Drodzy czytelnicy, wpis o stacji narciarskiej był żartem primaaprilisowym.
W Lubaczowie może powstać niewielka stacja narciarska. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, prywatny inwestor analizuje możliwość zagospodarowania terenu tzw. „Krywuli” – czyli górki położonej za osiedlem Unii Lubelskiej, w rejonie sklepu Lidl.
Do naszej redakcji trafiła wstępna koncepcja inwestycji, która zakłada stworzenie kameralnego stoku narciarskiego wraz z podstawową infrastrukturą dla mieszkańców i odwiedzających.
![Obraz przedstawiający Stacja narciarska w Lubaczowie? Jest wstępna koncepcja inwestycji na „Krywuli” [PROJEKT]](https://elubaczow.com/wp-content/uploads/2026/04/stacja-narciarska-krywula-1200x800.png)
Mały stok, wyciąg i zaplecze dla narciarzy
Z dostępnych informacji wynika, że planowana inwestycja miałaby obejmować: trasę narciarską o łagodnym nachyleniu, niewielki wyciąg orczykowy, wypożyczalnię sprzętu zimowego oraz budynek z zapleczem gastronomicznym.
Całość miałaby mieć charakter lokalny – bardziej rekreacyjny niż komercyjny, skierowany głównie do mieszkańców Lubaczowa i okolicznych miejscowości.
„Krywula” – miejsce dobrze znane mieszkańcom
Nieprzypadkowo wybrano właśnie tę lokalizację. „Krywula” to potoczna nazwa wzniesienia, które od lat jest dobrze znane mieszkańcom – szczególnie zimą, gdy przy sprzyjających warunkach służyło do jazdy na sankach.
Wstępne wizualizacje sugerują, że stok mógłby zostać odpowiednio przygotowany i oświetlony, co umożliwiłoby korzystanie z niego również po zmroku.
Na razie to tylko koncepcja
Na ten moment inwestycja znajduje się na bardzo wczesnym etapie. Nie ma jeszcze oficjalnych decyzji ani szczegółowego harmonogramu prac. Nie wiadomo również, czy projekt ostatecznie zostanie zrealizowany.





Pryma Aprilis
prima aprilis!
Też tak słyszałem. Nawet ze względu na to mają zrobić olimpiadę w 2027 w skokach na sankach
myśmy tam kiedyś robili skoki za czasów Małysza. Jeszcze nie bylo Lidla,mało kto mial narty ale jakoś tam sobie organizowaliśmy zabawę;) fajne czasy byly
Garaże blaszaki i boisko było, a wcześniej na boisku porzeczki rosły. Nad rzeką pod mostem był chlewik ze świnkami.
Oojjj dokładnie i wyciągów nie trzeba było bo człowiek leciał na górę i patrzył którędy się wspiąć 😂godziny spędzone na Krywuli to były czasy
Podobno na otwarciu pierwszy skok ma wykonać Pudzian.
A co to jest „wyciąg orczykny” ? 🙂
Braawo dzieje się w Lubaczowie. Najpierw basen teraz stacja narciarska. W końcu władza robi coś dla ludzi! Jestem narciarzem amatorem i na pewno zjawie się z rodziną i szwagrem na Krywuli żeby zasmakować zimowego szaleństwa.
Drodzy Czytelnicy, wpis o stacji narciarskiej był oczywiście żartem primaaprilisowym. Cieszy nas fakt, że u wielu z Was wywołał on wspomnienia czasów, gdy „Krywula” tętniła życiem. 🙂