
Rządowym i samorządowym programom skierowanym do gmin i powiatów, m.in. III edycji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych oraz I edycji projektu „Animator – Moje Boisko ORLIK 2012″ było poświęcone poniedziałkowe spotkanie zorganizowane przez posła Piotra Tomańskiego i Wójta gminy Lubaczów Wiesława Kapla.
W naradzie w siedzibie lubaczowskiego starostwa powiatowego wzięła udział Małgorzata Chomycz, wojewoda wodkarpacki, Sławomir Miklicz, członek Zarządu Województwa, Józef Michalik, starosta lubaczowski, Krzysztof Szpyt, wicestarosta powiatu oraz wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu lubaczowskiego, a także szefowie i pracownicy jednostek organizacyjnych powiatu. Dyskutowano o szansach i możliwościach rozwoju Ziemi Lubaczowskiej w oparciu o rządowe i samorządowe programy pomocowe.
O kończącej się kolejnej edycji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych mówił poseł Piotr Tomański. Wspomniał o wniosku o odnowienie programu Schetynówek, sporządzonym po wcześniejszych spotkaniach z samorządowcami, który trafi do Premiera i Ministrów- Finansów oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji. W 2010 roku rozstrzygnięto ostatni konkurs na realizację projektów w ramach tego programu. Środki na przebudowę lokalnych dróg otrzymają w tym roku samorządy Oleszyc i Cieszanowa. Na liście rezerwowej znalazły się 2 inwestycje drogowe powiatu, a także gminy miejskiej Lubaczów i gminy Wielkie Oczy.
Do powiatu lubaczowskiego ma też trafić 2,2 mln zł zawnioskowane przez wojewodę na usuwanie skutków powodzi.Pod koniec lutego wojewoda Chomycz ma spotkać się z Jerzym Millerem, Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, który przekaże kolejne środki na usuwanie skutków powodzi z 2010 i częściowo 2009 roku.
W drugiej części spotkania o możliwościach rozwoju powiatu dyskutowali z gośćmi wójtowie i burmistrzowie lubaczowskich gmin.
Źródło: Twoje Radio Lubaczów, radio.lubaczow.pl





Towarzystwo wzajemnej adoracji, a w powiecie bezrobocie na poziomie 17%.
Masz rację, typowe obchody ku czci odchodów
Spotkało się towarzystwo „od chłopa do milionera”
… tylko chłop udaje milionera, a milioner chłopa.
hehe. Zacznijcie się uczyć to robote sobie znajdziecie – filozofowie z lubaczowskiego parku. Ludzie którzy pracuja w urzedzie(większość co nie znaczy wszyscy) maja wyższe wyksztalcenie. Nic nie stoi na przeszkodzie żebyście sami spróbowali. Więc skonczcie te wasze wywody, bo wypowiedzi wasze niskich lotów – niczym jaskółki przed deszczem.
Przygnębiający wynik badania wykształconych Polaków. „To trudne do uwierzenia”
Znalazł się światły i wykształcony człowiek. Dzisiaj studia może skończyć każdy głupek. Wykształcenie nie wystarczy żeby podjąć prace w tutejszych urzędach. Trzeba mieć znajomości albo być członkiem PSL.
Poza tym naucz się używać polskich liter takich jak: ą, ę. wykształcony inaczej na tropie yeti.
Powiedźcie mi, co trzeba zrobić, by zostać wojewodą w wieku 32 lat?! (TRZYDZIESTU DWÓCH!) jak ta Pani? Oprócz oczywiście zapisania się do partii rządzącej….
Trzeba jeszcze nosić teczkę wczesniej za tym co trzeba 🙂
Ale żeby wwcześniej móc nosić teczkę za tym, co trzeba, to wcześniej trzeba dać w teczkę temu, co wie, za kim trzeba wcześniej nosić teczkę.
🙂
Luk popieram, ot i cała filozofia 🙂