Lubaczów i Narol nadal przegrywają. W A klasie Oleszyce i Dzików ciągle „w plecy”. Galeria z meczu w Oleszycach.

1
Czarni Oleszyce - LKS Ryszkowa Wola
Obraz przedstawiający Lubaczów i Narol nadal przegrywają. W A klasie Oleszyce i Dzików ciągle "w plecy". Galeria z meczu w Oleszycach.
Czarni Oleszyce - LKS Ryszkowa Wola

Nasi reprezentanci w klasie okręgowej nadal przegrywają. Pogoń-Sokół Lubaczów przegrała w Medyce tracąc trzy bramki i nie zdobywając żadnej. Do tego jeden z lubaczowskich zawodników wyleciał z czerwoną kartką z boiska za obraźliwe gesty w stosunku do publiczności. Porażki doznała też drużyna Roztocza Narol, która przegrała w Wólce Pełkińskiej z tamtejsza Wólczanką aż 8-2. Jedynym wytłumaczeniem jest fakt, że Wólka to „rewelacja” ligi obecnego sezonu.

W lubaczowskiej A klasie dalszy ciąg porażek Czarnych Oleszyce. Tym razem pogromcami byli zawodnicy z Ryszkowej Woli. Ciągle przegrywa także Victoria Stary Dzików. Rewelacyjnie spisuje się za to  Sanotos Piwoda, który w trzech kolejkach wygrał wszystko zdobywając 15 goli i tracąc tylko 1.

WYNIKI – KLASA A LUBACZÓW:

Miękisz Nowy – Ruda Różaniecka 2-2

Młodów – Stary Dzików 1-0

Basznia Dolna – Dachnów 1-2

Futory – Horyniec 2-4

Piwoda – Cieszanów 6-1

Oleszyce – Ryszkowa Wola 1-2

Lisie Jamy – Krowica 3-1

Tabela wg. 90minut.pl

1. Santos Piwoda 3 9 3 0 0 15-1
2. Roztocze Ruda Różaniecka 3 7 2 1 0 7-5
3. LKS Miękisz Nowy 3 7 2 1 0 11-3
4. Ursus Dachnów 3 6 2 0 1 6-6
5. Start Lisie Jamy 3 6 2 0 1 8-6
6. Zryw Młodów 3 6 2 0 1 2-3
7. Zdrój Horyniec 3 4 1 1 1 5-4
8. Graniczni Krowica 3 3 1 0 2 3-7
9. LKS Ryszkowa Wola 2 3 1 0 1 2-7
10. Huragan Basznia Dolna 3 2 0 2 1 2-3
11. Juvenia Cieszanów 3 2 0 2 1 1-6
12. Błękitni Futory 2 1 0 1 1 2-4
13. Czarni Oleszyce 3 0 0 0 3 4-7
14. Victoria Stary Dzików 3 0 0 0 3 1-7

GALERIA Z MECZU CZARNI OLESZYCE – LKS RYSZKOWA WOLA, FOT. PIOTR HULAK

KLASA B LUBACZÓW:

Zalesie – Płazów 2-1

Zabiała-Stare Sioło – Cewków 1-2

Załuże – Wola Wielka 2-6

Wielkie Oczy – Opaka 2-2

Stary Lubliniec – Cetula 3-2

Łukawiec – Wólka Krowicka 2-3

Tabela wg. 90.minut

1. Tanew Wola Wielka 1 3 1 0 0 6-2
2. Zalew Stary Lubliniec 1 3 1 0 0 3-2
Rolnik Wólka Krowicka 1 3 1 0 0 3-2
4. Błękitni Zalesie 1 3 1 0 0 2-1
Czerwoni Cewków 1 3 1 0 0 2-1
6. Walter Opaka 1 1 0 1 0 2-2
7. Gwiazda Wielkie Oczy 1 1 0 1 0 2-2
8. Unia Łukawiec 1 0 0 0 1 2-3
Dąb Cetula 1 0 0 0 1 2-3
10. LKS Zabiała-Stare Sioło 1 0 0 0 1 1-2
Leśnik Płazów 1 0 0 0 1 1-2
12. Orkan Załuże 1 0 0 0 1 2-6

Tragedia na Cieszanów Rock Festiwal. 19-latek zmarł po potrąceniu przez pijanego kierowcę.

14
fot. Archiwum

Obraz przedstawiający Tragedia na Cieszanów Rock Festiwal. 19-latek zmarł po potrąceniu przez pijanego kierowcę.Podczas drugiego dnia cieszanowskiego festiwalu około godz. 20.30 pijany 24- letni mieszkaniec Oleszyc kierując oplem calibrą uszkodził na parkingu kilka aut, uciekając z miejsca zdarzenia uderzył w 19- latka z powiatu rzeszowskiego. Pomimo natychmiastowej pomocy mężczyzna zmarł w szpitalu. Sprawca wypadku został zatrzymany, jak się później okazało był nietrzeźwy, nie posiadał on również uprawnień do kierowania samochodami. Prawo Jazdy zostało mu już wcześniej zabranie za kierowanie samochodem będąc w stanie nietrzeźwości. Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie wszczęła już w tej sprawie śledztwo.

Pomnika jeszcze nie ma, ale już są wątpliwości

11

Obraz przedstawiający Pomnika jeszcze nie ma, ale już są wątpliwościGORAJEC. (gm. Cieszanów). Kolejny ukraiński pomnik wzbudza kontrowersje.

