Policjanci podsumowali stan bezpieczeństwa na podkarpackich drogach w 2010 roku. Było bezpieczniej – mniej było wypadków, mniej rannych i ofiar śmiertelnych. Wzrosła natomiast liczba kolizji.
Z policyjnych statystyk wynika, że w 2010 r. na terenie województwa podkarpackiego doszło do 1957 wypadków – ich liczba zmniejszyła się zatem o 10 % wstosunku do roku 2009. W zdarzeniach tych śmierć poniosły 202 osoby, a więc o 8,2 % mniej niż przed rokiem. Zmniejszyła się również liczba osób rannych w wypadkach drogowych, było ich 2574 (spadek o 7,4 %). Statystyki ubiegłego roku wskazują natomiast wzrost liczby kolizji drogowych. W 2010 r. funkcjonariusze odnotowali 19323 kolizje, o 10,3 % więcej niż w 2009 r.
Statystyki wypadków w poprzednich latach:
2007 r.
2008 r.
2009 r.
2010 r.
Wypadki
2 278
2 359
2 162
1 957
Zabici
257
234
219
202
Ranni
2 985
3 006
2 744
2 574
Kolizje
16 990
17 139
17 513
19 323
W 2010 r. policjanci ujawnili 8 160 przypadków kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości oraz w stanie po użyciu alkoholu. W porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego nastąpił wzrost liczby takich przypadków o 6 %.
W ciągu całego roku policjanci ruchu drogowego zastosowali 132 207 środków prawnych, w tym 40 257 pouczeń, 86 759 mandatów karnych, skierowali też 5 168 wniosków o ukaranie.
Grudzień 2010 r. na drogach Podkarpacia
W grudniu 2010 r. na Podkarpaciu doszło do 138 wypadków drogowych, to o 18,8 % mniej niż rok wcześniej. W zdarzeniach tych śmierć poniosło 14 osób (ponad 48 % mniej niż w tym samym okresie roku poprzedniego), a rannych zostało 177 osób (18,4 % mniej niż w roku ubiegłym). Policjanci odnotowali 2 086 kolizji – ich liczba wzrosła o 32,8% w porównaniu z grudniem 2009 r.
grudzień 2009
grudzień 2010
wzrost/spadek
wypadki
170
138
– 32
zabici
27
14
– 13
ranni
217
177
– 40
kolizji
1 571
2 086
+ 515
Funkcjonariusze ujawnili i udaremnili dalszą jazdę 383nietrzeźwym kierowcom. W porównaniu do grudnia ubiegłego roku takich przypadków było o ponad 24,1 % mniej.
Polacy mają coraz lepsze zdanie o pracy urzędów samorządowych – wynika z najnowszych badań CBOS. Powoli poprawia się także ocena samych urzędników.
Na pytanie czy urząd gminy (miasta, dzielnicy) działa sprawnie i realizuje swoje zadania szybko i terminowo, twierdząco odpowiedziało 55 % ankietowanych. Cztery lata wcześniej uważało tak 50 % badanych. Natomiast zdaniem ponad 58 % respondentów urzędy gmin są nakierowane na rozwiązywanie problemów obywateli i sprawną obsługę klientów. W 2007 r. wskaźnik ten wyniósł 53,5 %.
Co ciekawe w obu powyższych kategoriach ocena pracy urzędów samorządowych wypadła lepiej niż całej administracji. Według 42 % Polaków urzędy działają szybko i sprawnie, a zdaniem 48 % są nakierowane na rozwiązywanie problemów obywateli.
Co myślimy o samych urzędnikach? Z jednaj strony uważamy, że są życzliwi (67 %), kompetentni (65 %) i sumienni w pracy (46 %). Z drugiej jednak prawie 60 proc. badanych przyznaje, że urzędnicy załatwiają sprawy przede wszystkim wtedy, gdy ma się znajomości i protekcję. 36 proc. uważa natomiast, że są przekupni (43% w 2007 r.).
Na pytanie o prognozy dotyczące zmian w pracy urzędów w Polsce, 34 % ankietowanych uznało, że nastąpi poprawa. Niestety, aż 40 proc. jest zdania, że nie zmieni się nic, a kolejne 8 proc. uważa, że się pogorszy.
Badanie typu Omnibus na temat satysfakcji z obsługi i dostępu do informacji publicznej w urzędach JST, w szczególności w zakresie dostępności, terminowości, komunikatywności, kompetencji, uprzejmości i prezencji urzędników, zostało zrealizowane przez CBOS na zlecenie MSWiA.
