Dzień Nauczyciela: Nasi wśród nagrodzonych

3
fot. elubaczow.com
Obraz przedstawiający Dzień Nauczyciela: Nasi wśród nagrodzonych
fot. elubaczow.com

Dziś Dzień Edukacji Narodowej, popularnie zwanym Dniem Nauczyciela. Święto nauczycieli, to także okazja do nagród, wyróżnień i podziękowań. W przeddzień święta, w Rzeszowie nauczyciele i pedagodzy odebrali Brązowe, Srebrne i Złote Medale za Długoletnią Służbę, a także nagrody kuratora i ministerstwa edukacji narodowej. Wśród wyróżnionych nie zabrakło nauczycieli z Lubaczowa i powiatu lubaczowskiego.

Wręczając medale i nagrody Jacek Wojtas, Podkarpacki Kurator Oświaty, dziękował nauczycielom za trud włożony w kształcenie i wychowanie młodego pokolenia i życzył wielu sukcesów w dalszej pracy. Wśród wyróżnionych znaleźli się nauczyciele i pedagodzy ze szkół i placówek powiatu lubaczowskiego różnego szczebla.

[swfobj src=”https://www.elubaczow.com/wp-content/uploads/2011/08/Promar_Lubaczow.swf”]
PROMAR LUBACZÓW, ul. Kościuszki 2, tel. 16 632 28 89

Lubaczowscy policjanci zatrzymali sprawców dewastacji parku w Krowicy Samej

2
fot. KPP Lubaczów
Obraz przedstawiający Lubaczowscy policjanci zatrzymali sprawców dewastacji parku w Krowicy Samej
fot. KPP Lubaczów

Kilka dni temu w nocy nieznani sprawcy zdewastowali park w miejscowości Krowica Sama. Wandale wyrwali kilka znaków drogowych i informacyjnych, uszkodzili kosze na śmieci i skradli kamerę zewnętrznego monitoringu.

Ustaleniem sprawców kradzieży i uszkodzenia mienia zajęli się lubaczowscy policjanci z wydziału krymilanego. Po kilku dniach intensywnych czynności operacyjno-dochodzeniowych funkcjonariusze ustalili sprawców. Jak się okazało, sprawcami byli trzej mieszkańcy Dachnowa i jeden mieszkaniec Tymców.

Podejrzanym przedstawiono zarzuty, odzyskano też skradzioną kamerę. Prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Teraz wandalami zajmie się lubaczowski sąd.


[swfobj src=”https://www.elubaczow.com/wp-content/uploads/2011/08/Promar_Lubaczow.swf”]

Lubaczów, ul. Kościuszki 2, tel. 16 632 28 89

Wybory: Na nich możemy liczyć w najbliższej kadencji

8
Od lewej: M. Chomycz, P. Tomański, M. Rząsa, M. Kasprzak, M. Golba

Wybory parlamentarne już za nami. Państwowa Komisja wyborcza przedstawiła oficjalne wyniki i podział mandatów. Powiat lubaczowski przez kolejną kadencję nie będzie miał w sejmie swojego macierzystego reprezentanta. W okręgu przemysko-krośnieńskim, obejmującym także nasz powiat, wybraliśmy 11 posłów. Sześć mandatów przypadło PiS, trzy PO i po jednym PSL i Ruchowi Palikota. Na kogo może liczyć Lubaczów i powiat lubaczowski w najbliższej kadencji?

Obraz przedstawiający Wybory: Na nich możemy liczyć w najbliższej kadencji
Od lewej: M. Chomycz, P. Tomański, M. Rząsza, M. Kasprzak, M. Golba

Z pewnością najskuteczniejsze działania będą mogli prowadzić posłowie koalicji rządzącej. Wszystko wskazuje na to, że nadal będzie to koalicja PO-PSL. Do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej w naszym okręgu weszli: Małgorzata Chomycz (16 829 głosów), Piotr Tomański (9 621) i Marek Rząsa (9 204). Małgorzata Chomycz, to obecna wojewoda. W ostatnich latach bywała u nas wielokrotnie i bardzo często dawała dowody na to,  że sprawy naszego powiatu są jej bliskie. Tomański i Rząsa, to obecni parlamentarzyści. Obaj, także często gościli na naszym terenie i niejednokrotnie interweniowali w sprawach lokalnych z konkretnymi efektami. Cała trójka zapowiada, że nadal będzie wspierać nasz powiat.

Spore możliwości skutecznego działania będzie miał także Mieczysław Kasprzak, obecny wiceminister gospodarki. Nie wiadomo, czy Kasprzak utrzyma ministerialne stanowisko, ale nawet jako „szeregowy” poseł będzie miał możliwości działania na rzecz ziemi lubaczowskiej. Poparcie dla ludowców na naszym terenie jest znaczące i jedyny poseł z PSL swoimi działaniami z pewnością zechce je utrzymać.

Nieco ograniczone możliwości, ze względu na zasiadanie w opozycyjnych ławach sejmowych, będzie miał poseł PiS Mieczysław Golba, który jako jedyny z sześciu posłów PiS, jest bardzo dobrze rozpoznawalny na naszym terenie i często się tu pojawia. O jego popularności świadczy także prawie 1300 zdobytych u nas głosów. Golba przez kolejne cztery lata będzie w sejmowej opozycji, ale zapowiada skuteczne działania na rzecz mieszkańców naszego regionu.

