Platforma Obywatelska ujawnia kandydatów na burmistrzów i wójtów w powiecie lubaczowskim

21

Obraz przedstawiający Platforma Obywatelska ujawnia kandydatów na burmistrzów i wójtów w powiecie lubaczowskimKrzysztof Szpyt, obecnie wicestarosta lubaczowski, będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej w wyborach na burmistrza Lubaczowa.

Na burmistrza Oleszyc PO wystawi Piotr Ozimka, na wójt Horyńca-Zdroju Ryszarda Lewientowicza.

Ujawniono również liderów list w okręgach. W okręgu nr 1 Lubaczów będzie to Krzysztof Szczepański. W okręgu nr 2 obejmującym gminę Lubaczów, Oleszyce, Stary Dzików i Wielkie Oczy będzie to Piotr Hulak. W okręgu trzecim, obejmującym Cieszanów, Narol i Horyniec-Zdrój Andrzej Szymanowski.

Źródło: nowiny24.pl

Ulice czy piaskownice?

0
fot. zycie.pl

Obraz przedstawiający Ulice czy piaskownice?Na odcinku ulic Mazury i Bocznej Mazury brodzi się w piasku.

– Jeździmy po tej drodze, ale tylko jedynką lub dwójką. Szybciej się zwyczajnie nie da – mówi Wiesława Pilip, jedna z mieszkanek ulic Mazury w Lubaczowie. Ten sam problem dotyczy też ulicy Bocznej Mazury. Droga, która łączy osiedle domów jednorodzinnych z pozostałą częścią miasta, przypomina raczej piaszczystą ścieżkę prowadzącą w stronę nadmorskiej plaży. – My się tutaj przewracamy. Ciężko przejść piechotą, a rowerem przejechać się nie da – mówią inni mieszkańcy.

Kilkusetmetrowy odcinek ulic Mazury i Bocznej Mazury jest piaszczysty, pełen nierówności i kolein. Jak twierdzą mieszkańcy, stan ten, mimo licznych interwencji, nie zmienia się od lat. – Urywamy zawieszenia w samochodach. Kilka lat temu obiecywano nam, że jak powstanie kanalizacja, zrobią nam i drogę. Kanalizacja jest, drogi jak nie było, tak nie ma – skarżą się mieszkańcy. Raz na jakiś czas przejeżdża tędy równiarka, która ma wyrównać powstałe koleiny i dziury. Zdaniem mieszkańców, nie przynosi to jednak efektu. Są rozżaleni, że przez przeszło kilkanaście lat żadna władza nie pomyślała, aby położyć tu asfalt, po którym w czasie odwilży czy deszczu można swobodnie przejść lub przejechać samochodem.

Funduszy brak
– Złożyliśmy wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na sumę dwunastu milionów złotych na poprawę naszych dróg, w tym m.in. ulicy Mazury. Niestety nie dostaliśmy ani gorsza – opowiada burmistrz Jerzy Zając, burmistrz Lubaczowa. – Na typowo gminne drogi, które nie łączą się z wojewódzkimi lub powiatowymi, bardzo trudno uzyskać dofinansowanie z RPO lub programu tzw. „schetynówek” – dodaje. W tej chwili miasto wydało 1 mln 700 tys. zł na budowę małej obwodnicy w stronę mającego powstać przejścia granicznego w Budomierzu. W miejskiej kasie nie ma odpowiednich funduszy. – Chcieliśmy w tym roku utwardzić ulicę Mazury przy pomocy gruzu, ale pieniądze, jakie posiadaliśmy, zostały przeznaczone na nagłe potrzeby, m.in. remonty kolektorów. Będziemy chcieli tę ulicę wpisać do przyszłorocznego projektu „schetynówki”, bo innego wyjścia nie mamy – podsumowuje burmistrz J. Zając, który po zakończeniu obecnej kadencji przechodzi na emeryturę.
Obecnie mieszkańcom ulic Mazury i Bocznej Mazury w Lubaczowie nie pozostaje nic innego, jak skutecznie wymóc na przyszłej radzie miasta i przyszłym burmistrzu budowę osiedlowej drogi.

Źródło: Życie Podkarpackie, 01.09.201o, www.zycie.pl

Lubaczowska Platforma rozpoczyna kampanię!?

