Trzecioligowi siatkarze Czarnych Oleszyce nie wygrali w Sanoku choćby seta i na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej stracili szanse na spokojnie utrzymanie się w lidze. Obecnie zajmują w tabeli przedostatnie miejsce i powalczą z mielecka Stalą by po rundzie zasadniczej nie spaść do czwartej ligi.
Mecz w Sanoku rozpoczął się po myśli przyjezdnych, którzy wypracowali sobie na początku seta kilkupunktową przewagę. Później było już tylko gorzej! W szeregach Czarnych całkowicie zawiodło przyjęcie zagrywki. Z wcale niegroźnym serwisem problemy mieli praktycznie wszyscy zawodnicy. Do tego słaba postawa Pracały w ataku sprawiły, że goście nie byli w stanie nawiązać walki w pierwszym secie. W drugiej partii za Pracałę na boisku pojawił się Syryło i nieco poprawił skuteczność w ataku. Czarni dogonili rywala i powalczyli nieco w końcówce seta, nie dali jednak rady go wygrać. Trzeci set to całkowita dominacja zespołu z Sanoka.
Zarząd województwa podkarpackiego protestuje przeciwko planowanemu przez rząd ograniczeniu drogowych inwestycji w naszym regionie. Cięcia dotyczą całej Polski, na Podkarpaciu z listy tegorocznych projektów mogą zniknąć obwodnice: Przeworska, Stalowej Woli i Niska oraz droga S-19 na odcinku Rzeszów- Barwinek. W czasie odsunie się też kontynuacja modernizacji krajowej czwórki.
Zima nie przerwała realizacji dużych drogowych inwestycji Podkarpacia, powstaje autostrada prace trwają już na ponad 160 kilometrach jej przebiegu, budowana jest obwodnica Jarosławia. Zakres prac wstępnie planowanych na ten rok ze względu na stan finansów państwa ma być jednak ograniczony. W przyjętym stanowisku zarząd wyraża zaniepokojenie przesunięciami dotyczącymi ekspresowej S-19, obwodnicy Stalowej Woli, Niska, Przeworska i modernizacji krajowej czwórki.
Na razie nie wiadomo kiedy i jak rząd ustosunkuje się do tego stanowiska wiadomo, że zarząd chce dyskutować sprawę także na najbliższej sesji sejmiku 11 stycznia. Generalna Dyrekcja Dróg uspokaja, że nawet jeśli cześć drogowych projektów wypadnie z tegorocznych planów to i tak skala inwestycji, które będą realizowane w roku 2011 jest ogromna. Joanna Rarus, GDDKiA w Rzeszowie.
–”Będzie rokiem rekordowym jeśli chodzi o skalę i zakres prac. Zamierzamy wydać 4 miliardy złotych. Dla porównania w roku 2010 był to miliard 300 natomiast w 2009 było 500 milionów, no więc różnica jest ogromna. W bieżącym roku główna inwestycja to autostrada A-4, planujemy zakończyć budowę autostradowej obwodnicy Rzeszowa.”
Koszt budowy całej autostrady na Podkarpaciu to 8 miliardów 140 milionów złotych, z czego w tym roku najwięcej, około 2 miliardów pochłonie budowa odcinka Tarnów – Rzeszów wraz z odcinkiem ekspresowej S-19 Rzeszów Świlcza. Odcinek Rzeszów – Korczowa będzie kosztował miliard 700 milionów złotych. Odcinek ekspresowej S-19 Stobierna – Rzeszów pochłonie 120 milionów złotych, obwodnica Jarosławia 157 milionów a Leżajska 48 milionów złotych.
W miniony piątek (07. stycznia) w Starostwie Powiatowym zebrała się Kapituła Honorowa Plebiscytu na Najlepszego, Najpopularniejszego Sportowca i Trenera Ziemi Lubaczowskiej w 2010 roku, która ustaliła, szczegółowe zasady jego przeprowadzenia.