Badanie przeprowadzono w dniach od 30 listopada do 8 grudnia 2010 roku na liczącej 981 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
Źródło: Informacja własna, PAP
A jak oceniacie pracę urzędów w powiecie lubaczowskim…?
Zagłosujcie w sondzie i podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach.
Policjanci weszli przez okno do jednego z mieszkań w Lubaczowie, gdzie na podłodze znaleźli 73-letniego mężczyznę. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. Życiu mieszkańca Lubaczowa nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Wczoraj około godz. 10. dyżurny otrzymał zgłoszenie o mieszkańcu Lubaczowa, który prawdopodobnie przebywa w swoim mieszkaniu, ale nie otwiera drzwi wejściowych. Nie wychodził on również przez kilka dni. Na miejsce udali się natychmiast policjanci w celu rozpoznania sytuacji. Funkcjonariusze przez zamknięte drzwi usłyszeli, że w mieszkaniu ktoś jest, osoba ta wydawała dźwięki jakby się dusiła.
Natychmiast podjęto decyzja o wejściu przez okno. Po otworzeniu jednej cześć okna, a następnie drugiej policjanci weszli do środka. Mieszkanie było bardzo wychłodzone. Na podłodze leżał 73-letni mężczyzna dający jeszcze oznaki życia. Do przyjazdu pogotowia policjanci ułożyli go w bezpiecznej pozycji, nakryli kocem i kontrolowali jego funkcje życiowe.
Dzięki zainteresowaniu ze strony rodziny, sąsiadów oraz Pani sprzątającej klatkę schodową, a także szybkiej reakcji policjantów mężczyźnie nie zagraża już niebezpieczeństwo.
We wtorek (11. stycznia br.) w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej w Przemyślu odbyło się uroczyste ślubowanie 40 funkcjonariuszy służby przygotowawczej, którzy w grudniu 2010 r. pozytywnie zakończyli proces kwalifikacyjny i zostali przyjęci do służby w szeregach Straży Granicznej. Jest to pierwsza grupa funkcjonariuszy przyjęta w tym roku.
Podczas ceremonii ślubowania nowo przyjęci funkcjonariusze zostali zapoznani z zasadami etyki zawodowej. Ślubowanie złożono w obecności kadry kierowniczej oddziału i zaproszonych gości. Za kilkanaście dni funkcjonariusze rozpoczną szkolenie w Ośrodku Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej w Lubaniu, a po powrocie będą skierowani do służby na granicy z Ukrainą.
Po zakończeniu ceremonii ślubowania, w obecności wszystkich zgromadzonych, dwoje pracowników cywilnych Bieszczadzkiego Oddziału SG zostało odznaczonych medalami: Pani Lidia Petruch otrzymała Brązowy Medal Za Długoletnią Służbę, a Pan Bogdan Choma – Brązowy Medal za Zasługi dla Straży Granicznej.
Niespełna 3-letni orzeł bielik zatruty po zjedzeniu padliny i znaleziony w grudniu w okolicach Oleszyc odzyskał wolność. Ptak trafił do prowadzonego przez Andrzeja i Radosława Fedaczyńskich Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu po tym jak zjadł padlinę zatrutego lisa. Żyje tylko dzięki sprawnej akcji pracowników Nadleśnictwa Oleszyce.
Orzeł po intensywnym leczeniu w ośrodku odzyskał siły i dziś trafił na wolność. Wypuszczono go Starzawie w gminie Stubno.
Michał Czarny, wychowanek MKS-u Lubaczów, ostatnio obrońca LKS-u Nieciecza będzie w rundzie wiosennej występował w drugoligowej Stali Sandeco Rzeszów.
Czarny ma 22 lata, wcześniej grał grał też w Stali Mielec, a jesienią bronił barw zespołu z Niecieczy w pierwszoligowych rozgrywkach. Nie grał jednak wiele, dlatego postanowił zmienić otoczenie.
Czarny ma wzmocnić grę defensywną rzeszowian. W Stali testowani też są: Dariusz Kurowski i Maciej Domański. Ten pierwszy to napastnik, który ostatnio grał w Szczakowiance Jaworzno. Domański z kolei jest pomocnikiem, który występował w drużynie Młodej Ekstraklasy Polonii Warszawa.
