Dzisiaj rozpoczął się „Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw”. Potrwa on do soboty. Również policjanci lubaczowskiej komendy będą udzielać pomocy prawnej potrzebującym.
Dzisiaj rozpoczął się „Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw”. W akcji bierze udział między innymi Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie, Sąd Rejonowy w Lubaczowie oraz Komenda Powiatowa Policji. Podstawowym celem projektu jest zwrócenie szczególnej uwagi na potrzeby i prawa osób pokrzywdzonych przestępstwami.
W tym roku działania te, podobnie jak w latach ubiegłych, będą przede wszystkim polegać na udzielaniu porad prawnych ofiarom przestępstw.
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy zapraszamy do urzędów zaangażowanych w prowadzoną akcję.
W poniedziałek, 28 lutego br. obrady sejmiku województwa podkarpackiego będą, po raz pierwszy, transmitowane przez Internet – poinformował rzecznik marszałka regionu, Wiesław Bek.
Dodał, że sala obrad podkarpackiego sejmiku wyposażona jest w nowoczesny system audiowizualny. – Do tej pory nie był on jednak wykorzystywany w pełni. Od poniedziałku każdą sesję będzie można zobaczyć na żywo – powiedział rzecznik.
Zdaniem Beka, transmisja wymusi na radnych bardziej merytoryczne wypowiedzi podczas obrad. – Każdy mieszkaniec regionu będzie mógł też zobaczyć, jak aktywny jest radny, na którego głosował – zaznaczył.
Transmisja będzie dostępna na stronie urzędu marszałkowskiego www.podkarpackie.pl w zakładce „Biuro prasowe”.
Ministerstwo Skarbu Państwa chce w tym roku sprzedać uzdrowisko w Horyńcu Zdroju. Spółka weszła już w drugi etap prywatyzacji. Przygotowywana jest analiza finansowa. Po wycenie majątku skarb państwa będzie szukał nabywcy, bo zdaniem ministra spółki z tej branży działają w warunkach ostrej konkurencji i potrzebują inwestorów. Prywatyzacji obawiają się pracownicy. Związkowcy już przygotowują się do negocjacji z potencjalnym właścicielem.
Uzdrowisko w Horyńcu Zdroju przeszło już pierwszy etap prywatyzacji. Został wybrany doradca prywatyzacyjny. Jest też gotowy wstępny raport prawny dotyczący spółki. W najbliższych tygodniach ma zostać przeprowadzona analiza finansowa. Zarząd spółki zakłada, że będzie dobra.
Uzdrowisko w Horyńcu ma nie tylko stabilną sytuację finansową, ale co ważniejsze dla potencjalnego inwestora posiada własne zasoby naturalne: złoża borowiny i odwierty wody siarkowej. Jednak ośrodek, składający się z kilku kompleksów sanatoryjnych – wymaga modernizacji. Dotyczy to zwłaszcza bazy noclegowej.
Nowy właściciel będzie też musiał lepiej wypromować uzdrowisko, bo Horyniec jest mało znany w kraju. Potwierdzają to sami kuracjusze. Zmiana właściciela budzi obawy pracowników. Mimo, że jeszcze nie wiadomo kto kupi uzdrowisko związki zawodowe liczą, że cała ponad stuosobowa załoga będzie zatrudniona na takich samych warunkach jak teraz.
Oprócz uzdrowiska w Horyńcu Zdroju ministerstwo skarbu państwa chce także sprzedać spółkę Iwonicz-Zdrój i kilka innych uzdrowisk.
W dniu 14. lutego br. w Domu Zdrojowym „Uzdrowiska Horyniec” odbyło się Seminarium Informacyjno-Promocyjne Klastra. Program spotkania obejmował dwie części. Pierwsza, poświęcona promocji klasteringu, również w odniesieniu do Innowacyjnego Klastra Zdrowie i Turystyka ,,Uzdrowiska Perły Polski Wschodniej”, natomiast w drugiej przeprowadzono dyskusję na temat możliwości innowacyjnego rozwoju podmiotów klastra IKZiT metodą zogniskowanego wywiadu grupowego.
Klastra Uzdrowiska Perły Polski Wschodniej realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej 2007-2013. Służy rozwojowi makroregionu Polski Wschodniej poprzez wykorzystanie potencjałów przedsiębiorstw, miejscowości i gmin uzdrowiskowych dzięki konkurencyjnej współpracy (kooperencji). Konkurencyjna współpraca podmiotów w ramach klastra, dzięki efektowi synergicznemu ułatwia im dostęp do zasobów (materiałów, usług, technologii i informacji), pozwala na wzajemne uzupełniania się w realizacji określonych funkcji, pomaga w uczeniu się a także przyczynia się do wzrostu konkurencyjności, innowacyjności i prestiżu podmiotów klastrowych.
