Fałszywe SMS-y, BLIK i „mandaty”. Jak nie dać się oszukać w sieci

450-lecie Oleszyc
Podobne wpisy

Oszustwa internetowe przybierają różne formy – od fałszywych SMS-ów od „kuriera”, przez wiadomości rzekomo wysyłane przez bank, aż po prośby o pilne dopłaty lub kody BLIK. Ich cel jest zawsze ten sam: wyłudzić dane lub pieniądze.

Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że banki i instytucje finansowe nigdy nie proszą o podanie haseł, kodów ani danych logowania w wiadomościach e-mail, SMS-ach ani komunikatorach. Równie ważne jest to, by nie instalować żadnych dodatkowych aplikacji, nawet jeśli ktoś przekonuje, że są one potrzebne do „zabezpieczenia konta” lub „ochrony środków”. Bank nigdy nie wymaga wykonania operacji finansowej po to, aby zablokować lub uratować pieniądze – takie komunikaty są zawsze próbą oszustwa.

Szczególną ostrożność warto zachować wobec wiadomości wysyłanych przez osoby znajome w mediach społecznościowych. Przejęte konta na Facebooku, Messengerze czy WhatsAppie są często wykorzystywane do wyłudzania kodów BLIK lub nakłaniania do szybkich przelewów. W takiej sytuacji najlepiej zadzwonić i potwierdzić prośbę bezpośrednio u tej osoby.

Coraz częściej pojawiają się również fałszywe mandaty i wezwania do zapłaty, które oszuści wrzucają do skrzynek pocztowych lub zostawiają za wycieraczką samochodu. Takie „druki” zawierają kod QR lub link do szybkiej płatności. Warto pamiętać, że urzędowe mandaty nie są w ten sposób dystrybuowane, a każda taka forma wezwania powinna wzbudzić czujność.

Równie ważne jest instalowanie aplikacji wyłącznie z zaufanych źródeł oraz unikanie klikania w podejrzane linki. Jeden nieostrożny klik może wystarczyć, by stracić dostęp do konta lub pieniędzy.

Artykuł partnerski we współpracy z Bankiem Spółdzielczym w Lubaczowie.

zostaw odpowiedź
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

450-lecie Oleszyc
Zobacz pełny kalendarz
Nasz patronat
Często czytane