Blisko 50 tysięcy złotych stracił 71-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego, który padł ofiarą oszustwa. Mężczyzna uwierzył, że rozmawia z prokuratorem i przekazał oszczędności przestępcom.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Oszust zadzwonił do seniora, podszywając się pod prokuratora. W trakcie rozmowy poinformował, że dane osobowe mężczyzny zostały przejęte przez grupę przestępczą, która próbuje zaciągnąć na niego pożyczkę. Aby zapobiec utracie pieniędzy, polecił przelać oszczędności na tzw. „konto techniczne”, rzekomo współpracujące z organami ścigania. 71-latek, przekonany o realnym zagrożeniu, wykonał trzy przelewy na łączną kwotę 49 300 zł. Dopiero na drugi dzień, po rozmowie z córką, zaczął mieć wątpliwości co do całej sytuacji.
W czwartek, 24 lipca, wspólnie zgłosili sprawę na policji. Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność i przypominają, że funkcjonariusze czy prokuratorzy nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy. W sytuacjach budzących wątpliwości należy natychmiast skontaktować się z najbliższą jednostką policji.





Nie każdy ma wnuczka, ale każdy ma prokuratora
Szkoda chłopa
a ile mu powiedzieli że zarobi na tym? za darmo pewnie to by nawet grosza nie wysłał!!!