Policjanci odnaleźli nielegalną broń u mieszkańca gminy Horyniec Zdrój. Zatrzymany 37 – latek do czasu wyjaśnienia sprawy pozostanie pod dozorem Policji.
Pod koniec zeszłego tygodnia, lubaczowscy policjanci interweniowali u jednego z mieszkańców gminy Horyniec Zdrój. Mężczyzna groził pozbawieniem życia dalszej rodzinie. Policjanci podczas interwencji uzyskali informację, że mężczyzna może posiadać nielegalnie broń palną. Ustalenia te potwierdziły się podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania. 37 – latek wydał funkcjonariuszom strzelbę oraz amunicję, na które nie miał pozwolenia.
Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
Mieszkańcy Podkarpacia rzadziej chodzą do kościoła, ale nadal najchętniej w kraju – informuje portal nowiny24.pl i przedstawia statystyki z ostatniego liczenia praktykujących katolików, w których mieszkańcy powiatu lubaczowskiego (diecezja zamojsko-lubaczowska) znajdują się na szarym końcu.
Badanie religijności Polaków od 30 lat prowadzi Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego. Ostatnie odbyło się 24 października 2010 roku i objęło ponad 10 tys. parafii w kraju. Wskaźnik tzw. dominicantes, czyli chodzących do kościoła wyliczono, biorąc pod uwagę należących do parafii z wyłączeniem dzieci do siedmiu lat i osób, które nie mogą wychodzić z domu, np. obłożnie chorych.
Z wyników przedstawionych przez portal nowiny24.pl wynika, że spośród mieszkańców powiatu lubaczowskiego w niedzielnej mszy świętej uczestniczy zaledwie 46 % wiernych – to najgorszy wynik spośród wszystkich podkarpackich diecezji objętych analizą. Na szarym końcu znajdujemy się także pod względem odsetka osób przyjmujących Eucharystię.
Las Pamięci Leśników – ofiar zbrodni katyńskiej został posadzony na terenie szkółki leśnej Kolonia w Nadleśnictwie Oleszyce. W środę 8 czerwca zasadzono symboliczne dęby upamiętniające tragiczną śmierć 724 leśników zamordowanych w tzw. trybie katyńskim oraz 96 dębów pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej.
W uroczystości pod patronatem Mariana Pigana, dyrektora generalnego LP, uczestniczył m.in. metropolita lwowski, arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, który przewodniczył celebrze mszy świętej w kościele w Oleszycach.
– Z przeszłości musimy brać ogień – nie popioły – mówił w homilii arcybiskup Mokrzycki, podkreślając znaczenie Lasu Pamięci Leśników dla zachowania tożsamości narodowej i dla kształtowania świadomości przyszłych pokoleń.
Następnie uczestnicy udali się na teren szkółki Kolonia, gdzie odbyła się zasadnicza część uroczystości. Po odtworzeniu hymnu państwowego i hymnu leśników polskich zebranych powitał Edward Balwierczak, dyrektor RDLP w Krośnie a Grażyna Zagrobelna z Nadleśnictwa Oleszyce opowiedziała o historii katyńskiej tragedii leśników. Po poświęceniu krzyża stanowiącego centralne miejsce Lasu Pamięci głos zabrał Marian Pigan. Pochwalił on inicjatorów idei upamiętnienia zbrodni sprzed lat w formie najbliższej sercu leśnika, poprzez posadzenie żywego pomnika z drzew.
Z kolei Zbigniew Zieliński, członek komisji kombatanckiej przy dyrektorze generalnym LP, w swym wystąpieniu nawiązał do znanych mu osobiście żołnierzy z listy katyńskiej, dając świadectwo autentycznej więzi międzypokoleniowej leśników.
Po tych wystąpieniach przedstawiciele różnych grup społecznych i zawodowych posadzili symboliczne 26 drzewek – pozostałe dęby wcześniej posadzili już leśnicy. Przy każdej z sadzonek umieszczona została tabliczka z imieniem i nazwiskiem osoby zamordowanej w tzw. trybie katyńskim.
Z uwagi na fakt, że wysiewu żołędzi na sadzonki do Lasu Pamięci Leśników dokonywano rankiem 10 kwietnia 2010 roku, a więc dokładnie w godzinie katastrofy smoleńskiej, upamiętniono i tę tragedię poprzez posadzenie dodatkowych 96 drzew, tworzących osobną kwaterę tego szczególnego lasu.