0

Obraz przedstawiający Lubaczowska Platforma rozpoczyna kampanię!?Platforma Obywatelska jako pierwsza w powiecie zaprezentuje swoich kandydatów na wójtów i burmistrzów oraz liderów poszczególnych okręgów wyborczych powiatu lubaczowskiego. Okazją ku temu będzie dzisiejsze spotkanie ze Zbigniewem Rynasiewiczem, Posłem na Sejm RP i Przewodniczącym Regionu Podkarpackiego PO, które odbędzie się w ramach akcji „POpieramy Podkarpacie”

– Spotkanie nie jest elementem samorządowej kampanii wyborczej, gdyż takiej formalnie jeszcze nie ma. Dzisiejsze spotkanie zorganizowaliśmy w ramach akcji „Popieramy Podkarpacie”, która ma na celu zaprezentowanie dokonań Platformy Obywatelskiej w naszym województwie i powiecie. Przy okazji zaprezentujemy naszych przyszłych kandydatów w wyborach samorządowych. Chcemy też, aby do naszych sympatyków dotarł sygnał, że Platforma Powiatu Lubaczowskiego jest dobrze przygotowana na zbliżające się wybory samorządowe – zapowiada Piotr Hulak, odpowiedzialny za przygotowania do wyborów w strukturach powiatowych PO.

Spotkanie odbędzie się w Miejskim Domu Kultury o godz. 18.00.

60 wolnych etatów w Izbie Celnej w Przemyślu

0

Obraz przedstawiający 60 wolnych etatów w Izbie Celnej w PrzemyśluRuszyła największa w ciągu ostatnich kilku lat rekrutacja do Izby Celnej w Przemyślu. Praca na granicy to nie tylko pewne, ale również dość dobrze płatne zajęcie. Do obsadzenia jest, aż 60 etatów, w tym 52 w Urzędzie Celnym w Przemyślu i 8 w Urzędzie Celnym w Krośnie. Tak duże zapotrzebowanie na nowych funkcjonariuszy to m.in. efekt budowy polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Budomierzu w powiecie lubaczowskim. Jego otwarcie planowane jest w 2012 roku.

– Na każdorazowe ogłoszenie o rekrutacji odpowiada dużo więcej chętnych, niż mamy miejsc – nie ukrywa Małgorzata Eisenberger, rzecznik prasowy Izby Celnej w Przemyślu. – Rok temu o 42 wolne etaty ubiegało się blisko 700 kandydatów. Tak duże zainteresowanie naborem to zapewne specyfika naszego regionu, gdzie wciąż trudno o dobrze płatną i pewną posadę.

Wymagania stawianie kandydatom na celników to: polskie obywatelstwo, nieposzlakowana opinia, niekaralność, wykształcenie, co najmniej średnie (preferowane: mechaniczne, samochodowe, elektroniczne, elektryczne), dobry stan zdrowia.

Nabór przeprowadzony zostanie etapami. Obejmuje test (40 pytań) z wiedzy ogólnej, funkcjonowania administracji publicznej, członkostwa RP w UE. Nie ma egzaminu ze znajomości języka obcego, chociaż w przypadku przyjęcia do pracy w ciągu 2 lat trzeba potwierdzić jego praktyczną znajomość. Nowością są natomiast testy: sprawności fizycznej i psychologiczny. Wreszcie rozmowa kwalifikacyjna.

Źródło: nowiny24.pl

Wojna ogórkowa PSL i PiS trwa w najlepsze, także na dożynkach.

0
wojna_ogorkowa
fot. Super Nowości

Już od jakiegoś czasu trwa wojna ogórkowa PSL-u i PiS-u. Zaczęło się od spotkań w różnych miejscowościach powiatu przemyskiego, jarosławskiego i lubaczowskiego posłów i działaczy PiS. Na spotkaniach zachęcali oni miejscowych rolników do zaangażowania się w uprawę ogórków gruntowych przy współpracy i kontraktacji z jedną z firm spod Warszawy.

Takie spotkania odbyły się m.in. w gminie Lubaczów i Stary Dzików. Na tych spotkaniach poseł Mieczysław Golba (PiS) zachęcał do uprawy ogórków i nawiązania współpracy z tą właśnie firmą. Interes miał być wyjątkowo dochodowy, dlatego też wielu rolników z naszego regionu skusiło się i podpisało umowy kontraktacji. Cześć z nich teraz żałuje. O sprawie pisały m. in. Super Nowości w artykule „Zrobieni w ogórki” czy „Wojna ogórkowa”  oraz inne lokalne media.