Pozostali parlamentarzyści, to osoby prawie u nas nie znane lub pojawiające się okazjonalnie i mało prawdopodobne by się to zmieniło.

Narol i Zwierzyniec nadal będą się promować za unijne pieniądze

0
fot. Tomasz Michalski
Obraz przedstawiający Narol i Zwierzyniec nadal będą się promować za unijne pieniądze
fot. Tomasz Michalski

Współpraca gmin Narol (pow. lubaczowski) i Zwierzyniec (pow. zamojski, woj. lubelskie) przy rozwoju i promocji  turystyki oraz nowych inicjatyw kulturalnych na obszarze Roztocza doskonale się sprawdziła, dlatego też obydwa samorządy będą ją kontynuować. Pieniądze na działania, na jeszcze większą skalę niż dotychczas, samorządy dostaną z Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej.

W 2010 roku Narol i Zwierzyniec w ramach projektu „Zwierzyniec i Narol liderami rozwoju kultury i turystyki Roztocza” przygotowały m.in. specjalny serwis internetowy, film o Roztoczu, albumy, kalendarze i płyty oraz inne materiały promocyjne. Opracowały także strategie współpracy, marki i rozwoju turystyki. Materiały promowano m.in. podczas targów turystycznych m.in. w: Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Lublinie.

Teraz samorządy zamierzają zrealizować podobne przedsięwzięcia, ale na nieco większą skalę. Promocję rozszerzą m.in. o kampanię telewizyjną. Szacuje się, że projekt pod nazwą „Zwierzyniec i Narol liderami rozwoju kultury i turystyki Roztocza” będzie kosztować ponad 525 tysięcy złotych. Aż 90 procent tej kwoty samorządy sfinansują ze środków Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej, natomiast resztę pokryją z własnych budżetów. Gminy wydadzą na ten cel zaledwie po około 26 tysięcy złotych.

– Umowa o przekazaniu unijnego dofinansowania ma być podpisana jeszcze w tym roku. Na początku przyszłego, Narol jako lider projektu, powinien ogłosić pierwsze przetargi, a wszystkie pomysły mają być zrealizowane do końca 2012 roku – informuje Robert Pinkowicz, odpowiedzialny za pozyskiwanie funduszy zewnętrznych w narolskim Ratuszu.

ROZTOCZE W OBIEKTYWIE – FOT. TOMASZ MICHALSKI

Obraz przedstawiający Narol i Zwierzyniec nadal będą się promować za unijne pieniądze

Powiat lubaczowski: Wygrał PiS (38,4 %) przed PSL (26,4 %) i PO (16,9 %)

29
fot. Sejm RP
Obraz przedstawiający Powiat lubaczowski: Wygrał PiS (38,4 %) przed PSL (26,4 %) i PO (16,9 %)
fot. Sejm RP

Wybory parlamentarne w naszym powiecie zdecydowanie wygrało Prawo i Sprawiedliwość zdobywając 7 134 głosy, co stanowi 38,43 % ogółu ważnie oddanych głosów. Drugi wynik odnotowało Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskując 4893 głosy, czyli 26,35 %. Trzeci wynik przypadł Platformie Obywatelskiej z 3141 głosami (16,92 %).

Powiat lubaczowski nadal nie będzie miał swojego macierzystego przedstawiciela w parlamencie. Spośród kandydatów z naszego powiatu najwięcej głosów zdobył obecny burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny, który na liście PSL zebrał 4120 głosów. Drugi wynik osiągnął Zygmunt Gmyrek, zdobywając z ostatniego miejsca listy PiS 2969 głosów. Dość niespodziewanie trzeci wynik osiągnął Jerzy Zając (SLD)  zdobywając 1004 głosy. Zaskakującym jednak jest fakt, że większość głosów Zająca pochodzi spoza terenu powiatu lubaczowskiego! Dopiero czwarty wynik zanotował Krzysztof Szpyt (PO) zdobywając 808 głosów. Przyzwoitym rezultatem może pochwalić się jeszcze Jacek Korzeniowski (SLD), który zdobył 380 głosów. Pozostali kandydacie nie przekroczyli progu 200 głosów.

Kto zyskał, kto stracił…?

Porównując wyniki poszczególnych partii z wyborami z 2007 roku zauważyć należy, że w naszym powiecie nieco poprawiło swój rezultat Prawo i Sprawiedliwość, które w 2007 roku zdobyło 34,8 % głosów (wzrost o 3,6 %). Dużo słabszy wynik (spadek o 8,6 %) odnotowało Polskie Stronnictwo Ludowe. Ważne jednak, że cztery lata temu z listy ludowców startował Mirosław Karapyta, który wywindował wtedy wynik partii Pawlaka. Praktycznie nie zmienił się wynik Platformy Obywatelskiej – w 2007 roku było to 16,91 %, a obecnie 16,92 %. Podobny rezultat odniósł także Sojusz Lewicy Demokratycznej. W 2007 roku koalicja SLD+SDPL+PD+UP zdobyła 8,50 %, a teraz SLD 7,86 %. Dość niespodziewany wynik odniósł także w tegorocznych wyborach Ruch Palikota, który zdobył w naszym powiecie 1226 głosów (6,6 %).

Lubaczowscy policjanci zatrzymali złodziei paliwa

2
fot. KPP Lubaczów
Obraz przedstawiający Lubaczowscy policjanci zatrzymali złodziei paliwa
fot. KPP Lubaczów

Policjanci z lubaczowskiej komendy ustalili i zatrzymali trzech sprawców kradzieży paliwa na szkodę mieszkańca Nowego Brusna. Dwóch dorosłych i nieletni ukradli blisko 120 litrów paliwa.