Zawodnicy zespołu Jar-Dachnów po zaciętym pięciosetowym boju pokonali rezerwy trzecioligowych Czarnych Oleszyce i zachowali szansę na zakończenie rundy zasadniczej w pierwszej czwórce ligi. W pozostałych spotkaniach pewnie wygrywali faworyci.
Wyniki V kolejki, która rozegrano w niedzielę 09.01.2011:
LGD Roztocze Tomaszowskie i LGD Serce Roztocza rozpoczynają realizację projektu współpracy pod nazwą „Zapraszamy na Roztocze!”. Celem projektu jest promocja regionu oraz integracja pomiędzy grupami działania i branżą turystyczną. Partnerami projektu są Lokalna Grupa Działania Roztocze Tomaszowskie obejmująca swoją działalnością 6 gmin powiatu tomaszowskiego oraz Lokalna Grupa Działania Serce Roztocza działająca w powiecie lubaczowskim (Cieszanów, Horyniec-Zdrój i Narol). Podpisanie umowy z samorządem województwa lubelskiego na realizację projektu nastąpiło 30 grudnia 2010 roku.
W ramach projektu przewidziano szereg działań. Pierwszym z nich będzie przygotowanie i wydanie informatora turystycznego o Roztoczu na 2011 rok, prezentującego walory przyrodnicze i kulturowe regionu. Informator zwierać będzie również praktyczne i aktualne informacje o ofercie noclegowej, gastronomicznej i kulturalnej w bieżącym roku. Planowany nakład informatora to 30 tys sztuk. Kolejne działanie polegać będzie na instalacji 18 zestawów tablic informacyjnych, zawierających opisy i mapy atrakcji turystycznych partnerskich grup działania. Zestawy znajdą się w każdej gminie objętej projektem w miejscach najbardziej uczęszczanych przez turystów. W kwietniu partnerzy wezmą udział w Krakowskim Salonie Turystycznym, targach na których we współpracy z Lokalną Organizacją Turystyczną i lokalnymi przedsiębiorcami zaprezentują region Roztocza mieszkańcom Małopolski. Na zakończenie realizacji projektu zorganizowana zostanie konferencja podsumowująca jego rezultaty.
Wartość projektu partnerskiego wynosi 177 tys zł. Zostanie on sfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
Trzeci rok Koło Gospodyń z Płazowa organizuje spotkanie opłatkowe dla seniorów i społeczności swojej miejscowości. W tym roku tradycyjne spotkanie odbyło się w Święto Trzech Króli, w świetlicy w Płazowie i jak tradycja każe było dzielenie się opłatkiem, życzenia noworoczne i świąteczny poczęstunek z wigilijnymi potrawami…
Panie z Koła Gospodyń Wiejskich wychodząc naprzeciw potrzebom osób starszych z Płazowa, przed trzema laty zorganizowały im po raz pierwszy taką uroczystość. Inicjatywa okazała się bardzo potrzebna, a pomysł spotkał się z poparciem nie tylko mieszkańców Płazowa, ale i władz samorządowych oraz lokalnych społeczników. Seniorzy spotykali się nieformalnie już od kilku lat, a przed rokiem formalnie zorganizowali się w Klub Seniora, który liczy dziś ponad pięćdziesiąt osób. Spotykają się raz w miesiącu i pod skrzydłami prężnie działającego Koła Gospodyń z Płazowa planują kolejne działania, które realizują nie tylko z własnych uskładanych środków, ale szukają dotacji i wsparcia z zewnątrz. Do tej pory oprócz spotkań opłatkowych, udało się zorganizować wycieczki autokarowe (Łańcut, Leżajsk, Muzeum Ziemi Lubaczowskiej) oraz przejazd zaprzęgami do Łówczy. Wiele z inicjatyw podejmowanych przez Koło dla swojej miejscowości realizowanych było ze środków pozyskiwanych ze źródeł zewnętrznych – programów grantowych, na które wnioski składało Koło, a o których pisaliśmy wcześniej. Nie dziwi więc, że na czwartkowym spotkaniu zjawiła się spora grupa seniorów, dla których inicjatywy miejscowego Koła Gospodyń są bardzo ważne i cenne. Na uroczystość przybyli również zaproszeni goście: Stanisław Woś – Burmistrz Narola, Krzysztof Szawara – Przewodniczący Rady Miejskiej w Narolu z małżonką, ks. Krzysztof Radyk – miejscowy proboszcz, Tadeusz Kukiełka – Radny Płazowa, Dorota Kostrzycka – sołtys Płazowa, Robert Pinkowicz – z Urzędu Miasta i Gminy w Narolu z małżonką oraz Mieczysław Hawryliszyn z Łówczy.
