Bernadetta Żołądek z Chlewisk na przemyskim „Przystanku Poezja”

0
fot. CK w Przemyślu

W czwartkowe popołudnie 26 maja br. po raz kolejny wszyscy Ci którym szczególnie bliska jest poezja spotkali się w Klubie „Piwnice” Centrum Kulturalnego w Przemyślu na „Przystanku Poezja” – wieczorze autorskim mieszkanki Chlewisk w gm. Narol pani Bernadetty Żołądek. Poetki zrzeszonej w „Stowarzyszeniu Twórców Ludowych” w Lublinie która na łamach ich kwartalnika pt.„Twórczość ludowa” zadebiutowała w 1989 roku.

Wiersze, którymi debiutowała można było usłyszeć także podczas tego spotkania. Zebrani goście mogli na chwilę „przystanąć” i zachwycić się poezją wyrażającą tak wiele… dającą mnóstwo radości zarówno autorce jak i publiczności, opowiadającą o codziennym życiu, przyrodzie, ludziach i swoich przemyśleniach co do upływającego czasu.

Podczas spotkania umilała i dopełniała słowa muzyka, w wykonaniu uczennic Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. A. Malawskiego w Przemyślu /skrzypce/ i Zespołu Wokalnego „SONATA” z Gminnego Ośrodka Kultury w Narolu, który oprócz piosenek takich zespołów jak: „Wolna Grupa Bukowina”, „Stare Dobre Małżeństwo”, „2+1” recytował
wybrane wiersze pani Bernadetty. Zespół tworzą uczennice w wieku gimnazjalnym oraz licealnym: Paulina Cebulak grająca na bongosach, Jolanta Marek gitara klasyczna, wokal stanowią Izabela Pizun, Kasia Kowalska, Joanna Hass – Romaniszyn, Małgorzata Kołodziej, Diana Szepelak, Diana Wierzchowska, Magdalena Ziejewska, Aleksandra Bodnar oraz Andrzej Kulisz – klawisze. Specjalnie na tę okazje Centrum Kulturalne w Przemyślu wydało zeszyt poetycki z wierszami autorki pt. „Urywek szczęścia…”, opatrzony słowami autorki:
„A żeby się cieszyć
nie trzeba za wiele
kiedy coś napiszę
zaraz mi weselej…”

Słowa te przeniknięte optymizmem i radością są odzwierciedleniem swoistej filozofii życia czerpiącej radość nawet z tych najmniejszych rzeczy, otaczających nas na co dzień jak przyroda, zwierzęta. Wiersze które znalazły się w tomiku to jak pisze w jednym ze swoich wierszy autorka: „…wyciągane na światło dzienne..” tytułowe „urywki szczęścia”.
Podczas spotkania królowała poezja, ale można było także podziwiać mini wystawę prac pani Bernadetty, która zajmuje się także korzenioplastyką i malarstwem. Prace te można zobaczyć w galerii, którą otworzyła w swoim prywatnym gospodarstwie w Chlewiskach.

Źródło: Inf. własna, Centrum Kulturalne w Przemyślu


zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here