Tylko do niedzieli 6 lutego można głosować na Belfra Roku 2010/2011 w plebiscycie Gazety Codziennej Nowiny . Czytelnicy wybierają najlepszych nauczycieli podstawówek, gimnazjów i szkół średnich. Wśród nauczycieli nominowanych w plebiscycie z powiatu lubaczowskiego znalazła się Elżbieta Ciemięga, polonistka lubaczowskiego „ogólniaka”.
Ideą plebiscytu jest wybór przez kapitułę konkursu najbardziej zasłużonego nauczyciela roku, ale także wybór przez Czytelników najpopularniejszego belfra spośród zgłoszonych kandydatów. Czytelnicy mogą głosować wysyłając sms-y. Serwis będzie czynny do 6 lutego, do godz. 24.
Obecnie Elżbieta Ciemięga znajduje się na 8. miejscu w kategorii szkół średnich. By oddać na nią głos wystarczy wysłać SMS pod nr 71466 o treści sbelfer.6 (Koszt jednego to 1,23 zł z VAT).
Sylwetki kandydatów i wyniki głosowania na stronie internetowej Nowin.
W najbliższą niedzielę 6. lutego 2011 r. w Gminnym Ośrodku Kultury w Starym Dzikowie o godz. 12.00 rozpocznie się IX Regionalny Przegląd Grup Obrzędowych „Wątki Folkloru Ludowego”. Przegląd ma na celu prezentację zwyczajów i obrzędów związanych z dorocznym cyklem świąt oraz rodzinnych ceremonii z terenu Pogranicza Nadsańskiego.
Grupy obrzędowe z powiatów jarosławskiego, lubaczowskiego, przemyskiego i przeworskiego poprzez prezentacje scenicznych widowisk kultywują dawne zwyczaje, przekazując tym samym młodszym pokoleniom i środowiskom twórczym wartościowe treści składające się na dziedzictwo kulturowe wsi polskiej. W Starym Dzikowie będzie można zobaczyć m.in. „Skubaczki” w wykonaniu Zespołu „Majdaniacy” z Majdanu Sieniawskiego, „Wieczór wigilijny” w wykonaniu Zespołu „Piganeczki” z Pigan, „Majówkę pod krzyżem”, którą zaprezentuje Zespół KWG z Moszczanicy.
Imprezę organizuje Centrum Kulturalne w Przemyślu wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Starym Dzikowie, Wójtem Gminy Stary Dzików, Powiatowym Centrum Kultury i Sportu w Lubaczowie i Muzeum Kresów w Lubaczowie. Patronat honorowy nad przeglądem objął Starosta Lubaczowski, patronat medialny sprawują: Gazeta Codzienna „Nowiny” i portal „Nowiny24”, tygodnik „Życie Podkarpackie” oraz „Kurier Lubaczowski”. Sponsorem imprezy jest KarpackaSpółka Gazownictwa.
W programie oprócz prezentacji konkursowych grup obrzędowych, występ zaproszonego zespołu „Graboszczanie” z Grabownicy, wykład etnografa – dr. Andrzeja Karczmarzewskiego, podsumowanie prezentacji, wręczenie nagród. Dla widzów wstęp wolny.
W ostatnim dniu stycznia w Rzeszowie odbyła się V Sesja Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Najważniejszym jej elementem było przyjęcie budżetu Województwa Podkarpackiego na 2011 rok.
Dochody województwa w 2011 roku zostały zaplanowane w wysokości 1 mld 081 mln złotych, natomiast wydatki zaplanowano w budżecie na bieżący rok na poziomie 1 mld 188 mln złotych.
Radni Województwa zdecydowali także o udzieleniu pomocy finansowej powiatowi brzozowskiemu, na potrzeby rozbudowy Szpitala Specjalistycznego Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego im. ks. Bronisława Markiewicza w Brzozowie. Samorząd Województwa Podkarpackiego przekaże w latach 2011- 2012 na ten cel aż 10 mln złotych.
Decyzją Radnych Województwa samorząd Podkarpacia udzielił pomocy finansowej w wysokości 9 mln 990 tys. złotych na realizację kolejnych 30 inwestycji w ramach programu „Moje Boisko Orlik 2012″. Inwestycje te realizowane będą na terenie całego województwa w bieżącym roku.
