Mieszkańcy powiatu lubaczowskiego dostali za darmo laptopy i podłączenie do internetu

0

Obraz przedstawiający Mieszkańcy powiatu lubaczowskiego dostali za darmo laptopy i podłączenie do internetuTysiąc gospodarstw z powiatu lubaczowskiego otrzymało za darmo podłączenie do internetu. 180 z nich dostało również laptopy.

Sprzęt i podłączenie trafiły do osób niepełnosprawnych i mniej zamożnych rodzin, w których są dzieci i młodzież. Najwięcej z gminy Lubaczów, ale tego rodzaju wsparcie dotarło również do osób mieszkających w innych gminach powiatu lubaczowskiego. Osoby i rodziny wskazywały gminne samorządy.

– Sieć internetowa jest już gotowa. Przekazaliśmy również darmowe komputery. Zorganizowaliśmy także cykl szkoleń na temat świadomego korzystania z internetu. Między innymi uświadamialiśmy, że w sieci nie ma anonimowości, że nie wszystko jest dozwolone, a za każdy ruch ponosimy odpowiedzialność – mówi Krzysztof Szpyt, wicestarosta lubaczowski.

Projekt kosztował 4,6 mln złotych. W 85 proc. był dofinansowany z pieniędzy unijnych.

– Na naszym terenie tego typu potrzeby są o wiele większe. Dlatego po zakończeniu obecnego projektu, przystąpimy do realizacji następnego. Może zimą rozpoczniemy prace nad nim – mówi wicestarosta.

Źródło: Norbert Ziętal, nowiny24.pl

Popularna wystawa trafiła do Lubaczowa.

1

Obraz przedstawiający Popularna wystawa trafiła do Lubaczowa.„Martwa natura a la moderna” to nazwa wystawy, która dotarła do lubaczowskiego Muzeum Kresów z Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. Na ekspozycji znajduje się kilkadziesiąt dzieł wybitnych polskich malarzy okresu Młodej Polski i dwudziestolecia międzywojennego, w tym obrazy Boznańskiej, Witkiewicza czy Wyczółkowskiego. Autorem wystawy jest Maria Stopyra z rzeszowskiego muzeum.

W trakcie imprezy Muzeum Kresów wzbogaciło się także o obraz nieznanego autora pt. „Wieczerza w Emaus”. Płótno to jest darem Franciszka Herzoga, syna ppłk. Franciszka Herzoga, dowódcy I batalionu 39 pp. Strzelców Lwowskich w Lubaczowie. Zadowolenia z otrzymania takiego dzieła nie krył Stanisław Makara, dyrektor muzeum.

W centrum Baszni Dolnej powstaje nowoczesny park.

1

Obraz przedstawiający W centrum Baszni Dolnej powstaje nowoczesny park.W samym centrum Baszni Donej (gm. Lubaczów) powstaje nowoczesny park z brukowanymi alejkami i rondami, oczkiem wodnym i profesjonalnie zaplanowaną zielenią. Park powstaje dzięki funduszom unijnym z programu odnowy i rozwoju wsi Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Mieszkańcy nie kryją zadowolenia z inwestycji, cieszą się i mówią, że „będą mieli ładniejszy park niż w samym Lubaczowie”. Zadowolenia nie ukrywa także Wiesław Kapel, wójt gminy. – Bardzo dobrze, że udało nam się pozyskać środki unijne na tą inwestycję. Centrum Baszni zmieni się nie do poznania. Oprócz budowy parku, po drugiej stronie drogi realizujemy także inwestycję modernizacji remisy miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej – dodaje Kapel.

Stary Dzików ma certyfikat ISO 9001

0

Obraz przedstawiający Stary Dzików ma certyfikat ISO 9001To efekt szkoleń przeprowadzonych przez Centrum Rozwoju Społeczno-Ekonomicznego. Dzięki takim szkoleniom polepszy się nie tylko samo funkcjonowanie urzędów miasta czy gminy ale i obsługa. Petenci mogą spodziewać się nie tylko szybkiego załatwienie swoich spraw ale i pozytywnego kontaktu z urzędnikiem.

Certyfikaty otrzymało 12 jednostek samorządu terytorialnego z województwa podkarpackiego, w tym Urząd Gminy w Starym Dzikowie jako jedyny z powiatu lubaczowskiego. – Od sposobu załatwienia sprawy w urzędzie zależy jaką opinię o urzędzie i pracy urzędników mają nie tylko mieszkańcy gminy, ale także odwiedzający nas goście. To także przekłada się na opinię o całej gminie. Urząd Gminy Stary Dzików chce podnosić standardy świadczonych usług oraz korzystać z możliwości jakie daje wdrożenie ISO – stąd decyzja o wdrożeniu tego systemu – powiedziała po otrzymaniu certyfikatu Aniela Hulak, wójt gminy.

