Grupa pielgrzymów z Lubaczowa właśnie dotarła na Jasną Górę. Po 4 dniach wyczerpującej rowerowej podróży, pokonała dystans 400 km. Ta wyprawa była nie tylko fizycznym wyzwaniem, ale przede wszystkim duchowym przeżyciem, budującym wspólnotę i wzmacniającym wiarę.

Wyprawa w tak długą trasę to wyjątkowe doświadczenie, które wymagało wielu przygotowań. Gdy wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, grupa rowerowa z Lubaczowa w niedzielny (06.08) poranek, wyruszyła pełna determinacji, wiary i nadziei. Każdy dzień podróży był pełen wyzwań, ale również pięknych chwil i wzruszeń. Pielgrzymi przemierzali polskie krajobrazy, mijając malownicze miasta i wioski. Choć ciało było zmęczone, to duch pozostał niezłomny i z każdym pokonanym kilometrem wzrastało poczucie bliskości z Bogiem i Jasnogórską Matką.

Docierając na Jasną Górę, pielgrzymi odczuli ogromną radość i wzruszenie. Ich trud został nagrodzony przekroczeniem progu sanktuarium. To miejsce ma szczególne znaczenie dla wielu ludzi w Polsce i stanowi symbol nadziei, wiary i umocnienia duchowego. Po podróży pielgrzymi spotkali się w Arcybiskupem Metropolitą Częstochoskim Wacławem Depo.

PZ, elubaczow.com


Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 14 tysięcy naszych obserwujących!
Śledź profil Redakcja Elubaczow na Facebooku.

3 komentarze

  1. Te obcisłe gacie u starych facetów z brzuchami Janusza i u kobiet które powinny bardziej się okrywać niż odkrywać wygląda obrzydliwie. Na rower można ubrać się przyzwoicie a tłumaczenie że kształty opływowe sprzyjają prędkości jest paradoksem gdyż większość z nich i tak jedzie na elektryku, który nie powinien być zaliczany do kategorii rowerów tylko motorowerów. Rower jest napędzany siłą ludzkich mięśni a motorower silnikiem.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here