Radni Województwa wybrali także przedstawicieli do Rad Społecznych przy: Wojewódzkim Zespole Specjalistycznym w Rzeszowie, Wojewódzkim Szpitalu im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu oraz Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie.
Nawet rok wiezienia grozi 21-letniemu mieszkańcowi Lubaczowa. Wczoraj, policjanci w jego samochodzie znaleźli marihuanę. Mężczyzna przyznał się do nielegalnego posiadania substancji odurzających. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem.
Kolejny raz lubaczowscy policjanci dali wyraźny sygnał, że posiadanie marihuany to przestępstwo i nie pozostanie ono bezkarne. Wczoraj uwagę policjantów zwróciły dwa samochody stojące w ciemnym, nieuczęszczanym miejscu na obrzeżach Lubaczowa. W czasie kontroli, wewnątrz renaulta policjanci ujawnili skręta z suszem marihuany. 21-letni kierowca samochodu przyznał się do posiadania środków odurzających.
Jest szansa na otwarcie przejścia granicznego w Budomierzu jeszcze przed Euro 2012. Są pieniądze na jego budowę i mimo że prace rozpoczęły się z dużym opóźnieniem, powinny się zakończyć w zaplanowanym wcześniej terminie.
Przejście graniczne Budomierz-Hruszów będzie najnowszym przejściem na granicy polsko-ukraińskiej. Starania o jego budowę trwały 22 lata. W 2008 roku został ogłoszony przetarg, ale dopiero w maju ubiegłego roku podpisano umowę z firmą Erbud, wykonawcą prac. Powodem tej zwłoki były przeciągające się odwołania pozostałych firm uczestniczących w przetargu.
W ciągu kilku miesięcy 2010 roku na budowę infrastruktury technicznej wydano blisko 10 mln zł. – Zaawansowanie prac pozwala stwierdzić, że inwestycja zostanie ukończona zgodnie z założonym planem i przejście zostanie otwarte na Euro 2012 – zapowiedziała wojewoda Małgorzata Chomicz na konferencji dotyczącej koncepcji zagospodarowania granicy wschodniej w województwie podkarpackim i stanu przygotowań przejść granicznych do Euro 2012.
Oprócz pani wojewody w konferencji uczestniczyli: Michajło Cymbaljuk, przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Administracji Publicznej, Dominik Tracz, komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, oraz Piotr Daniel, dyrektor Izby Celnej w Przemyślu.
Budowa przejścia w Budomierzu jest najważniejszą inwestycją na podkarpackim odcinku granicy z Ukrainą. W tym roku na jej kontynuowanie w budżecie wojewódzkim przeznaczono 29 mln zł. Całość ma kosztować 144 mln zł. Środki pochodzą z programu rozwoju infrastruktury granicznej na granicy polsko-ukraińskiej w latach 2010-2013, Funduszu Granic Zewnętrznych oraz Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina. Gdy przejście będzie gotowe, będzie mogło obsłużyć ponad 3 tys. samochodów i ponad 8 tys. osób na dobę.
Przed Euro 2012 powinny się zakończyć także prace na przejściu granicznym w Korczowej. Rozpoczęta modernizacja przejścia obejmie m.in. rozdzielenie ruchu granicznego osobowego od towarowego. W tym roku z budżetu wojewody przeznaczonych na to zostanie 12 mln zł. Koszty całkowite tej inwestycji wyceniono na około 20 mln zł. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z budżetu państwa oraz programów pomocowych Unii Europejskiej.
– Budowa i modernizacja przejść w Budomierzu i Korczowej jest ważna nie tylko ze względu na wzmożony ruch graniczny, jakiego należy się spodziewać w czasie Euro 2012, ale także dla rozwoju regionów przygranicznych w kontekście wymiany handlowej i ruchu turystycznego – mówi Chomycz.
Wojewoda przypomina, że inwestycje na przejściach granicznych są konieczne, bo musimy dostosować tę infrastrukturę do panującego ruchu granicznego z uwzględnieniem standardów europejskich i wymogów Schengen.