Od dziś można zgłaszać sportowców i trenerów do plebiscytu. Kandydatury mogą zgłaszać Gminy, Stowarzyszenia i Kluby Sportowe z terenu powiatu lubaczowskiego do 17. stycznia. Najlepszego Sportowca i Trenera Ziemi Lubaczowskiej wybierze Kapituła Honorowa która zbierze się na początku marca.
Najpopularniejszego Sportowca i Trenera wybiorą mieszkańcy powiatu lubaczowskiego poprzez oddawanie głosów technologią SMS na wybraną kandydaturę.
Lista kandydatów oraz przydzielony numery do głosowania będą zamieszczone na stronie w późniejszym terminie.
2 miliardy 937 milionów złotych – tyle wynosi budżet podkarpackiego oddziału NFZ na rok 2011. To o 322 miliony więcej niż w roku ubiegłym. Wyższa kwota to efekt działania nowego algorytmu podziału środków na opiekę medyczną, który nie dyskryminuje już województw Polski południowo- wschodniej.
Aż 100 milionów więcej, zostało przeznaczonych na lecznictwo szpitalne – ale nadal nie uregulowane są nadwykonania z roku 2009. Ich wartość przekracza 100 milionów złotych. Problemem na Podkarpaciu stały się kontrakty dla oddziałów szpitali publicznych, z których lekarze przeszli do placówek prywatnych. Kontraktu nie otrzymał oddział chirurgii naczyniowej Szpitala Miejskiego w Rzeszowie, a pierwszy zamiast trzeciego stopnia referencyjności otrzymały oddziały położnictwa i neonatologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie.
Największym kłopotem dla mieszkańców regionu jest jednak brak kontraktu dla około jednej trzeciej dentystów, pod których opieką znajduje się milion osób. Stomatolodzy nie doszli do porozumienia z Narodowym Funduszem Zdrowia w sprawie wysokości stawek. Fundusz martwi się też wzrastającą kwotą na leczenie mieszkańców regionu poza granicami województwa. W ciągu ostatnich trzech lat wzrosła ona dwukrotnie, w 2010 roku wyniosła prawie 200 milionów złotych.
Natomiast od tego roku po raz pierwszy na Podkarpaciu będzie można wykonać prenatalne badania genetyczne. Są one przeznaczone dla kobiet powyżej 35 roku życia.
Za ubiegły rok firma odnotowała blisko 2,5 miliona złotych strat czyli połowę tego ile jest warta. Ale starostwo w Jarosławiu, które od niedawna jest właścicielem firmy, nie dopuszcza możliwości jej bankructwa bo korzystają z niej tysiące mieszkańców dojeżdżających do pracy i szkół. W PKS-ie nie obędzie się jednak bez radykalnego programu oszczędnościowego i zwolnień pracowników.
Kłopoty PKS-u narastały od wielu lat. Firma nie zauważyła, że monopol na przewozy się skończył. Systematycznie więc ubywało pasażerów, których przejmowały prywatne firmy. A w PKS-ie wszystko było po staremu otwarcie mówi obecny szef firmy StanisławJankisz.
–”Nie przeprowadzona żadnej restrukturyzacji, zasady działania są z poprzedniej epoki, którą niemile wspominamy.”
PKS poprzedni rok zamknął stratą blisko 2,5 miliona złotych. Długi zaś sięgają 600 tysięcy złotych. To prosta droga do plajty. Żeby do tego nie dopuścić trzeba zacząć oszczędzać na wszystkim nie obędzie się też bez zwolnień. Obecna załoga PKS-u to 320 osób. Jerzy Batycki, starosta jarosławski
–”Nie będzie to rewolucja, ale co najmniej 10 procent straci pracę, nie ma innego wyjścia, niestety.”
Pan Janusz Jaworski pracuje w PKS-ie od 33 lat. Jest także wiceprzewodniczącym zakładowej Solidarności dobrze więc wie, że sytuacja zakładu jest fatalna i oszczędności są konieczne, ale jego zdaniem nie można tego robić kosztem ludzi, którzy od lat nie dostali podwyżki i zarabiają netto 1100-1300 złotych.