– Tu nie chodzi o pomnik, który uzyskał akceptację Rady Miejskiej, ale o listę nazwisk na tablicy – mówi otwarcie burmistrz miasta i gminy Cieszanów, Zdzisław Zadworny. – Z tego co nam wiadomo, na tablicy mają być nazwiska nie tylko zamordowanych przez KBW cywili, ale i czynnych działaczy UPA, także zupełnie niezwiązanych z tą miejscowością i akcją korpusu – dodaje.

Anna Drozd z przemyskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce zaprzecza:- Lista nazwisk na tablicy została zaakceptowana przez obie strony jeszcze w zeszłym roku – mówi. – Uczciwie byłoby, gdyby stanęły tam dwa pomniki- uważa Andrzej Zapałowski, były europoseł. – Polacy tu też zginęli, z rąk UPA – podkreśla.
Gorajec to mała wieś opodal Cieszanowa. Wioskę przed II wojną światową zamieszkiwali głownie Ukraińcy. Tu była baza Iwana Szpontaka, pseudonim „Zalizniak” , który organizował pierwszy oddział UPA na tym terenie. Sotnia Szpontaka wsławiła się m.in. wyjątkowo krwawą akcją w odległej o 7 kilometrów od Gorajca Rudce, gdzie zamordowano 58 Polaków. – Pomnik usytuowany jest na cmentarzu, a tuż obok mogiły zabitych przez sotnię „Zalizniaka” Polaków – mówi A. Zapałowski. – To dodatkowo bulwersuje ludzi i podgrzewa atmosferę – dodaje. – Bo ci zabici nie mają pomnika.

Kogo wymieniono na tablicach?

Obelisk wraz z tablicą ma upamiętniać przede wszystkim ofiary pacyfikacji, jakiej dokonał 6 kwietnia 1945 roku oddział Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na ukraińskich mieszkańcach wsi. Źródła podają liczbę 140-170 zabitych, w tym kobiet i dzieci, ale …. – Przedstawiana nam wcześniej lista ofiar była rozszerzona o między innymi członków UPA i Ukraińskich Oddziałów Samoobrony w różny sposób związanych z Gorajcem, którzy zginęli w latach 1942 – 1947 – wyjaśnia Zadworny.

Listę badał IPN i Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Były wątpliwości co do niektórych nazwisk. Mówił o tym wprost śp. Andrzej Przewoźnik – twierdzi Andrzej Zapałowski.

– Osobiście, weryfikując listę podstawową w lutym tego roku znalazłem na niej 10 nazwisk członków UPA- mówi historyk-regionalista, Tomasz Róg. – Na dodatkowej 14 osób, w tym członków UPA i SKW- podkreśla.

Anna Drozd przewodnicząca Miejskiego Koła oddziału przemyskiego ZuwP jest zaskoczona pytaniami o rzekomo jej zdaniem kontrowersyjną listę nazwisk, które mają być umieszczone na tablicy. – Ta lista była badana przez polskie i ukraińskie instytucje do tego powołane – wyjaśnia. – Zawiera 174 nazwiska ofiar. Są na niej zarówno zabici w akcji KBW, jak i zamordowani w latach 1942-47 – tłumaczy. Andrzej Zapałowski podejrzewa, że lista, o której mówi Anna Drozd jest zbyt szeroka. – Nie przekłamujmy historii – mówi wprost. – Akcja KBW w Gorajcu miała na celu zlikwidowanie istniejącej tam bazy UPA – podkreśla były europoseł. – Banderowcy walczyli z oddziałem KBW ponad godzinę! – przypomina. – Czy te osoby można nazwać ofiarami? – dopytuje. – Przecież to zbrojna grupa, która mordowała Polaków i Ukraińców także – podkreśla. – Ofiarami byli cywile zastrzeleni przez oddział KBW po zakończeniu walki z UPA i to nie ulega wątpliwości – mówi A. Zapałowski.

Źródło: Super Nowości, 20.08.2010

Podkarpacki Woodstock

0
fot. Super Nowości

Obraz przedstawiający Podkarpacki Woodstock
fot. Super Nowości

O niezwykłej rockowej imprezie Cieszanów Rock Festiwal ze Zdzisławem Zadwornym, burmistrzem Miasta i Gminy Cieszanów, rozmawia Monika Kamińska.

– Cieszanów już zyskał sławę podkarpackiego Przystanku Woodstock. Który to festiwal u Was?

– Jest to trzecia edycja w Cieszanowie. Dwa poprzednie zorganizowane były pod nazwą „Breakout Festiwal”, natomiast od tego roku organizujemy imprezę pod nazwą „Cieszanów Rock Festiwal”.

– Skąd wziął się pomysł tak dużej rockowej imprezy właśnie w Cieszanowie?

– Przez kilka lat przed rozpoczęciem w Cieszanowie „Breakout Festiwalu” organizowane były jednodniowe koncerty polskich gwiazd muzyki rockowej. Imprezy cieszyły się dużym powodzeniem, więc w celu promocji naszej gminy postanowiliśmy rozszerzyć formułę imprezy.

– Jak udaje się Wam zaprosić na festiwal największe gwiazdy i legendy polskiego rocka i to jeszcze w sezonie koncertowym i urlopowym?

– Przygotowania do kolejnych edycji festiwalu rozpoczynają się z ponad półrocznym wyprzedzeniem. Artyści chętnie deklarują swój udział w koncertach z uwagi na rosnącą popularność cieszanowskiego festiwalu. Jest to jedyny tego typu festiwal we wschodniej Polsce.

– Czy od czasu pierwszej edycji festiwalu zauważył pan wzrost popularności Miasta i Gminy Cieszanów wśród turystów?

– Oczywiście. Poza tym dla gości odwiedzających naszą gminę corocznie organizowane są dodatkowe atrakcje.

– Lubi pan taką muzykę?

– Od dawna jestem miłośnikiem muzyki rockowej i ten gatunek muzyki chętnie promuję.

– Jak ocenia pan rockową publiczność?

-Publiczność rockowa wbrew utartym stereotypom jest odpowiedzialna i chętnie współpracuje z organizatorami na rzecz dobrej rozrywki.

– Czy w tym roku zabawa będzie tak samo dobra, jak w zeszłym?

– Myślę, że będzie jeszcze lepsza. W ciągu trzech dni (20-22 sierpnia) wystąpią: Myslovitz, Depress, Jelonek, Acid Drinkers, Ira, Closterkeller, Ciryam, Pathfinder, Artrosis, Proletaryat, TSA. Jednym słowem, przygotowywana jest wielka uczta dla miłośników muzyki rockowej. Równie atrakcyjnie zapowiada się koncert debiutów. Pierwszego dnia wystąpi osiem zespołów z całej Polski, w tym: GARAGE 11 (Warszawa), FABRYKA SNÓW (Przemyśl), THE REDSKISS (Czechowice Dziedzice), MINDFIELD (Jasło), FIRE FLOWER (Kielce), DIARY OF SORROW (Gostyń), PURPUROWI (Rybnik), BLACK CHAZM (Lubaczów).

Zespoły te mają już własne przeboje i licznych fanów. Do Cieszanowa przyjeżdżają, aby sukces na tym festiwalu przekuć na sukces w skali całej Polski.

Źródło: Super Nowości, 20.08.2010 r.

Wybitny specjalista w lubaczowskim szpitalu.

0

Obraz przedstawiający Wybitny specjalista w lubaczowskim szpitalu.Dziś i jutro w oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej oraz anestezjologii i intensywnej terapii lubaczowskiego szpitala odbędą się pokazowo-szkoleniowe operacje artroskopii barku z udziałem światowej sławy specjalisty ortopedii i traumatologii narządu ruchu doktora Romana Brzózki. Przy okazji tych operacji zastosowane będą najnowsze metody znieczulenia przewodowego z zastosowaniem aparatu USG.

Doktor Roman Brzózka jest wybitnym specjalistą, który pobierał nauki i odbywał kilkuletni staż w dziedzinie artroskopii barku u Profesora Laurenta Lafosse i Dr Bruno Toussaint z Francji. Doktor Brzózka przeprowadza także nowatorskie operacje wszczepienia protezy stawu ramiennego. Nowatorstwo operacji polega na użyciu implantu, który choć nie „naśladuje” anatomii stawu ramiennego, doskonale go zastępuje.

„Martwa natura a la moderna” w nowej odsłonie

0
fot. rzeszow.gazeta.pl
Obraz przedstawiający "Martwa natura a la moderna" w nowej odsłonie
fot. rzeszow.gazeta.pl

Wystawa przygotowana przez Muzeum Okręgowe w Rzeszowie na tegoroczną noc Noc Muzeów okazała się hitem. Obrazy Boznańskiej, Witkiewicza czy Wyczółkowskiego obejrzało kilka tysięcy zwiedzających, a kto nie zdążył, może to zrobić w Muzeum Kresów w Lubaczowie.

Ekspozycja jest unikatowym przeglądem malarstwa artystów działających od okresu Młodej Polski poprzez dwudziestolecie międzywojenne do 1939 roku. Tym razem jednak to nie kontekstu historycznego, religijnego czy symbolicznego można było doszukać się w ich obrazach, lecz wyjątkowego zainteresowania malarzy tematem martwej natury. – To sztuka dla sztuki, a inspiracje do tych malarskich dokonań naszych twórców płynęły wprost z ówczesnej światowej stolicy sztuki – Paryża – mówi Maria Stopyra, komisarz wystawy.

„Martwa natura a la moderna” stała się okazją do obejrzenia obrazów rzadko eksponowanych, spod pędzla m. in. Władysława Ślewińskiego, Józefa Pankiewicza, Wojciecha Weissa, Leona Wyczółkowskiego, Jana Hrynkowskiego, Hanny Rudzkiej-Cybisowej, Tytusa Czyżewskiego. W ekspozycji znalazły się też martwe natury – Olgi Boznańskiej, przedstawiciela paryskiej awangardy Tadeusza Makowskiego oraz niezwykle interesująca, wczesna „Martwa natura” Stanisława Ignacego Witkiewicza z bardzo śmiałą paletą barw. – Już same nazwiska robią wrażenie. Ale to obrazy były dla odbiorców często niespodzianką, bo wielu z tych malarzy nie kojarzyli z martwą naturą. Zaskakiwał zwłaszcza Witkacy, znany odbiorcom raczej z eksperymentów, dążeń do „czystej formy”, czy słynnej Firmy Portretowej – mówi Maria Stopyra, komisarz wystawy. I dodaje, że muzeum jeszcze nie podliczyło frekwencji, ale w ciągu ostatnich trzech miesięcy odwiedziło ją kilka tysięcy osób. – Jeszcze w ostatnim dniu przyjechał pewien kolekcjoner, tak mu zależało, by obejrzeć naszą wystawę – mówi Stopyra.