W minionym tygodniu Strzelcy z jednostki JS 2033 im. gen. bryg. Józefa Kustronia w Lubaczowie odbyli Zimowy Obóz Szkoleniowy „Werchrata 2011”. Z gościnności lubaczowskich Strzelców skorzystali także ich koledzy z jednostek JS 2021 im. płk. Leopolda Lisa-Kuli z Rzeszowa oraz JS 2025 im. ppor. Zbigniewa Zielińskiego z Jarosławia.
Obóz odbywał się w warunkach zimowych i jednym z jego celów było sprawdzenie przez strzelców swojej odporności na mróz i śnieg. Podczas obozu strzelcy pokonali łącznie odległość około 50 km, a środkiem lokomocji były oczywiście własne nogi. Intensywne marsze kondycyjne, rozpoznanie terenu w szykach patrolowych przeplatane były długimi okresami bezruchu kiedy to zimno najbardziej dawało się we znaki. W czasie obozu uczestnicy wymienili się także doświadczeniami uzyskanymi podczas wcześniejszych szkoleń.
Komendantem Obozu był st. chor. ZS Piotr Głaz.
Więcej o jednostce JS 2033 i zimowym obozie strzelców na stronie jednostki www.js2003.pl
17 lutego zainauguruje swoją działalność Dom Hospicyjny dla dzieci, czyli hospicjum stacjonarne w Rzeszowie. To pierwsza taka placówka na Podkarpaciu i pierwsza w Polsce, która łączy opiekę w domu pacjenta z opieką na oddziale.
Budowa kosztowała ponad 4 miliony złotych. Kolejny milion będzie potrzebny na wyposażenie obiektu. Znajdzie w nim opiekę 20 małych pacjentów. Inauguracji będzie towarzyszyć m.in. sesja naukowa oraz dzień otwarty Hospicjum. To swojego rodzaju podziękowanie dla tych wszystkich, którzy wsparli tę inwestycję – powiedział prezes Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci Rafał Ciupiński. Dzień otwarty w Domu Hospicyjnym dla dzieci w Rzeszowie przy ulicy Lwowskiej 132 planowany jest na 19 lutego. W siedzibie Fundacji nadal do nabycia jest kalendarz dziennikarski. Jego cena to 20 złotych. Wszystkie pieniądze przeznaczone zostaną na wyposażenie Domu Hospicyjnego.
W czwartek 27. stycznia w hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Oleszycach odbył się II Halowy Turniej Mini Piłki Nożnej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy. Do zawodów przystąpiły cztery drużyny juniorów starszych: TKS „Tomosovia” Tomaszów Lubelski, LKS „Start” Pruchnik, KS „Czuwaj” Przemyśl i gpospodarze LKS „Czarni” Oleszyce. Turniej w Oleszycach zdominowali młodzi zawodnicy Czuwaja Przemyśl.
W turnieju pierwsze miejsce wywalczył KS „Czuwaj” Przemyśl, drugie miejsce zajął LKS „Start” Pruchnik. Gospodarze LKS „Czarni” Oleszyce zajęli trzecią pozycję, a na czwartej uplasowali się zawodnicy TKS „Tomasovia” Tomaszów Lubelski. W trakcie rozgrywek wyłoniono najlepszego zawodnika, bramkarza oraz strzelca turnieju. Najlepszym zawodnikiem został Bartłomiej Zieliński z TKS „Tomasovii” Tomaszów Lubelski, miano najlepszego bramkarza przypadło Adamowi Szanter z KS „Czuwaj” Przemyśl, a najlepszym strzelcem z 12 golami na koncie okazał się Damian Czekański również z KS „Czuwaj” Przemyśl. Wyróżnieni zawodnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz statuetki a kapitanowie zwycięskich drużyn odebrali puchary i dyplomy.
„Zostawmy raka na plaży” pod takim hasłem w Zespole Szkół w Oleszycach odbyła się sesja popularnonaukowa w ramach IV edycji programu „Mam haka na raka”. Zespół Hakowiczów złożony z uczniów klas I i II przygotował i przedstawił prezentację dotyczącą raka płuc. W sesji uczestniczyli prawie wszyscy uczniowie szkoły.