Złość części rolników jest na rękę lokalnym działaczom PSL, tym bardziej, że niebawem wybory samorządowe, a PiS chciał zawalczyć o elektorat na wsi. PSL zaciera ręce i wykorzystuje „wojnę ogórkową” kiedy tylko może. O niespełnionych obietnicach polityków PiS usłyszeli z ust Starosty Lubaczowskiego Józefa Michalika mieszkańcy gminy Stary Dzików podczas tegorocznych gminno-parafialnych dożynek. Sprawy ogórków nie pominął też Mieczysław Kasprzak, poseł PSL z Jarosławia w czasie swojego wystąpienia na dożynkach powiatowych w Cieszanowie.

Poseł Golba próbuje się tłumaczyć, że niezadowoleni to mniejszość, a ataki na jego osobę w tej sprawie to polityczna nagonka przeciwników.

WOJNA OGÓRKOWA między PSL-em i PiS-em trwa więc w najlepsze, a najbardziej na całej sprawie cierpią jak zawsze sami zainteresowani, czyli rolnicy.

Źródło: Serwis Wyborczy Powiatu Lubaczowskiego

Mieszkańcy powiatu lubaczowskiego dostali za darmo laptopy i podłączenie do internetu

0

Obraz przedstawiający Mieszkańcy powiatu lubaczowskiego dostali za darmo laptopy i podłączenie do internetuTysiąc gospodarstw z powiatu lubaczowskiego otrzymało za darmo podłączenie do internetu. 180 z nich dostało również laptopy.

Sprzęt i podłączenie trafiły do osób niepełnosprawnych i mniej zamożnych rodzin, w których są dzieci i młodzież. Najwięcej z gminy Lubaczów, ale tego rodzaju wsparcie dotarło również do osób mieszkających w innych gminach powiatu lubaczowskiego. Osoby i rodziny wskazywały gminne samorządy.

– Sieć internetowa jest już gotowa. Przekazaliśmy również darmowe komputery. Zorganizowaliśmy także cykl szkoleń na temat świadomego korzystania z internetu. Między innymi uświadamialiśmy, że w sieci nie ma anonimowości, że nie wszystko jest dozwolone, a za każdy ruch ponosimy odpowiedzialność – mówi Krzysztof Szpyt, wicestarosta lubaczowski.

Projekt kosztował 4,6 mln złotych. W 85 proc. był dofinansowany z pieniędzy unijnych.

– Na naszym terenie tego typu potrzeby są o wiele większe. Dlatego po zakończeniu obecnego projektu, przystąpimy do realizacji następnego. Może zimą rozpoczniemy prace nad nim – mówi wicestarosta.

Źródło: Norbert Ziętal, nowiny24.pl

Popularna wystawa trafiła do Lubaczowa.

1

Obraz przedstawiający Popularna wystawa trafiła do Lubaczowa.„Martwa natura a la moderna” to nazwa wystawy, która dotarła do lubaczowskiego Muzeum Kresów z Muzeum Okręgowego w Rzeszowie. Na ekspozycji znajduje się kilkadziesiąt dzieł wybitnych polskich malarzy okresu Młodej Polski i dwudziestolecia międzywojennego, w tym obrazy Boznańskiej, Witkiewicza czy Wyczółkowskiego. Autorem wystawy jest Maria Stopyra z rzeszowskiego muzeum.

W trakcie imprezy Muzeum Kresów wzbogaciło się także o obraz nieznanego autora pt. „Wieczerza w Emaus”. Płótno to jest darem Franciszka Herzoga, syna ppłk. Franciszka Herzoga, dowódcy I batalionu 39 pp. Strzelców Lwowskich w Lubaczowie. Zadowolenia z otrzymania takiego dzieła nie krył Stanisław Makara, dyrektor muzeum.

W centrum Baszni Dolnej powstaje nowoczesny park.

1

Obraz przedstawiający W centrum Baszni Dolnej powstaje nowoczesny park.W samym centrum Baszni Donej (gm. Lubaczów) powstaje nowoczesny park z brukowanymi alejkami i rondami, oczkiem wodnym i profesjonalnie zaplanowaną zielenią. Park powstaje dzięki funduszom unijnym z programu odnowy i rozwoju wsi Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Mieszkańcy nie kryją zadowolenia z inwestycji, cieszą się i mówią, że „będą mieli ładniejszy park niż w samym Lubaczowie”. Zadowolenia nie ukrywa także Wiesław Kapel, wójt gminy. – Bardzo dobrze, że udało nam się pozyskać środki unijne na tą inwestycję. Centrum Baszni zmieni się nie do poznania. Oprócz budowy parku, po drugiej stronie drogi realizujemy także inwestycję modernizacji remisy miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej – dodaje Kapel.