W grudniu burmistrz miasta Maria Magoń podpisała umowę na rekultywację składowiska śmieci w Lubaczowie. Inwestycja jest warta prawie 6 mln zł. Dofinansowanie na poziomie ponad 83% kosztów, czyli 4,9 mln zł miasto otrzyma z Regionalnego Programu Operacyjnego województwa podkarpackiego na lata 2007-2013. Z własnej kasy samorząd wyłoży na ten cel ponad 994 tys zł.
Prawie 6 hektarowe wysypisko, powstałe na starym wyrobisku po eksploatacji piasku, nie działa od 31 grudnia 2008 roku. Zostało zamknięte, bo nie spełniało unijnych norm. Od tego czasu śmieci jeżdżą do Młynów.
– Rekultywacja terenu będzie miała na celu przywrócenie gruntom właściwości użytkowej. Stanie się to poprzez wielowarstwowe uszczelnienie powierzchni składowiska i biologiczną rekultywację – tłumaczy Lidia Nowicka, kierownik referatu Gospodarki Przestrzennej Ochrony Środowiska i Rozwoju w Urzędzie Miejskim.
Kolejnym etapem rekultywacji, który miasto musi już sfinansować samo jest odgazowanie składowiska. Na wysypisku przez 32 lata jego działalności zdeponowano ponad 67 tys megaton odpadów komunalnych z miasta i gminy Lubaczów. Na nowe składowisko miasto nie ma szans.
– Nie możemy go wybudować, bo nie spełniamy warunku, czyli minimum 200 tys. mieszkańców na obszarze, który składowisko ma obsługiwać.Mamy jednak szansę na sortownię i jesteśmy jedyną miejscowością w powiecie, która ma wszystko w tym temacie przygotowane – wyjaśnia burmistrz Magoń.
Przygotowany jest już projekt, opracowana dokumentacja i wydana decyzja lokalizacyjna. Sortownia miałaby stanąć obok zrekultywowanego wysypiska.
– Jeśli uda nam się pozyskać pieniądze na tą inwestycję, zyskamy wiele. Przybędzie miejsc pracy, zmniejszy się koszt wywozu śmieci, bo będą one sortowane na miejscu i do Młynów pojedzie ich mniej – planuje burmistrz.
Sortownia rozwiązałaby także kłopot mieszkańców z oddawaniem wielkogabarytowych odpadów czy sprzętu RTV i AGD. Obecnie zbiórkę takich śmieci miasto organizuje tylko dwa razy w roku-na wiosnę i jesienią.
– Gdybyśmy wybudowali sortownię, to będzie przy niej miejsce na gromadzenie takich odpadów przed ich wywozem przez przyszłych kontrahentów. To rozwiązałoby problem z oddawaniem starych mebli czy sprzętu elektronicznego – tłumaczy M. Magoń.
Prace rekultywacyjne rozpoczną się 1 kwietnia.Muszą się zakończyć w październiku br, a całość w czerwcu 2012 roku. Przez najbliższe 30 lat zrekultywowane składowisko musi być monitorowane.
Nawet sto osób każdego dnia rejestruje się w każdym z Powiatowych Urzędów Pracy w regionie. W kolejkach ustawiły się osoby, które pracowały sezonowo i wróciły zza granicy. Niestety, w tym roku czeka na nich trzykrotnie mniej pieniędzy na: staże, prace interwencyjne, roboty publiczne czy dotacje na własny biznes. 107 milionów złotych to cała kwota jaka dysponuje województwo na ten rok.
W Powiatowym Urzędzie Pracy w Rzeszowie nawet 2 godziny trzeba odstać w kolejce aby zostać zarejestrowanym. Pracy jak wynika z najnowszych danych tylko w powiecie rzeszowskim nie ma już ponad 18 tysięcy osób. A w styczniu liczba bezrobotnych gwałtownie wzrasta.
W kolejkach ustawili się też wracający zza granicy. Przyznają, że do Polski wypędził ich kryzys. Niestety perspektywy dla wszystkich tych osób nie są optymistyczne. Pula pieniędzy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu planowana na ten rok dla Podkarpacia jest trzykrotnie mniejsza niż rok temu. Wojewódzki Urząd Pracy podobnie jak inne w Polsce już oprotestował taki ich podział.