Przez cały dzień Hakowicze zbierali pluszaki dla dzieci z chorobami onkologicznymi, dzięki hojności naszych uczniów, nauczycieli i pracowników szkoły udało nam się zebrać setki zabawek. Uczniowie jako jedyni z powiatu lubaczowskiego przyłączyli się do ogólnopolskiego programu programem edukacyjnym skierowanym do młodzieży szkół ponadgimnazjalnych w całej Polsce.
Istotą „Mam Haka na Raka” jest zaangażowanie młodych ludzi w stworzenie kampanii społecznej, która będzie promowała profilaktykę nowotworową. Głównym zadaniem postawionym przed uczniami jest propagowanie postaw prozdrowotnych skierowanych do ich najbliższego otoczenia. Dzięki realizowanym akcjom młodzi ludzie mogą realnie wpłynąć na nastawienie Polaków wobec chorób nowotworowych – mogą sprawić, że dorośli przestaną uciekać od problemu, a zamiast tego zaczną zapobiegać chorobom poprzez odpowiednią profilaktykę.
Sesja i zbiórka maskotek to pierwszy etap akcji. Kolejny to Warsztat Kreatywny, na który zapraszane są najbardziej aktywne drużyny. W tym etapie młodzież weźmie udział w sesji wykładów prowadzonych przez specjalistów z dziedzin marketingu i PR. Uczniowie poznają tajniki tworzenia kampanii społecznych, a zdobytą wiedzę wykorzystają do zaprojektowania kampanii społecznej zachęcającej do korzystania z badań profilaktycznych. Zgłoszone przez nich pomysły wezmą udział w konkursie „Znajdź Haka na Raka”. Autorzy najlepszego pomysłu na kampanię, a tym samym zwycięzcy całego programu, są wyłaniani podczas uroczystej Gali Finałowej w Warszawie, na którą zaproszone zostaną wszystkie zespoły, które nadeślą projekty kampanii. Laureaci zdobywają cenne nagrody nie tylko dla siebie, ale również dla swojej szkoły. Ponadto ich pomysł jest opracowany przez agencję reklamową i prezentowany całej Polsce w postaci ogólnokrajowej kampanii społecznej.
Nawet 10 lat pozbawienia wolności grozi 31-letniemu lubaczowianinowi. Wczoraj w czasie przesłuchania mężczyzna usiłował wręczyć dzielnicowemu 300 zł łapówki w zamian za odstąpienie od czynności służbowych.
Wczoraj do lubaczowskiej komendy zgłosił się na przesłuchanie 31-letni mieszkaniec Lubaczowa. W czasie przesłuchania mężczyzna usiłował wręczyć dzielnicowemu 300 zł łapówki by ten odstąpił od wykonania czynności służbowych. Policjant o tym fakcie natychmiast powiadomił swoich przełożonych. Banknoty zostały zabezpieczone, a mężczyzna zatrzymany. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Lubaczowie zadecyduje o ewentualnym tymczasowym aresztowaniu lubaczowianina.
Jak się również okazało 31-latek przyjechał do komendy swoim samochodem, choć miał wydany przez sąd i obowiązujący do kwietnia 2011 r. zakaz prowadzenia pojazdów.
POTOK JAWOROWSKI,. KOBYLNICA RUSKA. Nasza poniedziałkowa publikacja odbiła się szerokim echem
W poniedziałkowych Super Nowościach napisaliśmy o tym, że proboszcz parafii p.w. Trójcy Przenajświętszej w Potoku Jaworowskim z imienia i nazwiska wymienił naszego Czytelnika, jako tego, który nie dał datku na kościół. Po naszej publikacji mailowało do nas i telefonowało wiele osób.
– Nie o datek na kościół szło księdzu, tylko o pieniądze na plebanię – wyjaśnia nasz Czytelnik z parafii, o której napisaliśmy. – A co w tym złego, że podał nazwisko kogoś, kto nie dał? – dopytuje się. – Na taki cel trzeba dać, a jeśli się nie dało, to trzeba ponieść karę! – uważa mężczyzna.
– To się w głowie nie mieści, żeby ksiądz się upominał w taki sposób o kasę. Słyszałam, że na wsiach to jakiś „zwyczaj”. Wielu kapłanom się takie coś nie podoba i nie robią takich rzeczy, czas się od nich uczyć księże proboszczu – – stwierdza nasza Czytelniczka telefonująca do redakcji.