Stary Dzików ma certyfikat ISO 9001

0

Obraz przedstawiający Stary Dzików ma certyfikat ISO 9001To efekt szkoleń przeprowadzonych przez Centrum Rozwoju Społeczno-Ekonomicznego. Dzięki takim szkoleniom polepszy się nie tylko samo funkcjonowanie urzędów miasta czy gminy ale i obsługa. Petenci mogą spodziewać się nie tylko szybkiego załatwienie swoich spraw ale i pozytywnego kontaktu z urzędnikiem.

Certyfikaty otrzymało 12 jednostek samorządu terytorialnego z województwa podkarpackiego, w tym Urząd Gminy w Starym Dzikowie jako jedyny z powiatu lubaczowskiego. – Od sposobu załatwienia sprawy w urzędzie zależy jaką opinię o urzędzie i pracy urzędników mają nie tylko mieszkańcy gminy, ale także odwiedzający nas goście. To także przekłada się na opinię o całej gminie. Urząd Gminy Stary Dzików chce podnosić standardy świadczonych usług oraz korzystać z możliwości jakie daje wdrożenie ISO – stąd decyzja o wdrożeniu tego systemu – powiedziała po otrzymaniu certyfikatu Aniela Hulak, wójt gminy.

Projekt „Nowa jakość pracy w podkarpackich samorządach” realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Priorytetu V „Dobre zarządzanie”, Działanie 5.2 „Wzmocnienie potencjału administracji samorządowej”. Instytucją pośredniczącą II stopnia jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Źródło: Informacja własna, Polskie Radio Rzeszów

Zginął w drodze na koncert

5
fot. zycie.pl
Obraz przedstawiający Zginął w drodze na koncert
fot. zycie.pl

Andrzej, dziewiętnastolatek z Hyżnego, zaczynał nowy etap w swoim życiu – studia. W sobotę (21 bm.) pojechał na koncert na festiwal rockowy do Cieszanowa. Janek, 24-letni mieszkaniec Oleszyc, zamykał pewien etap życia. Nie udało się, znów wrócił za kratki. Andrzej zginął pod kołami samochodu Janka.

Obaj wybrali się na festiwal w sobotę, obaj wyruszyli spod Rzeszowa. Ich losy splotły się ze sobą niespodziewanie. Andrzej nie mógł przewidzieć niczego. Nie wiedział, że dobra zabawa zakończy się dla niego i jego rodziny tragicznie. Janek nie mając prawa jazdy, wsiadając za kierownicę swojego opla calibry, będąc pod wpływem alkoholu, mógł przewidzieć wszystko. – We wrześniu wyszedł z więzienia. Prosiłam, żeby zamieszkał u mnie, pod Rzeszowem. Żeby zapomniał o tych Oleszycach. I zamieszkał. Nie pił. Ale przejechali koledzy – mówi matka Jana P., która przyjechała do Lubaczowa, by spotkać się z synem. Opowiada, że koledzy namówili go, by pojechał z nimi do Cieszanowa na festiwal. – I pojechał, miał wrócić wieczorem. Córka przyszła do mnie, mówi, że już jedenasta, a Janek nie wraca. Nie wiedziałyśmy, że wydarzyła się taka tragedia – płacze.

Andrzej stał przy samochodzie, gdy Janek z trzema kolegami ruszył z parkingu. Była 21. Obok ludzie bawili się przy rockowej muzyce. – Kierowca ruszył z parkingu, uderzył w bok prawidłowo zaparkowanego samochodu, przejechał przez trawnik i ruszył lewą stroną wewnętrznej drogi na parkingu. Uderzył w stojącego dziewiętnastolatka. Ten na skutek uderzenia dostał się pod koła samochodu. Kierowca przejechał po nim, nie zatrzymał się, kontynuował jazdę lewą stroną ulicy. Następnie uderzył w trzy zaparkowane auta. Uszkodził je, a przy tym uszkodził swój samochód. Zablokowane koło nie pozwoliło mu na dalszą jazdę – wyjaśnia okoliczności tragicznego zdarzenia zastępca prokuratora rejonowego w Lubaczowie Maria Budzianowska. Według informacji prokurator M. Budzianowksiej i relacji świadków, dwaj koledzy Jana P. uciekli z miejsca wypadku. Kierowca i pasażer zostali osaczeni przez przechodzących ludzi. Na miejsce zdarzenia przybyli ochroniarze. Obezwładnili mężczyzn, skuli ich kajdankami, rzucili na trawnik i powiadomili policję. W poniedziałek (23 bm.) Jan P. usłyszał zarzut spowodowania śmierci, dodatkowo odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwym (miał 1,8 promila alkoholu we krwi) oraz za kierowanie pojazdem bez posiadania prawa jazdy. – Za czyny jakich się dopuścił, grozi mu do ośmiu lat więzienia. Osoba ta znana jest policji i wymiarowi sprawiedliwości, była wcześniej karana, niedawno odbywała karę pozbawienia wolności – dodaje prokurator M. Budzianowska. To ona wnioskowała o trzymiesięczny areszt dla Jana P. We wtorek Sąd Rejonowy w Lubaczowie przychylił się do wniosku prokurator. Jan P. podczas oczekiwania na postanowienie sądu był agresywny. Na parterze sądowego budynku czekały na niego matka i jego dziewczyna. Przyniosły mu karton papierosów, osobiste rzeczy. Sąd nie wyraził zgody na rozmowę. Gdy Jana P. policja odwoziła do zakładu karnego, w Hyżnem odbywał się pogrzeb Andrzeja, który zamiast zacząć, zakończył etap swojego życia – ostatni.