–”Przede wszystkim nie szukać oszczędności kosztem tych biedaków, tylko szukać pieniędzy na drodze – tam są pasażerowie, którzy stoją i marzną i trzeba ich zabierać.”
Związkowcy podpowiadają, że trzeba nie tylko lepiej walczyć o pasażerów, ale też pozbyć się niepotrzebnych już budynków. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że nie uchroni to przed zwolnieniami – może jednak zmniejszyć ich skalę. Zbigniew Rogala, ZZ „Kontra”
–”W tej chwili jesteśmy w kropce – bo jeśli mamy przetrwać to muszą być bolesne środki, ale we właściwym kierunku, żeby nie zwalniać tych, którzy są potrzebni.”
Szukając oszczędności nowy zarząd PKS-u zamierza także jeszcze raz przeanalizować wszystkie dotychczasowe kursy. Stanisław Jankisz, prezes PKS Jarosław
–”Tam gdzie jest to nierentowne będziemy prosić poszczególne samorządy by je dofinansowały, bo to obowiązkiem każdej gminy jest zapewnienie dojazdu – tak jest na w Rzeszowie.”
Pomoc w ratowaniu PKS-u deklarują także dwa sąsiednie powiaty – lubaczowski i przeworski, których mieszkańcy także korzystają z usług tego przewoźnika. W ubiegłym roku PKS przewiózł 4,5 miliona osób.
Konwent Powiatów Województwa Podkarpackiego ma nowego przewodniczącego – to starosta lubaczowski Józef Michalik. Dotychczasowy przewodniczący – starosta łańcucki Adam Krzysztoń został jego zastępcą. Na pierwszym posiedzeniu konwentu – zwołanym w Łańcucie – wybrano także przedstawicieli tej organizacji do Związku Powiatów Polskich. Zostali nimi ponownie Robert Godek, starosta strzyżowski oraz Józef Jodłowski, starosta rzeszowski.
Wybrano także przedstawicieli do Komitetu Monitorującego Regionalny Program Operacyjny Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013, którymi zostali Stanisława Bęben, Józef Jodłowski oraz Jan Pączek.
Konwent powiatów tworzą starostowie i prezydenci miast na prawach powiatu. Organizacja reprezentuje interesy powiatów z województwa n.p. w rozmowach z administracją rządową. Koordynuje też wspólne działania powiatów obejmujące cały region. Jest też miejscem wymiany doświadczeń samorządowców.
Źródło: Serwis Wyborczy Powiatu Lubaczowskiego, www.wybory.elubaczow.com
Podkarpacie znalazło się na trzecim miejscu w kraju pod względem wykorzystania w ubiegłym roku pieniędzy unijnych – konkretnie z Regionalnego Programu Operacyjnego. W ciągu minionych 12 miesięcy podkarpackie firmy, instytucje i samorządy sięgnęły aż po 1 mld 160 milionów złotych. W rankingu pieniędzy wydanych od początku realizacji programu nasz region okazał się bezkonkurencyjny.
Filharmonia Podkarpacka. To jedna z inwestycji, na którą w ubiegłym roku przeznaczono najwięcej funduszy z unijnej kasy. Aż 85 procent środków potrzebnych na generalny remont Filharmonii udało się pozyskać z Regionalnego Programu Operacyjnego. To była kwota ponad 30 mln zł.
2010 rok był czasem, w którym statystyki wydanych pieniędzy z funduszy europejskich wyraźnie poszły w górę. Rekordowe wydatki zanotowały wszystkie województwa. Podkarpacie znalazło się na trzecim miejscu, zaraz po województwach – opolskim i pomorskim. A w rankingu wydanych pieniędzy od początku realizacji programu uplasowaliśmy się na pierwszym miejscu. W sumie na realizacje wszystkich projektów przeznaczono 4 i pół miliarda złotych. 85 procent tych środków zostało już rozdzielonych.
Z funduszy unijnych skorzystali także podkarpaccy strażacy. Dzięki dofinansowaniu z RPO realizują projekt „Bezpieczne Podkarpacie”. W nowy sprzęt zainwestowała też rzeszowska firma ZETO. Trzy czwarte unijnej kasy, którą dostała, zainwestowała w rozbudowę tej serwerowni. Wraz z upływem czasu, chętnych do skorzystania z unijnych pieniędzy ciągle przybywa. Wszystkie województwa objęte programem, które do końca roku rozliczyły 20 procent pieniędzy z RPO walczą teraz o dodatkowe środki z Brukseli. W sumie do podziału jest 512 mln euro. Które województwo i ile dostanie będzie wiadomo w pierwszym kwartale roku.
Lubaczowscy policjanci zatrzymali podejrzanego o napad na placówkę bukmacherskich zakładów sportowych, do którego doszło początkiem grudnia ubiegłego roku. Mężczyzna przyznał się się do zorganizowania i przeprowadzenia napadu. Dziś 24-latek usłyszy prokuratorskie zarzuty. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
W czwartek (2 grudnia 2010 r.) do pomieszczenia zakładów bukmacherskich w Lubaczowie wszedł zamaskowany mężczyzna. Grożąc pracownicy pozbawieniem życia zażądał od niej pieniędzy. Przestraszona kobieta wydała napastnikowi pieniądze, łącznie kilkaset złotych.
Od tej pory działania lubaczowskiej policji oraz prokuratury skupiły się na analizie zabezpieczonych śladów, typowaniu ewentualnych sprawców i sprawdzaniu ich alibi. Wczoraj, policjanci przesłuchiwali 24 – letniego mieszkańca Lubaczowa. W jego przypadku elementy „układanki” ułożyły się w całość potwierdzając przypuszczenia śledczych. Po przedstawieniu zebranych dowodów mężczyźnie nie pozostało nic innego jak przyznanie się do napadu. Przesłuchany złożył szczegółowe zeznania.
Dzisiaj prokurator przedstawi 24 – latkowi zarzuty. Zapadnie również decyzja co do zastosowania środka zapobiegawczego. Sprawa jest rozwojowa.
120 tys. wolontariuszy, 800 koncertów z udziałem 1,3 tys. artystów – już w niedzielę rusza XIX Finał WOŚP. Będą zbierane pieniądze na rzecz dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi. Na internetowych aukcjach zebrano już ok. 500 tys. zł. Lubaczowski sztab akcji zaprasza na wieczorny koncert i światełko do nieba.
We wtorek na konferencji prasowej w Warszawie Jurek Owsiak podsumował ostatnie przygotowania do XIX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. „Przychodzi taki dzień jak orkiestra. Spełniamy wszystkie te życzenia, które mówimy sobie tego dnia, bardzo rzetelnie kupujemy sprzęt i rzetelnie go rozliczamy” – mówił Owsiak.
XIX Finał rozpocznie się 320 metrów pod ziemią – w zabytkowej zabrzańskiej kopalni Guido. Potem ekipa WOŚP przeniesie się do Chorzowa, który będzie jednym z telewizyjnych gospodarzy XIX Finału.
Na rzecz WOŚP kwestować będzie 120 tys. wolontariuszy, którzy będą przekazywać zebrane pieniądze do jednego z 1,5 tys. sztabów w Polsce a także za granicą.
W Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie o godz. 15 rozpocznie się koncert podczas którego wystąpią m.in.: Młodzi, Silent Scream, Black Chasm, Barak czy Anielsi. O godz. 20 tradycyjnie zostanie wystrzelone „światełko do nieba”.
Od kilku tygodni trwają już aukcje internetowe na rzecz WOŚP. Udało się już zebrać dzięki nim prawie 500 tys. zł. Aukcji jest ok 10 tys., a wylicytować na nich można m.in. rejs okrętem podwodnym, lot balonem, narty z autografem Justyny Kowalczyk, wycieczkę do Parlamentu Europejskiego, bilet dla dwóch osób na mecz otwarcia ME2012 i wiele przedmiotów podarowanych przez znane osoby. Podczas zeszłorocznego Finału dzięki internetowym aukcjom zebrano ponad 3,5 mln zł.
