Służby ratunkowe pracowały w piątek na trasie pomiędzy miejscowościami Świdnica i Nowe Brusno. Kierująca citroenem straciła panowanie nad samochodem i dachując, wjechała do rowu.
W poniedziałek wieczorem doszło do wypadku drogowego na trasie Cieszanów - Kowalówka. Kierująca osobowym renault straciła panowanie nad pojazdem, po czym wjechała do rowu i dachowała. Pasażer z obrażeniami ciała trafił do szpitala.
Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego dzisiaj około godz. 15 na trasie z Baszni Dolnej do Horyńca-Zdroju. Do szpitala trafiły cztery osoby w tym 3-miesięczne dziecko.
Minionej nocy na trasie Oleszyce - Lubaczów 24-letni kierowca volkswagena uderzył w tył mercedesa i dachował, po tym jak pojazd poruszającym się przed nim pojazd gwałtownie zahamował chcąc uniknąć zderzenia z sarną.
Nic poważnego nie stało się 20-letniemu kierowcy, który w nocy z soboty na niedzielę jadąc trasą Łukawica-Lipsko w gminie Narol próbował ominąć sarnę. Z obrażeniami ciała do szpitala trafił natomiast pasażer, który z nim podróżował.
Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w środowe popołudnie w Lisich Jamach. Kierujący audi stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust, auto dachowało.
Kilka godzin trwały wczoraj wieczorem utrudnienia na trasie Oleszyce - Lubaczów, gdzie w okolicach przejazdu kolejowego doszło do kolizji dwóch pojazdów. Policjanci przypominają, że warunki na drogach stają się coraz gorsze i apelują o ostrożność.
W piątkowe (20.12) przedpołudnie doszło do bardzo groźnie wyglądającego wypadku na trasie Oleszyce-Lubaczów. 25-letnia kobieta kierująca Fiatem Sienną straciła panowanie nad pojazdem i kilkakrotnie dachowała.
Podczas ostatniego weekendu funkcjonariusze policji i służby ratunkowe miały sporo pracy. Interweniowali między innymi przy dachowaniu samochodu osobowego oraz poważnemu w skutkach potrąceniu rowerzystki.
O wielkim szczęściu może mówić młody kierowca i podróżujący z nim pasażerowie, którzy wczoraj po południu wypadli z drogi osobowym volkswagenem, uderzyli w drzewo i kilkukrotnie dachowali.
W piątkowe przedpołudnie służby ratunkowe zostały poinformowane o samochodzie, który wpadł do rzeki w okolicach Oleszyc. Osobowa mazda jadąc przez most przełamała bariery ochronne, dachowa i wylądowała w wodzie.
To wyjątkowo pechowy odcinek drogi - na trasie Szczutków - Opaka tylko w ciągu ostatniego roku doszło do kilku bardzo niebezpiecznych wypadków, w których nie zabrakło ofiar śmiertelnych.
W trakcie trwającej od środy (31.10) policyjnej akcji "Znicz 2012", w powiecie lubaczowskim nie odnotowano tragicznych wypadków drogowych. W pierwszym dniu akcji, około godziny 19 na ul. Sienkiewicza Lubaczowie 20-letni kierowca volkswagena golfa potrącił na przejściu dla pieszych 18-letnią kobietę. W środku nocy służby interweniowały też w Oleszycach, gdzie audi wypadło z drogi, dachowało i "ścięło" przydrożne drzewo.
W poniedziałkowe (29.10) popołudnie w Baszni Dolnej 23-letni kierowca fiata uno, stracił panowanie nad pojazdem, wpadł z poślizg i dachował. Pasażer fiata z obrażeniami wylądował w szpitalu. Kierowca miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Kolizja, do której doszło w poniedziałek (28.05) w Łukawicy (gm. Narol) mogła zakończyć się tragicznie. Nieszczęściu zapobiegły zapięte pasy kierującej oraz to, że podróżujące z nią 15-miesięczne dziecko przewożone było w zabezpieczonym foteliku.