Wystawa wzbudziła zainteresowanie muzealników. Było kilka zapytań o jej wypożyczenie, ostatecznie przeniesiona zostanie do Muzeum Kresów w Lubaczowie. – Największa trudnością przy tym przedsięwzięciu było uzyskanie zgody od właścicieli obrazów – mówi Stopyra. I przypomina, że zostały one wypożyczone z kilku polskich muzeów (Muzeum Narodowego w Krakowie, Zamku Królewskiego na Wawelu – Państwowych Zbiorów Sztuki, Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, Muzeum im. prof. Stanisława Fischera w Bochni i Muzeum Okręgowego w Rzeszowie) oraz od prywatnych kolekcjonerów. Ostatecznie do Lubaczowa nie pojadą jedynie „Kwiaty w oknie” Wyczółkowskiego. Obraz był już zarezerwowany przez Muzeum Okręgowe w Tarnowie dla innej placówki. – Odbiór wystawy w Muzeum Kresów i tak będzie nieco inny niż w Rzeszowie. Choć prezentowana według tego samego scenariusza, na pewno nabierze innego charakteru w nowych wnętrzach. Tym bardziej warto ją zobaczyć ponownie, lub po raz pierwszy – zachęca Maria Stopyra.

„Martwa natura a la moderna” będzie prezentowana w Lubaczowie od 29 sierpnia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

W Horyńcu znowu zmiana władz?

0
Rysard Urban, fot. nowiny24.pl

Obraz przedstawiający W Horyńcu znowu zmiana władz?
Rysard Urban, fot. nowiny24.pl

Do końca kadencji obecnych władz samorządowych jeszcze kilka miesięcy, ale w Horyńcu-Zdroju już od jakiegoś czasu mieszkańcy mówią o zmianie na fotelu wójta. Obecny włodarz uzdrowiskowej gminy Ryszard Urban zastąpił cztery lata temu wieloletniego wójta Edwarda Rogalę, który nieco “znudził się” mieszkańcom. Wyborcy liczyli wtedy na wielkie zmiany i rozwój – przed tegorocznymi wyborami jest podobnie.

O tym, że Horyniec-Zdrój ma ogromny potencjał wiedzą wszyscy. Spośród wszystkich gmin naszego powiatu, to właśnie Horyniec, głównie dzięki swojemu uzdrowiskowemu charakterowi jest najbardziej rozpoznawalny w kraju. Potencjał jaki posiada ta gmina jest jednak ciągle niewykorzystany i ostatnie cztery lata tego nie zmieniły. Wystarczy zajrzeć na oficjalną stronę gminy, by przekonać się, że obecne władze nie dbają o jej wizerunek. A w przypadku miejscowości, do której zjeżdżają kuracjusze z całego kraju promocja gminy chociażby w formie aktualnej i czytelnej strony internetowej to podstawowa sprawa.

W ostatnich czterech latach o Horyńcu było głośno w całym kraju tylko raz, kiedy to Centralne Biuro Śledcze zatrzymało wójta i jego współpracowników pod zarzutem sfałszowania dokumentów. Cała akcja CBA i jej medialne nagłośnienie było na wyrost, bo wójt nie został skazany i nadal pełni swoją funkcję. Na sprawie stracił jednak wizerunek całej gminy.

Nie dziwi więc fakt, że w gminie znowu są nastroje do zmiany władz, choć Ryszard Urban z pewnością będzie starał się o reelekcję. Aby jednak pozostać w urzędzie musi pokonać kilku kontrkandydatów, którzy już rozpoczęli kampanię. Do urzędu z pewnością zechce powrócić Robert Serkis, kojarzony z PSL, były zastępca wójta Edwarda Rogali, a obecnie pracowniki Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Lubaczowie.

Do wyborów przygotowuje się także Marek Wiśniewski, do niedawna etatowy pracownik Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Jarosławiu, z której odszedł po konflikcie z rektorem. Wiśniewski cztery lata temu startował do Rady Powiatu Lubaczowskiego z listy PiS zdobywając 161 głosów i trzecie miejsce na liści PiS, na mandat radnego było to jednak za mało. Aktualizacja: Marek Wiśniewski oficjalnie zaprzeczył jakoby miał startować w wyborach na wójta.

Swojego startu w wyborach nie kryje także Ryszard Lewientowicz, obecny dyrektor miejscowego gimnazjum. Pozycja dyrektora miejscowej szkoły pomogła już niejednemu kandydatowi w regionie i na to też liczy Lewientowicz, który prawdopodobnie będzie startował z listy Platformy Obywatelskiej.

Pewne jest więc, że w Horyńcu bez drugiej tury się nie obejdzie, a kto do niej wejdzie pozostaje w chwili obecnej jedynie w sterze spekulacji.