Źródło: www.zycie.pl

Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.

1
fot. elubaczow.com
Obraz przedstawiający Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.
fot. elubaczow.com

Wczoraj około godz. 14.20 na trasie Oleszyce – Jarosław w miejscowości Lipina doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Z nieznanych przyczyn kierowca pochodzący z powiatu niżańskiego kierujący samochodem osobowym marki Audi A4 stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Nikt z podróżujących nie odniósł poważnych obrażeń, a utrudnienia w ruchu trwały kilkadziesiąt minut. Zabezpieczeniem miejsca wypadku zajęła się miejscowa jednostka OSP.

Informacja własna.

Obraz przedstawiający Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.
fot. elubaczow.com
Obraz przedstawiający Groźny wypadek w Lipinie koło Oleszyc.
fot. elubaczow.com

Festiwal. Narol interpretuje muzykę Chopina

0

Obraz przedstawiający Festiwal. Narol interpretuje muzykę ChopinaW poniedziałek rozpoczął się III Festiwal Narol. Arte im. Pana, Wójta i Plebana. Na tegorocznej imprezie dominować będzie muzyka Fryderyka Chopina. W 200. rocznicę urodzin polskiego kompozytora jego utwory goszczą na większych i mniejszych imprezach w regionie. Tak jest także w Narolu, gdzie odbywa się spotkanie trzech źródeł kultury: tradycji dworskiej, religijnej i plebejskiej.

– Festiwal Narol.Arte jest rozwinięciem idei dotychczasowych imprez artystycznych, takich jak Cesarsko-Królewski Jarmark Galicyjski i Narolskie Spotkania, które odbywają się już od 11 lat – mówią organizatorzy festiwalu z Fundacji „Pro Academia Narolense”.
I dodają, że głównym celem imprezy jest ukazanie bogactwa artystycznych inspiracji, dlatego zaprezentowanych zostanie wiele gatunków muzycznych oraz technik i praktyk wykonawczych.

Tegoroczna edycja obfituje w koncerty i spektakle w wykonaniu wybitnych artystów z kręgu muzyki klasycznej oraz jazzowej, ale także folku i teatru. Widoczną dominantą będzie muzyka Fryderyka Chopina, która niczym klamra otworzyła i zakończy Narol.Arte. Na początek, w poniedziałek, swoje jazzowe aranżacje Chopina zaprezentowali w Narolu muzycy z Andrzej Jagodziński Trio.

Kolejna dawka twórczości kompozytora czeka na melomanów w czwartek. Tym razem zabrzmi na mało znanych instrumentach, takich jak kamancze, sarangi, er-hu, morin-hur, fidel płocka, suka biłgorajska czy gadułka. Projekt zatytułowany „Chopin na pięciu kontynentach” wykona zespół etniczny Marii Pomianowskiej. Jest to ciekawa próba przeniesienia muzyki kompozytora w czasy kosmopolitycznego Paryża XXI wieku. Twórcy wiedzący, jak ukochał on mazowieckie pieśni, oberki, kujawiaki, będąc otwartym na polską muzykę ludową, zadali sobie pytania: jakie mogłyby być doświadczenia Chopina, gdyby wyruszył na emigrację 180 lat później? Jakich rodzajów muzyki mógłby słuchać, jakie mogłyby go zainspirować? Ten niecodzienny koncert folkowy odbędzie się w narolskim pałacu w czwartek o godz. 19.30.

Trzecim interpretatorem Chopina w ramach Narol.Arte będzie pianista Marek Drewnowski, który zakończy całą imprezę, występując z recitalem w sobotę w kościele w Narolu (godz. 19.30).