Najważniejsze kto doniosł?
Do naszej redakcji zadzwonił też tajemniczy mężczyzna, który przedstawił się jako „historyk”. Musiał to wszelako być badacz historii najnowszej, bo interesowało go tylko …kto „doniósł” na księdza Super Nowościom. Był więcej niż napastliwy, ale oczywiście niczego nie wskórał, ponieważ zgodnie z prawem nie ujawniamy nazwisk naszych informatorów, jeśli sobie tego nie życzą.
Jednocześnie, jak się dowiedzieliśmy, proboszcz Stanisław G. zażyczył sobie nadzwyczajnego zebrania rady parafialnej. – Słyszałem, że zapowiadał, iż dowie się nazwiska każdego, kto kontaktował się z gazetami – mówi nasz Czytelnik, który na księdza złożył doniesienie do prokuratury.
Prokuratura i biskup sprawdzają
– Pismo już do nas dotarło i skierowaliśmy sprawę do policji w celu przeprowadzenia czynności sprawdzających – wyjaśniła nam Maria Budzianowska, zastępca Prokuratora Rejonowego w Lubaczowie. Udało nam się skontaktować z rzecznikiem biskupa Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, księdzem prałatem dr. Adamem Firoszem. – Nie wpłynęły do nas żadne skargi na tego kapłana z jego parafii – podkreśla ks. prałat. – Dodam, że jest to kapłan doświadczony. Prawdę mówiąc dziwię się temu parafianinowi, który skierował pismo do prokuratury – dodaje. – Jeśli to osoba wierząca, a za taką się podaje, to powinien zwrócić się do przełożonych kapłana, czyli do nas, a nie do prokuratury – stwierdza ks. A. Firosz. Na naszą uwagę, że zarówno parafianin, jak i ksiądz G. są nie tylko członkami wspólnoty Kościoła Rzymsko-Katolickiego, ale i obywatelami RP, których spory może rozsądzać wszak władza świecka, mówi:- Oczywiście, formalnie tak jest, niemniej od wierzącej osoby chyba oczekiwać należy innej postawy – uważa ksiądz prałat.
Koperty źle się kojarzą
– Chciałbym, żeby ksiądz proboszcz zrozumiał swój błąd i przeprosił tych wszystkich, których wymienił – mówi zdecydowanie nasz Czytelnik. – Chciałbym też, żeby finansowe działania księdza były transparentne. Nie ma nic złego w zbiórce na plebanię, ale niechże ona będzie jakaś cywilizowana! W parafii w Wielkich Oczach jest na przykład fundusz remontowy, z numerem konta i rada parafialna ma pełen wgląd w finanse na remont plebani. A branie i dawanie kopert kojarzy się wszystkim źle- dodaje.
Niepełnosprawna Halina Knap z Lubaczowa zmaga się z cukrzycą od 30 lat. Mimo złego stanu zdrowia, nie może doprosić się pomocy w dofinansowaniu zakupu pompy insulinowej, która znacznie ułatwiłaby jej codzienne funkcjonowanie. Ostatnią nadzieją jest Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.
Chorobę wykryto u niej na początku lat 80. Przez lata uczyła się z nią żyć. Jednak jej życie zmieniło się po operacji z powodu dyskopatii szyjnej, jaką przeszła w 2001 r. W jej wyniku u pani Haliny nastąpiło porażenie kończyn. Z dnia na dzień stała się osobą niepełnosprawną. Obecnie porusza się o kuli i na wózku inwalidzkim – Zaczęły się problemy. Jako cukrzyk muszę kilka razy na dzień przyjmować insulinę, mierzyć poziom cukru i wymieniać igły. Niestety, nie mogę tego zrobić samodzielnie – wyznaje. Na co dzień pomaga jej najbliższa rodzina. Rozwiązaniem jej problemów mogłaby być pompa insulinowa. Niestety, według obowiązujących przepisów ministerstwa zdrowia, pani Halinie nie przysługuje prawo do ubiegania się o dofinansowanie. Koszt pompy to około 8 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć 300 złotych miesięcznie na jej osprzęt. Na to pani Haliny jednak nie stać.