Choć powiatowe urzędy pracy jeszcze nie dostały oficjalnych planów finansowych już wiadomo że będą zaostrzone kryteria przyznawania pomocy – mniej osób będzie mogło pójść na staże, roboty publiczne i mniej skorzysta z dotacji na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Wszystkich którzy starają się o staże czy dotacje urzędy pracy na razie najczęściej odsyłają aż na 2 połowę lutego. Na Podkarpaciu jak wynika z najnowszych danych pracy nie ma ponad 142 tysiące osób.
Lotnisko w podrzeszowskiej Jasionce odprawiło w minionym roku ponad 450 tys. pasażerów. Oznacza to prawie 19-procentowy wzrost w porównaniu do 2009 r.
Rzecznik Portu Lotniczego „Rzeszów-Jasionka” Łukasz Sikora powiedział PAP, że w historii lotniska ubiegły rok był rekordowy, port przewiózł największą liczbę pasażerów. „W 2009 r. też padł rekord, wówczas odprawiliśmy ponad 380 tys. osób” – zaznaczył.
W ostatnich dwóch latach ruch pasażerski w Jasionce zwiększył się o ponad 40 procent. Jak podkreślił prezes spółki Port Lotniczy „Rzeszów-Jasionka” Stanisław Nowak, cieszy go ta dynamika wzrostu, zwłaszcza, że sytuacja na rynku przewoźników lotniczych nie jest najlepsza.
Spółka lotniskowa zarządza portem w Jasionce od lipca 2009 roku. W tym czasie, oprócz pracy nad rozwojem ruchu lotniczego, rozpoczęto także najważniejsze inwestycje: budowę nowego terminala pasażerskiego wraz z infrastrukturą oraz nowej płyty postojowej dla samolotów wraz z płytą do odladzania. Kupiono też nowy sprzęt lotniskowy. Szacunkowa wartość wszystkich inwestycji to około 300 mln zł.
Podrzeszowskie lotnisko obsługuje obecnie połączenia krajowe i międzynarodowe m.in. do Londynu, Nowego Jorku (od czerwca do września), Frankfurtu oraz Warszawy i Gdańska (od czerwca do sierpnia). Trasy obsługiwane są przez Ryanair, LOT, Lufthansę oraz Jet Air.
W sumie ponad 100 tysięcy złotych udało się zebrać wszystkim sztabom Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w powiecie Lubaczowskim! Sztab w Lubaczowie, z którym zbierali także wolontariusze m.in. z Cieszanowa, Horyńca-Zdroju, Baszni, Lisich Jam, Dachnowa i Lublińca zebrał w sumie ponad 50 tysięcy złotych. Rekordowym wynikiem mogą pochwalić się mieszkańcy gminy Narol, gdzie zebrano ponad 30 tysięcy złotych! Do tego sztab, który mieścił się w Oleszycach, a zbierał wraz z wolontariuszami z gminy Stary Dzików zebrał prawie 20 tysięcy złotych.
Więcej informacji można znaleźć na stronach poszczególnych sztabów:
Podczas XIX niedzielnego finału 120 tys. wolontariuszy zbierało pieniądze na rzecz dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznym. Trwają jeszcze także aukcje internetowe, z których środki zasilą konto orkiestry. Ostateczną kwótę jaką zebrano podczas tegorocznego finału poznamy w lutym.
Już za 10 dni, w czwartek 20. stycznia rozpocznie się prawdziwe święto teatralne. Do Horyńca-Zdroju zawita piętnaście amatorskich zespołów teatralnych na organizowaną po raz 32. Biesiadę Teatralną – Konfrontacje Zespołów Teatralnych Małych Form, imprezę znaną w całej Polsce i bardzo ważną dla rozwoju amatorskiego teatru.
Na scenie pojawią się zespoły m.in. z Białegostoku, Częstochowy, Gdyni, Kielc, Krakowa, Lublina, Warszawy, Rzeszowa, Torunia i jak co roku rywalizować będą o nagrody: „Rogi Myśliwskie Króla Jana” w kategorii zespołów małych form i „Misy Borowiny” w kategorii indywidualnych dokonań twórczych.