Samo sadzenie przebiegało w temperaturze ponad 30 st. C wysuszającej odkrytą powierzchnie gleby, ale tuż po jego zakończeniu zaczęło padać, co zapewne pomoże przyjąć się sadzonkom w Lesie Pamięci.
– Ten deszcz był prawdziwie zbawienny, gdyż od ponad miesiąca panuje u nas susza – mówił Waldemar Cisek, nadleśniczy z Oleszyc. – Dla utrzymania właściwiej wilgotności w szkółce musieliśmy nawet korzystać z pomocy miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej.
Zakończenie uroczystości miało miejsce już po obiedzie, kiedy nadszedł czas na dyskusję i wystąpienia gości. Głos zabierali m.in. posłowie Jerzy Gosiewski i Tomasz Kulesza, a także goście przybyli z Ukrainy: Jarosław Celen, zastępca dyrektora Dyrekcji Lasów Państwowych we Lwowie oraz ks. kanonik Bronisław Bucki, kanclerz diecezji charkowsko-zaporoskiej.
Pomysłodawcami całego przedsięwzięcia byli leśnicy z Nadleśnictwa Oleszyce, którzy powołali społeczną grupę inicjatywną, wykonali wielką pracę merytoryczną dla odtworzenia historycznych faktów oraz przygotowali teren przyszłego Lasu Pamięci Leśników. To pierwsza tego typu inicjatywa na terenie kraju.
To najlepszy skatepark na Podkarpaciu – mówili deskorolkarze podczas zawodów skateboardingowych na otwarcie skateparku w centrum Cieszanowa. Park i przyległy do niego plac zabaw oddano do użytku w piątek 5.czerwca – informuje na swojej stronie Twoje Radio Lubaczów.
Inwestycje, które kosztowały ponad 800 tys. powstały dzięki dofinansowaniu na obiekty sportowe w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Cały projekt „Rozwój infrastruktury sportowo – rekreacyjnej w Gminie Cieszanów” wart ponad 1,4 mln, objął także m.in. budowę trybun na stadionie w Dachnowie.
–Idea powstania skateparku zrodziła się z potrzeby mieszkańców. Zapytał mnie kiedyś młody człowiek, kiedy będzie u nas taki park – tłumaczy Zdzisław Zadworny, burmistrz Cieszanowa.
Projektantem parku jest Boniek Falicki, jeżdżący na deskorolce od 15 lat. W sobotę poprowadził zawody skatebordingowe, na które zjechali do Cieszanowa deskorolkarze z Podkarpacia i przyległych regionów.
–To autorski skatepark,800 metrów kwadratowych,przeszkody z żelbetu.To co jest tu ciekawe i nie ma tego nigdzie indziej to bang z wklęsłym murkiem i obszerna piramida. To chyba spowodowało, że przyjechali tu ludzie z różnych zakątków. Wyjadą stąd i opowiedzą o tym miejscu innym – zapewniał B. Falicki.
Z nowo otwartych obiektów leżących przy szkole mogą korzystać wszyscy chętni.
Medale za długoletnie pożycie małżeńskie otrzymało 26 par z gminy Wielkie Oczy, w powiecie lubaczowskim. W uroczystości wzięła udział wojewoda Małgorzata Chomycz. Medale otrzymały małżeństwa z 50- letnim stażem. Wojewoda złożyła mieszkańcom gminy, którzy przeżyli złote gody gratulacje i życzenia: 'Wzajemna miłość i szacunek pozwalają przeżyć wspólnie długie lata. Życzę Państwu kolejnych, spędzonych w szczęściu lat’.
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku z ul. Warszawskiej w Narolu, gdzie kierująca maluchem wjechała do przydrożnego rowu. Kobieta doznała urazu kręgosłupa.
Wczoraj około godz. 8.30 na ul. Warszawskiej w Narolu doszło do wypadku drogowego. Kierująca maluchem wjechała do przydrożnego rowu. Auto uderzyło w drzewo. Wstępne ustalenia wskazują na to, że kierująca maluchem chciała uniknąć zderzenia z oplem wyjeżdżającym ze stacji benzynowej. Prawdopodobnie dlatego pojazd zjechał do rowu po prawej stronie jezdni. W wyniku zdarzenia kierująca fiatem doznała obrażeń kręgosłupa.
Czynności w sprawie prowadzi Posterunek Policji w Narolu.