Lubaczowska komenda została zawiadomiona o tym, że  w nocy z piątku na sobotę miało miejsce włamanie i kradzież paliwa z garażu na szkodę mieszkańca Nowego Brusna. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że z drewnianego garażu skradziono 75 litrów benzyny i 40 litrów oleju napędowego o łącznej wartości 510 złotych. Zebrane w sprawie informacje pozwoliły na szybkie wytypowanie sprawców przestępstwa.

Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Chotylubia (w tym jeden nieletni) i jeden mieszkaniec Starego Brusna.  W toku przesłuchań wszyscy trzej przyznali się do winy. Dwóch z nich już usłyszało zarzuty. Sprawą nieletniego sprawcy czynu karalnego zajmie się Sąd Rodzinny i Nieletnich.

Źródło: KPP Lubaczów

Drugie zwycięstwo siatkarzy Czarnych Oleszyce

0
fot. Michał Jabłoński
Obraz przedstawiający Drugie zwycięstwo siatkarzy Czarnych Oleszyce
fot. Michał Jabłoński

Czwartoligowi siatkarze Czarnych Oleszyce odnieśli drugie z rzędu zwycięstwo w rozgrywkach nowego sezonu. Czarni rozegrali swój pierwszy mecz w tym sezonie na własnym parkiecie, a przeciwnikiem była drużyna UMKS Spartakus Adamówka.Czarni odprawili zespół gości po czterosetowym boju.

W niedzielny wieczór, w hali szkoły podstawowej  pojawiło się liczne grono kibiców, którzy po długiej przerwie znowu mogli dopingować swoich siatkarzy. Młodzi zawodnicy z Oleszyc bardzo nerwowo rozpoczęli mecz. Brak dobrego przyjęcia i spora liczba błędów sprawiła, że goście cieszyli się ze zwycięstwa w pierwszym secie. W grze gospodarzy widać było sporą nerwowość. W drugim secie, miejscowi poprawili nieco grę i przyniosło im to rezultat w postaci wygranego seta. Początek trzeciej partii, to ponownie dominacja gości. W połowie seta rozgrywającego Macieja Gimlewicza, zastąpił najstarszy w drużynie Piotr Hulak i gra nieco się uspokoiła. Czarni „doszli” przeciwnika w samej końcówce i na przewagi wygrali tego seta! Ta partia okazała się była decydującą – z gości uszło powietrze i wiara w zwycięstwo. Czarni natomiast byli coraz bardziej skuteczni i zakończyli mecz w czwartym secie.

SSPS PBS Czarni Oleszyce – UMKS Spartakus Adamówka 3-1 (16-25, 25-23, 27-25, 25-19)

Czarni: Gontarz, Ozga, Żukowicz, Gimlewicz, Sałek, Nieckarz, Kurek (libero) oraz Hulak.

Lubaczowska B klasa: 540 minut Czerwonych Cewków

0
fot. walteropaka.futbolowo.pl
Obraz przedstawiający Lubaczowska B klasa: 540 minut Czerwonych Cewków
fot. walteropaka.futbolowo.pl

W dziewiątej kolejce rozgrywek w lubaczowskiej B klasie strzelono 27 bramek. Największą ich ilość obejrzeli kibice w Opace i Załużu.

Po dziewięciu tygodniach gier, wyraźnie wykreowała się ścisła grupa drużyn, które w tej rundzie powalczą o mistrzostwo jesieni, a być może na wiosnę o awans do lubaczowskiej A klasy. Chodzi dokładnie o sześć drużyn, które zaczynają „uciekać” pozostałym w tabeli. I tak będący na szóstym miejscu Czarni Oleszyce, mają już sześć punktów przewagi nad siódmym LKS Ryszkowa Wola, jednak już strata Czarnych do trzeciej Victorii Stary Dzików wynosi zaledwie jeden punkt.

W niedzielnym meczu „na szczycie” rozegranym w Łukawcu pomiędzy Unią Łukawiec i Victorią Stary Dzików górą byli gospodarze, którzy wygrali 2:1. Obie bramki dla Unii zdobył Ireneusz Szyk, który po tym meczu zgromadził ich już 10 na swoim koncie. W tabeli Unia awansowała na samotną pozycję wicelidera z 22 punktami, wyprzedzając o trzy punkty Victorię Stary Dzików.

Tempa nie zwalnia lider – Czerwoni Cewków. Już od ponad 540 minut, czyli sześciu spotkań, nie stracili bramki. Takiej dominacji w lidze nie mieliśmy już od dłuższego czasu. W niedzielnym meczu Czerwoni pokonali na wyjeździe Dąb Cetula 3:0 i są już coraz bliżej ukończenia rundy jesiennej na pierwszym miejscu. Po dwóch z rzędu pierwszych wygranych w sezonie, Zalew Stary Lubliniec ponownie przegrał. Szóstą porażkę w sezonie Zalew odnotował w meczu u siebie z Błękitnymi Zalesie – zakończyło się ono wynikiem 0:1 dla przyjezdnych. Prawdziwy „grad goli” spadł w Opace. Tamtejszy Walter rozbił LKS Zabiała-Stare Sioło aż 7:0. Hat-trickiem w tym meczu popisał się 24-letni Tomasz Radwan, były to jednocześnie pierwsze trzy trafienia tego zawodnika w tym sezonie dla Waltera. Zaledwie jedną bramkę mniej mogli obejrzeć kibice w Załużu, jednak w przeciwieństwie do meczu w Opace, miejscowi kibice nie zobaczyli żadnej bramki strzelonej przez ich ulubioną drużynę – Piasta Antoniki, który łatwo uległ Czarnym Oleszyce 0:6. Po niezłym początku sezonu, Piast odnosi z każdym nowym meczem coraz bardziej wstydliwe porażki i ciągle z siedmioma punktami zajmują dziewiąte miejsce w tabeli.