Różnorodne formy teatralne prezentowane na scenie dawnego teatru dworskiego Ponińskich, a obecnie Gminnego Ośrodka Kultury oraz umiejętności młodych artystów tradycyjnie oceni profesjonalne jury. W tym roku zasiądzie w nim Zbigniew Chrzanowski – reżyser, aktor, dyrektor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie, Łukasz Drewniak – krakowski dziennikarz i krytyk teatralny, Przemysław Tejkowski – aktor, dyrektor Teatru im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie oraz znana warszawska aktorka Małgorzata Zajączkowska, którą będzie można podziwiać w monodramie Esther Vilar „Matematyka miłości ” podczas wieczornego przedstawienia w piątek, 21 stycznia.
Jurorzy, w trakcie omówień spektakli, które towarzyszą imprezie niezmiennie od początku jej istnienia, udzielą także wielu cennych wskazówek do dalszej pracy twórczej.
Małgorzata Zajączkowska, znana aktorka będzie zasiadać w jury konkursowym
Prezentacje konkursowe rozpoczną się w czwartek 20 stycznia o godz. 14.00 i potrwają do soboty – 22 stycznia.
Uroczyste wręczanie nagród oraz prezentacja laureatów odbędzie się w niedzielę, 23 stycznia o godz. 17.00.
Zapewne dużym zainteresowaniem tak jak w latach poprzednich będą się cieszyć codzienne spektakle o godz. 19.00 organizowane dla miejscowej publiczności i kuracjuszy. W Horyńcu-Zdroju jest to praktycznie jedyna w roku okazja do obejrzenia teatru „na żywo”.
Organizatorami Biesiady są: Centrum Kulturalne w Przemyślu, Gminny Ośrodek Kultury w Horyńcu-Zdroju i Urząd Gminy w Horyńcu-Zdroju. Honorowy patronat nad imprezą objął Marszałek Województwa Podkarpackiego. Patronat medialny sprawować będą: Tygodnik „Życie Podkarpackie”, Gazeta Codzienna „Nowiny” i Nowiny24.pl, Telewizja Rzeszów oraz Radio Rzeszów.
Imprezę finansowo wspiera Zarząd Województwa Podkarpackiego i Sponsor Karpacka Spółka Gazownictwa.
Program XXXII Biesiady Teatralnej w Horyńcu – Zdroju
20 stycznia 2011 (czwartek)
godz. 14.00
– prezentacje konkursowe:
Teatr Ruchu „Czekając” im. Andrzeja Bursy w Krakowie
„Basia” – Katarzyna Marjasiewicz i zespół, reżyseria: Katarzyna Marjasiewicz, obsada: Agnieszka Nowak, Ewelina Dec, Lena Różańska, Monika Kowalczyk, Agnieszka, Piasecka, Dominika Piasecka, Katarzyna Trawińska, Iga Zarzycka
Teatr „ONE czyli MY”, Młodzieżowy Dom Kultury, w Rzeszowie
„Utrechta czyli ptasia kaszanka”, na motywach „Historii” Witolda Gombrowicza, reżyseria: Monika Adamiec, obsada: Klaudia Cyrnek, Łukasz Karpecki, Magdalena Moskwa, Renata Nowak, Anna Micał, Agnieszka Grębosz, Grzegorz Dziedzic
Grupa Teatralna „PLASTER”, Miejski Ośrodek Kultury w Jarosławiu
„Juwenalia. Dziwny sen? Mamy!!!” wg Stanisława Ignacego Witkiewicza, reżyseria: Paweł Sroka, obsada: Monika Siara, Beata Madaj, Michał Leja, Sylwia Gawura, Agata Socha, Anita Polakowska, Adrianna Olejarka, Sabina Trudzik, Magdalena Staszyk, Bartłomiej Wład, Ewelina Kołodziej, Roksana Froń, Katarzyna Cebula
Teatr FIETER, Dom Kultury w Ozimku
„Którzy upadają. Słuchowisko” Samuel Beckett, reżyseria: Robert Konowalik, obsada: Anna Bereźnicka, Radosław Czupryński, Tomasz Mehl, Robert Konowalik
godz. 19.00
– prezentacje wybranych spektakli dla publiczności
21 stycznia 2011 (piątek)
godz. 14.00
– prezentacje konkursowe:
Scena Młodych STUDIO P, Młodzieżowy Dom Kultury w Toruniu
