Piłkarze Pogoni-Sokoła Lubaczów pokonali w srodę, 1 października, na wyjeździe JKS Jarosław i awansowali do finału Okręgowego Pucharu Polski. Spotkanie było emocjonujące i rozstrzygnęło się dopiero w końcówce.
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem wyrównanej gry. W 19. minucie groźnie uderzał Muliński, ale piłka przeleciała nad bramką lubaczowian. Goście odpowiedzieli chwilę później – strzał Ziemnika obronił Szczepański, a po chwili golkiper JKS-u sparował również uderzenie Imieli. Najlepszą okazję miejscowi mieli w 29. minucie, kiedy po kontrze Martinez chybił minimalnie. Po zmianie stron tempo meczu jeszcze wzrosło. W 53. minucie bramkarz Pogoni-Sokoła obronił groźny strzał Pchakhadze, a chwilę później Majda główkował obok słupka. W 65. minucie piłka wpadła do bramki gości po uderzeniu Drapały, jednak sędzia odgwizdał spalonego.
Decydujące momenty nadeszły w samej końcówce. W 87. minucie gola dla ekipy z Lubaczowa zdobył Kromykh, a chwilę później prowadzenie podwyższył Zbroiński. JKS odpowiedział trafieniem Drapały, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.
JKS Jarosław – Pogoń-Sokół Lubaczów 1:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Kromykh 87, 0:2 Zbroiński 88, 1:2 Drapała (90+3)
Pogoń-Sokół: Siryk – Płonka (62. Zbroiński), Szczyrek, Majda (62. Rusjan), Imiela (77. Olejarka) – Polowiec, Chełmecki (70. Khromykh), Ziemnik, Jaślar – Marciniec (62. Mazurek), Oleksy (62. Gul).
Wygrana w Jarosławiu daje nam grę w finale Pucharu Polski na szczeblu okręgu z drużyną KS Wiązownica, która wyeliminowała Sokół Sieniawa (0:3). Mecz odbędzie się prawdopodobnie pod koniec kwietnia przyszłego roku na stadionie w Wiązownicy. Dla zespołu z Lubaczowa będzie to okazja do rewanżu za porażkę odniesioną podczas finału poprzedniej edycji pucharowych rozgrywek:




