Sąd Rejonowy w Lubaczowie zadecydował wczoraj (25. grudnia) o tymczasowym aresztowaniu 19-latka z Łukawca podejrzewanego o spowodowanie wypadku, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek pomiędzy Krowicą Lasową i Krowicą Hołodowską. W wypadku zginął jego rówieśnik ze wsi Bihale.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oplem corsą jechało łącznie 7 osób. W pewnym momencie kierujący stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z drogi i dachował.
Podejrzany o kierowanie pojazdem i spowodowanie wypadku 19-latek z Łukawca opuścił już lubaczowski szpital, gdzie trafił ze złamanym obojczykiem. Lubaczowski sąd postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu.
Policja wyjaśnia przyczyny nocnego pożaru kościoła w Ułazowie w gminie Stary Dzików. Spaliła się część wnętrza murowanej świątyni. Policja wstępnie wykluczona podpalenie. Płomienie w ułazowskiej świątyni pojawiły się już po pasterce, około drugiej nad ranem. Ogień strawił wnętrze zakrystii, część prezbiterium i dach nad zakrystią. Spaliły się szafy z szatami liturgicznymi, naczynia i księgi liturgiczne, meble. Mocno osmolone są ściany i wyposażenie kościoła.
Wstepnie straty oszacowano na około 150 tysięcy złotych.
Źródło: Inf. wlasna, Polskie Radio Rzeszów, KPP Lubaczów
Każdego roku w okresie przedświątecznym młodzież z Horyńca-Zdroju odwiedza podopiecznych Niepublicznego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego “OSTOJA” w Podemszczyźnie. W tym roku do osób starszych i chorych z repertuarem pieśni i kolęd zawitały “Horynieckie Aniołki” z o. Bogdanem Klóską na czele!
W placówce, która sprawuje stacjonarną opiekę długoterminową nad osobami przewlekle chorymi przebywa obecnie około 80-ciu pacjentów. Okres Świąt Bożego Narodzenia to wyjątkowy dla starszych i schorowanych ludzi czas. Niestety, tylko kilka z nich dozna szczęścia i na święta powróci do domu. Część pacjentów oczekuje także na odwiedziny krewnych i znajomych placówce. Niestety są też tacy, którzy rodziny nie mają, bądź o których krewni po prostu nie pamiętają. Dla takich właśnie osób odwiedziny dzieci i młodzieży oraz wspólne kolędowanie to szczególnie radosne chwile. Tym corocznym spotkaniom zawsze towarzyszy ogromne wzruszenie wśród pacjentów.
– Nie jesteśmy w stanie zapewnić naszym podopiecznym prawdziwej domowej i rodzinnej atmosfery, ale możemy sprawić by była ona nieco zbliżona. Dlatego też, oprócz zaspokojenia potrzeb dnia codziennego, staramy się także by w naszym zakładzie pacjenci czuli się dobrze pod względem duchowym, szczególnie w okresie świąt. Z tego powodu jesteśmy szczególnie wdzięczni za takie odwiedziny. Nasi podopieczni zawsze bardzo dobrze odbierają i wspominają takie spotkania – zgodnie podsumowują tegoroczne kolędowanie Waleria i Wacław Rejman, właściciele zakładu.
Zespół “Horynieckie Aniołki”, który został założony we wrześniu 2008 r. przez o.Bogdana Klóskę od samego początku swojego istnienia śpiewem ubogaca także niedzielne msze święte dla dzieci i młodzieży, które odbywają się o godz. 9.00 w kościele zdrojowym.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło dzisiejszej nocy na drodze Krowica Lasowa – Krowica Hołodowska. Podczas dachowania opla zginął 19-letni pasażer. Pozostałych pięciu pasażerów oraz kierowca doznało poważnych obrażeń ciała.