Źródło: www.zycie.pl, więcej w papierowym wydaniu Życia Podkarpackiego
Lubaczowska prokuratura bada sprawę śmierci 61-letniego myśliwego z Oleszyc. Jako przyczynę podaje się nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo.
Ciało mężczyzny znaleziono w domu 19 stycznia. Przy 61-latku znajdowała się jego dubeltówka, z której padł strzał. – Rozważane są dwie wersje wydarzeń. Albo doszło do nieostrożnego obchodzenia się z bronią, a w konsekwencji mężczyzna został postrzelony i zmarł lub też było to samobójstwo – informuje Maria Budzinowska, zastępca Prokuratura Rejonowego w Lubaczowie. Przesłuchana została już rodzina zmarłego oraz przeprowadzona sekcja zwłok. Jak dodała M. Budzinowska, na tym etapie prokuratura wykluczyła udział osób trzecich w zdarzeniu. Mężczyzna był leśniczym i posiadał zezwolenie na broń.
W najbliższy weekend, na zakończenie ferii zimowych, w Tomaszowie Lubelskim odbędzie się największa w kraju impreza sportowa dla dzieci i młodzieży w narciarstwie biegowym – „Bieg na igrzyska – Polbank CUP”. Jest to cykl zawodów rozgrywanych w ramach Narodowego Programu Rozwoju Biegów Narciarskich pod patronatem Justyny Kowalczyk.
W piątek 28 i sobotę 29 stycznia na trasach biegowych „Siwej doliny” odbędą się 3 i 4 zawody drugiej edycji programu. Pierwsze rozegrano w Jakuszycach, gdzie wystartowało 465 zawodników. W Tomaszowie ma się pojawić około 350 narciarzy. Podczas zawodów, zaliczanych do Pucharu Polski Polskiego Związku Narciarskiego, juniorzy młodsi i juniorzy wezmą udział w eliminacjach do Zimowej Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.
Pierwszy dzień rywalizacji upłynie pod znakiem sprintów techniką dowolną. Narciarze będą mieć do pokonania dystans 1200 metrów. „Będzie ostry zjazd i długi, stromy podbieg do mety” – zapowiada wiceprezes do spraw organizacyjnych Lubelskiego Okręgowego Związku Narciarskiego Waldemar Kołcun. Zawody rozpoczną się o 10.00 od startów kwalifikacyjnych, po których zostaną wyłonione obsady biegów ćwierćfinałowych, a następnie półfinałowych i finałowych. Od fazy ćwierćfinałowej, po raz pierwszy w Polsce, zawodnicy będą rywalizować przy sztucznym oświetleniu.
W drugim dniu tomaszowskich zawodów biegacze zmierzą się na dystansach pokonywanych techniką klasyczną. Po 10 kilometrów przebiegną seniorzy i juniorzy A, po 5 kilometrów seniorki oraz juniorki A i B, a także juniorzy B. Na dystansie 3 kilometrów będą rywalizować juniorzy i juniorki C oraz juniorzy D, a dystans 2 kilometrów pokonają juniorki D i E, a także juniorzy E.
W województwie podkarpackim jest blisko 4 tysiące zabytkowych obiektów. W porównaniu do innych województw, to stosunkowo dużo. Wiele z nich wymaga jednak natychmiastowego przeprowadzenia prac konserwatorskich. W 2011 r. Wojewoda Podkarpacki przeznaczy na ratowanie zabytków 9,5 mln zł.
– Z każdym rokiem przekazujemy coraz większe środki finansowe na ochronę zabytków. W 2005 r. województwo dysponowało kwotą 2,6 mln zł. Dziś środki przeznaczane na ochronę zabytków są niemal cztery razy większe – powiedziała podczas konferencji prasowej Wojewoda Małgorzata Chomycz.
Do 28 lutego b.r. właściciele i osoby zarządzające obiektami wpisanymi do rejestru zabytków mogą ubiegać się o dotacje na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane. Dotacje przyznawane są w wysokości do: 50 %, a w niektórych przypadkach nawet do 100 % nakładów. Pokrycie kosztów powyżej 50 % jest możliwe m.in. w przypadku zabytków o wyjątkowej wartości historycznej, artystycznej czy naukowej. W 2011 roku dotacje będą przeznaczone w pierwszej kolejności na obiekty, które ucierpiały w ubiegłorocznej powodzi.
