Nieprzyjemny zapach w Lubaczowie i Oleszycach. To nie awaria sieci

Podobne wpisy

Od czwartkowego popołudnia mieszkańcy Lubaczowa, w tym ścisłego centrum miasta, skarżą się na uciążliwy odór. Intensywny i nieprzyjemny zapach wzbudził niepokój oraz liczne pytania. Podobna sytuacja występuje także w sąsiednich Oleszycach.

Pierwsze sygnały o nieprzyjemnym zapachu zaczęły napływać od mieszkańców Lubaczowa wczorajszego popołudnia. Odór jest na tyle silny, że daje się we znaki nawet przy zamkniętych oknach. Wiele osób podejrzewało awarię systemu kanalizacyjnego lub problemy z miejską oczyszczalnią ścieków, sugerując się odczuwaniem zapachu w centrum miasta.

Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Lubaczowie uspokaja jednak, że system odprowadzania nieczystości działa bez zarzutu. Urządzenia są stale monitorowane, a w ostatnim czasie nie odnotowano żadnych usterek, które mogłyby być źródłem tak intensywnej woni.

Okazuje się, że problem ma szerszy zasięg, ponieważ uciążliwe zapachy są dziś mocno wyczuwalne również w centrum Oleszyc oraz w okolicznych miejscowościach. Wszystko wskazuje na to, że źródłem dyskomfortu nie jest awaria techniczna, lecz sezonowe prace rolnicze.

Obecnie na wielu okolicznych polach odbywa się intensywne nawożenie gnojowicą. Przy panującym silnym wietrze, charakterystyczny zapach związany z rolnictwem jest przenoszony na duże odległości, docierając bezpośrednio do obszarów zurbanizowanych. Choć sytuacja jest uciążliwa dla nosów mieszkańców, jest ona zjawiskiem przejściowym i typowym dla tego okresu wegetacyjnego.

26 komentarze
  1. jeść chce każdy, rolnik nawozi żeby było co jeść, więc chwilowe nieprzyjemności można wytrzymać. wielkie miasta, miastowi chwilę smrodu przeszkadza 🤦🏼‍♀️

  2. Szanowni czytelnicy teraz Sobie pomyślcie, rolnicy robią to jednorazowo na wiosnę, a co by było gdyby wokół Lubaczowa powstały biometanownie ??? smród byłby przez cały czas 24 na dobę i 365 dni w roku. To możecie przekazać naszym włodarzom i tym co promują, popierają te inwestycje.

    • Na pola wywożona jest gnojowica z ferm świń (najbardziej intensywna i długo utrzymująca się w zapachu) oraz w małej ilości od krów i nie mają one odpowiednika do zapachu z biometanowni.

    • jakby śmierdziało cały rok to każdy by się do tego przyzwyczaił, tak jak każdy przyzwyczaja się do smrodu podczas wypróżniania

  3. Ludzie wy już w tym Lubaczowie jesteście totalnymi imb*****mi skoro przeszkadza wam zapach gnojówki i od razu robicie interwencje we wnykach władzy miasta. Pomyślcie o tym, że dla was „ten głupi chłop rolnik” musi wylać gnój na pole po to żebyście mogli zjeść ten pyszny chleb. W niemczech ludzie płacą ciężkie pieniądze aby móc przyjechać na chwile w regiony wiejskie by móc poczuć i zobaczyć jak wygląda życie na wsi. Wszyscy w Lubaczowie bez wyjątków jesteście zajechani ze wsi i próbujecie zrobić z siebie mieszczuchów. Wydaje mi się, że chyba pora zmądrzeć.

    • Generacja pochylonych. Lubaczów nie odbiega w tej materii od ogólnoświatowych standardów. Nic nie poradzisz, taka kolej rzeczy na drodze do upadku cywilizacji.

    • Problem jest w tym, że nie jest to zapach gnojówki. Kilka godzin zmarnowałem na szukaniu na terenie posesji padłego zwierzęcia. Przez dwa kolejne dni „jechało” tak okropnie padliną, że chociaż urodzony na wsi. ze smrodem obory czy chlewu obyty, ledwo co wytrzymywałem. Okazało się, że faktycznie, rolnik rozprowadza jakiś nawóz na bazie biomasy.

  4. Chcemy jeść to pola trzeba nawozić. Normalne- szczególnie wiosną i jesienią. Gnojowica ma intensywny zapach przez chwilę- to normalne. nawozy są potrzebne bo dają nam jedzenie! I gnojowica jest potrzebna i obornik i poferment z biogazowni lub biometanowi też- wbrew niedouczonym ma dużo mniej intensywny zapach od gnojowicy.

  5. To bardzo ciekawe, że o takim czymś piszecie a jak lubaczowianie 2 miesiące temu alarmowali o SMRODZIE PALIWA z kanalizacji to prasa się tematem nie zainteresowała. Mimo, iż stężenie tych paliw stwarzało realne zagrożenie! Układy i układziki!

  6. Wszyscy jesteśmy na takich środkach wychowani tylko zapomnieliśmy jak to pachnie😆😆. Pośmierdzi i przestanie a rolnikowi urośnie. 😉😉

  7. Zaraz jakiś debil zadzwoni na policję że zaśmierdza się atmosferę a potem będzie płakał że „chlebek za 20 zł”…

  8. Miasto w którego centrum czuć zapach gnoju z okolicznych pól, nie jest miastem. To mikroskopijne osiedle tak małe, że nazywanie go „miastem” jest drwiną z prawdziwych miast. 🙂

  9. Temat jest szeroki ale napiszę w skrócie.
    Przemysłowy chów świń generuje takie zapachy i ma niekorzystny wpływ na środowisko. Przemysłowy chów świń to kiepska i tania wieprzowina.
    Dlatego kiedyś tak nie śmierdziało i mięso wieprzowe było zdrowsze i smaczniejsze. Ale było zdecydowanie droższe.

  10. Najlepiej to zlikwidować rolnictwo żeby mieszczuchom nie śmierdziało. A później tylko czekać jak zaczną wyć że żywność droga z chemikaliami w składzie i sprowadzana z drugiego końca świata.

    • skąd taka pewność, że będzie droga i będzie to syf. Ta od polskiego rolnika to jest tania, nie zasyfiona, wręcz uzdrawiająca. Śmiechu warte.

zostaw odpowiedź
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz pełny kalendarz
Nasz patronat
Często czytane