TVP Rzeszów: Walka z chrabąszczami w nadleśnictwach Lubaczów i Narol

0

fot. TVP Rzeszów

Nie wszystkie plagi da się zwalczyć w sposób ekologiczny. W lasach na wschodzie i północy regionu znów pojawiły się chrabąszcze – majowy i kasztanowiec. Niszczą drzewa na powierzchni setek hektarów. Nadleśnictwo Lubaczów już zaczęło chemiczne opryski. Na walkę z owadami wyda pół miliona złotych Chrabąszcze niszczą nie tylko leśne drzewa, ale też sady i plantacje truskawek – informuje TVP Rzeszów.

W nadleśnictwie Narol gdzie problem jest największy środki chemiczne zrzucane będą z samolotów. W nadleśnictwie Lubaczów wybrano metodę naziemną – opryski prowadzone są z ciągników. Środki pod dużym ciśnieniem kierowane na korony drzew.

Dlatego część z pół miliona złotych jakie nadleśnictwo wyda na walkę z chrabąszczami pójdzie także na … zbieranie owadów. W Nadleśnictwie Narol trwa akcja otrząsania drzew zaatakowanych przez chrabąszcze. Ekipy z foliami przetrząsają młodniki przez 4 godziny od świtu. Walka z plagą stała się nawet sposobem na zarobek dla okolicznych bezrobotnych. Szkody spowodowane przez chrabąszcze w tym nadleśnictwie szacowane były w milionach złotych.

Chrabąszcze zjadają liście drzew i zostawiają je kompletnie ogołocone ale najgorsze są ich larwy które przez 4 lata do przepoczwarzenia żyją w ziemi i zżerają korzenie drzewek. Odtworzenie zniszczonych nasadzeń na hektarze kosztuje około 9 tysięcy złotych. Chrabąszcze i pędraki chrabąszczy to także zmora rolników. Niszczą drzewka owocowe w sadach i plantacje truskawek. W walce z plagą rolnicy są bezsilni bo w tym przypadku opryski chemiczne nie wchodzą w rachubę.

Źródło: Beata Bartman, TVP Rzeszów

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here