Dzięki wielu darczyńcom z całego świata, Fundacja Humanitarna Folkowisko otworzyła Ambulatorium i Centrum Edukacji Transgranicznej w ukraińskiej wiosce Nahaczów. To miejscowość położona nieopodal przejścia granicznego Budomierz – Hruszów.

Za nami już rok od wybuchu wojny w Ukrainie. Od pierwszych jej dni, aktywiści ze stowarzyszenia i fundacji Folkowisko włączyli się w pomoc naszym wschodnim sąsiadom, zarówno na granicy polsko-ukraińskiej, a także wewnątrz Ukrainy. W ostatnim czasie, dzięki nawiązaniu partnerskiej współpracy z ukraińskimi samorządami i organizacjami, w niewielkiej miejscowści Nahaczów powstało Ambulatorium i Centrum Edukacji Transgranicznej. W niedzielę (26.02) oficjalnie otwarto obiekt.

Nahaczów to blisko trzytysięczna wieś na zachodzie Ukrainy, oddalona zaledwie o 13 kilometrów od przejścia granicznego Budomierz – Hruszów. Władze tej miejscowości od lat planowały wykorzystać budynek po starym kołchozie w celu przekształcenia go w placówkę medyczną. W realizacji tych planów w ostatnim czasie pomogli darczyńcy, którzy za pośrednictwem Fundacji Humanitarnej Folkowisko, wsparli remont i doposażenie obiektu.

– Na początku wojny wiele osób, które uciekały ze swojego kraju, niejednokrotnie potrzebowały pomocy medycznej. W Nahaczowie, miejscu ulokowanym tak blisko granicy musi znajdować się przestrzeń, w której w razie kolejnych wielkich migracji, ludzie będą mieli możliwość znalezienia schronienia i pomocy medycznej. Dodatkowo w okolicach tej wsi nie ma takiego ambulatorium, a to oznacza, że mieszkańcy zarówno Nahaczowa, jak i okolicznych wiosek, nie mają dostępu do szybkiej pomocy medycznej. Dlatego wraz z lokalnymi mieszkańcami postanowiliśmy wziąć się do roboty. Nie byłoby tego miejsca, bez nieocenionej pomocy Marka Skulimowskiego i Fundacji Kościuszkowskiej – mówi Aleksander Sola, Prezes Fundacji.

Co znajdziemy w ambulatorium?

Remont budynku tego miejsca wykonany został przez lokalnych mieszkańców oraz wolontariuszy Fundacji Humanitarnej Folkowisko. Pracownicy ambulatorium to również społeczność tej wsi. Lekarz rodzinny, trzy pielęgniarki, laborantka, masażysta, a w przyszłości również dentysta – to właśnie personel medyczny miejscowej przychodni.

Na ten moment gabinety uzupełnione są o podstawowe narzędzia pracy, w tym leki i sprzęt medyczny. Regularnie dostarczane będą do tego miejsca niezbędne produkty, po to, aby ambulatorium mogło działać i rozwijać się.

Centrum Edukacji Transgranicznej

Jednym z równoległych działań Fundacji Humanitarnej Folkowisko są także szkolenia przy współpracy z izraelską organizacją NATAN oraz Grupą TROP z Polski. Wyszkoleni trenerzy, psychologowie, szkolą personel z Ukrainy, który na co dzień pracuje z osobami dotkniętymi traumą wojenną. Organizacja NATAN oraz Grupa TROP uczy, w jaki sposób pomagać innym tak, aby zadbać również o swoje emocje i komfort psychiczny. Dotychczas takie szkolenia odbywały się w Chutorze Gorajec. Teraz, kiedy w Nahaczowie powstała przestrzeń szkoleniowa tj. Centrum Edukacji Transgranicznej, warsztaty mogą odbywać się również w Ukrainie. W ramach aktywności CET plaonwane jest przeprowadzenie warsztatów psychologicznych lwowskim pracownikom m.in. nauczycielom, psychologom szkolnym oraz osobom, które pomagają uchodźcom wojennym.

Galeria zdjęć, fot. Fundacja Folkowisko.

elubaczow.com, Fundacja Folkowisko


Bądź na bieżąco i zostań jednym z 13 tysięcy naszych obserwujących!
Śledź profil Redakcja Elubaczow na Facebooku.

5 komentarze

  1. We wsi Nahaczów 3 kwietnia 1944r. zostali zamordowani przez UPA : Józef Gorgosz lat 33, Antonina Gorgosz lat 32 i 17-miesięczny Bronisław Gorgosz, którzy bojąc się napadów UPA na przysiółek Werbcze schronili się u Ukraińców w Nahaczowie. Początkowo zamordowano małżonków a niemowlę pozostawiono przy życiu, ale gdy Ukrainka żona Mikołaja Procka powiedziała „komu zostawiliście to małe”, jeden z banderowców zabił dziecko bagnetem.

    • To było prawie 80 lat temu.
      Trzeba o tym pamiętać, ale świat idzie do przodu, a my idźmy razem z nim.
      Na ciągłym gadaniu o Wołyniu niczego dobrego nie zbudujemy.
      Jakoś nie widzę wpisów o Niemcach jakie krzywdy nam zrobili, Szwedach, Słowakach, tylko Wołyń i Wołyń.
      Wielkie brawa dla Fundacji za ogromny wkład w odbudowę obiektu i normalizacji stosunków sąsiedzkich.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here