Kobieta ukradła w markecie saszetkę z kilkoma tysiącami złotych

0

Dzięki zapisom sklepowego monitoringu lubaczowscy policjanci dotarli do 51-letniej mieszkanki gminy Cieszanów, która zabrała z marketu nienależącą do niej saszetkę z dokumentami i pieniędzmi. Kobieta przyznała się do popełnienia przestępstwa i złożyła wyjaśnienia.

Fot. Archiwum.

We wtorek (24.04) popołudniu policjanci zostali powiadomieni o kradzieży, która miała miejsce w jednym z marketów. Jak oświadczył zgłaszający, chcąc dokładnie przyjrzeć się towarowi, który zamierzał kupić, odłożył obok saszetkę z dokumentami i pieniędzmi. Następnie odszedł na inne stoisko, zapominając o swojej własności. Gdy po chwili mężczyzna zorientował się, że zostawił saszetkę, wrócił po nią. Niestety nie było jej już w miejscu, w którym ją pozostawił. Zgłaszający poinformował policjantów, że stracił w ten sposób dokumenty i około 4,5 tys. złotych.

Funkcjonariusze po przejrzeniu sklepowego monitoringu, ustalili, że saszetkę z pieniędzmi zabrała kobieta. Policjanci szybko ustalili tożsamość złodziejki, którą okazała się to 51-letnia mieszkanka gminy Cieszanów.

Policjanci pojechali do miejsca zamieszkania kobiety, która przyznała się do kradzieży i oddała funkcjonariuszom skradzioną saszetkę wraz z jej zawartością. Wczoraj (25.04) kobieta usłyszała zarzut i przyznała się do winy. Skradziona saszetka wraz z zawartością została zabezpieczona i wkrótce trafi do rąk właściciela. Kobieta za kradzież odpowie przed sądem – informuje w komunikacie prasowym KPP w Lubaczowie.

elubaczow.com, KPP Lubaczów

Zobacz także

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here