Źródło: Serwis Wyborczy Powiatu Lubaczowskiego

Autostrada coraz bliżej

1

Obraz przedstawiający Autostrada coraz bliżejWojewoda podkarpacki wydał zezwolenie na budowę pierwszej części odcinka autostrady Jarosław – Radymno. Prace właśnie ruszyły w terenie. W pierwszej kolejności budowane są drogi technologiczne, którymi transportowany będzie potrzebny materiał. Wykarczowano też 40 hektarów lasu. Na 25 kilometrowym odcinku powstaną 3 mosty, przebudowana będzie sieć wodociągowa, gazowa i linie wysokiego napięcia. A więc historyczna chwila.

25 kilometrów na tym odcinku buduje polsko- hiszpańskie konsorcjum firm w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Wieś Jankowice przy trasie Jarosław-Pruchnik zamieniła się w wielką bazę budowlańców. W biurach pracują projektanci, na kilku placach gromadzone są dowożone tu koleją z okolic Kielc, tysiące ton kruszyw a tu kilka kilometrów dalej we wsi Mokra już ruszyły pierwsze prace w terenie.

Na wybudowanie w sumie 25 kilometrów autostrady konsorcjum ma ponad półtora roku i już pierwsze problemy. Co chwilę zdarzają się takie sytuacje – ciężki sprzęt grzęźnie w podmokłym terenie po ostatnich intensywnych opadach. W tym miejscu budowana jest pod potrzeby inwestycji wytwórnia mas betonowych. Powstające obok tzw. drogi technologiczne, będą mieć aż 30 kilometrów długości. Budowlańcy na wszelkie sposoby chcą zminimalizować obciążenie lokalnych dróg.

O stan tych lokalnych dróg bardzo martwią się okoliczni mieszkańcy np. tu we wsi Maleniska ludzie latami czekali na remont powiatowej drogi. Niedługo ma być oddana do użytku.

Okolice Malenisk to drugi punkt gdzie wykonawca już ruszył z pracami. W pobliżu badania ciągłe prowadzą jeszcze archeolodzy. Ekipy poruszają się tu na razie tą polną powiatową drogą w kwietniu ma to być już pas autostrady. Tylko w okolicach Jarosławia pracuje kilkanaście ekip archeologów w przyszłym roku efekty ich odkryć można będzie oglądać w rzeszowskim muzeum.

25 kilometrów autostrady z Jarosławia do Radymna ma być gotowe w kwietniu 2012 roku. Droga pobiegnie przez gminy Przeworsk Pawłosiów i Roźwienica. Tylko na tej trasie powstaną 2 wiadukty autostradowe i 3 drogowe oraz 7 przejść dla zwierząt. Na tym odcinku trzeba było wykarczować 40 hektarów lasów ale było potrzeby burzenia domów.

Źródło: Beata Bartman, TVP Rzeszów

Nasila się konflikt w Lubaczowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

1

Obraz przedstawiający Nasila się konflikt w Lubaczowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.Część jej członków zarzuca prezesowi Edwardowi  Drozdzie łamanie prawa. Ma ono polegać m.in. na prywacie, wyprowadzaniu majątku spółdzielców i stworzeniu kliki. Spółdzielcy twierdzą, że maja dokumenty z których wynika, że majątek spółdzielni sprzedawany jest w drodze ustawianych przetargów lub bez ich ogłaszania. Na przykład bez przetargu lokal spółdzielczy otrzymał syn prezesa.

Tymczasem Edward Drozda  twierdzi, że są to pomówienia a wszystkimi  stawianymi zarzutami zajmowała się już Rada Nadzorcza nie stwierdzając łamania prawa. Zdaniem niezadowolonych z działalności prezesa członków spółdzielni  – Rada Nadzorcza nie jest obiektywna, jej członkowie bowiem tak jak prezes pełnią swoją funkcję od wielu lat. Prezes Edward Drozda jest  najstarszym stażem prezesem  spółdzielni mieszkaniowej na Podkarpaciu. Funkcję tą pełni od ponad 25 lat.

Źródło: radio.rzeszow.pl

Cieszanów Rock Festiwal już w ten weekend!

0
fot. last.fm
Obraz przedstawiający Cieszanów Rock Festiwal już w ten weekend!
fot. last.fm

To już w ten weekend startuje Cieszanów Rock Festiwal! Impreza rozpocznie się w piątkowe popołudnie przeglądem młodych zespołów rockowych, a zakończy w niedzielę w późnych godzinach nocnych koncertem legendarnej grupy TSA. W czasie festiwalu wystąpią także: DEPRESS, JELONEK, MYSLOVITZ, CLOSTERKELLER, ROCK-OPERA, IRA, ACID DRINKERS, PATHFINDER, ARTROSIS, PROLETARYAT, TSA. Obsada godna najlepszych rockowych festiwali w kraju !!! Pół tysiąca osób potwierdziło już swój udział w imprezie na portalu społecznościowym feacebook.

Imprezę poprowadzi KonJo i Elżbieta Lewicka z Radia Rzeszów. W czasie festiwalu odbędzie się także zlot motocyklistów. Organizatorem jest Burmistrza Miasta i Gminy Cieszanów i Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie.

W dniach 20 – 22 sierpnia 2010 r. będzie kursował z Lubaczowa do Cieszanowa specjalnie oznaczony autobus na „Cieszanów Rock Festiwal”. Odjazd autobusu spod stacji PKP w Lubaczowie. Cena biletu: 3 zł

Cieszanów Rock Festiwal na portalu FACEBOOK

Oficjalna strona festiwalu www.cieszanowrockfestiwal.pl

Nasi znowu przegrywają w klasie okręgowej.

