Do dwóch lat więzienia grozi 51-latkowi, który prowadził samochód z ponad dwoma promilami alkoholu we krwi. Na dodatek wyszło na jaw, że nie miał prawa prowadzić auta także na trzeźwo, bo ma orzeczony zakaz.
W czwartek (09.08) około godz. 17 w Dachnowie, cieszanowscy policjanci zauważyli jadący samochód marki Fiat. Sposób jazdy kierowcy tego samochodu wskazywał, że może on być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali fiata do kontroli.
Podejrzenia policjantów potwierdziły się 51-letni mieszkaniec gminy Lubaczów miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że pił piwo.
Okazało się też, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Za popełnione przestępstwo kierowca fiata poniesie konsekwencje przed sądem.
elubaczow.com, KPP Lubaczów