Wczoraj w nocy około godz. 23, dyżurny komendy w Lubaczowie odebrał zgłoszenie o wypadku na drodze Krowica Lasowa – Krowica Hołodowska. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd odbił się od niego i dachował w rowie po przeciwnej stronie drogi. Wstępne ustalenia policjantów wskazują na to, że oplem podróżowało siedem osób – kierowca oraz sześcioro pasażerów, w wieku od 17 do 19 lat. W wypadku śmierć na miejscu poniósł jeden z pasażerów, 19-letni mężczyzna. Pozostałe osoby podróżujące oplem doznały poważnych obrażeń, w tym złamania kręgosłupa.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 19-letniego kierowcy. Alkomat wykazał u niego ponad 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Muzeum Niepodległości w Warszawie zaprasza do wzięcia udziału w konkursie fotograficznym „Dawne Kresy we współczesnym obiektywie”. Niechaj powrócą wspomnienia z Kresów!” – piszą organizatorzy i zachęcają do przejrzenia swoich zdjęć z podróży lub wakacji na Kresach i zgłoszenia ich do konkursu.
Fotografie zgłoszone do konkursu powinny być wykonane na dawnych ziemiach Rzeczypospolitej, zwanych Kresami. Tematyka fotografii jest dowolna (pejzaż, elementy architektury, itp.). Do Konkursu mogą zostać zgłoszone jedynie te fotografie, które nie zostały uprzednio zgłoszone do innego konkursu. Każdy z uczestników może zgłosić do Konkursu maksymalnie 3 fotografie.
Prace konkursowe nadsyłane:
a) za pośrednictwem tradycyjnej poczty należy zgłaszać w nieprzekraczalnym terminie do dnia 10 stycznia 2011 roku (decyduje data stempla pocztowego).
b) drogą elektroniczną (e-mailem) można zgłaszać do dnia 16 stycznia 2011 roku.
Konkurs towarzyszy wystawie p.t. „Kresy w fotografii Henryka Poddębskiego” realizowanej przez Muzeum Niepodległości w Warszawie oraz Wydawnictwo Ad Rem.
Czy można wierzyć poglądowi, że pewne cechy dziedziczymy po rodzicach chrzestnych? Niektórzy, jak Ignacy Ramian z Kadłubisk mają niezbite dowody na to, że tak. W spadku po swoim ojcu chrzestnym, prezydencie II RP Ignacym Mościckim dostał nie tylko imię, ale także zamiłowanie do przedmiotów ścisłych, przede wszystkim do chemii – czytamy w artykule „Chrześniak Mościckiego” w zamojskiej Kronice Tygodnia.
Jego pierwsze imię to – Ignacy (w języku łacińskim „ignis” znaczy ogień), drugie – Edward (w języku staroangielskim „ead” oznacza dobrobyt). Rocznik 1938. Zodiakalny bliźniak. Ignacy Edward Ramian mieszka w Kadłubiskach, wsi leżącej między Bełżcem a Narolem, na granicy województw lubelskiego i podkarpackiego, i jest jednym z najmłodszych żyjących chrześniaków Ignacego Mościckiego.
– Przed wojną było nas 900. Najstarszy urodził się w 1926 roku, najmłodszy w 1939 roku, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Dokładnie nie wiadomo, ilu nas jeszcze zostało. Mówi się, że około trzystu – opowiada pan Ignacy. – Co nas łączy? Pochodzimy z wielodzietnych rodzin, a każdy z nas jest siódmym synem w rodzinie.
Pan, wójt, i pleban…
Gdy w 1926 roku prezydent Mościcki wydał dekret mający wspierać politykę prorodzinną, pana Ignacego nie było jeszcze na świecie. Urodził się 12 czerwca 1938 roku w Faściszowej, w powiecie brzeskim, w dzisiejszym województwie małopolskim. Jego rodzice Wojciech i Karolina prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne. – Ciężko się im żyło. Tylko dzięki temu, że ojciec miał smykałkę do różnych robótek, do rzemiosła, jako tako wiązali koniec z końcem – kontynuuje mężczyzna.
O tym, że w Faściszowej na świat przyszedł siódmy syn w rodzinie, urzędnikom prezydenckiej kancelarii doniosła lokalna władza. Zresztą – takie mieli instrukcje – wynajdywać kandydatów na chrześniaków. Do akcji poszukiwawczej zaangażowano też księży i organistów. Aby ojcem chrzestnym nowo narodzonego dziecka został prezydent II RP, musiał być spełniony jeszcze inny warunek.