W pozostałych spotkaniach LKS Korzenica pokonała u siebie Leśnik Płazów 3:1, natomiast mecz LKS Ryszkowej Woli z Tanwią Wola Wielka nie odbył się z powodu braku ważnych kart zdrowia w drużynie z Woli Wielkiej, tym samym mecz został zweryfikowany jako walkower 3:0 dla Ryszkowej Woli.

IX kolejka – wyniki:

Unia Łukawiec – Victoria Stary Dzików 2:1
Piast Antoniki – Czarni Oleszyce 0:6
Walter Opaka – Zabiała/Stare Sioło 7:0
Zalew Stary Lubliniec – Błękitni Zalesie 0:1
Dąb Cetula – Czerwoni Cewków 0:3
LKS Korzenica – Leśnik Płazów 3:1
LKS Ryszkowa Wola – Tanew Wola Wielka 3:0 (wo)

*Dane przedstawiające miejsca i zdobyte punkty w tabeli poszczególnych drużyn pochodzą ze strony: www.90minut.pl

Autor: Arsob

Lubaczowska A klasa: Pierwsza przegrana Roztocza…

0
fot. huraganbasznia.futbolowo.pl
Obraz przedstawiający Lubaczowska A klasa: Pierwsza przegrana Roztocza...
fot. huraganbasznia.futbolowo.pl

Dziesiąta kolejka rozgrywek lubaczowskiej A klasy za nami. W sobotnio-niedzielnej serii gier czterokrotnie wygrywali gospodarze, dwukrotnie goście, zaś jedno spotkanie zakończyło się remisem. We wszystkich łącznie strzelono 27 bramek.

Przedmeczowe zapowiedzi zdecydowanie wskazywały mecz w Lubaczowie pomiędzy Pogonią-Sokołem Lubaczów i Zdrojem Horyniec, jako najciekawszy w tej kolejce. I tak też było. Pierwsza połowa meczu przybrała dramatyczny przebieg, Pogoń-Sokół przegrywała już 0:2, ostatecznie zakończyła się wynikiem 2:2. W drugiej połowie lider zdołał strzelić jeszcze trzy bramki i ostatecznie to gospodarze wygrali całe spotkanie 5:2. Lubaczowianie po raz dziewiąty w tym sezonie odnieśli zwycięstwo i wszystko wskazuje na to, że w następnej kolejce Pogoń-Sokół zapewni sobie mistrzostwo w rundzie jesiennej, bowiem ma już osiem punktów przewagi nad drugim Roztoczem Narol.

Wspomniany wicelider po raz pierwszy w tym sezonie przegrał mecz. Jadący do Baszni Dolej w roli faworyta piłkarze Roztocza nie poradzili sobie z miejscowym Huraganem, przegrywając 1:2. Bramki dla zwycięskiego Huraganu zdobył Marcin Babik i Jarosław Gutkowski. Było to jednocześnie trzecie z rzędu zwycięstwo Baszni Dolnej, po słabszym początku rundy jesiennej, jej druga odsłona jest póki co w ich wykonaniu znakomita. Drugie z rzędu efektowne zwycięstwo odniósł natomiast Santos Piwoda, który rozbił na wyjeździe Roztocze Ruda Różaniecka 5:0. Przegrane Narola, oraz Zdroju pozwoliły Santosowi zmniejszyć stratę do tych drużyn już tylko odpowiednio do dwóch i jednego punktu.

Swoich kibiców znowu rozczarowały drużyny z Gminy Cieszanów. Juvenia przegrała u siebie z powoli odradzającymi się Granicznymi Krowica 0:2, zaś Ursus Dachnów przegrał na wyjeździe z Błękitnymi Futory 4:1. W Wielkich Oczach zagrali przeciwko sobie beniaminkowie lubaczowskiej A klasy, którzy są jednocześnie obecnie najsłabszymi drużynami na tym etapie rozgrywek. Mecz wygrała Gwiazda, skromnie, ze swoim sąsiadem z tabeli – Rolnikiem Wólka Krowicka 1:0. Rolnik niemal zapewnił sobie ostatnie miejsce w tabeli w rundzie jesiennej. W ostatnim spotkaniu dziesiątej kolejki Start Lisie Jamy zremisował u siebie ze Zrywem Młodów 2:2.