W klastrze Uzdowiska Perły Polski Wschodniej – Wschód współpracuje 27 podmiotów w tym przedsiębiorstwa uzdrowiskowe, gminy uzdrowiskowe, uczelnie wyższe i podmioty okołobiznesowe.
Milowy krok w rozwoju i sukces zespołu szkół w Lubaczowie. Powstają tam nowoczesne warsztaty dla uczniów Centrum Kształcenia Ustawicznego. Do tej pory młodzież uczyła się zawodu na sprzęcie pamiętającym czasy II wojny światowej. Władze powiatu liczą, że dzięki Centrum bezrobotni zdobędą zawód, który da im pracę.
Młodzież z lubaczowskiego zespołu szkół uczyła się do tej pory na starych maszynach. Zajęcia odbywały się też w fatalnych warunkach.
Teraz wszystko się zmienia. Połowa budynku przeszła już gruntowną modernizację. Oprócz nowych sal lekcyjnych są też przestronne hale, w których stoją już nowoczesne obrabiarki numeryczne. Do tej pory takich urządzeń nie było nigdzie w powiecie.
Młodzież zacznie naukę na nowym sprzęcie od września. Wielu uczniów czeka na to z niecierpliwością, bo zawód operatora i programisty obrabiarek gwarantuje w przyszłości pewną pracę.
W szkolnych warsztatach powstanie też Centrum Kształcenia Ustawicznego. Władze powiatu lubaczowskiego liczą, że dzięki szkoleniom bezrobotni zmienią swoje kwalifikacje i będą mieć większe szanse na znalezienie pracy.
Remont szkolnych warsztatów i zakup sprzętu kosztował sześć milionów złotych. Inwestycja w 70 procentach jest finansowana z funduszy unijnych.
W marcu tego roku rusza IV edycja programu „Bon na innowacje”. Małe lub mikro firmy mają możliwość uzyskania dotacji nawet do 100% kwalifikowanych projektu, o wartości do 15 tys. zł.
Czwarta z kolei edycja programu „Bon na innowacje” jest tradycyjnie organizowana przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Nabór wniosków będzie miał miejsce już od marca, ale należy wcześniej zastanowić się gruntownie nad projektem i stworzyć dobry biznesplan, który doczeka się akceptacji odpowiednich komisji. Warto zaznaczyć, że planowany budżet Programu na 2011 rok wynosi około 8,4 mln zł. Celem głównym programu jest zainicjowanie kontaktów przedsiębiorców z różnorodnymi jednostkami naukowymi. Trzeba podkreślić, że w ramach „Bonu na innowacje” przedsiębiorca ma możliwość zakupu usługi dotyczącej wdrożenia bądź rozwoju produktu lub technologii, świadczonej przez konkretną jednostkę naukową.
W tym roku raczej nie zostaną wprowadzone znaczące zmiany w zasadach przyznawania dofinansowania z PARP, choć trwają wciąż prace nad aktualizacją wytycznych dla wnioskodawców. Zmianie na pewno ulegnie procedura aplikacyjna. W IV edycji Programu PARP przedsiębiorcy będą mogli składać wnioski o dofinansowanie za pośrednictwem elektronicznego Generatora Wniosków. Dodatkowo, przedsiębiorcy będący w posiadaniu bezpiecznego podpisu elektronicznego z certyfikatem kwalifikowanym, będą mogli złożyć wniosek razem ze wszystkimi, wymaganymi załącznikami, drogą elektroniczną. To na pewno duża wygoda dla przedsiębiorców. Inni wnioskodawcy będą mogli dostarczyć wniosek w formie wydruku wraz z wymaganymi załącznikami w wersji papierowej.
Wsparcie finansowe z PARP na innowacyjne projekty mają możliwość uzyskania małe lub mikroprzedsiębiorstwa funkcjonujące we wszystkich branżach. Przykładem przyznania dotacji choćby producent kotłów Jan Steczkiewicz z Narola.