Projekt „Nowa jakość pracy w podkarpackich samorządach” realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Priorytetu V „Dobre zarządzanie”, Działanie 5.2 „Wzmocnienie potencjału administracji samorządowej”. Instytucją pośredniczącą II stopnia jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Źródło: Informacja własna, Polskie Radio Rzeszów

Zginął w drodze na koncert

5
fot. zycie.pl
Obraz przedstawiający Zginął w drodze na koncert
fot. zycie.pl

Andrzej, dziewiętnastolatek z Hyżnego, zaczynał nowy etap w swoim życiu – studia. W sobotę (21 bm.) pojechał na koncert na festiwal rockowy do Cieszanowa. Janek, 24-letni mieszkaniec Oleszyc, zamykał pewien etap życia. Nie udało się, znów wrócił za kratki. Andrzej zginął pod kołami samochodu Janka.

Obaj wybrali się na festiwal w sobotę, obaj wyruszyli spod Rzeszowa. Ich losy splotły się ze sobą niespodziewanie. Andrzej nie mógł przewidzieć niczego. Nie wiedział, że dobra zabawa zakończy się dla niego i jego rodziny tragicznie. Janek nie mając prawa jazdy, wsiadając za kierownicę swojego opla calibry, będąc pod wpływem alkoholu, mógł przewidzieć wszystko. – We wrześniu wyszedł z więzienia. Prosiłam, żeby zamieszkał u mnie, pod Rzeszowem. Żeby zapomniał o tych Oleszycach. I zamieszkał. Nie pił. Ale przejechali koledzy – mówi matka Jana P., która przyjechała do Lubaczowa, by spotkać się z synem. Opowiada, że koledzy namówili go, by pojechał z nimi do Cieszanowa na festiwal. – I pojechał, miał wrócić wieczorem. Córka przyszła do mnie, mówi, że już jedenasta, a Janek nie wraca. Nie wiedziałyśmy, że wydarzyła się taka tragedia – płacze.

Andrzej stał przy samochodzie, gdy Janek z trzema kolegami ruszył z parkingu. Była 21. Obok ludzie bawili się przy rockowej muzyce. – Kierowca ruszył z parkingu, uderzył w bok prawidłowo zaparkowanego samochodu, przejechał przez trawnik i ruszył lewą stroną wewnętrznej drogi na parkingu. Uderzył w stojącego dziewiętnastolatka. Ten na skutek uderzenia dostał się pod koła samochodu. Kierowca przejechał po nim, nie zatrzymał się, kontynuował jazdę lewą stroną ulicy. Następnie uderzył w trzy zaparkowane auta. Uszkodził je, a przy tym uszkodził swój samochód. Zablokowane koło nie pozwoliło mu na dalszą jazdę – wyjaśnia okoliczności tragicznego zdarzenia zastępca prokuratora rejonowego w Lubaczowie Maria Budzianowska. Według informacji prokurator M. Budzianowksiej i relacji świadków, dwaj koledzy Jana P. uciekli z miejsca wypadku. Kierowca i pasażer zostali osaczeni przez przechodzących ludzi. Na miejsce zdarzenia przybyli ochroniarze. Obezwładnili mężczyzn, skuli ich kajdankami, rzucili na trawnik i powiadomili policję. W poniedziałek (23 bm.) Jan P. usłyszał zarzut spowodowania śmierci, dodatkowo odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwym (miał 1,8 promila alkoholu we krwi) oraz za kierowanie pojazdem bez posiadania prawa jazdy. – Za czyny jakich się dopuścił, grozi mu do ośmiu lat więzienia. Osoba ta znana jest policji i wymiarowi sprawiedliwości, była wcześniej karana, niedawno odbywała karę pozbawienia wolności – dodaje prokurator M. Budzianowska. To ona wnioskowała o trzymiesięczny areszt dla Jana P. We wtorek Sąd Rejonowy w Lubaczowie przychylił się do wniosku prokurator. Jan P. podczas oczekiwania na postanowienie sądu był agresywny. Na parterze sądowego budynku czekały na niego matka i jego dziewczyna. Przyniosły mu karton papierosów, osobiste rzeczy. Sąd nie wyraził zgody na rozmowę. Gdy Jana P. policja odwoziła do zakładu karnego, w Hyżnem odbywał się pogrzeb Andrzeja, który zamiast zacząć, zakończył etap swojego życia – ostatni.

Źródło: www.zycie.pl

Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.

1
fot. elubaczow.com
Obraz przedstawiający Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.
fot. elubaczow.com

Wczoraj około godz. 14.20 na trasie Oleszyce – Jarosław w miejscowości Lipina doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Z nieznanych przyczyn kierowca pochodzący z powiatu niżańskiego kierujący samochodem osobowym marki Audi A4 stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Nikt z podróżujących nie odniósł poważnych obrażeń, a utrudnienia w ruchu trwały kilkadziesiąt minut. Zabezpieczeniem miejsca wypadku zajęła się miejscowa jednostka OSP.

Informacja własna.

Obraz przedstawiający Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.
fot. elubaczow.com
Obraz przedstawiający Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.
fot. elubaczow.com

Festiwal. Narol interpretuje muzykę Chopina

0

Obraz przedstawiający Festiwal. Narol interpretuje muzykę ChopinaW poniedziałek rozpoczął się III Festiwal Narol. Arte im. Pana, Wójta i Plebana. Na tegorocznej imprezie dominować będzie muzyka Fryderyka Chopina. W 200. rocznicę urodzin polskiego kompozytora jego utwory goszczą na większych i mniejszych imprezach w regionie. Tak jest także w Narolu, gdzie odbywa się spotkanie trzech źródeł kultury: tradycji dworskiej, religijnej i plebejskiej.

