Aż sześćdziesięciu dziewięciu śmiałków podzielonych na szesnaście drużyn wzięło udział w rowerowej grze terenowej „Na granicy granda!”. Wydarzenie zorganizowane przez Muzeum Kresów w Lubaczowie przeniosło uczestników w realia dwudziestolecia międzywojennego, stawiając przed nimi wywiadowcze zadania.
Trasa rajdu przebiegała przez tereny dawnej granicy polsko-sowieckiej. Uczestnicy wyruszyli w podróż, mijając Wólkę Horyniecką, Hutę Kryształową, Borową Górę, Basznię oraz Podlesie. Na czas gry Radruż wcielił się w rolę Rakowa, a Horyniec zyskał miano Mińska. Cykliści musieli wykazać się nie tylko dobrą kondycją fizyczną, ale przede wszystkim sprytem.
Głównym celem rowerzystów, którzy weszli w role współpracowników polskiego wywiadu, było zdobycie szczegółowych informacji o sowieckiej siatce szpiegowskiej i zdemaskowanie konfidenta. Na trasie czekały na nich zagadki, wyzwania terenowe oraz tajne meldunki. Dużą atrakcją były spotkania z postaciami inspirowanymi bohaterami powieści Sergiusza Piaseckiego. O ostatecznym sukcesie decydowały trafna analiza odnalezionych grypsów, logiczne łączenie faktów i sprawna współpraca w zespole.
W realizację przedsięwzięcia włączyli się liczni partnerzy: Stowarzyszenie Pospolite Ruszenie, Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, Jednostka Strzelecka 2033 im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie oraz Hufiec ZHP Lubaczów.
Wydarzenie zostało dofinansowane ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Polszczyzna. Bogactwo różnorodności”, a także ze środków Województwa Podkarpackiego oraz Powiatu Lubaczowskiego.
Fot. Tomasz Michalski.















