Po kilkumiesięcznych wzmaganiach dobiegły końca rozgrywki Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej w Lubaczowie. Najlepszą drużyną sezonu 2010/2011 okazała się Delicja Cieszanów, która po bardzo zaciętym i wyrównanym finałowym spotkaniu pokonała 3-2 wieloletniego rywala Sanitex Lubaczów. Trzecie miejsce przypadło zespołowi z Dąbrowy, a tuż za podium znaleźli się młodzi zawodnicy MOS Lubaczów.
Po rozegraniu dwudziestu ośmiu meczy sezonu zasadniczego popularnej w Lubaczowie „amatorki”, w miniony weekend przyszedł czas na rundę finałową. W sobotę o miejsca 5-8 walczyły zespoły: Jar Dachnów, Czarni II Oleszyce, Nauczyciele i Pro-Gress Lubaczów. W niedzielę na parkiecie zmierzyły się najlepsze cztery zespoły rundy zasadniczej: Delicja Cieszanów, Sanitex Lubaczów, Dąbrowa i MOS Lubaczów. Po zakończeniu sportowych wzmagań (wyniki poniżej) przyszedł czas na uroczyste rozdanie pucharów, nagród i dyplomów.
Końcowa tabela sezonu 2010/2011:
I miejsce – Delicja Cieszanów
II miejsce – Sanitex Lubaczów
III miejsce – Dąbrowa
IV miejsce – MOS Lubaczów
V miejsce – Jar- Dachnów
VI miejsce – Czarni Oleszyce II
VII miejsce – Nauczyciele
VIII miejsce – Pro-gress
Wszystkie zespoły otrzymały także nagrody rzeczowe w postaci piłek ufundowane przez Powiatowy Bank Spółdzielczy w Lubaczowie. Uczestnicy chwalili sobie fakt istnienia ligi, możliwość spędzenia wolnego czasu w formie aktywnej oraz sprawdzenia się w rywalizacji sportowej, tym bardziej iż liga z zasięgu powiatowego nabrała rangi zawodów regionalnych. Zespoły podziękowały za organizację zawodów i zadeklarowały chęć udziału w lidze w latach następnych.
Wyniki sobotnich spotkań:
Nauczyciele – Czarni II 0-3
Jar Dachnów – Pro-gress 3-0
Mecz o V miejsce
Jar-Dachnów -Czarni II 3-1
Mecz o VII miejsce
Nauczyciele – Pro-gress 3:0
Wyniki niedzielnych spotkań:
Sanitex – MOS Lubaczów 3-1
Delicja – Dąbrowa 3-0
„Czytać dawne języki i obce rozumieć. Dobrze jest, lecz ojczysty trzeba naprzód umieć…” Franciszek Ksawery Dmochowski
Pragnąc uczcić Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego Miejska Biblioteka Publiczna, wspólnie z Liceum Ogólnokształcącym oraz Zespołem Szkół w Lubaczowie organizuje międzyszkolną rywalizację o tytuł „Mistrza Ortografii 2011″.
23 lutego o godz. 10:00 w Czytelni dla Dorosłych MBP spotkają się wybrani uczniowe obydwu szkół, po to by wspólnie napisać opracowane przez nauczycieli dyktando.
Laureaci konkursu, oprócz dyplomu potwierdzającego mistrzowski tytuł ,otrzymają także nagrody książkowe.
Na wniosek czwórki radnych Miasta i Gminy Cieszanów zwołano nadzwyczajną sesję rady. Radni sprzeciwili się planom burmistrza, który zamierza w przeciągu kilku lat przebudować kotłownie przy wszystkich gminnych budynkach. – Nie widzimy najmniejszej racjonalnej przesłanki, by poprzeć ten pomysł – mówią radni.
Pismo zwołujące radę podpisali: Wojciech Broź, Edward Dziaduła, Zygmunt Lesieczka, Janina Kądziołka. Cała czwórka sprzeciwia się nowemu pomysłowi burmistrza Zdzisława Zadwornego, który chce przebudować kotłownie gazowe przy urzędzie i szkołach na takie, w których pali się zrębkami. – Przysłuchiwaliśmy się dokładnie argumentom burmistrza, który podpierał się ekspertami. Nie przekonał nas – mówi W. Broź.
Burmistrz i radni go popierający twierdzą, że przebudowa kotłowni jest konieczna, bo są zbyt wysokie ceny gazu. Nowa kotłownia mogłaby ten problem rozwiązać, gdyż ceny zrębków są niemal o połowę niższe. Ale zdaniem radnych opozycyjnych to dopiero początek problemów gminy. – Zrębki mają słabą wartość energetyczną. Trzeba tego kupić dużo, a nikt nam nie powiedział gdzie będziemy się w nie zaopatrywać. Władze szybko więc przerzucą się na droższe paliwo i cała zamiana kotłowni będzie tylko obrotem pieniędzy, a nie oszczędnościami – uważa E. Dziaduła.