– Rodzina musiała być rdzennie polska i niekarana. Sprawdzano dziadków, pradziadków, prapradziadków, aż do czwartego pokolenia. To weryfikowanie, wyszukiwanie dokumentów, przepytywanie ludzi zajęło pracownikom kancelarii kilka miesięcy. Nie da się też ukryć, że to opóźniło mój chrzest – zaznacza Ignacy Ramian.
W Szkole Podstawowej w Lubaczowie już po raz dziesiąty odbył się szkolny Konkurs Kolęd i Pastorałek. Uczestnikami byli uczniowie klas I, II i III. Zaprezentowali się w dwóch kategoriach: soliści i zespoły. Przed konkursem najmłodsi uczniowie szkoły przedstawili Jasełka.
Ponad 120 prac plastycznych, historycznych, literackich i multimedialnych wpłynęło na konkurs literacko-plastyczny „Wiem wszystko o mojej miejscowości”.
Konkurs od 13 lat organizuje Miejska Biblioteka Publiczna w Lubaczowie.Tegoroczną edycję podsumowano w czwartek w czytelni biblioteki. Laureaci i wyróżnieni otrzymali pamiątkowe statuetki, dyplomy i nagrody książkowe.
Konkurs ma na celu popularyzację wiedzy o historii, zabytkach, ludziach i kulturze poszczególnych miejscowości powiatu lubaczowskiego.
W tegorocznej edycji największym zainteresowaniem cieszyła się kategoria prac plastycznych- wpłynęło na nią ponad 90 prac. Można je oglądać na pokonkursowej wystawie w czytelni dla dorosłych MBP.
Jak pisze Serwis Wyborczy Powiatu Lubaczowskiego, 55-letni Adam Margraf, obecny starszy inspektor w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego będzie zastępcą burmistrza Lubaczowa. Pracę w urzędzie miejskim, którym kieruje burmistrz Maria Magoń, A. Margraf ma rozpocząć 3. stycznia 2011 roku.
Przyszły wiceburmistrz od trzech lat pracuje w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Lubaczowie. Wcześniej prowadził własną działalność gospodarczą oraz pracował w Zakładzie Maszyn Budowlanych. Jest absolwentem Wydziału Elektrycznego Politechniki Śląskiej.
Adam Margraf ma 55 lat, jest żonaty, ma troje dzieci.
11 grudnia 2010 roku odbyło się uroczyste zakończenie sezonu lotowego Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych – narolskiej sekcji „Roztocze”. Podczas spotkania oprócz spraw organizacyjnych, przyjęcia sprawozdań i omówienia planów lotów na sezon 2011 odbyło się wręczenie nagród i wyróżnień za osiągane w tym roku wyniki…
Mistrzem sekcji (loty gołębi dorosłych) został Bogdan Ziółkowski, I v-ce Mistrzem Janusz Gorzyński, II v-ce Mistrzem Bronisław Nowoświat. W lotach gołębi młodych Mistrzem również został Bogdan Ziółkowski, I v-ce Mistrzem Piotr Pawelec a II vice Mistrzem Piotr Świętojański. Przyznano również tytuły Przodowników i tutaj I Przodownikiem został Adam Marek, drugim Radosław Ochab, trzecim Janusz Drozd, czwartym Krzysztof Banaś, piatym Tomasz Roczniak i szóstym Marian Zuchowski.
Sekcja „Roztocze” jest jedna z dwóch działających w naszej gminie i zrzeszonych jest w niej 20 hodowców, z których 12 uczestniczy w lotach. Średnio każdy z nich ma w swojej hodowli ok. 40 gołębi lotowych. Swoistym rekordzistą jest Marian Zuchowski z Narola Wsi, który w swojej hodowli posiada ponad pół tysiąca tych pięknych ptaków, różnych ras. Prezesem sekcji jest Bronisław Nowoświat z Narola, który posiada już 34-letni staż w PZHGP, toteż został nominowany na Członka Honorowego Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Funkcję skarbnika pełni Piotr Świętojański, a sekretarzem jest Bogdan Ziółkowski. Właśnie jego poprosiliśmy, by opowiedział nam nieco o pasjonatach tego sportu i hodowli gołębi.
