W sobotę III Roztoczański Rajd Rowerowy Green Velo

4

Kilkuset uczestników weźmie w sobotę (27.05) udział w III Roztoczańskim Rajdzie Rowerowym Green Velo. Na trasie wiele urokliwych miejsc ziemi horynieckiej oraz dodatkowe atrakcje przygotowane przez organizatorów.

Fot. rajd.powiatlubaczowski.pl

Start i meta rajdu zlokalizowane będą horynieckim Parku Zdrojowym, a uczestnicy pokonają pętle o długości ponad 40 km. Po drodze będą odpoczywać poznając historię urokliwych miejsc znajdujących się na trasie. Wśród nich jest Werchrata, Wzgórze Monastyr z ruinami Klasztoru Bazylianów oraz Pustelnią Brata Alberta, Rezerwat Sołokija oraz Nowiny Horynieckie z kapliczką przy źródłach. Meta, podobnie jak start, zlokalizowana będzie Parku Zdrojowym.

W programie rajdu także loteria fantowa dla uczestników i konkurs GREEN VELO, w którym nagrodą główną jest rower trekkingowy.

Rajd w TVP Rzeszów promował starosta Lubaczowski Józef Michalik

 

#POPOŁUDNIEzTVP3Rzeszów zaczynamy od zaproszenia na III Roztoczański Rajd Rowerowy Green Velo 😉

Opublikowany przez TVP3 Rzeszów na 23 maja 2017

 

Organizatorami imprezy są: Starostwo Powiatowe w Lubaczowie, Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego i Gmina Horyniec-Zdrój. Partnerami są: „Uzdrowisko Horyniec” Spółka z o.o., Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna, Stowarzyszenie Rozwoju Edukacji przy Liceum Ogólnokształcącym im. Kościuszki w Lubaczowie, Nadleśnictwo Lubaczów.

reklama
Ten baner wyświetlono 2 186 529 razy.

4 KOMENTARZE

  1. Po pierwsze to jaki rajd, skoro to zwykła wycieczka zorganizowana.
    Po drugie jaka meta i jaki start skoro nikt się tutaj nie ściga.
    Proponuje na koniec jeszcze rozdać wszystkim medale za ukończenie tego wycieńczającego „rajdu”.

  2. Rajd, wycieczka, wyprawa rowerowa to poprawne nazwy więc nie wiem w czym problem zazwyczaj są one rodzinne, klasowe ze znajomymi lub jak ten dla ludzi z atrakcjami poznawaniem miejsc, a wyścig rowerowy to wyścig jedziesz po nagrodę, medal wyścig nie jest rajdem, a rajd czy tez wyścig ma swój początek i koniec (chyba że ktoś nie ukończy to nie ma końca dla niego) dlatego jest potocznie nazywany start i meta w skrócie bo można nazwać początek rajdu i koniec rajdu ale po co chyba tylko po to że by się Wafel i tarra nie musieli wymądrzać głupota swoją pozdrawiam fachowców od rowerowych przygód mam nadzieje że startu od mety nie zaczynacie.

zostaw odpwiwedź

Please enter your comment!
Please enter your name here