Więcej na ten temat przeczytasz w bieżącym wydaniu Życia Podkarpackiego.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w niedzielne popołudnie w Oleszycach. Policjanci wyjaśniają okoliczności zderzenia seata i toyoty.
W niedzielne popołudnie policjanci ruchu drogowego interweniowali w Oleszycach. Zderzyły się tam samochody seat i toyota. Pomimo, że zdarzenie wyglądało poważnie, nikomu z uczestników nic się nie stało. Wstępne ustalenia policjantów wskazują na to, że do zderzenia bocznego doszło podczas manewru wyprzedzania. W wyniku kontaktu pojazdów toyota wylądowała w przydrożnym rowie.
Wykonane przez funkcjonariuszy oględziny miejsca zdarzenia oraz pojazdów, a także inne dowody posłużą do odtworzenia przebiegu zdarzenia oraz ustalenia sprawcy.
Ze względu na to, że żaden z uczestników nie poczuwał się do odpowiedzialności za spowodowanie kolizji sprawę rozstrzygnie sąd.
W niedzielę 13. lutego br. w w Galerii Oficyna przy Muzeum Kresów w Lubaczowie otwarto wystawę rysunków Pawła Warchoła, wybitnego polskiego twórcy, laureata pierwszej nagrody IV Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego, Lubaczów 2002 i wielu innych wyróżnień w kraju i za granicą. Wystawa utrzymana w konwencji czarno-białej przedstawiająca dorobek artysty z ostatnich dwudziestu lat będzie czynna do końca maja.
Policjanci wyjaśniają okoliczności czwartkowego śmiertelnego wypadku kierowcy ciągnika rolniczego. Mieszkaniec gminy Lubaczów został przygnieciony przez ciągnik podczas prac polowych. Pomimo natychmiastowej pomocy lekarskiej zmarł w szpitalu.
W czwartek (10.02 br.) około godz. 12.20 dyżurny lubaczowskiej komendy został powiadomiony o wypadku ciągnika rolniczego. Z informacji wynikało, że wywrócił się traktor, a pod nim został uwięziony jego kierowca.
Na miejscu zdarzenia pojawiły się natychmiast służby ratownicze. Wydobycie kierowcy ciągnika okazało się bardzo trudne ze względu na bardzo grząskie podłoże. Niestety pomimo szybkiej reakcji ratowników 53 – letni mężczyzna zmarł w szpitalu.
Policjanci na miejscu zdarzenia przeprowadzili oględziny, podczas których zabezpieczyli materiał dowodowy. Posłuży on między innymi do odtworzenia przebiegu zdarzenia i jego przyczyn. Trwają czynności w tej sprawie.
fot. KP PSP
Fot. st. kpt. Tadeusz Kurak, Z-ca D-cy JRG Lubaczów
W listopadzie 2009 roku po zakończonym polowaniu członków Koła Łowieckiego „Jeleń” w Oleszycach myśliwi znaleźli ciało 40-letniego kolegi Tomasza P., mieszkańca Łukowej. Zmarły miał widoczną ranę postrzałową, a obok niego leżała jego broń oraz martwy lis. Po ponad rocznym śledztwie Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie ustaliła, że myśliwy zginął z własnej borni i je umorzyła.
Choć wstępne ustalenia prokuratury dopuszczały możliwość postrzału myśliwego przez któregoś z uczestników feralnego polowania, to specjalistyczne badania wykluczyły takie postępowanie. – Ta wersja została ostatecznie wykluczona – poinformowała prokurator Maria Potoczna, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie. Według opinii biegłych, Tomasz P. zginął z własnej broni, która wypaliła w momencie uderzenia o podłoże. W związku z tym śledztwo umorzono. Myśliwy osierocił czwórkę dzieci.
Wobec tej twórczości nie sposób przejść obojętnie. Utrzymane w konwencji czarno-białej rysunki Pawła Warchoła robią niezwykłe wrażenie. Będziemy się mogli o tym przekonać w najbliższą niedzielę, 13 lutego br., na wystawie w Galerii Oficyna przy Muzeum Kresów w Lubaczowie.