Do poważnego w skutkach wypadku drogowego doszło w niedzielę w Werchracie (gmina Horyniec Zdrój). Po zderzeniu z samochodem 30-letni rowerzysta w ciężkim stanie przebywa w lubaczowskim szpitalu.
Wczoraj około godz. 17.00 policjanci z Horyńca zostali skierowani do Werchraty w związku z potrąceniem rowerzysty. Funkcjonariusze (Policji i Straży Granicznej) jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia. Nieprzytomnemu mężczyźnie udzielono pierwszej pomocy i zaopatrzono do przyjazdu pogotowia ratunkowego.
Policyjni technicy kryminalistyki zabezpieczyli ślady pozostawione na miejscu zderzenia. Przesłuchano i rozpytano również świadków wypadku. Wstępne ustalenia wskazują, że rowerzysta najprawdopodobniej wyjechał z drogi podporządkowanej nie ustępując pierwszeństwa kierującemu samochodem. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca volkswagena był trzeźwy. Czy rowerzysta był trzeźwy,będzie wiadomo po zbadaniu pobranej od niego krwi.
Trwają czynności procesowe zmierzające do odtworzenia przebiegu zdarzenia oraz określenia kto i w jakim stopniu ponosi za nie odpowiedzialność.
Ojciec Święty gościł w tym mieście 2 i 3 czerwca 1991 roku, podczas swojej IV pielgrzymki do Ojczyzny. W piątek odsłonięto pamiątkową tablicę i odprawiono uroczystą mszę w lubaczowskiej konkatedrze, którą 20 lat temu wizytował Ojciec Święty. W ramach obchodów otwarto m. in. wystawę w Muzeum Kresów. Odbyła się też uroczysta sesja Rady Miasta – informuje TVP Rzeszów.
3 czerwca 1991 roku – tysiące ludzi z całej południowo-wschodniej Polski przybyły do Lubaczowa na spotkanie z Janem Pawłem II. Byli także pielgrzymi z Ukrainy, z okolic Lwowa, który przed II wojną Światową był siedzibą archidiecezji. Do niej właśnie należała Ziemia Lubaczowska. W homilii Jan Paweł II wspominał śluby Jana Kazimierza we lwowskiej katedrze, przypomniał historię metropolii, ale i swoje wizyty w Lubaczowie, jeszcze przed objęciem Stolicy Piotrowej. Ojciec Święty nawiązał też do sytuacji w Ojczyźnie, w której dokonywały się przemiany ustrojowe.
W 20 rocznicę tamtej wizyty w lubaczowskiej konkatedrze odsłonięto pamiątkową tablicę i odprawiono uroczystą mszę. Nie brakowało na niej ludzi, którzy w 1991 roku przygotowywali spotkanie w Lubaczowie. A wyzwanie organizacyjne – jakim była wizyta Papieża – dla małego Lubaczowa było ogromne. Dzisiejszą częścią obchodów rocznicy wizyty Papieża jest także otwarcie w Muzeum Kresów wystawy „Jan Paweł II w Lubaczowie”.
Wystawie w muzeum towarzyszy promocja albumu, dokumentującego wizytę Papieża w Lubaczowie i wystawa plenerowa cyklu rzeźb Czesława Dźwigaja „Via Sancta”, poświęconych pamięci Jana Pawła II.
We wtorek (31.05) w Urzędzie Miasta odbyło się spotkane młodzieży niemieckiej z Hauptschule im. Lindenkreuz z Manching z uczniami partnerskiej szkoły Publicznego Gimnazjum Nr 2 im. Jana III Sobieskiego w Lubaczowie. Wymiana młodzieży placówkami szkołami trwa od 2000 r. Ten zaledwie kilkudniowy pobyt w wielu przypadkach wystarczył do tego, aby powstały ciepłe, przyjacielskie relacje między naszymi uczniami oraz gośćmi z zagranicy.
Nadrzędnym celem wymiany jest zbliżenie się młodzieży polskiej i niemieckiej poprzez poznanie na płaszczyźnie rodzinnej i szkolnej. Wymiana umożliwiła przełamywanie stereotypów, poznanie i zrozumienie własnych mentalności, dokładając w ten sposób swoja „cegiełkę” w budowaniu wspólnej, silnej i pokojowej Europy. Wymiana ta zmienia niechęć w sympatię i szacunek dla odmienności kulturowej innego narodu. Jednocześnie pozwala rozwijać umiejętności językowe w autentycznych sytuacjach życiowych.