W dniu Finału podróż pociągami spółki Przewozy Regionalne będzie bezpłatna dla osób kwestujących i posiadających aktualne identyfikatory WOŚP przygotowane z myślą o XIX Finale. Innym niezbędnym dokumentem, który trzeba będzie okazać konduktorowi, jest dowód tożsamości ze zdjęciem.
Zapraszamy do zgłaszania się i uczestnictwa w II Lubaczowskich Spotkaniach Szachowych Pod Honorowym Patronatem Burmistrza Miasta Lubaczowa odbędą się w dniach 22-26 luty 2010 roku. Organizatorami są: Burmistrz Lubaczowa, Zespół Szkół Zawodowych im. Gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie, Miejski Dom Kultury w Lubaczowie oraz Sportowo – Kulturalny Klub Szachowy w Przemyślu.
II. Cel i zadania:
Wyłonienie talentów szachowych.
Doskonalenie gry szachowej.
Popularyzacja szachów w regionie.
Umożliwienie spotkania miłośników szachów w atrakcyjnym turnieju.
Wymiana doświadczeń szachowych zawodników i szkoleniowców szachowych.
III. Uczestnictwo:
– W turnieju mogą uczestniczyć wszyscy chętni, którzy w terminie zgłoszą się do turnieju i opłacą wpisowe.
– Zgłoszenia należy kierować na adres e-mail: maciejk_a@poczta.onet.pl lub telefonicznie do dnia 10.02.2010 r. ( tel. 669223590 – Maciej Karasiński) lub bezpośrednio na stronie http://www.chessarbiter.com
– Zgłoszenia po tym terminie będą możliwe również w dniu zawodów, jednak uzależnione jest to od możliwości organizatora .
IV. Terminarz i miejsce zawodów:
Turniej zostanie rozegrany w dniach 22 – 26 luty 2010 roku w Lubaczowie ul. Kościuszki
Program:
I. 22.02.2010 r. – poniedziałek
1) Godz. 1530 – 1730 I runda..
II. 23.02.2010 r. -wtorek
1) Godz. 1000 – 1200 II runda.
2) Godz. 1210 – 1410 III runda.
III. 24.02.2010 r.- środa
1) Godz. 1000 – 1200 IV runda.
2) Godz. 1210 – 1410 V runda.
IV. 25.02.210 r. – czwatek
1) Godz. 1000 – 1200 VI runda.
2) Godz. 1210 – 1410 VII runda.
3) Godz. 1600 – 1800 VIII runda.
V. 26.02.2010 r. – piątek
1) Godz. 1000 – IX runda
2) Godz. 1230 – uroczyste zakończenie turnieju.
V. System rozgrywek:
Turniej klasyfikacyjny rozgrywany system szwajcarskim na dystansie 9 rund – 60 minut na rozegranie partii dla każdego zawodnika obowiązuje zapis partii.
VI. Sędziowanie zawodów:
Sędzia: Maciej Karasiński – sędzia główny
Obowiązują przepisy gry „Kodeksu Szachowego”
Decyzje sędziego głównego są ostateczne podczas trwania zawodów.
VII. Wpisowe, wyżywienie i zakwaterowanie:
Wpisowe: 10 złotych, w której wliczona jest opłata kwalifikacyjno-rankingowa.
Zakwaterowanie i wyżywienie:
Internat Zespół Szkół Zawodowych im. Gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie, ul. Kościuszki 161.
VIII. Nagrody:
Za zajęcie pierwszych trzech miejsc – nagrody rzeczowe w grupie chłopców i dziewcząt + puchary
NAGRODY NIESPODZIANKI LOSOWANE WŚRÓD WSZYSTKICH UCZESTNIKÓW
IX. Inne ustalenia:
Osoby biorące udział w Turnieju ubezpieczają się we własnym zakresie.
Każdy uczestnik Turnieju obowiązany jest przestrzegać regulaminów na sali gry.