Prezentacja twórczości rysunkowej Pawła Warchoła, wybitnego polskiego twórcy, laureata pierwszej nagrody IV Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego, Lubaczów 2002 i wielu innych wyróżnień, jest jedną z największych indywidualnych wystaw artysty. Łącznie na pokazie będzie można obejrzeć ponad 60 prac twórcy. Rysunki zachwycają precyzją, monumentalizmem formy i niekonwencjonalną tematyką.
Wystawie towarzyszy folder. Ekspozycja czynna będzie do końca maja 2011r.
Paweł Warchoł urodził się 20 maja 1958 w Krakowie. Jest synem Wacława i Józefy z domu Zajda pochodzącej z Kalwarii Zebrzydowskiej. Od dziecka rysował i to właśnie rysunek zadecydował, że po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 99 w Krakowie, kontynuował naukę w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu. Pierwszą liczącą się nagrodę odebrał w wieku 14 lat w krakowskim Muzeum Archeologicznym. Już w czasach licealnych zaczął sprzedawać rysunki w Krakowie, Gdańsku i Malborku. Liceum ukończył w 1979 r. W roku tym rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Wydział Grafiki w Katowicach, gdzie też w 1984 r. uzyskał dyplom z grafiki książkowej u doc. (obecnie prof.) Stanisława Kluski oraz z malarstwa i rysunku u doc. (obecnie prof.) Romana Nowotarskiego.
Zajmuje się rysunkiem, malarstwem, grafiką wydawniczą i plakatem oraz fotografiką. Potrafi realizować swoje wizje w klasycznej, technice rysunku tuszem, tradycyjnym malarstwie olejnym, a jednocześnie operować najnowocześniejszym cyfrowym sprzętem fotograficznym i komputerowym.
Jest jednym z niewielu twórców którzy wybrali rysunek jako najważniejszy środek wyrazu swojej twórczości. Zrealizował kilkanaście cykli rysunkowych.
Prace oświęcimskiego artysty eksponowane były na ponad 200 wystawach zbiorowych; jest autorem ponad pięćdziesięciu wystaw indywidualnych.
Od 1989 r. należy do Związku Polskich Artystów Plastyków.
Był dwukrotnie stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki, w 1986 i 1990 roku. W 1992 roku w Senacie RP odebrał nagrodę Polcul Fundation – Fundacji Wspierania Niezależnej Kultury Polskiej.
Znanym w gołębiarskim światku powiedzonkiem jest stwierdzenie, że w danym locie leci pięćdziesiąt procent gołębia i pięćdziesiąt procent hodowcy. To drugie pięćdziesiąt procent to właśnie charakter, wiedza i starania właściciela.
Choć do Śląska nam trochę brakuje, nie będzie przesadą stwierdzenie, że Narol to podkarpackie zagłębie gołębiarzy. Działają tu bowiem aż dwie sekcje ogólnopolskiego związku hodowców gołębi pocztowych. Co takiego jest w szaro-błękitnych ptakach, że ich miłośnicy oddają im serce, duszę i wcale niemałe pieniądze, opowiada prezes jednej z sekcji, Mariusz Eisenbardt: – Gołębie są niesamowicie inteligentne! I wierne – przywiązują się do właściciela jak pies. Kiedy idę karmić swoje, zawsze radośnie nade mną krążą. Nie, nie z powodu karmy. Wiem, bo kiedy idę bez karmy, krążą też… Nie bez powodu mówi się przecież o gołąbkach pokoju, gołąbkach miłości. To wszystko w nich jest! Gołąb potrafi się przymilić jak żona do męża, kiedy czegoś chce. A kiedy jest zły, bokiem człowieka obchodzi, dąsa się…
Stadko Mariusza Eisenbardta nie jest w okolicy najliczniejsze, ale właściciel chlubi się tym, że hoduje gołębie najbardziej cenionych ras – janseny i mulemansy. Drugim powodem do dumy hodowcy jest ubiegłoroczny rekord jednego z podopiecznych: trasę ze Szczecina do Narola pokonał w czasie 11 godzin i 30 minut – to krócej niż samochodem czy pociągiem!
Sezon lotowy – czyli czas kiedy odbywają się loty – trwa zazwyczaj od początku maja do połowy albo i do końca lipca. Dla gołębia to najlepszy czas dla intensywnego wysiłku. Hodowcy wywożą je wówczas do wcześniej ustalonych miejsc, wypuszczają, włączają zegary i wracają do domów. W ubiegłym roku głośnym echem wśród polskich gołębiarzy odbił się lot z Rzymu. Narolskie gołębie – a jakże – też brały w nim udział.
