Lubaczów: Śmiertelne potrącenie na ul. Wyszyńskiego

8

Dzisiaj około godz. 5:55 na ulicy Wyszyńskiego w Lubaczowie 57-letni mężczyzna, przechodząc przez ulicę w niedozwolonym miejscu, został potrącony przez kierowcę Volkswagena. Mężczyzna zmarł w szpitalu.

Do zdarzenia doszło około godz. 5:55 w okolicy Stadionu Miejskiego w Lubaczowie. 57-letni mieszkaniec Lubaczowa przechodził przez jezdnię w miejscu niedozwolonym i nieoświetlonym. Mężczyzna został potrącony przez kierującą osobowym Volkswagenem. Mieszkaniec Lubaczowa został przewieziony do szpitala, gdzie w wyniku poniesionych obrażeń zmarł.


8 komentarze

  1. Nieważne, ile jechała karetka i kiedy przyjechała na miejsce. Cuda się nie zdarzają. Media co chwilę informują o potrąceniach pieszych przez kierowców. Trzeba się w końcu puknąć w czoło i zastanowić nad swoim zachowaniem na drodze. Jest listopad, dni coraz krótsze, widoczność raz lepsza, raz gorsza z powodu opadów, mgieł itp. Czas zadbać o to, by kierowca mógł tego pieszego zobaczyć w porę, przechodzić w miejscach wyznaczonych i oświetlonych, obserwować samochody, czy kierowca widzi pieszego, czy nie. Pierwszeństwo dla pieszych jest mitem, który u nas zbiera coraz większe śmiertelne żniwo. Kierowcy też są różni, tak samo jak piesi.

  2. Ja też tam byłem jak już policja była ok 15 minut niczym zawrocilem jeszcze 2 ciężarówki zdążyły zawrócić a karetkę koło młyna dopiero mialem szkoda człowieka może mieli inne zdarzenie w tym czasie a to że karetka późno przyjechała to nie jest wina śmierci bo gość był przytomny poprostu pewnie wewnętrzne obrażenia były więc nie wincie tylko ratownikow

  3. Przerażające jest to, że Lubaczów ze wglądu na te wszystkie budowy dróg, obecnie jest tak bardzo nieoświetlony.Ale też mnie to dziwi, że ludzie chodzą po zmroku bez odblasków, latarek (tych w telefonie często nie widać).Nie rozumiem tego, oczywiście zadaniem kierowcy jest uważać, mieć włączone i sprawne światła to jasne.Ale jak widzę jak tu niektórzy chodzą gdy jest ciemno, szczególnie za miastem gdzieś, że zupełnie ich nie widać, to aż mi się słabo robi… Nie wiem czy te odblaski lub latarka to są naprawdę takie drogie rzeczy?… Życie jest chyba jednak najcenniejsze.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here