„Uległość”, Eugene Ionesco, przekład: Jan Błoński, Konstanty Puzyna, reżyseria: Lucyna Sowińska, obsada: Adam Chrupczak, Paulina Foligowska, Justyna Górska, Agnieszka Dubilewicz, Patrycja Korytkowska, Anna Maria Nowak, Krystian Pesta, Paulina Mielke, Paulina Zajączkowska
Teatr Tańca „ES”, Dom Kultury SM „Czechów”w Lublinie,
„Sceny z więźnia”, Renata Pyszniak, reżyseria: Renata Pyszniak, obsada: Urszula Byś, Eliza Baruszak, Anna Hargot, Joanna Brzezińska,
Teatr Jednego Aktora, Lublin
”Stary”, Julian Kawalec, reżyseria: Jerzy Kałduś, obsada: Jerzy Kałduś
„Teatr Nieznany”, Młodzieżowy Dom Kultury w Białymstoku
„M” – Karol Rębisz, reżyseria: Karol Rębisz, obsada: Anna Biernacka
Teatr LUSTRA STRONA DRUGA, Gdynia
„Misja: wiosna”, Bruno Schulz, reżyseria: Maciej Gorczyński, obsada: Weronika Podlesińska, Paweł Oleksiński, Adam Akerman, Sławomir Kochanek, Paweł Opieszyński, Paula Siwak
Teatr Jednego Aktora, Centrum Kultury Teatr Żyrardów
„Oczami mojej żony”, na podstawie powieści „Wesela w domu” Bohumiła Hrabala, tłum. Piotr Godlewski, reżyseria: Jan Zdziarski, obsada: Katarzyna Flader
Teatr ECCE HOMO, Stowarzyszenie Artystyczne Ecce Homo, Kielce
„Gracz”, Fiodor Dostojewski, reżyseria: Stanisław Miedziewski, obsada: Michał Pustuła
Kompania Teatralna MAMRO, Białołęcki Ośrodek Kultury, Warszawa
„Kolacja na cztery ręce”, Paul Barz, tłumaczenie: Jacek Stanisław Buras, reżyseria: Grzegorz Reszka, obsada: Sebastian Budnicki, Paweł Mitrowski, Tomasz Mitrowski
godz. 19.00
– prezentacje wybranych spektakli dla publiczności
23 stycznia 2011 g.17.00 (niedziela )
GALA XXXII Biesiady Teatralnej, uroczyste odczytanie werdyktu Jury, wręczenie nagród.
Prezentacja laureatów Biesiady.
Jurorzy i konsultanci:
Zbigniew Chrzanowski – reżyser, aktor, Dyrektor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie
Łukasz Drewniak – krytyk teatralny, Kraków
Przemysław Tejkowski – aktor, dyrektor Teatru im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie
Trzecioligowi siatkarze Czarnych Oleszyce nie wygrali w Sanoku choćby seta i na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej stracili szanse na spokojnie utrzymanie się w lidze. Obecnie zajmują w tabeli przedostatnie miejsce i powalczą z mielecka Stalą by po rundzie zasadniczej nie spaść do czwartej ligi.
Mecz w Sanoku rozpoczął się po myśli przyjezdnych, którzy wypracowali sobie na początku seta kilkupunktową przewagę. Później było już tylko gorzej! W szeregach Czarnych całkowicie zawiodło przyjęcie zagrywki. Z wcale niegroźnym serwisem problemy mieli praktycznie wszyscy zawodnicy. Do tego słaba postawa Pracały w ataku sprawiły, że goście nie byli w stanie nawiązać walki w pierwszym secie. W drugiej partii za Pracałę na boisku pojawił się Syryło i nieco poprawił skuteczność w ataku. Czarni dogonili rywala i powalczyli nieco w końcówce seta, nie dali jednak rady go wygrać. Trzeci set to całkowita dominacja zespołu z Sanoka.
Zarząd województwa podkarpackiego protestuje przeciwko planowanemu przez rząd ograniczeniu drogowych inwestycji w naszym regionie. Cięcia dotyczą całej Polski, na Podkarpaciu z listy tegorocznych projektów mogą zniknąć obwodnice: Przeworska, Stalowej Woli i Niska oraz droga S-19 na odcinku Rzeszów- Barwinek. W czasie odsunie się też kontynuacja modernizacji krajowej czwórki.
