszanowem.
Policjanci z Komisariatu Policji w Oleszycach zatrzymali nietrzeźwego kierowcę forda. 37-letni mieszkaniec gminy Wielkie Oczy miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.