Na obrzeżach Lubaczowa planowana jest budowa biometanowni o zdolności przetwarzania aż 150 tysięcy ton odpadów rocznie. Choć projekt przedstawiany jest jako nowoczesne i „zielone” rozwiązanie energetyczne, jego rozmiar, charakter i możliwe skutki dla środowiska budzą ogromne obawy mieszkańców.

Gigantyczna instalacja w otoczeniu pól i blisko domów
Według dokumentacji inwestora, zakład zajmie powierzchnię liczonych w hektarach i będzie obejmował między innymi:
– halę do przetwarzania odpadów o powierzchni ponad 5 tys. m²,
– strefę fermentacji z 10 ogromnymi zbiornikami, z których każdy pomieści nawet 10 tysięcy metrów sześciennych odpadów,
– strefy produkcji biometanu i odzysku dwutlenku węgla,
– pochodnię do spalania nadmiaru biogazu,
– stację transformatorową, pompownie, kotły na biogaz, a także drogi, place i parkingi o łącznej powierzchni przekraczającej 22 tysiące m².

To inwestycja o skali przemysłowej, która – jak podkreślają mieszkańcy – nie pasuje do spokojnego charakteru okolicy. Takie instalacje powinny powstawać w miejscach przystosowanych do skali przemysłowej, np. przy dużych zakładach przemysłu spożywczego – jak niedawno uruchomiona biometanownia przy Cukrowni Strzelin – słyszymy wśród mieszkańców.
150 tysięcy ton odpadów rocznie
Zakład ma przetwarzać 150 000 ton odpadów organicznych rocznie, w tym:
– przeterminowaną żywność, odpady kuchenne i osady z mycia żywności,
– tkanki zwierzęce, odchody, osady z oczyszczalni i padłe zwierzęta.
Mieszkańcy zwracają jednak uwagę, że tak ogromne ilości odpadów będą transportowane z innych regionów kraju. To oznacza wzmożony ruch ciężarówek, uciążliwość zapachową i potencjalne zagrożenie sanitarne.
Tylko 14 miejsc pracy – minimalne korzyści ekonomiczne
Pomimo skali inwestycji, nie przyniesie ona znaczących korzyści dla lokalnej społeczności. Zgodnie z planem, po uruchomieniu biometanowni ma powstać zaledwie 14 miejsc pracy: 1 dla kierownika zakładu, 2 dla specjalistów, 9 dla operatorów oraz 2 dla pracowników technicznych.
Nawet 60 pojazdów dziennie – ogromne obciążenie dla lokalnych dróg
Z dokumentacji wynika, że transport surowców i odpadów z biometanowni będzie prowadzony drogami publicznymi – głównie przy użyciu ciągników siodłowych z naczepami oraz ciągników rolniczych.
W okresie największego zapotrzebowania na nawóz pofermentacyjny – czyli wiosną i jesienią – przez okoliczne drogi może przejeżdżać nawet do 60 pojazdów dziennie. W pozostałych miesiącach będzie to średnio 25 ciężarówek na dobę, co oznacza stały, intensywny ruch przez cały rok.
Choć inwestor zapewnia, że trasy mają być planowane tak, by „w miarę możliwości omijać tereny zabudowane”, w praktyce oznacza to ciągły ruch ciężkich pojazdów przez drogi wojewódzkie nr 867 i 865, które przebiegają przez Cieszanów, Dachnów, Oleszyce i okoliczne miejscowości.
Obawy o zapachy, bezpieczeństwo i wpływ na otoczenie
Mieszkańcy alarmują, że przy tak dużej ilości przetwarzanych odpadów nie da się uniknąć uciążliwych zapachów, które mogą rozchodzić się nawet na kilka kilometrów.
Najbliższe zabudowania znajdują się zaledwie 700 metrów od planowanej lokalizacji (wieś Hurcze), a nowe osiedle przy ul. Dąbka oddalone jest o około 1200 metrów.
Spadek wartości nieruchomości w sąsiedztwie inwestycji
Mieszkańcy zwracają uwagę, że budowa tak dużego zakładu w bezpośrednim sąsiedztwie domów i pól uprawnych może mieć poważne konsekwencje ekonomiczne.
W ich ocenie, wszystkie okoliczne działki – zarówno budowlane, jak i rolne – stracą na wartości, ponieważ niewielu chętnych zdecyduje się na zakup nieruchomości położonej w pobliżu instalacji przetwarzającej odpady organiczne.
Mieszkańcy apelują i wciąż mogą zabierać głos
Sprawa planowanej biometanowni wciąż budzi emocje, a mieszkańcy nie zamierzają pozostać obojętni. Pod petycją sprzeciwiającą się inwestycji podpisało się już kilkaset osób, a w mediach społecznościowych i na spotkaniach lokalnych coraz częściej pojawiają się głosy sprzeciwu wobec budowy zakładu w tej lokalizacji.
Jednocześnie każdy mieszkaniec może brać czynny udział w postępowaniu administracyjnym – składać uwagi i wnioski dotyczące inwestycji.
Termin ich składania mija 23 października 2025 r.
Uwagi można przekazywać pisemnie w Urzędzie Miejskim w Lubaczowie (ul. Rynek 26) lub ustnie do protokołu w Referacie Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska.
Źródło informacji oraz zdjęć: Raport Środowiskowy inwestora




