Fot. KPP w Lubaczowie, arch.

Policjanci ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie zatrzymali prawo jazdy trojgu kierowcom, którzy znacząco przekroczyli dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Wszyscy byli narodowości ukraińskiej.

Restrykcyjne przepisy wymierzone w kierowców, którzy o ponad 50 km/h przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym, działają u nas od 2015 roku. Piraci nie dość, że tracą uprawnienia na trzy miesiące, to od niedawna muszą liczyć się także z bardzo wysokimi mandatami. Restrykcje te sprawiły, że sporo kierowców na naszych drogach jeździ dużo wolniej. Jak się okazuje, w ostatnim czasie mają z tym problem nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy. W powiecie lubaczowskim są oni zatrzymywani coraz częściej w terenie zabudowanym, kiedy to rażąco nie stosują się do ograniczeń prędkości. Tylko w ciągu dwóch tygodni października br., policjanci z Lubaczowa zatrzymali troje takich piratów.

Pierwszy kierowca został zatrzymany 10 października w Wólce Krowickiej w gminie Lubaczów. Kierowca mazdy jechał z prędkością 106 km/h w obszarze zabudowanym. 29-letni obywatel Ukrainy na trzy miesiące stracił swoje prawo jazdy i został ukarany mandatem w kwocie 1,5 tysiąca złotych.

Kolejnego kierowcę policjanci zatrzymali trzy dni później w Zalesiu w gminie Oleszyce. Kierowca audi, 48-letni obywatel Ukrainy, jechał z prędkością 129 km/h. Za przekroczenie o 79 km/h mężczyźnie na trzy miesiące zostało zatrzymane prawo jazdy. Dodatkowo został ukarany wysokim, bo na kwotę 2,5 tysiąca złotych mandatem.

Na trzy miesiące swoje prawo jazdy straciła również kierująca BMW, która także pędziła przez Wólkę Krowicką w ubiegły piątek (21.10) z prędkością 106 km/h. Podobnie jak w pierwszym przypadku 41-letnia obywatelka Ukrainy została ukarana mandatem w kwocie 1,5 tysiąca złotych.

elubaczow.com, KPP Lubaczów


Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 14 tysięcy naszych obserwujących!
Śledź profil Redakcja Elubaczow na Facebooku.

3 komentarze

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here