Prawo interpretacji niniejszego regulaminu należy do organizatora.
Wczoraj (poniedziałek, 03.01) wieczorem lubaczowscy policjanci zatrzymali pijaną mieszkankę Lubaczowa. Policjantom kobietę przekazali pracownicy jednej z firm ochroniarskich, po tym jak rzuciła w ich samochód szklaną butelką. Zatrzymana jest doskonale znana lubaczowskim policjantom. Niespełna rok temu zdemolowała im miejscową komendę.
Około godz. 20.40 dyżurny lubaczowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu pojazdu pracowników ochrony. Tuż przed zgłoszeniem tej interwencji policjanci otrzymali informację o kobiecie chodzącej środkiem jednej z ulic centrum Lubaczowa. Po przyjeździe na miejsce interwencji okazało się, że obydwa zgłoszenia dotyczą tej samej osoby, znanej dobrze policjantom 43 – letniej Alicji K.
Kobieta będąc pod wpływem alkoholu (1,66 promila) tym razem urządziła sobie spacer środkiem ulic w centrum miasta. Gdy samochód pracowników ochrony próbował ją ominąć, mieszkanka Lubaczowa rzuciła w niego szklaną butelką. W pojeździe uszkodzona została karoseria. Zatrzymana spędziła noc w izbie wytrzeźwień. Odpowie za uszkodzenie samochodu, tamowanie i utrudnianie ruchu oraz chuligański wybryk.
Alicja K. jest bardzo dobrze znana lubaczowskiej policji z wcześniejszych „wybryków”. W lutym ubiegłego roku Alicja K. zdemolowała miejscową komendę.
Zdemolowane pomieszczenie lubaczowskiej komendy w lutym 2009 roku, fot. KPP Lubaczów
Zdemolowane pomieszczenie lubaczowskiej komendy w lutym 2009 roku, fot. KPP Lubaczów
Powyborcza karuzela w powiecie lubaczowskim trwa! Bogusław Gilarski, były wiceburmistrz Oleszyc minionej kadencji został zastępcą wójta Starego Dzikowa. Gilarski ma 40 lat i mieszka w Wiązownicy. Maria Janowska-Placek, jako burmistrz Oleszyc, powołała Gilarskiego na swojego zastępcę w 2008 roku, wcześniej pracował on w jednym z jarosławskich szpitali. W ostatnich wyborach Bogusław Gilarski, który jest członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, próbował swoich sił i startował w wyborach na wójta gminy Wiązownica – zdobył 4 % głosów.
Bogusław Gilarski ma 40 lat, legitymuje się wyższym wykształceniem, jest żonaty, ma dwoje dzieci.
Strażacy ochotnicy z Oleszyc jeszcze w grudniu, dzięki Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dostali nowy sprzęt dla miejscowej jednostki. To efekt m.in. ich ciężkiej pracy przy zeszłorocznej powodzi, która nawiedziła także Podkarpacie. Do Oleszyc trafiła m.in. nowa pompa pływająca „POSEJDON” wraz z wyposażeniem.
Sprzęt zakupiony został w ramach akcji STOP POWODZIOM, którą Fundacja WOŚP przeprowadziła 4 lipca 2010 r. Zebrano wówczas 2.644.507,34 złotych i za te pieniądze zakupiono sprzęt dla 575 Ochotniczych Straży Pożarnych.
Fundacja zakupiła:
– 100 motopomp WT 40
– 200 motopomp pływających „Posejdon”
– 130 agregatów prądotwórczych 1-faz. FH 3541 firmy Fogo
– 15 agregatów prądotwórczych 3-fazowych ECT 7000P firmy Honda
– 130 motopomp do wody zanieczyszczonej KTH 80X (druga tura)
W sylwestrową noc będący pod wpływem alkoholu 19-latek ukradł reklamę sklepową i chciał powiesić ją sobie w pokoju. Policjantom wyjaśniał, że reklamę wziął dla zabawy. Była to jedna z pierwszych policyjnych interwencjiw tym roku w naszym mieście.