– Festiwal Narol.Arte jest rozwinięciem idei dotychczasowych imprez artystycznych, takich jak Cesarsko-Królewski Jarmark Galicyjski i Narolskie Spotkania, które odbywają się już od 11 lat – mówią organizatorzy festiwalu z Fundacji „Pro Academia Narolense”.
I dodają, że głównym celem imprezy jest ukazanie bogactwa artystycznych inspiracji, dlatego zaprezentowanych zostanie wiele gatunków muzycznych oraz technik i praktyk wykonawczych.

Tegoroczna edycja obfituje w koncerty i spektakle w wykonaniu wybitnych artystów z kręgu muzyki klasycznej oraz jazzowej, ale także folku i teatru. Widoczną dominantą będzie muzyka Fryderyka Chopina, która niczym klamra otworzyła i zakończy Narol.Arte. Na początek, w poniedziałek, swoje jazzowe aranżacje Chopina zaprezentowali w Narolu muzycy z Andrzej Jagodziński Trio.

Kolejna dawka twórczości kompozytora czeka na melomanów w czwartek. Tym razem zabrzmi na mało znanych instrumentach, takich jak kamancze, sarangi, er-hu, morin-hur, fidel płocka, suka biłgorajska czy gadułka. Projekt zatytułowany „Chopin na pięciu kontynentach” wykona zespół etniczny Marii Pomianowskiej. Jest to ciekawa próba przeniesienia muzyki kompozytora w czasy kosmopolitycznego Paryża XXI wieku. Twórcy wiedzący, jak ukochał on mazowieckie pieśni, oberki, kujawiaki, będąc otwartym na polską muzykę ludową, zadali sobie pytania: jakie mogłyby być doświadczenia Chopina, gdyby wyruszył na emigrację 180 lat później? Jakich rodzajów muzyki mógłby słuchać, jakie mogłyby go zainspirować? Ten niecodzienny koncert folkowy odbędzie się w narolskim pałacu w czwartek o godz. 19.30.

Trzecim interpretatorem Chopina w ramach Narol.Arte będzie pianista Marek Drewnowski, który zakończy całą imprezę, występując z recitalem w sobotę w kościele w Narolu (godz. 19.30).

Nie samym Chopinem jednak tegoroczna impreza stoi. Dziś wieczór swoją szklaną muzykę zaprezentuje Glass Duo. Tworzą go Anna i Arkadiusz Szafrańcowie. Artyści odwołują się do dziejów tzw. szklanej harfy, wskrzeszając jednocześnie starą, zapomnianą już nieco tradycję. Są jedynymi w Polsce instrumentalistami profesjonalnie uprawiającymi tę sztukę, grają na zbudowanych z kieliszków instrumentach. W swym repertuarze mają kompozycje takich mistrzów jak Bach, Mozart, utwory pisane ręką Czajkowskiego, Musorgskiego, Bartoka czy wreszcie Chopina i Szymanowskiego. Duet bierze udział w festiwalach muzycznych, dokonuje prawykonań utworów specjalnie dla niego pisanych, grywa samodzielnie oraz z towarzyszeniem zarówno kameralistów, jak i symfoników.

Na festiwalu w Narolu nie zabraknie słowa mówionego. Będzie można zobaczyć „Zemstę” Aleksandra Fredry w wykonaniu Teatru Amatorskiego „Florianum” z Narola (jutro, świetlica w Lipsku, godz. 19.30) oraz posłuchać średniowiecznych opowieści podczas „Nocy na Zamku Przygód”. W piątkowy wieczór festiwalowych gości zbierze Grupa Studnia O., pierwsze w Polsce stowarzyszenie opowiadaczy czerpiące z bogatej tradycji bajek, baśni, mitów i eposów różnych kultur, ale także przygotowujące własne historie autorskie (pałac, godz. 19.30).

Wstęp na wszystkie imprezy jest wolny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

Cieszanów Rock Festiwal 2010 – playlista z festiwalu

2
fot. artrosis.pl
Obraz przedstawiający Cieszanów Rock Festiwal 2010 - playlista z festiwalu
fot. artrosis.pl

Po tegorocznym Cieszanów Rock Festiwal pozostały tylko wspomnienia i ogromna ilość materiału wizualnego i dźwiękowego. Nie każdy mógł zobaczyć wszystkie zespoły na żywo, ale dzięki youtube może posłuchać i obejrzeć różne fragmenty koncertu i to w każdej chwili. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy playlistę „Cieszanów Rock Festiwal 2010” na naszym kanale na youtube. Będziemy tam na bieżąco aktualizować linki do wszystkich znalezionych w sieci nagrań z koncertów.

Bezpośredni link do playlisty Cieszanów ROCK Festiwal 2010.

By być na bieżąco dołączajcie też do naszej strony na FACEBOOK’U.