Nie samym Chopinem jednak tegoroczna impreza stoi. Dziś wieczór swoją szklaną muzykę zaprezentuje Glass Duo. Tworzą go Anna i Arkadiusz Szafrańcowie. Artyści odwołują się do dziejów tzw. szklanej harfy, wskrzeszając jednocześnie starą, zapomnianą już nieco tradycję. Są jedynymi w Polsce instrumentalistami profesjonalnie uprawiającymi tę sztukę, grają na zbudowanych z kieliszków instrumentach. W swym repertuarze mają kompozycje takich mistrzów jak Bach, Mozart, utwory pisane ręką Czajkowskiego, Musorgskiego, Bartoka czy wreszcie Chopina i Szymanowskiego. Duet bierze udział w festiwalach muzycznych, dokonuje prawykonań utworów specjalnie dla niego pisanych, grywa samodzielnie oraz z towarzyszeniem zarówno kameralistów, jak i symfoników.

Na festiwalu w Narolu nie zabraknie słowa mówionego. Będzie można zobaczyć „Zemstę” Aleksandra Fredry w wykonaniu Teatru Amatorskiego „Florianum” z Narola (jutro, świetlica w Lipsku, godz. 19.30) oraz posłuchać średniowiecznych opowieści podczas „Nocy na Zamku Przygód”. W piątkowy wieczór festiwalowych gości zbierze Grupa Studnia O., pierwsze w Polsce stowarzyszenie opowiadaczy czerpiące z bogatej tradycji bajek, baśni, mitów i eposów różnych kultur, ale także przygotowujące własne historie autorskie (pałac, godz. 19.30).

Wstęp na wszystkie imprezy jest wolny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

Cieszanów Rock Festiwal 2010 – playlista z festiwalu

2
fot. artrosis.pl
Obraz przedstawiający Cieszanów Rock Festiwal 2010 - playlista z festiwalu
fot. artrosis.pl

Po tegorocznym Cieszanów Rock Festiwal pozostały tylko wspomnienia i ogromna ilość materiału wizualnego i dźwiękowego. Nie każdy mógł zobaczyć wszystkie zespoły na żywo, ale dzięki youtube może posłuchać i obejrzeć różne fragmenty koncertu i to w każdej chwili. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy playlistę „Cieszanów Rock Festiwal 2010” na naszym kanale na youtube. Będziemy tam na bieżąco aktualizować linki do wszystkich znalezionych w sieci nagrań z koncertów.

Bezpośredni link do playlisty Cieszanów ROCK Festiwal 2010.

By być na bieżąco dołączajcie też do naszej strony na FACEBOOK’U.

Gminno-parafialne dożynki w Cewkowie i Oleszycach

0

Obraz przedstawiający Gminno-parafialne dożynki w Cewkowie i OleszycachPrzy bardzo słonecznej pogodzie mieszkańcy gmin Stary Dzików i Oleszyce obchodzili święto plonów. Rolnicy podsumowali tegoroczne żniwa i prace polowe, choć nie wszyscy już je zakończyli. Tradycyjne dziękczynne święto gminy Stary Dzików tym razem odbyło się na placu szkolnym w Cewkowie. Oprócz mieszkańców całej gminy na dożynkową imprezę zawitali także goście z partnerskich gmin: Jasenovo na Słowacji i Gminy Zamość. W Oleszycach gości bawił Don Vasyl z zespołem.

Dożynki powiatowe odbędą się w najbliższa niedzielę (29.08) w Cieszanowie.

Galeria z imprez dożynkowych:

Uroczystości 66. rocznicy pogromu mieszkańców Nowin Horynieckich

0

Obraz przedstawiający Uroczystości 66. rocznicy pogromu mieszkańców Nowin HorynieckichW niedzielę 22 sierpnia odbyły się uroczystości 66. rocznicy pogromu na mieszkańcach Nowin Horynieckich przez bandy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Pierwsza część odbyła się w centrum wioski przy pomnikach upamiętniających pomordowanych podczas pogromu. Po złożeniu kwiatów przez gości pod pomnikiem, uroczystość przeniosła się do kaplicy leśnej, gdzie została odprawiona uroczysta msza ku czci pomordowanych mieszkańców wsi.

Relacja, galeria foto i video na horyniec.info

Lubaczów i Narol nadal przegrywają. W A klasie Oleszyce i Dzików ciągle „w plecy”. Galeria z meczu w Oleszycach.

