Kopalnia siarki Basznia II wstrzymuje wydobycie

1

Otwarta nieco ponad rok temu Kopalnia Siarki „Basznia II” w Baszni Górnej w gminie Lubaczów wstrzymuje wydobycie i ogranicza zatrudnienie. Powodem są niskie ceny surowca na światowych rynkach.

Obecnie wydobyty surowiec w postaci granulatu złożony jest przy kopalni.

Przypomnijmy, że pierwsze działania z przywróceniem po wielu latach wydobycia siarki w Baszni podjęto ponad dekadę temu. Wtedy to, gmina Lubaczów rozpoczęła opracowywanie wszelkich niezbędnych dokumentów planistycznych. Później podjęto kolejne działania – w drugim kwartale 2016 r. inwestor uzyskał decyzję pozwolenia na budowę, a w lipcu 2017 roku koncesję na wydobycie surowca. Miesiąc później odbyło się uroczyste wmurowanie aktu erekcyjnego i symboliczne wbicie łopat pod budowę kopani siarki Basznia II. Od tamtego momentu trwały intensywne prace przy inwestycji, by w lipcu oficjalnie otworzyć kopalnię.

W czasie gdy w Baszni przygotowywano się do uruchomienia kopalni, na świecie ceny siarki bardzo się wahały, osiągając szczyty i cenę ok. 200 dolarów za tonę końcem 2017 roku. Niestety później było coraz gorzej, surowca na globalnym rynku było znacznie więcej, a ceny spadły kilkukrotnie, osiągając historyczne minima. To jest głównym powodem problemów kopalni Basznia II. Spółka Polska Siarka sp. z o. o. wchodząca w skład Grupy PBI zdecydowała się na redukcję zatrudnienia o około 30 osób i czasowe wstrzymanie wydobycia, licząc zarazem, że sytuacja się poprawi.

– Redukcja zatrudnienia w zakładzie produkującym siarkę rodzimą w Baszni Dolnej spowodowana jest przede wszystkim czynnikami makroekonomicznymi. W ostatnim czasie znacząco spadły ceny na światowym rynku surowców, w tym siarki. W związku z tym, od pewnego czasu obserwowaliśmy spadek popytu na wydobyte zasoby, taka tendencja w myśl przeprowadzonych przez nas analiz będzie się dodatkowo pogłębiać. Ta sytuacja zmusiła nas do podjęcia decyzji o czasowym wstrzymaniu produkcji w zakładzie w Baszni, a to niestety przełożyło się na konieczność redukcji etatów – informuje Nowiny Marcin Zięba, doradca ds. komunikacji Grupy PBI.

Personel, który pozostał w zatrudnieniu będzie utrzymywał infrastrukturę w gotowości do ponownego restartu produkcji.


1 komentarz

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here