Gminno-parafialne dożynki w Cewkowie i Oleszycach

0

Obraz przedstawiający Gminno-parafialne dożynki w Cewkowie i OleszycachPrzy bardzo słonecznej pogodzie mieszkańcy gmin Stary Dzików i Oleszyce obchodzili święto plonów. Rolnicy podsumowali tegoroczne żniwa i prace polowe, choć nie wszyscy już je zakończyli. Tradycyjne dziękczynne święto gminy Stary Dzików tym razem odbyło się na placu szkolnym w Cewkowie. Oprócz mieszkańców całej gminy na dożynkową imprezę zawitali także goście z partnerskich gmin: Jasenovo na Słowacji i Gminy Zamość. W Oleszycach gości bawił Don Vasyl z zespołem.

Dożynki powiatowe odbędą się w najbliższa niedzielę (29.08) w Cieszanowie.

Galeria z imprez dożynkowych:

Uroczystości 66. rocznicy pogromu mieszkańców Nowin Horynieckich

0

Obraz przedstawiający Uroczystości 66. rocznicy pogromu mieszkańców Nowin HorynieckichW niedzielę 22 sierpnia odbyły się uroczystości 66. rocznicy pogromu na mieszkańcach Nowin Horynieckich przez bandy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Pierwsza część odbyła się w centrum wioski przy pomnikach upamiętniających pomordowanych podczas pogromu. Po złożeniu kwiatów przez gości pod pomnikiem, uroczystość przeniosła się do kaplicy leśnej, gdzie została odprawiona uroczysta msza ku czci pomordowanych mieszkańców wsi.

Relacja, galeria foto i video na horyniec.info

Lubaczów i Narol nadal przegrywają. W A klasie Oleszyce i Dzików ciągle „w plecy”. Galeria z meczu w Oleszycach.

1
Czarni Oleszyce - LKS Ryszkowa Wola
Obraz przedstawiający Lubaczów i Narol nadal przegrywają. W A klasie Oleszyce i Dzików ciągle "w plecy". Galeria z meczu w Oleszycach.
Czarni Oleszyce - LKS Ryszkowa Wola

Nasi reprezentanci w klasie okręgowej nadal przegrywają. Pogoń-Sokół Lubaczów przegrała w Medyce tracąc trzy bramki i nie zdobywając żadnej. Do tego jeden z lubaczowskich zawodników wyleciał z czerwoną kartką z boiska za obraźliwe gesty w stosunku do publiczności. Porażki doznała też drużyna Roztocza Narol, która przegrała w Wólce Pełkińskiej z tamtejsza Wólczanką aż 8-2. Jedynym wytłumaczeniem jest fakt, że Wólka to „rewelacja” ligi obecnego sezonu.

W lubaczowskiej A klasie dalszy ciąg porażek Czarnych Oleszyce. Tym razem pogromcami byli zawodnicy z Ryszkowej Woli. Ciągle przegrywa także Victoria Stary Dzików. Rewelacyjnie spisuje się za to  Sanotos Piwoda, który w trzech kolejkach wygrał wszystko zdobywając 15 goli i tracąc tylko 1.

WYNIKI – KLASA A LUBACZÓW:

Miękisz Nowy – Ruda Różaniecka 2-2

Młodów – Stary Dzików 1-0

Basznia Dolna – Dachnów 1-2

Futory – Horyniec 2-4

Piwoda – Cieszanów 6-1

Oleszyce – Ryszkowa Wola 1-2

Lisie Jamy – Krowica 3-1

Tabela wg. 90minut.pl

1. Santos Piwoda 3 9 3 0 0 15-1
2. Roztocze Ruda Różaniecka 3 7 2 1 0 7-5
3. LKS Miękisz Nowy 3 7 2 1 0 11-3
4. Ursus Dachnów 3 6 2 0 1 6-6
5. Start Lisie Jamy 3 6 2 0 1 8-6
6. Zryw Młodów 3 6 2 0 1 2-3
7. Zdrój Horyniec 3 4 1 1 1 5-4
8. Graniczni Krowica 3 3 1 0 2 3-7
9. LKS Ryszkowa Wola 2 3 1 0 1 2-7
10. Huragan Basznia Dolna 3 2 0 2 1 2-3
11. Juvenia Cieszanów 3 2 0 2 1 1-6
12. Błękitni Futory 2 1 0 1 1 2-4
13. Czarni Oleszyce 3 0 0 0 3 4-7
14. Victoria Stary Dzików 3 0 0 0 3 1-7

GALERIA Z MECZU CZARNI OLESZYCE – LKS RYSZKOWA WOLA, FOT. PIOTR HULAK

KLASA B LUBACZÓW:

Zalesie – Płazów 2-1

Zabiała-Stare Sioło – Cewków 1-2

Załuże – Wola Wielka 2-6

Wielkie Oczy – Opaka 2-2

Stary Lubliniec – Cetula 3-2

Łukawiec – Wólka Krowicka 2-3

Tabela wg. 90.minut

1. Tanew Wola Wielka 1 3 1 0 0 6-2
2. Zalew Stary Lubliniec 1 3 1 0 0 3-2
Rolnik Wólka Krowicka 1 3 1 0 0 3-2
4. Błękitni Zalesie 1 3 1 0 0 2-1
Czerwoni Cewków 1 3 1 0 0 2-1
6. Walter Opaka 1 1 0 1 0 2-2
7. Gwiazda Wielkie Oczy 1 1 0 1 0 2-2
8. Unia Łukawiec 1 0 0 0 1 2-3
Dąb Cetula 1 0 0 0 1 2-3
10. LKS Zabiała-Stare Sioło 1 0 0 0 1 1-2
Leśnik Płazów 1 0 0 0 1 1-2
12. Orkan Załuże 1 0 0 0 1 2-6

Tragedia na Cieszanów Rock Festiwal. 19-latek zmarł po potrąceniu przez pijanego kierowcę.

14
fot. Archiwum

Obraz przedstawiający Tragedia na Cieszanów Rock Festiwal. 19-latek zmarł po potrąceniu przez pijanego kierowcę.Podczas drugiego dnia cieszanowskiego festiwalu około godz. 20.30 pijany 24- letni mieszkaniec Oleszyc kierując oplem calibrą uszkodził na parkingu kilka aut, uciekając z miejsca zdarzenia uderzył w 19- latka z powiatu rzeszowskiego. Pomimo natychmiastowej pomocy mężczyzna zmarł w szpitalu. Sprawca wypadku został zatrzymany, jak się później okazało był nietrzeźwy, nie posiadał on również uprawnień do kierowania samochodami. Prawo Jazdy zostało mu już wcześniej zabranie za kierowanie samochodem będąc w stanie nietrzeźwości. Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie wszczęła już w tej sprawie śledztwo.

Pomnika jeszcze nie ma, ale już są wątpliwości

11

Obraz przedstawiający Pomnika jeszcze nie ma, ale już są wątpliwościGORAJEC. (gm. Cieszanów). Kolejny ukraiński pomnik wzbudza kontrowersje.

– Tu nie chodzi o pomnik, który uzyskał akceptację Rady Miejskiej, ale o listę nazwisk na tablicy – mówi otwarcie burmistrz miasta i gminy Cieszanów, Zdzisław Zadworny. – Z tego co nam wiadomo, na tablicy mają być nazwiska nie tylko zamordowanych przez KBW cywili, ale i czynnych działaczy UPA, także zupełnie niezwiązanych z tą miejscowością i akcją korpusu – dodaje.

Anna Drozd z przemyskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce zaprzecza:- Lista nazwisk na tablicy została zaakceptowana przez obie strony jeszcze w zeszłym roku – mówi. – Uczciwie byłoby, gdyby stanęły tam dwa pomniki- uważa Andrzej Zapałowski, były europoseł. – Polacy tu też zginęli, z rąk UPA – podkreśla.
Gorajec to mała wieś opodal Cieszanowa. Wioskę przed II wojną światową zamieszkiwali głownie Ukraińcy. Tu była baza Iwana Szpontaka, pseudonim „Zalizniak” , który organizował pierwszy oddział UPA na tym terenie. Sotnia Szpontaka wsławiła się m.in. wyjątkowo krwawą akcją w odległej o 7 kilometrów od Gorajca Rudce, gdzie zamordowano 58 Polaków. – Pomnik usytuowany jest na cmentarzu, a tuż obok mogiły zabitych przez sotnię „Zalizniaka” Polaków – mówi A. Zapałowski. – To dodatkowo bulwersuje ludzi i podgrzewa atmosferę – dodaje. – Bo ci zabici nie mają pomnika.

Kogo wymieniono na tablicach?

Obelisk wraz z tablicą ma upamiętniać przede wszystkim ofiary pacyfikacji, jakiej dokonał 6 kwietnia 1945 roku oddział Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na ukraińskich mieszkańcach wsi. Źródła podają liczbę 140-170 zabitych, w tym kobiet i dzieci, ale …. – Przedstawiana nam wcześniej lista ofiar była rozszerzona o między innymi członków UPA i Ukraińskich Oddziałów Samoobrony w różny sposób związanych z Gorajcem, którzy zginęli w latach 1942 – 1947 – wyjaśnia Zadworny.

Listę badał IPN i Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Były wątpliwości co do niektórych nazwisk. Mówił o tym wprost śp. Andrzej Przewoźnik – twierdzi Andrzej Zapałowski.

– Osobiście, weryfikując listę podstawową w lutym tego roku znalazłem na niej 10 nazwisk członków UPA- mówi historyk-regionalista, Tomasz Róg. – Na dodatkowej 14 osób, w tym członków UPA i SKW- podkreśla.