Jak kupić dobrego karpia? – takie pytanie zadaje sobie każdy z nas wybierając się do sklepu lub na bazar przed świętami Bożego Narodzenia z zamysłem zakupu tradycyjnej wigilijnej ryby. Część z kupujących jest przekonana, że wszystkie karpie smakują tak samo – nic bardziej mylnego! Smak karpia wyhodowanego w normalnym trzyletnim cyklu, karmionego wyłącznie naturalną paszą z małych, prywatnych stawów jest nieporównywalny z rybami z wielkich gospodarstw rybackich, gdzie dzięki stucznym paszom cykl hodowli skrócony jest do dwóch lat. Zanim zapłacisz za rybę zapytaj o jej pochodzenie i obejrzyj ją dokładnie.
Na lubaczowskim bazarze, czyli tzw. „małym rynku” możemy zakupić zarówno ekologiczne i naturalnie karmione karpie z małych gospodarstw, takich jak Stawy Rybne Miłków czy prywatnych hodowców z Chotylubia czy Bełżca, ale także z wielkich gospodarstw rybackich z Rudy Różanieckiej czy Starzawy. Kosz waha się od 13 do 15 zł za kilogram żywej ryby.
W warunkach polskich nie sprawdza się cykl dwuletni. Żeby wyhodować dorodną sztukę o wadze 1,2-2 kg, potrzeba trzech lat. Karp tuczony na szybko jest „garbaty” i krótki, czyli był hodowany tylko przez dwa lata. Szybko przybrał na masie, ale jego kręgosłup za tym nie nadążył.
Inny powód to masowa produkcja, nastawiona na jak największy zysk. Wówczas ryby karmi się granulatami wysokobiałkowymi, a nie naturalnym pokarmem i paszami zbożowymi. Czasem też karpiom podaje się antybiotyki przeciwko chorobom grzybiczym i bakteryjnym. To również źle wpływa na ich późniejszy smak.
Zanim ryby trafią do sprzedaży przedświątecznej, już od października powinny być przetrzymywane w czystej, dobrze natlenionej wodzie, aby pozbyć się zapachu humusu, co także ma wpływ na walory smakowe.
Specjaliści ostrzegają jednocześnie przed zakupem ryb niewiadomego pochodzenia. Sygnałem ostrzegawczym powinna być również cena. Ryby z ekologicznych hodowli są droższe o kilka złotych. Nie nabierajmy się na promocje, bo pieniądze w stawie nie rosną. Karp hodowany w dobrych warunkach i przez 3 lata musi kosztować w granicach 13-18 zł za kilogram.
Wczoraj została zaprezentowana nowa strategia marki województwa podkarpackiego. Województwo ma hasło promocyjne i logo. Na konferencji zorganizowanej w Urzędzie Marszałkowskim zaprezentowano kluczowe założenia nowej strategii oraz logotyp i hasło. Hasłem strategii jest „Podkarpackie. Przestrzeń otwarta”.
Eksperci obecni na konferencji prezentowali strategiczne powiązania marketingu terytorialnego z polityką rozwoju gospodarczego miast i regionów, mówili także o potrzebie stworzenia i funkcjonowania marki regionu. Jarosław Górski z Uniwersytetu Warszawskiego powiedział: „Nowocześni konsumenci widzą regiony jako produkty, które zainteresują ich albo też nie, stąd potrzeba istnienia marki.”
Głos na temat nowej marki województwa zabrał Marszałek Województwa Podkarpackiego Mirosław Karapyta. Na gorąco komentując zaprezentowane hasło i logotyp mówił o potrzebie pracy na rzecz rozwoju regionu oraz kreowania jego wizerunku, którą realizować będzie Zarząd Województwa. Marszałek Mirosław Karapyta powiedział także: „Podkarpackie już dziś jest miejscem spotkań Polonii z całego świata w trakcie Festiwalu Zespołów Polonijnych, Dziecięcych Zespołów Polonijnych oraz Kongresów Kultury – jest więc regionem otwartym na sprawy rozsianej po całym świecie Polonii.”
