Minimalizm to wciąż popularny nurt, który ma swoje odbicie na wielu płaszczyznach. Minimaliści ograniczają posiadane przez siebie rzeczy do tych naprawdę niezbędnych, rezygnując z ciągłego kupowania artykułów, bez których spokojnie mogliby się obejść. Jak wygląda kuchenne wyposażenie minimalisty, który przygotowuje posiłki w domu? Z czego może zrezygnować, a co będzie niezbędnym minimum? Oczyść swoją przestrzeń i zobacz, co tak naprawdę jest konieczne w kuchni.

Minimalizm można przełożyć na ubiór, wyposażenie wnętrz, gotowanie czy po prostu styl życia – chcemy mniej i doceniamy małe rzeczy. Nie oznacza to jednak rezygnacji z tego, co lubimy i potrzebujemy. Jeśli jesteśmy miłośnikami wypieków, to jasnym jest, że będziemy wykorzystywać wiele różnych form i foremek do ciast. Jeśli mamy kilka patelni, a w tym takie do naleśników, pankejków i grillowania, ale często je wykorzystujemy, to nie musimy z nich rezygnować. Istotą minimalizmu jest to, by posiadać tylko to, co faktycznie jest dla nas użyteczne, a nie to, co leży w kącie.

Kuchnia sercem domu

Kuchnia to bez wątpienia centrum dowodzenia domu, nawet dla minimalisty! To właśnie tutaj parzymy poranną kawę i herbatę dla gości, przygotowujemy śniadanie i gotujemy smakowite obiady. Często to właśnie kuchnia jest ukochanym miejscem domowników, warto więc zadbać o to, by jak najlepiej była zorganizowana. Powinno znaleźć się w niej takie wyposażenie kuchenne, które umożliwi przyrządzanie ulubionych potraw, a jednocześnie pozwoli zachować ład. Zbyt wiele nieużywanych naczyń i sprzętów może wprowadzać niepotrzebny chaos i niezorganizowanie, a tego przecież nie chcemy.

Niezbędny zestaw garnków do gotowania

Bez kompletu garnków na pewno się nie obędzie! Nie potrzeba ich jednak nie wiadomo ile. Trzy-cztery garnki w różnych rozmiarach powinny wystarczyć. Wszystko zależy też oczywiście od liczby domowników. Duży garnek przyda się do gotowania zupy i bigosu, średni do ugotowania ziemniaków, ryżu, makaronu i kaszy, a mniejszy do podgrzania mleka i po prostu do małych porcji składników. Przydatny okazuje się też rondelek z długą rączką i z dziobkiem, w którym przyrządzimy sos, budyń, kisiel, czekoladową polewę czy kakao.

Jedna czy dwie patelnie?

Czy jedna patelnia będzie wystarczająca nawet dla minimalisty? Być może. Musi mieć wtedy dość dużą średnicę i dość wysokie ścianki. Umożliwi smażenie placków, warzyw, mięs, ale również wieloskładnikowych dań, takich jak zasmażany ryż po chińsku czy mięsne spaghetti w sosie. Powinna posiadać pokrywkę, by możliwe było nie tylko smażenie, ale i duszenie dań. Dzięki temu patelnia przyda się także do gulaszu czy potrawki. Dobrym rozwiązaniem jest też zakup jednej małej i jednej dużej patelni, wykorzystywanych naprzemiennie w zależności od rodzaju i wielkości dania.

Pieczemy! Ale w czym?

Pieczony kurczak ze złocistą skórką czy warzywna zapiekanka to tak smakowite dania, że szkoda byłoby z nich zrezygnować. Dlatego warto, by nawet w kuchni minimalisty znalazły się naczynia przeznaczone do piekarnika. Najlepiej wybrać takie, które przydadzą się do przyrządzania różnorodnych dań, dzięki czemu nie będzie potrzeby kupowania oddzielnych produktów do każdej potrawy. Podłużna keksówka przyda się do pieczenia ciast, pasztetu i chleba. Do zapiekanek mięsnych i warzywnych najlepiej wykorzystać szklane lub ceramiczne naczynie do pieczenia. W tym ceramicznym, jeśli jest głębsze, można też przygotować słodkie wypieki. Zamiast tych produktów można też wybrać pojemną brytfannę, idealną do przyrządzania drobiu w całości, innych pieczonych mięs w sosie, gołąbków, ale i wieloskładnikowych zapiekanej. W takiej brytfannie wypieczemy również chleb.

Drobne niezbędniki minimalisty

Kuchnia nie może obyć się bez deski do krojenia. Drewniana lub bambusowa deska może służyć również jako podstawka pod gorące garnki i patelnie. Naturalny materiał doskonale będzie współgrał z jasną, przestronną kuchnią minimalisty. Na liście niezbędnego wyposażenia muszą znaleźć się także noże – jeden większy, uniwersalny, a drugi mniejszy, przeznaczony do krojenia warzyw i owoców oraz do obierania. Potrzebne będą także różne akcesoria kuchenne: łopatka, łyżka i widelec kuchenny, chochla do zupy, tarka, miarka, sitko, trzepaczka i szumówka.

Małe codzienne przyjemności

Minimalizm to nie ascetyzm, dlatego nie musimy rezygnować z tego, co nas uszczęśliwia. Nie wyobrażasz sobie dnia bez aromatycznej kawy? Nie ograniczaj się do zwykłej zalewajki! Kochasz gofry z dodatkami? Kup gofrownicę! W kuchni minimalisty znajdzie się też miejsce dla takich sprzętów, które sprawiają przyjemność. Bez wyrzutów zaopatrz się w takim razie we włoską kawiarkę indukcyjną, japoński czajniczek do herbaty, maszynę do gofrów, patelnię do pankejków czy silikonową formę do omletów. Warunek jest jeden – musisz z nich korzystać!


zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here