Przyszłość dobrosąsiedzkich stosunków między Polską a Niemcami zależy nie tylko od współpracy na szczeblu rządowym, ale także, a może przede wszystkim od podejmowania inicjatyw regionalnych, do których zalicza się wymiana. Dlatego szkoła ma nadzieję na dalszą współpracę, której celem jest nie tylko kontakt z językiem obcym i przezwyciężanie barier językowych uczniów, ale przede wszystkim pokonanie wzajemnych uprzedzeń młodych Polaków i Niemców, wynikających z różnic kulturowych i obciążeń historycznych.
W czwartkowe popołudnie 26 maja br. po raz kolejny wszyscy Ci którym szczególnie bliska jest poezja spotkali się w Klubie „Piwnice” Centrum Kulturalnego w Przemyślu na „Przystanku Poezja” – wieczorze autorskim mieszkanki Chlewisk w gm. Narol pani Bernadetty Żołądek. Poetki zrzeszonej w „Stowarzyszeniu Twórców Ludowych” w Lublinie która na łamach ich kwartalnika pt.„Twórczość ludowa” zadebiutowała w 1989 roku.
Wiersze, którymi debiutowała można było usłyszeć także podczas tego spotkania. Zebrani goście mogli na chwilę „przystanąć” i zachwycić się poezją wyrażającą tak wiele… dającą mnóstwo radości zarówno autorce jak i publiczności, opowiadającą o codziennym życiu, przyrodzie, ludziach i swoich przemyśleniach co do upływającego czasu.
Podczas spotkania umilała i dopełniała słowa muzyka, w wykonaniu uczennic Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. A. Malawskiego w Przemyślu /skrzypce/ i Zespołu Wokalnego „SONATA” z Gminnego Ośrodka Kultury w Narolu, który oprócz piosenek takich zespołów jak: „Wolna Grupa Bukowina”, „Stare Dobre Małżeństwo”, „2+1” recytował
wybrane wiersze pani Bernadetty. Zespół tworzą uczennice w wieku gimnazjalnym oraz licealnym: Paulina Cebulak grająca na bongosach, Jolanta Marek gitara klasyczna, wokal stanowią Izabela Pizun, Kasia Kowalska, Joanna Hass – Romaniszyn, Małgorzata Kołodziej, Diana Szepelak, Diana Wierzchowska, Magdalena Ziejewska, Aleksandra Bodnar oraz Andrzej Kulisz – klawisze. Specjalnie na tę okazje Centrum Kulturalne w Przemyślu wydało zeszyt poetycki z wierszami autorki pt. „Urywek szczęścia…”, opatrzony słowami autorki:
„A żeby się cieszyć
nie trzeba za wiele
kiedy coś napiszę
zaraz mi weselej…”
Słowa te przeniknięte optymizmem i radością są odzwierciedleniem swoistej filozofii życia czerpiącej radość nawet z tych najmniejszych rzeczy, otaczających nas na co dzień jak przyroda, zwierzęta. Wiersze które znalazły się w tomiku to jak pisze w jednym ze swoich wierszy autorka: „…wyciągane na światło dzienne..” tytułowe „urywki szczęścia”.
Podczas spotkania królowała poezja, ale można było także podziwiać mini wystawę prac pani Bernadetty, która zajmuje się także korzenioplastyką i malarstwem. Prace te można zobaczyć w galerii, którą otworzyła w swoim prywatnym gospodarstwie w Chlewiskach.
Źródło: Inf. własna, Centrum Kulturalne w Przemyślu
Certyfikowany przez FIFA stadion w Dachnowie.fot. actglobalsports.com
Certyfikowany przez FIFA stadion w Dachnowie.fot. actglobalsports.com
Cieszanów „Sportową Gminą 2011”. Wyróżnienie jest przyznawane samorządom, które łączą budowę nowoczesnych obiektów sportowych z programem rozwoju sportu i rekreacji. Kapituła nagrodziła gminę m.in. za profesjonalny skatepark i plac zabaw dla dzieci w centrum miasta – informuje Polskie Radio Rzeszów.