Myslałem że to jakaś fabryka przemysłu ciężkiego a to…
GÓWNO PRAWDA… OD CZEGO JEST OBWODNICA?! LOKALNE DROGI NIE BĘDĄ OBCIĄŻANE!!!
Z obwodnic nie korzystają mieszkańcy? Co za różnica, którymi drogami będą jeździć? Wzmożony ruch to nic dobrego – tym bardziej, gdy drogą jedzie taki syf.
Pierwszy wyraz twojej osobliwej odpowiedzi doskonale obrazuje stan twojego umysłu i zrozumienia istoty problemu. Zapewne dlatego, że z odległej wrocławskiej perspektywy trudno się wczuć w nasze realia.
Mam pytanie – czy radni, którzy zorganizowali „konsultacje społeczne” w Szpitalu i użyli na plakacie nagłówka „Obwieszczenie Burmistrza”, aby stworzyć wrażenie oficjalnego komunikatu i oficjalnych urzędowych konsultacji, celowo i świadomie podszywali się pod organ władzy publicznej?
Art. 227. Kodeksu karnego:
Kto, podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Czym się różni wróbelek? Tym, że ma jedną nóżkę bardziej.
Co to ma do rzeczy? Absolutnie nic – tak samo jak twoje nienawistne wyziewy.
Jeszcze kilka lat temu, ci sami krzyczeli i byli przeciwni obwodnicy, teraz sami chętnie nią jeżdżą,. Tak więc pokrzyczą i na tym się kończy a rolnicy przynajmniej zyskają na możliwości odbioru swoich płodów, bo PSL przecież już prawie zaorał Polskie rolnictwo , walcząc tylko o synekury dla swoich partyjnych działaczy a nie o przyszłość rolnictwa. Ale mam nadzieję, że ich pogonią w najbliższych wyborach i nie przekroczą progu wyborczego za tą dewastację
Smrodowi z Polski mówimy stop.
Wolimy nasz smród.
Miejscowy.
Komu ma służyć ta inwestycja ? bo na pewno nie mieszkańcom powiatu . Nasze
potrzeby są wielokrotnie mniejsze a zanieczyszczenia będą wielokrotnie większe . Poza tym 16 miejsc pracy bardziej śmieszy niż argumentuje
A ja jestem za budową,,smrodo-metanowni,, A co sobie myśleliście, że macie coś do gadania 😁
Uśmiechajcie się teraz z ♥️ 😂😂😂😂
takie bizneny niech sobie zabiora gdzie nikt nie mieszka a nie obok calego Lubaczowa…