W pierwszej godzinie Nowego Roku lubaczowscy policjanci zatrzymali sprawcę przywłaszczenia sklepowej reklamy. 19-letni mieszkaniec Lubaczowa zabrał ją z pobliża sklepu. Jak się później okazało młody człowiek znajdował się w tym czasie pod wpływem alkoholu. Podczas wyjaśnień złożonych w komendzie tłumaczył, że zrobił to dla zabawy, żeby powiesić ją sobie w pokoju. Policjanci ustalają wartość reklamy. Od tego będzie zależeć dalsze postępowanie w stosunku do sprawcy przywłaszczenia mienia.
Spokojnie przebiegł Sylwester i Nowy Rok w powiecie lubaczowskim. Spośród nietrzeźwych, sześć osób wymagało izolowania w celu wytrzeźwienia. Poza kilkudziesięcioma interwencjami obyło się bez poważnych zdarzeń drogowych i kryminalnych.
Spokojnie przebiegało pożegnanie starego i powitanie nowego roku w powiecie lubaczowskim. Policjanci interweniowali w kilkudziesięciu przypadkach. W sześciu z nich podejmowane przez policjantów czynności zakończyły się izolowaniem nietrzeźwych do wytrzeźwienia w pomieszczeniach komendy. Rekordzista w wydychanym powietrzu miał ponad 4 promile alkoholu.
Podczas weekendu nie doszło do poważniejszych zdarzeń drogowych lub kryminalnych.
Około 8-letni ryś „Bohun”, którego przed dwoma laty znaleziono zaplątanego w siatce ogrodzeniowej w okolicach Narola ma się dobrze i wciąż rośnie w siłę – twierdzi leśniczy Jacek Wąsiński, prowadzący Leśne Pogotowie Schronisko dla Dzikich Zwierząt przy Nadleśnictwie Katowice, gdzie przebywa obecnie ryś. – Waży około 30 kilogramów i jest prawdziwym olbrzymem w porównaniu z czterema innymi rysiami, którymi się opiekuję.
„Bohun” zamieszkuje wolierę o powierzchni 81 m² i wysokości 6 m. Poza tym ma do dyspozycji osobne pomieszczenie, w którym chroni się przed deszczem. Około 8-letni obecnie ryś przed dwoma laty zaplątał się w siatkę ogrodzeniową, skutkiem czego przeszedł operację amputacji prawej przedniej łapy w klinice „Ada” w Przemyślu. Okazuje się, że jako kaleka dobrze sobie radzi; potrafi wskoczyć na wysokość dwóch metrów i podciągając się jedyną przednią łapą, utrzymać się na pochyłym pniu. Jest nieufny do ludzi, toleruje jedynie swego opiekuna, któremu pozwala na sprzątanie woliery. Gdy chce zostać sam daje mu jednak wyraźne sygnały, by szybko opuścił wolierę. Nerwowo reaguje na próby robienia mu zdjęć. Karmiony jest karmą naturalną; na Boże Narodzenie dostał całą sarnę.
Nowoczesne, szybkie motocykle i Ambulans Pogotowia Ruchu Drogowego będą służyć podkarpackim policjantom. Honda CBF 1000A ma 98 koni mechanicznych, do setki rozpędza się w 3,7 sekundy. To uniwersalny motocykl, który nie ustępuje typowo sportowym maszynom. Z kolei ambulans, wyposażony w specjalistyczny sprzęt ułatwi pracę funkcjonariuszy przy zabezpieczaniu miejsc wypadków drogowych.
Na Podkarpacie trafiło 15 nowych jednośladów. Każdy z nich waży średnio 195 kg i wyposażony jest w silnik o pojemności 1 litra i mocy 98 koni mechanicznych. Jego maksymalna prędkość, to 230 km/h. Wartość jednego motocykla, to ponad 60 tys. zł. Pojazdy będą wykorzystywane przez policjantów ruchu drogowego, a poruszający się na nich funkcjonariusze będą mogli swobodnie się ze sobą komunikować, a to dzięki nowoczesnemu zintegrowanemu systemowi łączności podkaskowej. Motocykle trafią do komend miejskich w Krośnie, Rzeszowie, Tarnobrzegu, a także w komend powiatowych w Leżajsku, Mielcu, Nisku, Sanoku i Stalowej Woli.