Obiekty mają być oficjalnie oddane do użytku w piątek, a w sobotę w skateparku odbędą się ogólnopolskie zawody. Inwestycje powstały w ramach projektu „Rozwój infrastruktury sportowo – rekreacyjnej w Gminie Cieszanów”. Obejmuje on m.in. budowę trybun na stadionie w Dachnowie. Ten obiekt powstał w zeszłym roku, połowę czyli mln zl dał resort sportu. Jest pełnowymiarowy, ma sztuczną nawierzchnię i certyfikat FIFA umożliwiający rozgrywki międzynarodowe. W całym kraju powstało pilotażowo 5 takich stadionów.
Uroczysta gala wręczenia wyróżnień dla sportowych gmin odbędzie się 14 czerwca w Warszawie.
Podkarpaccy pszczelarze spotkali się w niedzielę 29 maja w Lisich Jamach na VI Wojewódzkiej Majówce Pszczelarskiej. Spotkanie rozpoczęło się od konferencji pszczelarskiej w Gminnym Ośrodku Kultury w Lisich Jamach. Następnie pszczelarze modlili się w swojej intencji podczas uroczystej mszy św. w miejscowym kościele. Część oficjalna i artystyczna Majówki odbyła się już na stadionie sportowym – relacjonuje Twoje Radio Lubaczów.
Złotą Odznakę Polskiego Związku Pszczelarskiego i tytuł Honorowego Członka Koła Pszczelarzy w Lubaczowie za współpracę z pszczelarzami i wspieranie pszczelarstwa Ziemi Lubaczowskiej otrzymał marszałek Mirosław Karapyta. Pszczelarze odebrali listy gratulacyjne i wyróżnienia. Najwyższe z nich – Statuetkę im.ks.dra Jana Dierżona otrzymał Jarosław Bartoszko, pszczelarz z 50-letnim doświadczeniem, sekretarz i autor kroniki Koła Pszczelarzy w Lubaczowie.
– Już wyższego wyróżnienia nie ma. Jestem bardzo dumny. Myślę,że te wszystkie odznaczenia to mobilizacja i dla tych, którzy już zostali wyróżnieni i dla tych, którzy jeszcze nie, bo pojawia się pytanie – może i ja dostanę jakieś wkrótce? – uważa J. Bartoszko.
Medalem ks.J. Dierżona uhonorowano Bronisława Zadwornego, Józefa Malca i Stanisława Wróbla.
Złote odznaki Polskiego Związku Pszczelarskiego otrzymali: Zygmunt Woźny, Franciszek Grad, Jan Szynal, Stanisław Rawski, Jacek Zawada i Tadeusz Podgórski.
Srebrne odznaki odebrali: Józef Faszczowy, Tadeusz Kurak, Wiesław Kiełbasa, Eugeniusz Janczura i Kazimierz Michalik.
Brązowymi odznakami uhonorowano Edwarda Supińskiego, Mirosława Fedora, Wojciecha Mudło, Piotra Smolińca i Michała Bereżańskiego.
-Ten rok dla pszczelarzy, którym pasieki ładnie przezimowały zapowiada się dobrze, niektórzy już teraz uzyskują spore ilości miodu – zapewnia Jan Rawski, prezes Koła Pszczelarzy w Lubaczowie. Radzi też, jak nie dać się nabrać na podrabiany miód.
-Powinno się go kupować od znajomego, zaufanego pszczelarza, bo dużo teraz podróbek na bazarach.A warto jeść miód,bo jest on zdrowy,odżywczy i leczniczy-każdy gatunek pomaga na inne dolegliwości, np. nawłociowy jest dobry na drogi moczowe, lipowy na przeziębienia, a rzepakowy na krążenie i miażdżycę. – radzi J. Rawski.
Podczas Majówki na scenie wystąpiły dzieci z gminy Lubaczów oraz zespoły folklorystyczne i kapele. W namiotach swoje wyroby prezentowali m.in. pszczelarze, koła gospodyń wiejskich, artyści rękodzielnicy i Lokalane Grupy Działania.
Każdy gość mógł zagłosować w konkursie na najsmakowitszy miód. Zwyciężył miód Jacka Zawady.
Było to kolejne spotkanie pszczelarzy z województwa na terenie gminy Lubaczów.
– Spodobały nam się te majówki, mam nadzieję, że pszczelarzom też. – mówi Wiesław Kapel, wójt gminy.
– Postanowiliśmy związać się z pszczelarzami bliżej już jakiś czas temu. Kolejny projekt, w którym będą mieć swój udział związany jest z Kresową Osadą w Baszni. Mamy też swój produkt lokalny – miód lubaczowski, który dzięki dobrej promocji i samej jakości tej marki chcielibyśmy wprowadzić na szerszy rynek – dodaje W.Kapel.