Prace prowadziła krakowska agencja DEMO Effective Launching. Zostały one podzielone na trzy etapy: badania i analizy, planowanie strategiczne oraz wdrożenie.
Wyniki przeprowadzonych w regionie i w Polsce badań wskazywały jednoznacznie, że najsilniejszą marką związaną z regionem są Bieszczady. Marka ta wpływa na postrzeganie województwa. Aby zdefiniować województwo należało znaleźć najbardziej unikalną jego cechę, która odróżniałaby go od innych regionów konkurencyjnych i jednocześnie pozwoliła przesunąć akcent z wizerunku turystycznego w kierunku wizerunku gospodarczego.
Najbardziej unikalnym na skalę Polski elementem województwa okazało się lotnictwo. W Podkarpackiem skupione jest aż 90% polskiego przemysłu lotniczego, a tradycje lotnicze na tym terenie sięgają ponad 100 lat. Stowarzyszenie „Dolina Lotnicza” zrzesza 80 firm rozsianych na obszarze całego województwa, które zajmują się produkcją części samolotowych. Lotnictwo w Podkarpackiem to jednak nie tylko przemysł, ale także sporty lotnicze i kierunki studiów związane z lotnictwem na Politechnice Rzeszowskiej.
Strategia marki Województwa Podkarpackiego zakłada, że region powinien w przyszłości pozycjonować się, jako polskie centrum lotnictwa. Pozycjonowanie oznacza tworzenie pożądanego obrazu marki w świadomości ludzi. Celem strategii marki województwa jest to, aby za pięć lat Podkarpacie było postrzegane jako region, w którym produkuje się samoloty, kształci się pilotów i inżynierów lotnictwa oraz region, w którym można uprawiać sporty lotnicze.
Pozycjonowanie oznacza tworzenie pożądanego obrazu marki w świadomości ludzi.
Źródło: Inf. własna, Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego
Wójt Gminy Stary Dzików zachęca osoby pełnoletnie mieszkające lub pracujące na terenie Gminy Stary Dzików do wzięcia udziału w „I Turnieju drużyn amatorskich w piłce sitkowej”.
Rozgrywki odbędą się w okresie ferii zimowych w hali sportowej w Starym Dzikowie i będą prowadzone w dwóch kategoriach wiekowych: młodzieżowej (do 35 roku życia) i oldboy (od 36 roku życia).
W niedzielę w muzeum Kresów w Lubaczowie podsumowano kolejną edycje konkursu plastycznego na Najpiękniejsza ozdobę choinkową 2010. W konkursie mogły brać ozdoby przygotowane przez dzieci i młodzież, reprezentujące dawne tradycje zdobienia domów i choinek na Ziemi Lubaczowskiej. Stąd ozdoby ze słomy, kolorowego opłatka, sianka, papieru czy bibuły.
W tym roku w konkursie wzięło udział ponad 30 szkół z terenu powiatu lubaczowskiego, z których wpłynęło aż pond 700 prac 310 uczestników!
Główne nagrody w kat. wiekowej od 6 do 9 lat odebrali: Łukasz Kubis, Patrycja Antochów i Magdalena Sarlej.
W kat. 10-12 pierwsze miejsce zajęła Paulina Stefanko, II – Patrycja Krawiec i III –Sylwia Mazur.
W kat 13-15 lat: I – Agnieszka Kołodziej, II – Katarzyna Wołoszyn, III – Renata Drelich i Adrian Juchno.
W kategorii pająk nagrodzeni zostali: I –Mariola Rachwał, II – Katarzyna Furgała i Barbara Marciniec, III- Kinga Purcha.
Podczas podsumowania konkursu zagrała kapela Wołki zbożowe z Cieszanowa, wystąpił zespół Herody z Lisich Jam i zaprezentowano filmu „wigilia” w wykonaniu zespołu niespodzianka z Krowicy Samej.
Na pokonkursowej wystawie można oglądać ponad 400 prac – te, które wpłynęły na konkurs oraz te, które wykonali uczestnicy listopadowych warsztatów muzealnych „Wokół choinki”.