0
fot. Archiwum

Obraz przedstawiający Nasi znowu przegrywają w klasie okręgowej.Zespoły Pogoni-Sokoła Lubaczów i Roztocza Narol, reprezentanci naszego powiatu w rozgrywkach jarosławskiej klasy okręgowej słabo rozpoczęli sezon i pozostają bez punktów po dwóch kolejkach nowego sezonu. Pogoń-Sokół Lubaczów w pierwszym meczu na własnym minimalnie uległ Granicy Stubno. Strzelcem jedynej bramki w 75. minucie był Solarczyk. Gospodarze próbowali jeszcze odrobić straty, ale nie wykorzystali żadnej z wypracowanych sytuacji.

Gracze z Narola, po znaczącej porażce w pierwszej kolejce (przegrana 8-1 z Sokołem Sieniawa), tym razem znowu nie przywieźli punktów do Narola. W Małkowicach zespół gospodarzy przeważał przez całe spotkanie i ostatecznie wygrał 2-0. Dodatkowo już w 15. minucie kontuzji doznał bramkarz Roztocza, który musiał opuścić boisko.

KLASA O:

Pogoń-Sokół Lubaczów – Granica Stubno 0-1

Pogoń Małkowice – Roztocze Narol 2-0

W lubaczowskiej A klasie kolejna porażka  Czarnych Oleszyce, tym razem nie podołali Granicznym w Krowicy. Po falstarcie w pierwszej kolejce, efektowne zwycięstwo odniósł zespół Ursusa Dachnów. Na uwagę zasługuje także wysokie zwycięstwo Piwody.

KLASA A LUBACZÓW:

Roztocze Ruda Różaniecka – Start Lisie Jamy 3-2

Graniczni Krowica – Czarni Oleszyce 2-1

Ryszkowa Wola – Piwoda 0-6

Juvenia Cieszanów – Błękitni Futory 0-0

Zdrój Horyniec – Huragan Basznia Dolna 1-1

Ursus Dachnów – Zryw Młodów 3-0

Victoria Stary Dzików – Miękisz Nowy 0-4.


Likwidacja cyfrowego wykluczenia w powiecie lubaczowskim – Raport z Polski TVP Info

0

Obraz przedstawiający Likwidacja cyfrowego wykluczenia w powiecie lubaczowskim - Raport z Polski TVP InfoMieszkańcy powiatu lubaczowskiego na Podkarpaciu mogą bez problemu korzystać z internetu. Dzięki nowym inwestycjom za ponad cztery i pół miliona złotych osoby najmniej zamożne i niepełnosprawne dostały za darmo anteny i laptopy, a wcześniej skończyły specjalne kursy komputerowe. Tak wygląda „skuteczna likwidacja cyfrowego wykluczenia” – to nazwa tego projektu.

Cały materiał TVP Info poniżej:

Rowerem po okolicach Lubaczowa

0
fot. arch.

Obraz przedstawiający Rowerem po okolicach LubaczowaKlub Rowerowy Lubaczowskiego Centrum Inicjatyw Społecznych „Nasza Przyszłość” serdecznie zaprasza w najbliższą niedzielę wszystkich miłośników „dwóch kółek” na wyprawę rowerową po okolicach Lubaczowa. Rajd jest pierwszym etapem przygotowań uczestników do rowerowej pielegrzymki do Częstochowy, która zaplanowana jest na sierpień przyszłego roku. Niedzielna trasa będzie dostosowana do możliwości uczestników, choć w planie jest przejechanie około 40-50 km.

Zbiórka o godz. 9.15 „pod kasztanem” koło Biedronki.

Zając jednak wystartuje?

1
Obraz przedstawiający Zając jednak wystartuje?
Jerzy Zając, fot. lubaczow.pl

Polskie Radio Rzeszów przywołuje nieoficjalne kandydatury na prezydentów i burmistrzów podkarpackich miast. Oprócz „pewniaków” takich jak Tadeusz Ferenc w Rzeszowie po raz kolejny na liście znalazło się także nazwisko Jerzego Zająca, obecnego burmistrza Lubaczowa. Choć sam Zając już wcześniej kilkakrotnie deklarował, że nie będzie starał się o reelekcję, to do władz wojewódzkich SLD chyba ta informacja nie dotarła. A być może Jerzy Zając zmienił zdanie i jednak wystartuje w jesiennych wyborach? Co wtedy z jego zastępcą Januszem Szajem, który już potwierdził swój start? Zamieszanie wokół kandydata lubaczowskiego SLD trwa!

Poniżej przedstawiamy  krótki komentarz redakacji Serwisu Wyborczego Powiatu Lubaczowskiego:

Od Redakcji: Pomimo, iż od dawna wiadomo, że Jerzy Zając nie będzie starał się o reelekcję (niejednokrotnie potwierdzał to także sam zainteresowany), to władze wojewódzki SLD po raz kolejny przywołują Zająca jako burmistrza dobrze zarządzającego miastem i pewnego kandydata w jesiennych wyborach. Zachowanie regionalnych władz partii byłoby odpowiednim gdyby Zając jednak starał się o reelekcję. W przypadku gdy kandydatem SLD w Lubaczowie będzie Janusz Szaj, a swój start w wyborach już potwierdził, to takie działania władz wojewódzkich znacząco osłabiają jego kandydaturę. A może Jerzy Zając jednak wystartuje? Może Janusz Szaj nie będzie kandydatem poopieranym przez lubaczowskie SLD? Przez takie działania władz regionalnych partii podobnych pytań nasuwa się więcej!