Autor: Arsob

X kolejka – wyniki:

sobota (08.10):
Pogoń-Sokół Lubaczów – Zdrój Horyniec 5:2
Huragan Basznia Dolna – Roztocze Narol 2:1
niedziela (09.10):
Roztocze Ruda Różaniecka – Santos Piwoda 0:5
Błękitni Futory – Ursus Dachnów 4:1
Juvenia Cieszanów – Graniczni Krowica 0:2
Gwiazda Wielkie Oczy – Rolnik Wólka Krowicka 1:0
Start Lisie Jamy – Zryw Młodów 2:2

Lubaczów: Przebudowa miejskiego Rynku z opóźnieniem

14
Koncepcja przebudowy Rynku
Obraz przedstawiający Lubaczów: Przebudowa miejskiego Rynku z opóźnieniem
fot. Archiwum

Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się przebudowa miejskiego Rynku w Lubaczowie. Miesięczne opóźnienie jest już pewne. Wszystko za sprawą pierwszego przetargu na te prace, który został właśnie unieważniony. Jedyny oferent, który złożył ofertę mieszczącą się w kwocie przeznaczonej na ten cel, nie uzupełnił poprawnie dokumentacji. W przyszłym tygodniu ma być ogłoszony drugi przetarg w tej sprawie, a to przesunie rozpoczęcie prac przynajmniej o miesiąc.

„Przebudowa Rynku – centrum historycznego układu urbanistycznego miasta Lubaczowa” realizowana w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina 2007-2013.  W drugiej połowie wrześnie (19.09) miejscy urzędnicy poinformowali, że pięć firm, w tym jedna z Lubaczowa jest zainteresowanych realizacją przebudowy miejskiego Rynku. Tylko firma z Lubaczowa, która złożyła  najtańszą ofertę ( 2,7 mln zł) zmieściła się w kwocie przeznaczonej na tę inwestycję (2,8 mln zł) przez miejski urząd. Okazało się jednak, że oferent nie spełnił wszystkich wymogów przetargu, a w wyznaczonym terminie nie uzupełnił poprawnie dokumentacji. Urzędnicy musieli więc przetarg unieważnić.

W najbliższych dniach ma być ogłoszony drugi przetarg w tej sprawie. Kwota przeznaczona na inwestycję będzie nieco zwiększona. Procedura przetargowa potrwa przynajmniej miesiąc. Jeżeli zima rozpocznie się u nas w listopadzie, to przebudowa może nie ruszyć w tym roku.

Koncepcja przebudowy miejskiego Rynku, fot. Archiwum

Obraz przedstawiający Lubaczów: Przebudowa miejskiego Rynku z opóźnieniem
Promar-International Lubaczów, ul. Kościuszki, tel. 16 632-28-89

Ruda Różaniecka: Policjanci poszukiwali 28-latka grożącego samobójstwem

0
fot. Archiwum KWP
Obraz przedstawiający Ruda Różaniecka: Policjanci poszukiwali 28-latka grożącego samobójstwem
fot. Archiwum KWP

Trzech godzin potrzebowali policjanci i przewodnik z psem tropiącym, aby odnaleźć 28-letniego mieszkańca Rudy Różanieckiej. Mężczyzna po nieporozumieniu rodzinnym wyszedł z domu zabierając ze sobą sznur.

W piątek (07.10) około godz. 12.30 dyżurny lubaczowskiej Komendy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że 28-letni mieszkaniec Rudy Różanieckiej pokłócił się z rodziną. Po kłótni poszedł do pobliskiego lasu trzymając w rękach sznur i zagroził samobójstwem. Bezpośrednio po tym, na miejsce zaginięcia skierowano około 20 funkcjonariuszy Policji oraz przewodnika z psem tropiącym ze Straży Granicznej w Horyńcu-Zdroju. Po niespełna trzygodzinnych poszukiwaniach zaginiony mężczyzna został odnaleziony w głębi lasu. 28-latek został oddany pod opiekę lekarzy.

Źródło: KPP Lubaczów

Cerkiew w Radrużu na liście World Monuments Watch 2012

2
fot. Grzegorz Ciećka
Obraz przedstawiający Cerkiew w Radrużu na liście World Monuments Watch 2012
fot. Grzegorz Ciećka

Szesnastowieczna cerkiew pod wezwaniem św. Paraskewy w Radrużu (gm. Horyniec-Zdrój) znalazła się na opublikowanej właśnie liście programu World Monuments Watch. Lista najcenniejszych i z różnych powodów zagrożonych światowych miejsc i obiektów, publikowana jest co dwa lata przez prywatną fundację World Monuments Fund (WMF). Wśród 67 obiektów z 41 krajów, na liście, jako jedyny obiekt z Polski i jeden z nielicznych w Europie, znalazła się cerkiew w Radrużu. Cerkiew należy do najstarszych i najlepiej zachowanych obiektów drewnianego budownictwa cerkiewnego w Polsce.

Zadowolenia z tej informacji nie kryje Stanisław Piotr Makara, dyrektor Muzeum Kresów w Lubaczowie, które przejęło obiekt w lutym 2010 roku. – To wspaniała informacja i bardzo się z niej cieszymy! Wniosek o wpis na listę składaliśmy dwa lata temu. Cała w tym zasługa pochodzącego z Lubaczowa Marka Skulimowskiego, ówczesnego konsula RP w Nowym Jorku. To ogromne wyróżnienie obiektu i okazja do jego promocji na całym świecie. Wprawdzie w przeciągu ostatniego roku, dzięki wsparciu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałka Województwa Podkarpackiego i Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, prowadzone są duże prace konserwatorskie, ale potrzeb jest wiele. Najpilniejsze to konserwacja trzech cmentarzy i ruchomego wyposażenia, w tym ikonostasu – mówi Stanisław Makara.

