Budomierz: 11 tys. paczek papierosów w busie Ukraińca

3

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z przejścia granicznego w  Budomierzu udaremnili przemyt blisko 11 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Kontrabandę o rynkowej wartości 150 tys. złotych mundurowi znaleźli w samochodzie, którym podróżował obywatel Ukrainy.

Funkcjonariusze  Służby Celno-Skarbowej z przejścia granicznego w Budomierzu wytypowali do szczegółowej kontroli wjeżdżający do Polski z Ukrainy samochód na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Podczas kontroli okazało się, że w skrytkach pojazdu znajdują się znaczne ilości papierosów bez polskich znaków akcyzy. W sumie doliczono się 10 942 paczki.

Wobec 25-letniego kierowcy wszczęto sprawę karną skarbową rekwirując nielegalny towar. Przemytnik musi liczyć się z karą wysokiej grzywny oraz utratą samochodu przystosowanego do przemytu.

Tylko w czerwcu br. funkcjonariusze Podkarpackiego Urzędu Celno – Skarbowego w Przemyślu udaremnili wprowadzenie do nielegalnego obrotu ponad 1  mln sztuk papierosów, blisko 600 litrów alkoholu oraz ponad 1925 litrów paliwa, wszczynając 154 postępowania w sprawach karnych skarbowych oraz nakładając 700 mandatów na łączną kwotę ponad 337 tys. złotych. W 8 przypadkach ujawniono także niezgłoszone do kontroli wartości dewizowe ( 74 tys. EUR, 25 tys. USD, 374 tys. PLN oraz 6 tys. GBP) – informuje st. rachm. Edyta Chabowska, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie.


3 komentarze

  1. O proszę, a tak mu naobiecywali że go nikt nie sprawdzi, że nikt go nie złapie, że przejdzie wszystko i zostanie królem przejść :)) Z odsetkami.
    I że po wszystkim, tak mu wywróżyli, że zostanie prezesem, najlepiej jakiegoś stowarzyszenia które właśnie dla niego zakładają :) I że mają już nawet dla niego babe, blond piękność… będzie jego miłosnym przeznaczeniem… i że się pożenią na ziemi polskiej i że urodzi mu dwójkę duuużych dzieci… :) I że kupi mu dom z czerwonym dachem i garaż i nowego busa do garażu.. i że zaczną nowe życie po przemycie
    I wtedy właśnie podeszła do niego jakaś kobieta… jak anioła głos… szła razem ze światłem… Spojrzała mu głęboko w oczy, poświeciła latarką i powiedziała: poobudkaa! kontrola graniczna!

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here