Raport: ile zarabiają lekarze na Podkarpaciu

0

Ministerstwo zdrowia sprawdziło, ile zarabiają lekarze pracujący w szpitalach. Średnie wynagrodzenie młodego medyka wynosi ok. 5 tys. zł brutto, a ordynatora – dwa razy tyle.

Obraz przedstawiający Raport: ile zarabiają lekarze na Podkarpaciu

Aby zebrać informacje o zarobkach lekarzy pracownicy ministerstwa zdrowia rozesłali ankiety do lecznic, w których działają oddziały szpitalne. Odpowiedziały na nie 622 ZOZ-y z całej Polski. Także z Podkarpacia.

Dyrektorzy: to realne sumy

– To nie są kwoty „z sufitu” i lekarze w naszym regionie są w stanie zarobić takie pieniądze – ocenia informacje resortu zdrowia Leszek Czerwiński, szef szpitala miejskiego w Rzeszowie.

– Lekarze bez wątpienia zarabiają dziś bardzo dobrze. W naszym szpitalu pensje zasadnicze i dodatki są zbliżone do stawek, jakie podaje ministerstwo. Mam natomiast zastrzeżenia do pomysłu, by uśredniać wynagrodzenie za dyżury. Nie wszyscy dyżurują. Jedni lekarze nie mają z tego tytułu żadnych dochodów, a inni, jeśli biorą 20 dyżurów w miesiącu, zarobią kilkanaście tysięcy złotych – dodaje Wojciech Wąsik, zastępca dyr. szpitala w Tarnobrzegu.

Lekarze: mamy wątpliwości

W wiarygodność ministerialnych informacji wątpi za to Zdzisław Szramik, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy na Podkarpaciu.

– Podawanie wynagrodzeń wraz z pieniędzmi za dyżury to dowód złych intencji. Przecież żeby zarobić takie sumy lekarz musi pracować o wiele więcej. A lekarze kontraktowi dodatkowo sami płacą m. in. podatki, składki ZUS, a gdy mają urlop lub nie mogą pracować, nie dostają ani grosza. Dlaczego o tym się nie mówi? Przedstawianie informacji w tak wybiórczy sposób to manipulacja – twierdzi Zdzisław Szramik.

Związkowcy przyznają, że po fali strajków w latach 2006 – 2007 pensje zasadnicze lekarzy poszły w górę.

– Jednak wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Dlatego nie rezygnujemy z postulatu, by lekarz bez specjalizacji otrzymywał pensję zasadniczą równą dwóm średnim krajowym, a specjalista – trzem – dodaje dr Szramik.

A to oznacza, że wynagrodzenie zasadnicze, bez dyżurów i dodatków, świeżo upieczonego medyka wyniosłoby ponad 6 tys. zł brutto miesięcznie, a jego starszego kolegi z tytułem specjalisty ok. 10 tys. zł.

Źródło i więcej na nowiny24.pl

Myśliwskie święto

5
Obraz przedstawiający Myśliwskie świętoPo raz pierwszy Gala Myśliwska połączona z powiatowym Świętem Chleba zawitała do Jarosławia. Na rynku odbyły się główne uroczystości i imprezy związane z obydwoma świętami.
W czasie głównych uroczystości wręczono najważniejsze odznaczenia, a takim wśród łowczych jest złom myśliwski w formie ułamanej gałązki drzewa. Otrzymało go Koło Łowieckie „Sokół” z Jarosławia i Tadeusz Kroker, prezes koła łowieckiego „Dzik” z Przemyśla. W szeregi myśliwych po złożeniu uroczystego ślubowania przyjęto trzy nowe osoby: Agnieszkę Nieckarz i Piotra Ozimka z koła Łowieckiego „Jeleń” Oleszyce oraz Jacka Warchoła z koła „Szarak” z Kańczugi. Poza oficjalnymi uroczystościami odbył się też pokaz psów myśliwskich i występ grupy muzycznej Pipes&Drums z Częstochowy, jedynej w Polsce grającej na oryginalnych dudach szkockich. Dla miłośników lokalnej nuty zagrali: nagradzany wieloma lokalnymi nagrodami zespół Familia z Rudołowic oraz rzeszowska grupa Karczmarze. Uświetnieniem imprezy był recital Bogusława Meca oraz koncert zespołu Wanda i Banda.
Celem gali było podkreślenie szacunku dla tradycji i ciężkiej pracy myśliwych i rolników. Tradycja łowiecka i kulinarna jest przecież od siebie zależna, o czym można było się przekonać, będąc na jarosławskim rynku. Zapach tradycyjnych potraw, wśród których królował myśliwski gulasz z razowym pieczywem, nie pozwalały o tym zapomnieć.
W drukowanym wydaniu dostępna także rozmowa z Piotrem Ozimkiem – myśliwym z koła łowieckiego Jeleń Oleszyce, który złożył ślubowanie myśliwskie.
———-

Co święty Hubert da

Obraz przedstawiający Myśliwskie świętoRozmowa z PIOTREM OZIMKIEM – myśliwym z Koła Łowieckiego „Jeleń” Oleszyce, który złożył ślubowanie myśliwskie.