Fundacja WMF od 1996 roku, co dwa lata zwraca międzynarodową uwagę na dziedzictwo kulturowe świata i wskazuje na zagrożone (np. wskutek zaniedbania, katastrof naturalnych, konfliktów zbrojnych) miejsca i obiekty na całym świecie. Fundacja wskazuje obiekty, które potrzebują pomocy i finansowego wsparcia. Ogłoszona w środę (5 października br.) w Nowym Jorku lista „World Monuments Watch 2012” zawiera 67 miejsc i obiektów, reprezentujących 41 krajów i terytoriów z całego świata. Są wśród nich zarówno obiekty prehistoryczne, jak i współczesne. Założenie sponsora American Express Grants, to przeznaczenie pięciu milionów dolarów na wsparcie programu przez kolejne pięć lat.

Cerkiew pod wezwaniem świętej Paraskewy w Radrużu zbudowana jest z drewna jodłowego i dębowego. Ufundował ją prawdopodobnie poseł na Sejm i starosta lubaczowski Jan Płaza. Nieużytkowana przez lata jest na tyle interesująca, że każdego dnia odwiedzają ją turyści wyruszający na Roztocze. Narodowy Instytut Dziedzictwa wraz z Muzeum Kresów w Lubaczowie stara się o wpisanie cerkwi, wraz z innymi zabytkami, na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Autor: Piotr Hulak

Obraz przedstawiający Cerkiew w Radrużu na liście World Monuments Watch 2012

Obraz przedstawiający Cerkiew w Radrużu na liście World Monuments Watch 2012

GW: Chcą 1 mln złotych za śmierć syna w Cieszanowie

7
fot. rzeszow.gazeta.pl
Obraz przedstawiający GW: Chcą 1 mln złotych za śmierć syna w Cieszanowie
fot. rzeszow.gazeta.pl

Milion złotych odszkodowania za śmierć (podczas Cieszanów Rock Festiwal 2010 – przyp. red) 19-letniego syna żąda od firmy ubezpieczeniowej czteroosobowa rodzina Zaworów z Hyżnego. Chce, by każdy członek rodziny dostał 250 tys. zł – tyle, ile rodziny smoleńskie. W czwartek ruszył proces w tej sprawie – informuje Gazeta Wyborcza w Rzeszowie.

Sędzia Krzysztof Żołnierczuk postanowił proces utajnić. Zrobił to na wniosek rodziny, która nie chciała rozmawiać z dziennikarzami. Mec. Rafał Jachim, pełnomocnik Zaworów, mówił: – Oczekujemy godziwych pieniędzy adekwatnych do bólu rodziny po stracie syna.

To pierwszy taki proces w Polsce, w którym rodzina domaga się odszkodowania w takiej wysokości, w jakiej otrzymują rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej – po 250 tys. zł.

„Kwota określona niniejszym wnioskiem wynika z pozytywnego założenia, iż wszyscy obywatele w obliczu doznanej krzywdy moralnej i cierpienia fizycznego są równi wobec prawa i jako tacy powinni być jednakowo traktowani. Śmierć Andrzeja Zawory jest taką samą tragedią z punktu widzenia osób jemu najbliższych jak śmierć ofiar katastrofy smoleńskiej dla ich rodzin” – napisał w pozwie mec. Rafał Jachim.

Źródło i więcej informacji na www.rzeszow.gazeta.pl/rzeszow

Oleszyce: Centrum Rekreacyjno-Sportowe za 300 tysięcy złotych

0
fot. oleszyce.pl
Obraz przedstawiający Oleszyce: Centrum Rekreacyjno-Sportowe za 300 tysięcy złotych
fot. oleszyce.pl

Prawie 300 tys złotych kosztowała przebudowa Centrum Rekreacyjno-Sportowego w Oleszycach.  W ramach inwestycji, którą właśnie zakończono, wybudowano m.in. wielofunkcyjne boisko o sztucznej nawierzchni, na którym można rozgrywać mecze koszykówki, siatkówki i tenisa ziemnego. Powstało także odrębne boisko do siatkówki plażowej i zmodernizowano boisko do piłki nożnej. Wykonano także trybunę z krzesełkami dla dwustu kibiców oraz  przyboiskowe zadaszenia dla zawodników.

Dodatkowo zakupiono sprzęt nagłaśniający do przeprowadzenia imprez plenerowych. Prawie 2/3 pieniędzy wydanych na przebudowę pochodziło z unijnego  Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Całkowity koszt zadania 299,5 tysięcy złotych, w tym dofinansowanie w kwocie 182,5 tysięcy zł oraz wkład własny samorządu w wysokości 116,9 tysięcy złotych.

Z inwestycji tej, najbardziej zadowoleni są sami sportowcy. Choć drużyna piłkarska z Oleszyc spadła do B klasy i nie idzie jej tam najlepiej, to przyjezdni zazdroszczą im obiektu. Również miejscowi siatkarze cieszą się z inwestycji. – Mieliśmy już okazję skorzystać z boiska do siatkówki plażowej. Turniej z okazji 10-lecia naszego klubu zgromadził na stadionie drużyny z całego województwa i wielu fanów siatkówki – mówi Michał Gontarz z SSPS Czarni Oleszyce.

Obraz przedstawiający Oleszyce: Centrum Rekreacyjno-Sportowe za 300 tysięcy złotych

Wybory: Kto dbał o powiat lubaczowski w minionej kadencji?