Pełna treść artykułu dostępna w bieżącym wydaniu Życia Podkarpackiego, źródło: www.zycie.pl
Lubaczowscy policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę włamania do blokowej piwnicy. Odzyskano część skradzionego w wyniku włamania sprzętu komputerowego. Przy sprawcy znaleziono również marihuanę.
Wczoraj lubaczowscy kryminalni uzyskali informację o prawdopodobnym sprawcy włamania, które miało miejsce kilkanaście dni temu. Sprawca po wyrwaniu kłódki w drzwiach dostał się do piwnicy, z której skradł komputer i prostownik.
Wczorajsze ustalenia doprowadziły funkcjonariuszy do mieszkańca tego samego osiedla, na którym doszło do włamania. 17-latek wraz z kilkoma kolegami został zaskoczony w blokowej pralni. Wchodząc do pomieszczenia policjanci natychmiast poczuli zapach palonej marihuany. Dalsza kontrola pralni oraz osób w niej przebywających doprowadziła do ujawnienia fajki wodnej oraz suszu marihuany. Odnaleziono również skradziony sprzęt komputerowy i prostownik.
Młody mężczyzna odpowie za kradzież z włamaniem oraz posiadanie i udzielanie narkotyków. Odpowiedzialności nie unikną również przebywający z nim koledzy.
Rządowym i samorządowym programom skierowanym do gmin i powiatów, m.in. III edycji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych oraz I edycji projektu „Animator – Moje Boisko ORLIK 2012″ było poświęcone poniedziałkowe spotkanie zorganizowane przez posła Piotra Tomańskiego i Wójta gminy Lubaczów Wiesława Kapla.
W naradzie w siedzibie lubaczowskiego starostwa powiatowego wzięła udział Małgorzata Chomycz, wojewoda wodkarpacki, Sławomir Miklicz, członek Zarządu Województwa, Józef Michalik, starosta lubaczowski, Krzysztof Szpyt, wicestarosta powiatu oraz wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu lubaczowskiego, a także szefowie i pracownicy jednostek organizacyjnych powiatu. Dyskutowano o szansach i możliwościach rozwoju Ziemi Lubaczowskiej w oparciu o rządowe i samorządowe programy pomocowe.
O kończącej się kolejnej edycji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych mówił poseł Piotr Tomański. Wspomniał o wniosku o odnowienie programu Schetynówek, sporządzonym po wcześniejszych spotkaniach z samorządowcami, który trafi do Premiera i Ministrów- Finansów oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji. W 2010 roku rozstrzygnięto ostatni konkurs na realizację projektów w ramach tego programu. Środki na przebudowę lokalnych dróg otrzymają w tym roku samorządy Oleszyc i Cieszanowa. Na liście rezerwowej znalazły się 2 inwestycje drogowe powiatu, a także gminy miejskiej Lubaczów i gminy Wielkie Oczy.
Do powiatu lubaczowskiego ma też trafić 2,2 mln zł zawnioskowane przez wojewodę na usuwanie skutków powodzi.Pod koniec lutego wojewoda Chomycz ma spotkać się z Jerzym Millerem, Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, który przekaże kolejne środki na usuwanie skutków powodzi z 2010 i częściowo 2009 roku.
W drugiej części spotkania o możliwościach rozwoju powiatu dyskutowali z gośćmi wójtowie i burmistrzowie lubaczowskich gmin.
„Uzdrowisko Horyniec”ciągle rozszerza i urozmaica swoją ofertę. Tym razem przygotowała dla kuracjuszy i odwiedzających nietypowe zabiegi lecznicze z udziałem naturalnych tworzyw leczniczych: borowiny i wody siarczkowo – siarkowodoworowej. Do dyspozycji gości są kąpiele borowinowe i perełkowych w wodzie siarczkowo–siarkowodorowej, zawijania i fasony borowinowe oraz maty wibracyjne.
Zabiegi wskazane są dla osób cierpiących na zwyrodnienia stawów, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, dyskopatię, napięcie mięśniowe, osłabienie, stres i bezsenność, zmęczenie fizyczne i psychiczne, zespoły bólowe kręgosłupa w odcinku piersiowym i lędźwiowym czy dolegliwości reumatyczne.
Pełną ofertę, wskazania do stosowania poszczególnych zabiegów oraz opis ich działania znaleźć można na stronie UZDROWISKA HORYNIEC.