Grażyna Stojak, wojewódzki konserwator zabytków jako pozytywny przykład podaje cerkiew w Radrużu, którą przejęło Muzeum Kresów w Lubaczowie. Pozytywne przykłady ze strony samorządów to np. Narol i Sieniawa, gdzie przejęto cenne cerkwie. Powstają w nich teraz centra kultury.
15. stycznia 2011r. w Miejskim Domu Kultury w Łańcucie odbyły się eliminacje do X Podkarpackiej Indywidualnej Ligi Warcabowej. W turnieju udział wzięło 48 zawodników z województwa podkarpackiego. Zawodnicy reprezentowali m.in. miejscowości: Łańcut, Rzeszów, Przemyśl, Stalową Wolę, Mielec, Jasło, Krosno, Sanok, Wolę Dębowiecką, Horyniec Zdrój, Lubaczów i Dachnów.
Turniej rozgrywano systemem szwajcarskim na dystansie 7-miu rund, tempo gry 30 minut dla zawodnika. Czterech zawodników reprezentujących warcabowy klub Unia Horyniec (kierowany przez panią Ewę Żuk), zakwalifikowało się do pierwszej dziesiątki najlepszych warcabistów województwa podkarpackiego. Michał Szczybyło zajął w eliminacjach pierwsze miejsce, Wojciech Wołczak był czwarty, Waldemar Karuś szósty, a Klaudia Mroczko ósma. Zawodnicy powalczą w finale Podkarpackiej Ligi w dniach 19-20 lutego 2011 w Łańcucie.
Swietłana S., 48-letnia obywatelka Ukrainy, dwukrotnie była zatrzymywana przez funkcjonariuszy Straży Granicznej przewożąc w samochodzie papierosy pochodzące z przemytu. Łącznie posiadała 6 378 paczek papierosów, a ich wartość rynkowa to ponad 50 tysięcy złotych.
W dniu 11-go stycznia, funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Horyńcu – Zdroju w trakcie kontroli pojazdów, zatrzymali Swietłanę S. po raz pierwszy. Wówczas przewoziła w bagażniku samochodu 3 234 paczki papierosów pochodzących z przemytu i alkohol. Okazało się, że cudzoziemka niedawno została żoną Ryszarda S. z Lisiej Góry (powiat tarnowski) i aktualnie stara się o kartę pobytu w Polsce. Po upływie tygodnia zdarzenie się powtórzyło. Funkcjonariusze zatrzymali ponownie Swietłanę S. w trakcie podróży samochodem. Tym razem w bagażniku posiadała 3 144 paczki papierosów oraz siedem litrów alkoholu.
W obydwu przypadkach, wobec Swietłany S. zostało wszczęte postępowanie karno – skarbowe. Papierosy uległy przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.
Wczoraj lubaczowscy policjanci zatrzymali posiadacza marihuany. 20-latek wyjaśniał, że narkotyki zakupił w Czechach i przywiózł je do kraju. Przebywający z nim dwaj znajomi nie wiedzieli nic o narkotykach kolegi.
Wczoraj lubaczowscy policjanci uzyskali informację o mężczyźnie przewożącym narkotyki. Miała to być marihuana. Kilka godzin później funkcjonariusze w busie przewożącym osoby zatrzymali 20-latka oraz dwóch jego znajomych.
Zachowanie mężczyzny wskazywało na to, że znajduje się on pod wpływem środków odurzających. Podczas dalszych czynności policjanci odnaleźli przy nim woreczek z suszem. Użyty tester potwierdził, że jest to marihuana. Dalsze wyjaśnienia posiadacza narkotyków pozwoliły ustalić, że marihuana prawdopodobnie została zakupiona na terenie Czech. Koledzy 20-latka nic nie wiedzieli o trefnym towarze ich towarzysza podróży.
Mieszkaniec Lubaczowa odpowie za nielegalne posiadanie narkotyków.