Tabor podkarpackiej Policji wzbogacił się także o nowy Ambulans Pogotowia Ruchu Drogowego. To furgon Renault Master, z silnikiem diesla o pojemności 2,5 litra. Wyposażony jest w ABS, poduszki powietrzne i klimatyzację. Radiowóz w srebrno-niebieskich barwach ma zainstalowane sygnały dźwiękowe i świetlne oraz system łączności, dzięki któremu bez problemu policjanci będą mogli połączyć się z oficerem dyżurnym. W pojeździe znajduje się mobilne biuro z pełnym wyposażeniem. Na dachu pojazdu zamontowano dodatkowe reflektory oraz duży trójkątny znak – „UWAGA WYPADEK”, który pozwoli kierowcom dostrzec zdarzenie drogowe i utrudnienia z kilkuset metrów.
Pojazd wyposażony jest także w sprzęt medyczny, do udzielania pierwszej pomocy oraz przenośne znaki drogowe, dzięki którym funkcjonariusze będą mogli ostrzec kierowców o niebezpieczeństwie i konieczności ograniczenia prędkości. Za ich pomocą będzie można także wytyczyć objazdy. Wartość ambulansu, to 178 tys. zł.
Zakup nowych motocykli i ambulansu jest częścią realizowanego przez Komendę Główną Policji projektu indywidualnego pn. „Doposażenie jednostek Policji w specjalistyczny sprzęt służący poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym na obszarze całego kraju”. Projekt, o wartości ponad 52 mln zł, realizowany jest w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko, na mocy umowy o dofinansowanie podpisanej z Centrum Unijnych Projektów Transportowych w dniu 28 października 2009.
Na stronie Komendy Głównej Policji znajdziesz więcej informacji na temat nowych policyjnych motocykli oraz Ambulansów Pogotowia Ruchu Drogowego.
Źródło, więcej informacji oraz galeria na stronie KWP Rzeszów
Od 31 grudnia inspektorzy transportu drogowego będą mogli zatrzymywać do kontroli samochody osobowe i motocykle. Dotychczas nie mieli takich uprawnień. Jak powiedział rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvin Gajadhur, dotyczy to kierowców, którzy będą rażąco naruszać przepisy ruchu drogowego.
„Nie będziemy robić polowania na kierowców, ale jeśli inspektorzy zauważą podczas swojej codziennej pracy, że kierujący pojazdem osobowym znacznie przekracza dozwoloną prędkość albo jedzie zygzakiem, to będą go zatrzymywać do kontroli” – wyjaśnił rzecznik. Dodał, że może dotyczyć to również np. kierowców, co do których zachodzi podejrzenie, że są pod wpływem alkoholu lub narkotyków, przejeżdżających na czerwonym świetle czy omijających pojazd, który się zatrzymał, by przepuścić pieszych na przejściu.
Inspekcja drogowa otrzymała te uprawnienia na mocy ostatniej nowelizacji prawa o ruchu drogowym z października br. Poza policją i strażą miejską samochód do kontroli będzie mógł zatrzymać umundurowany funkcjonariusz Inspekcji. „Jeśli stwierdzi on wykroczenie, to będzie to podstawa do wszczęcia postępowania wobec kierowcy” – powiedział rzecznik. Inspektorzy będą mogli wylegitymować kierowcę i sprawdzić alkomatem, czy jest trzeźwy.
Do tej pory Inspekcja Transportu Drogowego nie kontrolowała samochodów osobowych. Wyjątkiem są taksówki i tzw. przewozy osób. Głównym zadaniem ITD jest kontrolowanie, czy przewoźnicy realizujący przewóz osób i rzeczy wykonują go zgodnie z przepisami.