W miniony piątek (17. grudnia br.) Maria Magoń, burmistrz Lubaczowa i Wiesław Kapel, wójt gminy Lubaczów odebrali certyfikaty „Gmina Fair Play”. Wręczenie nagród dla samorządów odbyło się w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie.
Konkurs Gmina Fair Play, w którym uczestniczyły oba samorządy skierowany był do wszystkich gmin, dbających o interesy społeczności lokalnych, szczególnie poprzez tworzenie warunków do rozwoju działalności gospodarczej i inwestycyjnej.
Konkurs przebiegał w dwóch etapach – najpierw weryfikowano ankiety konkursowe, w których gminy dokonywały samooceny włsnych działań, prezentując swoje dokonania oraz plany na przyszłość, w drugim przeprowadzano audyty w gminach, celem potwierdzenia danych, zawartych w ankiecie samooceny.
Jedną z najważniejszych korzyści, wynikającą z udziału w programie „Gmina Fair Play” jest szeroka promocja i możliwość zaprezentowania dokonań samorządu oraz jego planów na szerszym forum publicznym.
Miasto Lubaczów zostało uhonorowane tym tytułem już po raz trzeci.
Samorządowcy z certyfikatami, wśród nich Maria Magoń i Wiesław Kapel, fot. www.lubaczow.pl
Wygrali faworyci – tak można krótko podsumować wyniki czwartej kolejki Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej w Lubaczowie, która rozegrano w niedzielę (19.12) w hali Zespołu Szkół w Lubaczowie. Na mecze IV kolejki zapraszamy 19 grudnia od 16.00 na halę Zespołu Szkół w Lubaczowie. Niespodzianką „zapachniało” przez chwilkę w meczu Sanitex-u i Czarnych II Oleszyce. Lider okazał się jednak zdecydowanie lepszy i dał ugrać młodym zawodnikom Czarnych zaledwie seta.
Wyniki IV kolejki:
Delicja – Nauczyciele 3-0
MOS – Pro-gress 3-0
Jar Dachnów – Dąbrowa 0-3
Czarni II Oleszyce – Sanitex 1-3
W związku z zagrożeniem kradzieżą choinek i przez to niszczenie plantacji i upraw Straż Leśna wszystkich nadleśnictw na Podkarpaciu prowadzi akcję pod kryptonimem „Choinka”.
Jej celem jest ochrona drzewostanów i młodników iglastych narażonych na nielegalny wyrąb choinek i stroiszu. Strażnicy prowadzą również kontrole na targowiskach i bazarach, sprawdzając legalność pochodzenia sprzedawanych tam choinek.
– Ważnym celem akcji jest też przeciwdziałanie kłusownictwu, które w okresie przedświątecznym przybiera na sile. Zazwyczaj podczas patroli ściągamy setki kłusowniczych urządzeń, jak wnyki i potrzaski. – mówi dla portalu nowiny24.pl Wojciech Zajdel, specjalista ds. ochrony mienia w RDLP w Krośnie.
Justyna Pukas, Justyna Grabarz, Andrzej Węgierak pod opieką Kazimiery Jakubów i Agnieszki Nieckarz z Zespołu Szkół w Oleszycach uczestniczyli w IX Ogólnopolskim Pokazie Stołów Wigilijnych „Gwiazdka 2010”, który odbywał się w Wyższej Szkole Gastronomii i Hotelarstwa w Poznaniu w dniach od 9 do 12 grudnia br.
Podczas pokazu uczniowie szkół średnich z całej Polski oraz reprezentacja studentów z Ukrainy zaprezentowali na specjalnie przygotowanych stoiskach tradycyjne regionalne dania wigilijne. Ich smak i estetykę oceniło jury oraz publiczność odwiedzająca wystawę. Pokaz miał a celu prezentację kultury i tradycji Świąt Bożego Narodzenia oraz działania integrujące młodzież szkolną w duchu przeżywania tych świąt. Uczniowie szkoły z Oleszyc przygotowali stoisko „izby myśliwskiej”.