Anna Drozd przewodnicząca Miejskiego Koła oddziału przemyskiego ZuwP jest zaskoczona pytaniami o rzekomo jej zdaniem kontrowersyjną listę nazwisk, które mają być umieszczone na tablicy. – Ta lista była badana przez polskie i ukraińskie instytucje do tego powołane – wyjaśnia. – Zawiera 174 nazwiska ofiar. Są na niej zarówno zabici w akcji KBW, jak i zamordowani w latach 1942-47 – tłumaczy. Andrzej Zapałowski podejrzewa, że lista, o której mówi Anna Drozd jest zbyt szeroka. – Nie przekłamujmy historii – mówi wprost. – Akcja KBW w Gorajcu miała na celu zlikwidowanie istniejącej tam bazy UPA – podkreśla były europoseł. – Banderowcy walczyli z oddziałem KBW ponad godzinę! – przypomina. – Czy te osoby można nazwać ofiarami? – dopytuje. – Przecież to zbrojna grupa, która mordowała Polaków i Ukraińców także – podkreśla. – Ofiarami byli cywile zastrzeleni przez oddział KBW po zakończeniu walki z UPA i to nie ulega wątpliwości – mówi A. Zapałowski.

Źródło: Super Nowości, 20.08.2010

Podkarpacki Woodstock

0
fot. Super Nowości

Obraz przedstawiający Podkarpacki Woodstock
fot. Super Nowości

O niezwykłej rockowej imprezie Cieszanów Rock Festiwal ze Zdzisławem Zadwornym, burmistrzem Miasta i Gminy Cieszanów, rozmawia Monika Kamińska.

– Cieszanów już zyskał sławę podkarpackiego Przystanku Woodstock. Który to festiwal u Was?

– Jest to trzecia edycja w Cieszanowie. Dwa poprzednie zorganizowane były pod nazwą „Breakout Festiwal”, natomiast od tego roku organizujemy imprezę pod nazwą „Cieszanów Rock Festiwal”.

– Skąd wziął się pomysł tak dużej rockowej imprezy właśnie w Cieszanowie?

– Przez kilka lat przed rozpoczęciem w Cieszanowie „Breakout Festiwalu” organizowane były jednodniowe koncerty polskich gwiazd muzyki rockowej. Imprezy cieszyły się dużym powodzeniem, więc w celu promocji naszej gminy postanowiliśmy rozszerzyć formułę imprezy.

– Jak udaje się Wam zaprosić na festiwal największe gwiazdy i legendy polskiego rocka i to jeszcze w sezonie koncertowym i urlopowym?

– Przygotowania do kolejnych edycji festiwalu rozpoczynają się z ponad półrocznym wyprzedzeniem. Artyści chętnie deklarują swój udział w koncertach z uwagi na rosnącą popularność cieszanowskiego festiwalu. Jest to jedyny tego typu festiwal we wschodniej Polsce.

– Czy od czasu pierwszej edycji festiwalu zauważył pan wzrost popularności Miasta i Gminy Cieszanów wśród turystów?

– Oczywiście. Poza tym dla gości odwiedzających naszą gminę corocznie organizowane są dodatkowe atrakcje.

– Lubi pan taką muzykę?

– Od dawna jestem miłośnikiem muzyki rockowej i ten gatunek muzyki chętnie promuję.

– Jak ocenia pan rockową publiczność?

-Publiczność rockowa wbrew utartym stereotypom jest odpowiedzialna i chętnie współpracuje z organizatorami na rzecz dobrej rozrywki.

– Czy w tym roku zabawa będzie tak samo dobra, jak w zeszłym?

– Myślę, że będzie jeszcze lepsza. W ciągu trzech dni (20-22 sierpnia) wystąpią: Myslovitz, Depress, Jelonek, Acid Drinkers, Ira, Closterkeller, Ciryam, Pathfinder, Artrosis, Proletaryat, TSA. Jednym słowem, przygotowywana jest wielka uczta dla miłośników muzyki rockowej. Równie atrakcyjnie zapowiada się koncert debiutów. Pierwszego dnia wystąpi osiem zespołów z całej Polski, w tym: GARAGE 11 (Warszawa), FABRYKA SNÓW (Przemyśl), THE REDSKISS (Czechowice Dziedzice), MINDFIELD (Jasło), FIRE FLOWER (Kielce), DIARY OF SORROW (Gostyń), PURPUROWI (Rybnik), BLACK CHAZM (Lubaczów).

Zespoły te mają już własne przeboje i licznych fanów. Do Cieszanowa przyjeżdżają, aby sukces na tym festiwalu przekuć na sukces w skali całej Polski.

Źródło: Super Nowości, 20.08.2010 r.

Wybitny specjalista w lubaczowskim szpitalu.

0

Obraz przedstawiający Wybitny specjalista w lubaczowskim szpitalu.Dziś i jutro w oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej oraz anestezjologii i intensywnej terapii lubaczowskiego szpitala odbędą się pokazowo-szkoleniowe operacje artroskopii barku z udziałem światowej sławy specjalisty ortopedii i traumatologii narządu ruchu doktora Romana Brzózki. Przy okazji tych operacji zastosowane będą najnowsze metody znieczulenia przewodowego z zastosowaniem aparatu USG.

Doktor Roman Brzózka jest wybitnym specjalistą, który pobierał nauki i odbywał kilkuletni staż w dziedzinie artroskopii barku u Profesora Laurenta Lafosse i Dr Bruno Toussaint z Francji. Doktor Brzózka przeprowadza także nowatorskie operacje wszczepienia protezy stawu ramiennego. Nowatorstwo operacji polega na użyciu implantu, który choć nie „naśladuje” anatomii stawu ramiennego, doskonale go zastępuje.