W ostatnią niedzielę maja rozegrana została XXIII kolejka lubaczowskiej A klasy i XXVII kolejka jarosławskiej klasy okręgowej. W A klasie rozegrano dwa derbowe spotkania: Gminy Lubaczów oraz Gminy Cieszanów, natomiast w klasie okręgowej w derbach powiatu lubaczowskiego skonfrontowały się ze sobą Pogoń-Sokół Lubaczów i Roztocze Narol.
Na trzy kolejki przed końcem sezonu w A klasie, Miękisz Nowy pokonał na wyjeździe Granicznych Krowica 5:1 i jest już naprawdę blisko awansu do klasy okręgowej, okazją by sobie go zapewnić, może być już przyszłotygodniowy mecz i wygrana z Ryszkową Wolą.
Wysoką wygraną zanotowali również piłkarze Zdroju (4:0 u siebie z Roztoczem Ruda Różaniecka), ale sześć punktów straty do lidera, sprawia, że Zdrój najprawdopodobniej już do końca sezonu pozostanie na drugim miejscu.
Utrzymania w lidze nadal nie jest pewnych siedem drużyn. W najlepszej sytuacji znajduje się Juvenia Cieszanów, która „odskoczyła” strefie spadkowej na sześć punktów po dzisiejszej derbowej wygranej z Ursusem Dachnów 4:1. W drugim derbowym meczu Gminy Lubaczów Start Lisie Jamy pokonał Zryw Młodów 3:2. Atutu własnego boiska nie wykorzystali w stu procentach piłkarze LKS Ryszkowa Wola, remisując bezbramkowo z pewną już spadku Victorią Stary Dzików. Ważne i dość niespodziewane zwycięstwo odnieśli Błękitni Futory, którzy pokonali na wyjeździe trzeci w tabeli Santos Piwoda 7:3. Kolejną stratę punktów odnotowali Czarni Oleszyce – remis 2:2 u siebie z Huraganem Basznia Dolna dość mocno ograniczył szanse Czarnych na pozostanie w lidze, by być pewnym utrzymania, Czarni powinni wygrać trzy ostatnie mecze.
Autor: Arsob, fot. Piotr Hulak
Wyniki XXIII kolejki:
LKS Ryszkowa Wola – Victoria Stary Dzików 0:0
Juvenia Cieszanów – Ursus Dachnów 4:1
Zdrój Horyniec – Roztocze Ruda Różaniecka 4:0
Start Lisie Jamy – Zryw Młodów 3:2
Santos Piwoda – Błękitni Futory 3:7
Graniczni Krowica – LKS Miękisz Nowy 1:5
Czarni Oleszyce – Huragan Basznia Dolna 2:2
„Uzdrowisko Horyniec” Sp. z o.o. uczestniczyło w Międzynarodowych Targach Turystyki – Promocja Regionów, które odbyły się w dniach 20-22 maja w Rzeszowie. W trakcie targów nasze stoisko odwiedziło ponad 3000 osób. Szczególnym zainteresowaniem odwiedzających cieszyła się oferta zabiegowa, a zwłaszcza zabiegi wykonywane z udziałem naszych tworzyw leczniczych – borowiną i wodą siarczkowo-siarkowodorową.
Goście naszego stoiska degustowali również produkowaną przez naszą spółkę wodę źródlaną i napoje smakowe przygotowywane na bazie wody źródlanej. Ich znakomity smak i orzeźwiające właściwości potwierdzali degustujący. W targach uczestniczyło kilkudziesięciu wystawców z Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy.
Przebudowa dróg w centrum miasta Lubaczowa, a dokładnie ulic Kopernika, Piłsudskiego, Konery i Krasickiego łączących drogi powiatowe z wojewódzką będzie wykonana latem tego roku. Urząd Miejski ogłosił przetarg na prace, które realizowane będą w ramach tzw. „schetynówek” czyli Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008 – 2011. W centrum powstaną też nowe miejsca parkingowe.
Na wszystkich ulicach „nowy dywanik”pojawi się latem. Będą nowe krawężniki i nawierzchnie chodników w miejscach, w których nie ma jeszcze kostki brukowej. Wyremontowana zostanie także część kanalizacji deszczowej. Oprócz remontu dróg i chodników planuje się także stworzenie nowych miejsc parkingowych. Dziesięć miejsc powstanie wzdłuż ulicy Piłsudskiego poprzez poszerzenie ulicy, a kolejnych dziewięć zaprojektowano na placu przy tej ulicy. Tu też przewidziano dwa stanowiska postojowe dla samochodu wykorzystywanego przez osobę niepełnosprawną.