Zima nie przerwała realizacji dużych drogowych inwestycji Podkarpacia, powstaje autostrada prace trwają już na ponad 160 kilometrach jej przebiegu, budowana jest obwodnica Jarosławia. Zakres prac wstępnie planowanych na ten rok ze względu na stan finansów państwa ma być jednak ograniczony. W przyjętym stanowisku zarząd wyraża zaniepokojenie przesunięciami dotyczącymi ekspresowej S-19, obwodnicy Stalowej Woli, Niska, Przeworska i modernizacji krajowej czwórki.
Na razie nie wiadomo kiedy i jak rząd ustosunkuje się do tego stanowiska wiadomo, że zarząd chce dyskutować sprawę także na najbliższej sesji sejmiku 11 stycznia. Generalna Dyrekcja Dróg uspokaja, że nawet jeśli cześć drogowych projektów wypadnie z tegorocznych planów to i tak skala inwestycji, które będą realizowane w roku 2011 jest ogromna. Joanna Rarus, GDDKiA w Rzeszowie.
–”Będzie rokiem rekordowym jeśli chodzi o skalę i zakres prac. Zamierzamy wydać 4 miliardy złotych. Dla porównania w roku 2010 był to miliard 300 natomiast w 2009 było 500 milionów, no więc różnica jest ogromna. W bieżącym roku główna inwestycja to autostrada A-4, planujemy zakończyć budowę autostradowej obwodnicy Rzeszowa.”
Koszt budowy całej autostrady na Podkarpaciu to 8 miliardów 140 milionów złotych, z czego w tym roku najwięcej, około 2 miliardów pochłonie budowa odcinka Tarnów – Rzeszów wraz z odcinkiem ekspresowej S-19 Rzeszów Świlcza. Odcinek Rzeszów – Korczowa będzie kosztował miliard 700 milionów złotych. Odcinek ekspresowej S-19 Stobierna – Rzeszów pochłonie 120 milionów złotych, obwodnica Jarosławia 157 milionów a Leżajska 48 milionów złotych.
W miniony piątek (07. stycznia) w Starostwie Powiatowym zebrała się Kapituła Honorowa Plebiscytu na Najlepszego, Najpopularniejszego Sportowca i Trenera Ziemi Lubaczowskiej w 2010 roku, która ustaliła, szczegółowe zasady jego przeprowadzenia.
Od dziś można zgłaszać sportowców i trenerów do plebiscytu. Kandydatury mogą zgłaszać Gminy, Stowarzyszenia i Kluby Sportowe z terenu powiatu lubaczowskiego do 17. stycznia. Najlepszego Sportowca i Trenera Ziemi Lubaczowskiej wybierze Kapituła Honorowa która zbierze się na początku marca.
Najpopularniejszego Sportowca i Trenera wybiorą mieszkańcy powiatu lubaczowskiego poprzez oddawanie głosów technologią SMS na wybraną kandydaturę.
Lista kandydatów oraz przydzielony numery do głosowania będą zamieszczone na stronie w późniejszym terminie.
2 miliardy 937 milionów złotych – tyle wynosi budżet podkarpackiego oddziału NFZ na rok 2011. To o 322 miliony więcej niż w roku ubiegłym. Wyższa kwota to efekt działania nowego algorytmu podziału środków na opiekę medyczną, który nie dyskryminuje już województw Polski południowo- wschodniej.
Aż 100 milionów więcej, zostało przeznaczonych na lecznictwo szpitalne – ale nadal nie uregulowane są nadwykonania z roku 2009. Ich wartość przekracza 100 milionów złotych. Problemem na Podkarpaciu stały się kontrakty dla oddziałów szpitali publicznych, z których lekarze przeszli do placówek prywatnych. Kontraktu nie otrzymał oddział chirurgii naczyniowej Szpitala Miejskiego w Rzeszowie, a pierwszy zamiast trzeciego stopnia referencyjności otrzymały oddziały położnictwa i neonatologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie.
Największym kłopotem dla mieszkańców regionu jest jednak brak kontraktu dla około jednej trzeciej dentystów, pod których opieką znajduje się milion osób. Stomatolodzy nie doszli do porozumienia z Narodowym Funduszem Zdrowia w sprawie wysokości stawek. Fundusz martwi się też wzrastającą kwotą na leczenie mieszkańców regionu poza granicami województwa. W ciągu ostatnich trzech lat wzrosła ona dwukrotnie, w 2010 roku wyniosła prawie 200 milionów złotych.
Natomiast od tego roku po raz pierwszy na Podkarpaciu będzie można wykonać prenatalne badania genetyczne. Są one przeznaczone dla kobiet powyżej 35 roku życia.