„Martwa natura a la moderna” w nowej odsłonie

0
fot. rzeszow.gazeta.pl
Obraz przedstawiający "Martwa natura a la moderna" w nowej odsłonie
fot. rzeszow.gazeta.pl

Wystawa przygotowana przez Muzeum Okręgowe w Rzeszowie na tegoroczną noc Noc Muzeów okazała się hitem. Obrazy Boznańskiej, Witkiewicza czy Wyczółkowskiego obejrzało kilka tysięcy zwiedzających, a kto nie zdążył, może to zrobić w Muzeum Kresów w Lubaczowie.

Ekspozycja jest unikatowym przeglądem malarstwa artystów działających od okresu Młodej Polski poprzez dwudziestolecie międzywojenne do 1939 roku. Tym razem jednak to nie kontekstu historycznego, religijnego czy symbolicznego można było doszukać się w ich obrazach, lecz wyjątkowego zainteresowania malarzy tematem martwej natury. – To sztuka dla sztuki, a inspiracje do tych malarskich dokonań naszych twórców płynęły wprost z ówczesnej światowej stolicy sztuki – Paryża – mówi Maria Stopyra, komisarz wystawy.

„Martwa natura a la moderna” stała się okazją do obejrzenia obrazów rzadko eksponowanych, spod pędzla m. in. Władysława Ślewińskiego, Józefa Pankiewicza, Wojciecha Weissa, Leona Wyczółkowskiego, Jana Hrynkowskiego, Hanny Rudzkiej-Cybisowej, Tytusa Czyżewskiego. W ekspozycji znalazły się też martwe natury – Olgi Boznańskiej, przedstawiciela paryskiej awangardy Tadeusza Makowskiego oraz niezwykle interesująca, wczesna „Martwa natura” Stanisława Ignacego Witkiewicza z bardzo śmiałą paletą barw. – Już same nazwiska robią wrażenie. Ale to obrazy były dla odbiorców często niespodzianką, bo wielu z tych malarzy nie kojarzyli z martwą naturą. Zaskakiwał zwłaszcza Witkacy, znany odbiorcom raczej z eksperymentów, dążeń do „czystej formy”, czy słynnej Firmy Portretowej – mówi Maria Stopyra, komisarz wystawy. I dodaje, że muzeum jeszcze nie podliczyło frekwencji, ale w ciągu ostatnich trzech miesięcy odwiedziło ją kilka tysięcy osób. – Jeszcze w ostatnim dniu przyjechał pewien kolekcjoner, tak mu zależało, by obejrzeć naszą wystawę – mówi Stopyra.

Wystawa wzbudziła zainteresowanie muzealników. Było kilka zapytań o jej wypożyczenie, ostatecznie przeniesiona zostanie do Muzeum Kresów w Lubaczowie. – Największa trudnością przy tym przedsięwzięciu było uzyskanie zgody od właścicieli obrazów – mówi Stopyra. I przypomina, że zostały one wypożyczone z kilku polskich muzeów (Muzeum Narodowego w Krakowie, Zamku Królewskiego na Wawelu – Państwowych Zbiorów Sztuki, Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, Muzeum im. prof. Stanisława Fischera w Bochni i Muzeum Okręgowego w Rzeszowie) oraz od prywatnych kolekcjonerów. Ostatecznie do Lubaczowa nie pojadą jedynie „Kwiaty w oknie” Wyczółkowskiego. Obraz był już zarezerwowany przez Muzeum Okręgowe w Tarnowie dla innej placówki. – Odbiór wystawy w Muzeum Kresów i tak będzie nieco inny niż w Rzeszowie. Choć prezentowana według tego samego scenariusza, na pewno nabierze innego charakteru w nowych wnętrzach. Tym bardziej warto ją zobaczyć ponownie, lub po raz pierwszy – zachęca Maria Stopyra.

„Martwa natura a la moderna” będzie prezentowana w Lubaczowie od 29 sierpnia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

W Horyńcu znowu zmiana władz?

0
Rysard Urban, fot. nowiny24.pl

Obraz przedstawiający W Horyńcu znowu zmiana władz?
Rysard Urban, fot. nowiny24.pl

Do końca kadencji obecnych władz samorządowych jeszcze kilka miesięcy, ale w Horyńcu-Zdroju już od jakiegoś czasu mieszkańcy mówią o zmianie na fotelu wójta. Obecny włodarz uzdrowiskowej gminy Ryszard Urban zastąpił cztery lata temu wieloletniego wójta Edwarda Rogalę, który nieco “znudził się” mieszkańcom. Wyborcy liczyli wtedy na wielkie zmiany i rozwój – przed tegorocznymi wyborami jest podobnie.