Zainteresowani wykonawcy mogą składać przetargowe oferty do 02 czerwca. Prace mają być zakończone do połowy października br.
Elżbieta Ciemięga, nauczycielka języka polskiego z Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Lubaczowie została laureatem II edycji ogólnopolskiego konkursu „WebQuest w Webuzzie”, organizowanego przez Ośrodek Edukacji Informatycznej i Zastosowań Komputerów oraz Microsoft.
Polonistka w konkursie zajęła drugie miejsce i w sobotę (28.05) wraz z innymi laureatami odbierze nagrodę podczas Ogólnopolskiego Zjazdu Opiekunów Szkolnych Pracowni Komputerowych w Mrozach.
Zwycięski Webquest zatytułowany „Bałakaj z batiarami”, poświęcony gwarom miejskim, przeznaczony jest dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych na lekcje języka polskiego oraz na zajęcia wychowawcze i wiedzy o kulturze. To rodzaj metody projektów, wykorzystujący narzędzia technologii informacyjno-komunikacyjnych z instrukcją dla ucznia umieszczoną na stronie internetowej. W konkursie mogli brać udział nauczyciele dowolnego przedmiotu zainteresowani stosowaniem w nauczaniu technologii informacyjno-komunikacyjnych.
To będzie jedno z największych wydarzeń muzycznych tego lata w naszym regionie. Do Oleszyc zjadą największe gwiazdy polskiego hip-hopu, które 9. lipca zagrają na stadionie w ramach charytatywnego festiwalu „Oleszyce Hip-Hop Fest”. „Na to czekałem”, „będzie miazga” czy „muszę tam być” – to tylko kilka komentarzy spośród ponad tysiąca osób, które potwierdziło swój udział w tym wydarzeniu na portalu facebook.
Na scenie pojawią się: Grubson & 3oda Kru, Eldo, Molesta Ewenement, Rahim, Bob One, B.A.K.U., Majsi, Joke Ferajna, Niagara, wueRA, GRZ. Imprezę poprowadzi Dj Wudu z Sandomierza, a między występami na scenie zobaczymy pokazy taneczne w wykonaniu Unikal Family z Przemyśla. Wejście na festiwal w kwocie 30 zł. Miejsca i zasady przedsprzedaży biletówniebawem na stronie organizatora. Portal elubaczow.com objął patronat medialny nad festiwalem.
Na „suszarkę” nie ma mocnych – twierdzą policjanci na łamach najnowszego numeru Życia Podkarpackiego. Przez półtorej godziny „suszenia” radarem, policjanci wypisali mandaty na łączną kwotę 1800 złotych. Pośpiech, ważne sprawy rodzinne, obowiązki służbowe i zwykłe zagapienie się – tak tłumaczyli się kierowcy. Kilka godzin na patrolu z policjantami pokazuje, jak wygląda codzienność na polskich drogach – informuje ŻP.
Patrol rozpoczynamy z sierż. sztab. Andrzejem Szlandą i sierż. Bogdanem Busztą z zespołu patrolowo-interwencyjnego. Wyjeżdżamy na ulice Lubaczowa. Na widok policyjnej „kijanki” wszyscy zwalniają i jadą przepisowo. Dostajemy kilka komunikatów o skradzionych tej nocy samochodach dostawczych w Dębicy. Jest parę minut po godzinie 9, więc na ulicach średni ruch. Zatrzymujemy się na kontrolę drogową przy ul. Baziaka. Od razu widać, że część kierowców z „drutami”(CB radio) na dachu wie o naszej obecności. Rutynowo kontrolujemy kilka osobówek, w tym jedną na obcych numerach. – Zawsze sprawdzamy takie auta, bo może kierować nimi ktoś poszukiwany – tłumaczy sierż. Szlanda. Jest spokojnie i jak mówią mi policjanci, wyjątkowo bez interwencji. Około 10 wracamy na komendę. Tam zaczekać muszę na funkcjonariuszy z ruchu drogowego. Czas sprawdzić jak szybko jeżdżą kierowcy.
Pełną relację z patrolu znajdziesz w bieżącym wydaniu Życie Podkarpackiego.