16
fot. Sejm RP
Obraz przedstawiający Wybory: Kto dbał o powiat lubaczowski w minionej kadencji?
fot. Sejm RP

Wybory parlamentarne już w najbliższą niedzielę. Wtedy to, zdecydujemy kto będzie reprezentował nas w Sejmie i Senacie RP. Postanowiliśmy, przyglądnąć się działaniom posłów z naszego okręgu w minionej kadencji. Którzy z nich, tak naprawdę dbali o powiat lubaczowski?

Prawo i Sprawiedliwość, największa partia opozycyjna w Sejmie, w naszym okręgu ma najwięcej, bo aż sześciu posłów. Aktywności większości z nich, w naszym powiecie praktycznie nie widać. Wyjątkiem jest jedynie poseł Mieczysław Golba (nr 14 na liście PiS) z Wiązownicy (pow. jarosławski). Golba, wielokrotnie wykazywał zainteresowanie sprawami naszego powiatu i poszczególnych gmin. Podejmował też liczne interwencje w sprawach dotyczących mieszkańców regionu. Zaangażował się w współpracę z jedną z firm spod Warszawy i zachęcał lokalnych rolników do uprawy ogórków przy współpracy i kontraktacji z tą firmą. W swoich materiałach wyborczych Golba informuje o wsparciu dla kilku ważnych inwestycji w naszym powiecie. Poseł także regularnie bywał na wielu imprezach i uroczystościach, niejednokrotnie przekazując na rzecz lokalnych społeczności np. sprzęt sportowy. Golba, dzięki temu, że jest prezesem jarosławskiego OZPN, jest także w stałym kontakcie z klubami piłkarskimi w regionie. Pozostali posłowie PiS, pojawiali się u nas sporadycznie bądź w ogóle.

Platforma Obywatelska, która w sejmie mijającej kadencji ma największą poselską reprezentację, w naszym okręgu wyborczym (przemysko-krośnieńskim) w 2007 roku zdobyła trzy mandaty. Oceniając aktywność wszystkich posłów PO w naszym powiecie, stwierdzić można, że liderem w tym zakresie jest poseł Piotr Tomański (nr 4 na liście PO). Poseł Tomański, który w ostatnich latach bywał u nas regularnie, jako jedyny spośród wszystkich parlamentarzystów, pełnił wyjazdowe dyżury poselskie w każdej gminie naszego powiatu. Poseł, na swojej stronie internetowej, na bieżąco informuje o swojej pracy w terenie (także w powiecie lubaczowskim) i wielu podjętych interwencjach. Wśród wspieranych inwestycji Tomański wymienia m.in.: certyfikowany przez FIFA stadion w Dachnowie, Orliki czy rozbudowę szkoły w Lisich Jamach. Tomański regularnie spotyka się i współpracuje także z lokalnymi samorządowcami i lokalnymi  instytucjami. Dzięki tej współpracy mógł gościć w Sejmie m.in. grupę młodzieży, uczestników programu “Talent Powiatu Lubaczowskiego”. Kolejnym atutem posła Tomańskiego jest jego stały kontakt z mieszkańcami za pośrednictwem jego “Przyjaznego Biura” i lokalnego asystenta społecznego.

Swoją aktywność, choć nieco ograniczoną ze względu na krótszy staż w Sejmie (od czerwca 2009) wykazywał też drugi poseł PO Marek Rząsa (nr 3 na liście PO). W swoich materiałach wyborczych informuje m.in. o pięciu dyżurach i spotkaniach poselskich, czy sześciu interwencjach podjętych w sprawach lokalnych powiatu lubaczowskiego. Rząsza, jako wieloletni nauczyciel, doskonale sprawdza się na polu edukacji i inwestycji w tym zakresie. Poseł wspierał także lokalne organizacje, zaangażował się m.in. w pomoc lubaczowskim pszczelarzom.

W koalicyjnym Polskim Stronnictwie Ludowym, w Sejmie RP nasz region reprezentuje tylko jeden poseł. Mieczysław Kasprzak (nr 1 na liście PSL) z Jarosławia, jest posłem nieprzerwanie od 2001 roku. Kasprzak, w powiecie lubaczowskim, gościł w ostatnich czterech latach bardzo często. Pojawiał się na najważniejszych imprezach i uroczystościach. Główne kierunki jego aktywności w naszym powiecie to współpraca z rolnikami, kołami gospodyń czy strażakami ochotnikami. Pomimo, że w styczniu 2011 roku Kasprzak został powołany na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, jego aktywność w naszym powiecie wcale się nie zmniejszyła. Kasprzak wielokrotnie mógł także liczyć na wsparcie samorządowców z naszego powiatu, w tym także Józefa Michalika, Starosty Lubaczowskiego z PSL.

Mandat poselski, w naszym okręgu, z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej sprawował także Wojciech Pomajda, który pochodzi z Przemyśla, a na stałe mieszka w Warszawie. Próżno jednak szukać przykładów jego aktywności w naszym powiecie w ostatnich czterech latach.

Kraków: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zaginięcia Małgorzaty Szabatowskiej z Cieszanowa

0
Małgorzata Szabatowska
Obraz przedstawiający Kraków: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zaginięcia Małgorzaty Szabatowskiej z Cieszanowa
Małgorzata Szabatowska

Śledztwo w sprawie zniknięcia Małgorzaty Szabatowskiej (pochodzącej z Cieszanowa – przyp. red.) zostało umorzone. – Wiem, że to najgorsza sytuacja dla rodziny, bo nie wie, co się dzieje z krewną. Ale musieliśmy podjąć jakąś decyzję, bo postępowanie nie posunęło się ani o krok – tłumaczy prokurator Aleksander Lipner, który prowadził śledztwo – informuje krakowska Gazeta Wyborcza.

