Lubaczów: Nowe, wiosenne otwarcie w Deja’vu

13
fot. elubaczow.com

Dłuższe godziny otwarcia, nowe promocje oraz bardzo ciekawe i nietypowe przedsięwzięcia – takie atrakcje przygotowali właściciele lubaczowskiego klubu Deja’vu dla swoich klientów wraz z nadejściem wiosny.

Lokal z niezwykłym klimatem i przez spore grono uważany za najlepszy w mieście poszerza swoją ofertę i już teraz jest dostępny dla swoich klientów od godz. 12.00. Na miejscu nowe elementy wystroju oraz liczne promocje. Do tego ciekawe spotkanie i przedsięwzięcia – to plany na najbliższą przyszłość lokalu.

Już w najbliższą sobotę (21.04) Wieczór Tatuażu, podczas którego będzie można bliżej zapoznać się z tą „kontrowersyjną dziedzinę sztuki”. Sztuki, która do niedawna była tematem tabu, a dziś wzbudza zainteresowanie, fascynację i podziw coraz szerszej rzeszy ludzi. Podczas spotkania będzie można poznać m.in. szczegóły tatuażu japońskiego, a nawet wykonać go na własnej skórze! Artystą wykonawcą będzie Maciej Gulak (strona autorska: www.breakinink.pl). Organizatorzy zapewniają sporo emocji i informują, że mają już pierwszych chętnych do „ozdobienia” swego ciała.

Niebawem w lokalu słodkie nowości i desery lodowe, także ze specjalną oferta dla dzieci.

Wieczór Tatuażu w Deja'vu Lubaczów

Więcej o klubie na stronie http://www.facebook.com/dejavulubaczow

Artykuł sponsorowany

13 komentarze

  1. Tak, Łosia już nie ma od pewnego czasu. Też rzadko bywam w Lubaczowie, ale miejscem, gdzie panowała niepowtarzalna atmosfera, był właśnie Łoś. Owszem, bywała tam i żulia, ale tego się nie da uniknąć. Na święta, czy latem, zawsze można tam było spotkać kogoś znajomego. Knajpa, o której jest powyższy artykuł, rzeczywiście jest dość ładna, ale jakaś plastikowa. Ale mimo to jest najlepszym adresem w Lubaczowie, gdy idzie o spędzenie czasu na piwku.

  2. Byłeś w tym lokalu,że mówisz o cenach jak w Warszawie? Drinki mają najtańsze i najlepsze,wybór i oczywiście zawsze jakieś nowości,to o czym Ty mówisz ? Podaj mi lokal w Lubaczowie,który by prezentował taki wybór alkoholu jak w Deja’ vu i taką kulturę.

  3. studiuje w Warszawie i powiedz mi chłopcze, gdzie w Lubaczowie masz ceny warszawskie? nie wiem czy o tej samej Warszawie mówimy, bo widać że poza naszą lubaczowską doliną, to dawno do świata nie wyjeżdzałeś, jeżeli w ogóle widziałeś jak życie wygląda gdzieś dalej.
    ja osobiście cieszę się, że wracając w rodzinne strony, mogę pokazać znajomym to miejsce i nie wstydzić się za zaściankowość.
    Życze powodzenia właścicielom dejavu!!

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here