1
Czarni Oleszyce - LKS Ryszkowa Wola
Obraz przedstawiający Lubaczów i Narol nadal przegrywają. W A klasie Oleszyce i Dzików ciągle "w plecy". Galeria z meczu w Oleszycach.
Czarni Oleszyce - LKS Ryszkowa Wola

Nasi reprezentanci w klasie okręgowej nadal przegrywają. Pogoń-Sokół Lubaczów przegrała w Medyce tracąc trzy bramki i nie zdobywając żadnej. Do tego jeden z lubaczowskich zawodników wyleciał z czerwoną kartką z boiska za obraźliwe gesty w stosunku do publiczności. Porażki doznała też drużyna Roztocza Narol, która przegrała w Wólce Pełkińskiej z tamtejsza Wólczanką aż 8-2. Jedynym wytłumaczeniem jest fakt, że Wólka to „rewelacja” ligi obecnego sezonu.

W lubaczowskiej A klasie dalszy ciąg porażek Czarnych Oleszyce. Tym razem pogromcami byli zawodnicy z Ryszkowej Woli. Ciągle przegrywa także Victoria Stary Dzików. Rewelacyjnie spisuje się za to  Sanotos Piwoda, który w trzech kolejkach wygrał wszystko zdobywając 15 goli i tracąc tylko 1.

WYNIKI – KLASA A LUBACZÓW:

Miękisz Nowy – Ruda Różaniecka 2-2

Młodów – Stary Dzików 1-0

Basznia Dolna – Dachnów 1-2

Futory – Horyniec 2-4

Piwoda – Cieszanów 6-1

Oleszyce – Ryszkowa Wola 1-2

Lisie Jamy – Krowica 3-1

Tabela wg. 90minut.pl

1. Santos Piwoda 3 9 3 0 0 15-1
2. Roztocze Ruda Różaniecka 3 7 2 1 0 7-5
3. LKS Miękisz Nowy 3 7 2 1 0 11-3
4. Ursus Dachnów 3 6 2 0 1 6-6
5. Start Lisie Jamy 3 6 2 0 1 8-6
6. Zryw Młodów 3 6 2 0 1 2-3
7. Zdrój Horyniec 3 4 1 1 1 5-4
8. Graniczni Krowica 3 3 1 0 2 3-7
9. LKS Ryszkowa Wola 2 3 1 0 1 2-7
10. Huragan Basznia Dolna 3 2 0 2 1 2-3
11. Juvenia Cieszanów 3 2 0 2 1 1-6
12. Błękitni Futory 2 1 0 1 1 2-4
13. Czarni Oleszyce 3 0 0 0 3 4-7
14. Victoria Stary Dzików 3 0 0 0 3 1-7

GALERIA Z MECZU CZARNI OLESZYCE – LKS RYSZKOWA WOLA, FOT. PIOTR HULAK

KLASA B LUBACZÓW:

Zalesie – Płazów 2-1

Zabiała-Stare Sioło – Cewków 1-2

Załuże – Wola Wielka 2-6

Wielkie Oczy – Opaka 2-2

Stary Lubliniec – Cetula 3-2

Łukawiec – Wólka Krowicka 2-3

Tabela wg. 90.minut

1. Tanew Wola Wielka 1 3 1 0 0 6-2
2. Zalew Stary Lubliniec 1 3 1 0 0 3-2
Rolnik Wólka Krowicka 1 3 1 0 0 3-2
4. Błękitni Zalesie 1 3 1 0 0 2-1
Czerwoni Cewków 1 3 1 0 0 2-1
6. Walter Opaka 1 1 0 1 0 2-2
7. Gwiazda Wielkie Oczy 1 1 0 1 0 2-2
8. Unia Łukawiec 1 0 0 0 1 2-3
Dąb Cetula 1 0 0 0 1 2-3
10. LKS Zabiała-Stare Sioło 1 0 0 0 1 1-2
Leśnik Płazów 1 0 0 0 1 1-2
12. Orkan Załuże 1 0 0 0 1 2-6

Tragedia na Cieszanów Rock Festiwal. 19-latek zmarł po potrąceniu przez pijanego kierowcę.

14
fot. Archiwum

Obraz przedstawiający Tragedia na Cieszanów Rock Festiwal. 19-latek zmarł po potrąceniu przez pijanego kierowcę.Podczas drugiego dnia cieszanowskiego festiwalu około godz. 20.30 pijany 24- letni mieszkaniec Oleszyc kierując oplem calibrą uszkodził na parkingu kilka aut, uciekając z miejsca zdarzenia uderzył w 19- latka z powiatu rzeszowskiego. Pomimo natychmiastowej pomocy mężczyzna zmarł w szpitalu. Sprawca wypadku został zatrzymany, jak się później okazało był nietrzeźwy, nie posiadał on również uprawnień do kierowania samochodami. Prawo Jazdy zostało mu już wcześniej zabranie za kierowanie samochodem będąc w stanie nietrzeźwości. Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie wszczęła już w tej sprawie śledztwo.