Czym dla świeżo upieczonego myśliwego jest myślistwo?
– Od dzieciństwa interesowałem się myślistwem. W zasadzie jest to miłość. Zawsze byłem związany z lasem, chodziłem na piesze wędrówki, podglądałem zwierzynę z aparatem fotograficznym.
Skąd u pana myśliwska pasja, czy ktoś z rodziny był myśliwym?
– Nie. Pasja zrodziła się sama. Na początku jeździłem i robiłem zdjęcia. Kocham psy, mam gończego polskiego. Właśnie pies skłonił mnie po trosze do tego, żeby zająć się profesjonalnie myślistwem.
Jak długo trzeba przygotowywać się do bycia myśliwym?
– Pierwszym etapem jest znalezienie koła łowieckiego, w którym trzeba odrobić roczny staż. Trwa on rok.
Jak wygląda taki staż?
– Podczas stażu zdobywa się wiedzę podstawową na temat łowiska, buduje ambony, pomaga w czynach, m.in. pilnuje upraw kukurydzy przed dzikami. Tego typu rzeczy dają dużo człowiekowi, bo później wie, co go czeka. Po tym stażu jest kurs i egzamin państwowy. Składa się z dwóch części: teoretycznej pisemnej i ustnej oraz praktycznej na strzelnicy. Zdaje się go przed komisją.
Liczy pan na upolowanie jakiegoś pokaźnego dzika?
– Zobaczymy, co święty Hibert da. (śmiech)
Darzbór.
Źródło: Życie Podkarpackie, 11.08.2010 r.

Odbudujemy naszą świątynię – zapewniają mieszkańcy i władze Horyńca Zdroju

0
fot. nowiny24.pl

Obraz przedstawiający Odbudujemy naszą świątynię – zapewniają mieszkańcy i władze Horyńca Zdroju
fot. nowiny24.pl

Połowa dachu wartego ok. 400 tys. zł strawił pożar. Mieszkańcy i władze Horyńca Zdroju obiecują pomóc w odbudowie świątyni.

– Wesprzemy franciszkanów w tym nieszczęściu. Już zainicjowaliśmy akcję charytatywną. W następną niedzielę zbieramy na nowy dach. Przygotuję również projekt uchwały na wsparcie finansowe z budżetu gminy. Kompleks o.o. Franciszkanów to cenne miejsce nie tylko z powodów religijnych. Ten zabytek wrósł w architekturę Horyńca – zapewniał zaraz po pożarze kościoła Ryszard Urban, wójt Horyńca Zdroju.

Wieżyczka, w którą uderzył piorun runęła. Konstrukcja dachu się zapadła, ale mimo tej tragedii możemy powiedzieć, że udało nam się uratować kompleks klasztorny – uważa ojciec Włodzimierz Łoziński, franciszkanin. To on, zaraz po uderzeniu pioruna, zauważył płonącą wieżyczkę i wezwał pomoc.

Tylko dzięki temu, że pożar został zauważony bardzo szybko udało się go stłumić i uratować świątynię i przylegający do niej klasztor – ocenia st. kpt. Andrzej Garus, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie. W gaszeniu świątyni brało udział 8 zastępów straży pożarnej. Przyjechali z Horyńca i sąsiednich miejscowości, Lubaczowa a nawet z Jarosławia.

Spłonął nowych dach

Przed miesiącem nowy dach nad zespołem o.o. Franciszkanów odbierał konserwator zabytków. Połowę wartego około 400 tys. zł dachu strawił pożar.

– Strażacy wywiązali się wzorowo ze swego zadania. Uratowali nasz kościół. Dbali nawet o to by nie zniszczyć polichromii – oceniają wierni, którzy przyszli sprzątać swoją świątynie po pożarze.

Odbudujemy naszą świątynie – krótko stwierdzają członkowie miejscowej rady parafialnej.
Zniszczony przez pożar kościół musi sprawdzić inspektor nadzoru budowlanego, specjaliści od ochrony zabytków. Przyczyny pożaru bada też policja i prokuratura. Dopiero po zakończeniu tych czynności będzie można stwierdzić czy konstrukcja świątyni nie została naruszona.

Źródło, fot., video: nowiny24.pl

Cieszanów zagrożony powodzią!

1

Obraz przedstawiający Cieszanów zagrożony powodzią!Dzisiejszy dzień wzbudził wśród mieszkańców Cieszanowa spory niepokój. Po całonocnych opadach deszczu i burzach bardzo szybko wezbrały lokalne rzeki i potoki. Opady deszczu były tak obfite, że wysoki stan wód utrzymywał się przez cały dzisiejszy dzień. Sytuację na bieżąco kontrolowały władze gminne i miejscowa jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. W niektórych miejscach Cieszanowa podtopienia uniemożliwiały normalne korzystanie z dróg. Mieszkańcy z obawami spoglądają w niebo i liczą na pogodną noc i spadek poziomu wody.

Oprócz zagrożenia w samym Cieszanowie spore problemy kierowcy napotkali także w Kowalówce, gdzie przelewającą się przez drogę woda spowodowała zamknięcie ruchu dla samochodów osobowych.

Poniżej galeria zdjęć i video z dzisiejszego zagrożenia powodzią w Cieszanowie. fot. elubaczow.com, (c) Wszelkie prawa zastrzeżone