O tym, że Horyniec-Zdrój ma ogromny potencjał wiedzą wszyscy. Spośród wszystkich gmin naszego powiatu, to właśnie Horyniec, głównie dzięki swojemu uzdrowiskowemu charakterowi jest najbardziej rozpoznawalny w kraju. Potencjał jaki posiada ta gmina jest jednak ciągle niewykorzystany i ostatnie cztery lata tego nie zmieniły. Wystarczy zajrzeć na oficjalną stronę gminy, by przekonać się, że obecne władze nie dbają o jej wizerunek. A w przypadku miejscowości, do której zjeżdżają kuracjusze z całego kraju promocja gminy chociażby w formie aktualnej i czytelnej strony internetowej to podstawowa sprawa.

W ostatnich czterech latach o Horyńcu było głośno w całym kraju tylko raz, kiedy to Centralne Biuro Śledcze zatrzymało wójta i jego współpracowników pod zarzutem sfałszowania dokumentów. Cała akcja CBA i jej medialne nagłośnienie było na wyrost, bo wójt nie został skazany i nadal pełni swoją funkcję. Na sprawie stracił jednak wizerunek całej gminy.

Nie dziwi więc fakt, że w gminie znowu są nastroje do zmiany władz, choć Ryszard Urban z pewnością będzie starał się o reelekcję. Aby jednak pozostać w urzędzie musi pokonać kilku kontrkandydatów, którzy już rozpoczęli kampanię. Do urzędu z pewnością zechce powrócić Robert Serkis, kojarzony z PSL, były zastępca wójta Edwarda Rogali, a obecnie pracowniki Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Lubaczowie.

Do wyborów przygotowuje się także Marek Wiśniewski, do niedawna etatowy pracownik Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Jarosławiu, z której odszedł po konflikcie z rektorem. Wiśniewski cztery lata temu startował do Rady Powiatu Lubaczowskiego z listy PiS zdobywając 161 głosów i trzecie miejsce na liści PiS, na mandat radnego było to jednak za mało. Aktualizacja: Marek Wiśniewski oficjalnie zaprzeczył jakoby miał startować w wyborach na wójta.

Swojego startu w wyborach nie kryje także Ryszard Lewientowicz, obecny dyrektor miejscowego gimnazjum. Pozycja dyrektora miejscowej szkoły pomogła już niejednemu kandydatowi w regionie i na to też liczy Lewientowicz, który prawdopodobnie będzie startował z listy Platformy Obywatelskiej.

Pewne jest więc, że w Horyńcu bez drugiej tury się nie obejdzie, a kto do niej wejdzie pozostaje w chwili obecnej jedynie w sterze spekulacji.

Źródło: Serwis Wyborczy Powiatu Lubaczowskiego

Autostrada coraz bliżej

1

Obraz przedstawiający Autostrada coraz bliżejWojewoda podkarpacki wydał zezwolenie na budowę pierwszej części odcinka autostrady Jarosław – Radymno. Prace właśnie ruszyły w terenie. W pierwszej kolejności budowane są drogi technologiczne, którymi transportowany będzie potrzebny materiał. Wykarczowano też 40 hektarów lasu. Na 25 kilometrowym odcinku powstaną 3 mosty, przebudowana będzie sieć wodociągowa, gazowa i linie wysokiego napięcia. A więc historyczna chwila.

25 kilometrów na tym odcinku buduje polsko- hiszpańskie konsorcjum firm w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Wieś Jankowice przy trasie Jarosław-Pruchnik zamieniła się w wielką bazę budowlańców. W biurach pracują projektanci, na kilku placach gromadzone są dowożone tu koleją z okolic Kielc, tysiące ton kruszyw a tu kilka kilometrów dalej we wsi Mokra już ruszyły pierwsze prace w terenie.

Na wybudowanie w sumie 25 kilometrów autostrady konsorcjum ma ponad półtora roku i już pierwsze problemy. Co chwilę zdarzają się takie sytuacje – ciężki sprzęt grzęźnie w podmokłym terenie po ostatnich intensywnych opadach. W tym miejscu budowana jest pod potrzeby inwestycji wytwórnia mas betonowych. Powstające obok tzw. drogi technologiczne, będą mieć aż 30 kilometrów długości. Budowlańcy na wszelkie sposoby chcą zminimalizować obciążenie lokalnych dróg.

O stan tych lokalnych dróg bardzo martwią się okoliczni mieszkańcy np. tu we wsi Maleniska ludzie latami czekali na remont powiatowej drogi. Niedługo ma być oddana do użytku.

Okolice Malenisk to drugi punkt gdzie wykonawca już ruszył z pracami. W pobliżu badania ciągłe prowadzą jeszcze archeolodzy. Ekipy poruszają się tu na razie tą polną powiatową drogą w kwietniu ma to być już pas autostrady. Tylko w okolicach Jarosławia pracuje kilkanaście ekip archeologów w przyszłym roku efekty ich odkryć można będzie oglądać w rzeszowskim muzeum.

25 kilometrów autostrady z Jarosławia do Radymna ma być gotowe w kwietniu 2012 roku. Droga pobiegnie przez gminy Przeworsk Pawłosiów i Roźwienica. Tylko na tej trasie powstaną 2 wiadukty autostradowe i 3 drogowe oraz 7 przejść dla zwierząt. Na tym odcinku trzeba było wykarczować 40 hektarów lasów ale było potrzeby burzenia domów.

Źródło: Beata Bartman, TVP Rzeszów