Pomnika jeszcze nie ma, ale już są wątpliwości

11

Obraz przedstawiający Pomnika jeszcze nie ma, ale już są wątpliwościGORAJEC. (gm. Cieszanów). Kolejny ukraiński pomnik wzbudza kontrowersje.

– Tu nie chodzi o pomnik, który uzyskał akceptację Rady Miejskiej, ale o listę nazwisk na tablicy – mówi otwarcie burmistrz miasta i gminy Cieszanów, Zdzisław Zadworny. – Z tego co nam wiadomo, na tablicy mają być nazwiska nie tylko zamordowanych przez KBW cywili, ale i czynnych działaczy UPA, także zupełnie niezwiązanych z tą miejscowością i akcją korpusu – dodaje.

Anna Drozd z przemyskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce zaprzecza:- Lista nazwisk na tablicy została zaakceptowana przez obie strony jeszcze w zeszłym roku – mówi. – Uczciwie byłoby, gdyby stanęły tam dwa pomniki- uważa Andrzej Zapałowski, były europoseł. – Polacy tu też zginęli, z rąk UPA – podkreśla.
Gorajec to mała wieś opodal Cieszanowa. Wioskę przed II wojną światową zamieszkiwali głownie Ukraińcy. Tu była baza Iwana Szpontaka, pseudonim „Zalizniak” , który organizował pierwszy oddział UPA na tym terenie. Sotnia Szpontaka wsławiła się m.in. wyjątkowo krwawą akcją w odległej o 7 kilometrów od Gorajca Rudce, gdzie zamordowano 58 Polaków. – Pomnik usytuowany jest na cmentarzu, a tuż obok mogiły zabitych przez sotnię „Zalizniaka” Polaków – mówi A. Zapałowski. – To dodatkowo bulwersuje ludzi i podgrzewa atmosferę – dodaje. – Bo ci zabici nie mają pomnika.

Kogo wymieniono na tablicach?

Obelisk wraz z tablicą ma upamiętniać przede wszystkim ofiary pacyfikacji, jakiej dokonał 6 kwietnia 1945 roku oddział Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego na ukraińskich mieszkańcach wsi. Źródła podają liczbę 140-170 zabitych, w tym kobiet i dzieci, ale …. – Przedstawiana nam wcześniej lista ofiar była rozszerzona o między innymi członków UPA i Ukraińskich Oddziałów Samoobrony w różny sposób związanych z Gorajcem, którzy zginęli w latach 1942 – 1947 – wyjaśnia Zadworny.

Listę badał IPN i Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Były wątpliwości co do niektórych nazwisk. Mówił o tym wprost śp. Andrzej Przewoźnik – twierdzi Andrzej Zapałowski.

– Osobiście, weryfikując listę podstawową w lutym tego roku znalazłem na niej 10 nazwisk członków UPA- mówi historyk-regionalista, Tomasz Róg. – Na dodatkowej 14 osób, w tym członków UPA i SKW- podkreśla.

Anna Drozd przewodnicząca Miejskiego Koła oddziału przemyskiego ZuwP jest zaskoczona pytaniami o rzekomo jej zdaniem kontrowersyjną listę nazwisk, które mają być umieszczone na tablicy. – Ta lista była badana przez polskie i ukraińskie instytucje do tego powołane – wyjaśnia. – Zawiera 174 nazwiska ofiar. Są na niej zarówno zabici w akcji KBW, jak i zamordowani w latach 1942-47 – tłumaczy. Andrzej Zapałowski podejrzewa, że lista, o której mówi Anna Drozd jest zbyt szeroka. – Nie przekłamujmy historii – mówi wprost. – Akcja KBW w Gorajcu miała na celu zlikwidowanie istniejącej tam bazy UPA – podkreśla były europoseł. – Banderowcy walczyli z oddziałem KBW ponad godzinę! – przypomina. – Czy te osoby można nazwać ofiarami? – dopytuje. – Przecież to zbrojna grupa, która mordowała Polaków i Ukraińców także – podkreśla. – Ofiarami byli cywile zastrzeleni przez oddział KBW po zakończeniu walki z UPA i to nie ulega wątpliwości – mówi A. Zapałowski.

Źródło: Super Nowości, 20.08.2010