Małgorzata Szabatowska, 31-letnia pracownica Eurobanku, zaginęła w listopadzie 2010 r. Nie przyszła do pracy, nie zgłosiła nieobecności. Przyjaciółka poszła sprawdzić, co się z nią dzieje (miała klucz do mieszkania). Drzwi były nietypowo zamknięte: na dolny zamek. W środku niedojedzony obiad, nierozpakowane zakupy, wszystko wskazujące na pośpiech. Ani śladu Małgorzaty.

Poszukiwań nie ułatwiał brak nagrań z monitoringu, który zarejestrowałby jej pojawienie się po nagłym wyjściu z domu. Pojawiły się osoby, które miały rzekomo mieć informacje o losie kobiety. Pewien mężczyzna zadzwonił nawet z informacją, że wie, gdzie jest przewożona Małgorzata. Podał namiary na samochód, który miał ją wieźć. Policja zrobiła obławę. Nikogo nie znaleziono. Informator tłumaczył potem, że sprawa mu się… przyśniła. Prokuratura przyznaje, że Małgorzata mogła paść ofiarą przestępstwa. – Tyle że nie znaleźliśmy na to żadnego dowodu – przyznaje Jacek Para, szef podgórskiej prokuratury, która prowadziła śledztwo. Nic nie dały poszukiwania z wykorzystaniem psów tropiących, przeczesywanie dna zbiornika w Zakrzówku ani przesłuchania z użyciem wariografu.

Pełnomocnik rodziny złożył zażalenie na decyzję o umorzeniu, wskazując na konieczność m.in. dodatkowych przesłuchań. – Wykonujemy jeszcze te czynności, by nie pozostawić żadnych wątpliwości – przyznaje prokurator Para.

Źródło: krakow.gazeta.pl

Mieszkaniec powiatu lubaczowskiego rozbił malucha przejeżdżając przez przejazd kolejowy

1
fot. KPP Biłgoraj
Obraz przedstawiający Mieszkaniec powiatu lubaczowskiego rozbił malucha przejeżdżając przez przejazd kolejowy
fot. KPP Biłgoraj

Policjanci z Biłgoraja pracują nad wyjaśnieniem okoliczności wypadku drogowego, do którego doszło wczoraj (04.10) wieczorem w miejscowości Szozdy (pow. biłgorajski). Na miejscu zdarzenia policjanci zastali malucha owiniętego wokół drzewa. Jak się okazało kierowca fiata, który przejeżdżał przez przejazd kolejowy, został wyrzucony na lewą stronę jezdni, w wyniku czego uderzył lewą stroną w słup oświetleniowy, a następnie prawą stroną w przydrożne drzewo. 28-letni kierowca z powiatu lubaczowskiego i 21-letni pasażer zostali zabrani do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała.

Policjanci, którzy zostali wezwani na miejsce zdarzenia zastali pojazd owinięty wkoło drzewa. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia, dokonali oględzin i przesłuchali świadków tego zdarzenia. Jak wynika z ich wstępnych ustaleń, kierowca fiata 126 p przejechał prawdopodobnie z dużą prędkością przez przejazd kolejowy, po czym stracił panowanie nad pojazdem i został wyrzucony na lewą stronę jezdni. Następnie, pojazd którym się poruszał uderzył lewą stroną w słup oświetleniowy po czym prawą stroną fiata uderzył w przydrożne drzewo. Karetka zabrała do szpitala dwóch młodych mężczyzn z ciężkimi obrażeniami ciała.

Funkcjonariusze ustalili, że kierowcą malucha był 28-latek z powiatu lubaczowskiego podróżujący z pasażerem w wieku 21-lat z Podkarpacia. Pasażer był trzeźwy, natomiast z uwagi na poważne obrażenia ciała 28-letniego kierowcy, pobrana została mu krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie. W chwili obecnej policjanci pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Źródło: Inf. własna, KPP Biłgoraj

Wola Obszańska: Kierowca tira z Lubaczowa zgniął w wypadku

2
fot. KPP Biłgoraj
Obraz przedstawiający Wola Obszańska: Kierowca tira z Lubaczowa zgniął w wypadku
fot. KPP Biłgoraj

Policjanci z Biłgoraj wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło w poniedziałek (03.10) wieczorem w Woli Obszańskiej.  48-letni kierowca tira na prostym odcinku drogi zjechał na lewy pas ruchu a następnie do rowu wywracając się.  Kierowca ciężarówki zginął na miejscu.

Do wypadku doszło wczoraj wieczorem. Ze zgłoszenia wynikało, że na drodze wojewódzkiej nr 863 w Woli Obszańskiej przewrócił się pojazd ciężarowy z naczepą przewożący tłuczeń. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kierujący volvo jadąc prostym odcinkiem drogi, z niewiadomych przyczyn nagle zjechał na lewy pas jezdni, a następnie do rowu. W wyniku tego doszło do wywrócenia pojazdu. Jego kierowcą był 48-letni mieszkaniec Lubaczowa. Mężczyzna w wyniku odniesionych obrażeń zginął na miejscu.

W chwili obecnej policjanci pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności wypadku drogowego.

Źródło: KPP Biłgoraj