Obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu

3

W miniony czwartek (29.01) w Lubaczowie odbyły się obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. W naszym mieście gościli: Lucia Retman z Hajfy (Izrael) – ocalona dzięki rodzinie Pomorskich z Lubaczowa, Ora Regev z Tel Awiwu (Izrael) – córka ocalonej przez rodzinę Sikorskich z Lubaczowa oraz Judith Elkin z Miami (USA).

fot. Tomasz Michalski
fot. Tomasz Michalski

Uczczeniem pamięci Żydów lubaczowskich na Kirkucie przy ul. Kościuszki rozpoczął się program obchodów Dnia Pamięci w Lubaczowie. Na cmentarzu żydowskim hołd ofiarom Holokaustu władze i mieszkańcy miasta oraz zaproszeni goście. Zwieńczeniem uroczystości była relacja ocalonych z Holokaustu i ich rodzin, która odbyła się w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Władysława Broniewskiego w Lubaczowie.

Lucia Retman po raz szósty przyjechała do Polski po to, by uczcić pamięć Zofii Pomorskiej, mieszkanki Lubaczowa, która podczas wojny udzieliła jej schronienia w swoim domu i zdobyła dla niej polskie dokumenty, dając tym samym nową tożsamość. Lucia, jako Janina Kogut wyjechała do Berlina i tam przeżyła wojnę pracując w fabryce produkującej broń. W 2007 roku przyjechała do Lubaczowa i odnalazła rodzinę Zofii. Starania Retman przyczyniły się do pośmiertnego uhonorowania Zofii Pomorskiej medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Kolejny raz podczas wizyty w naszym mieście Lucia Retman opowiadając tę historię oddaje hołd osobie, której zawdzięcza ocalenie.

Wspomnienia Ory Regev, także związane są Lubaczowem, a dokładniej z lubaczowskim młynem, który przed wojną dzierżawiła jej rodzina. Po latach Ora Regev szukając informacji o swojej matce Pepce przyjechała do Lubaczowa, by spotkać świadków wojennych wydarzeń i poznać wojenne losy własnej rodziny. Jednak historia okazała się okrutna. Cała rodzina Ory zginęła w czasie wojny. Ocalała jedynie jej matka – Pepka, uratowana przez rodzinę Sikorskich, która w trakcie wojny ukrywała ją w swoim mieszkaniu w Warszawie.

Kolejną osobą dającą świadectwo odwagi Polaków w trakcie wojny była Judith Elkin. Niewiele pamięta z tamtych czasów, wówczas miała zaledwie kilka miesięcy. Historię swojej rodziny poznała dzięki relacjom babci i ojca. To oni opowiadali o tym, jak podczas ucieczki Żydów na wschód we wrześniu 1939 roku pomagali im Polacy. Judith, podobnie jak Ora Regev nadal poszukuje informacji o swych korzeniach, odwiedza biblioteki i archiwa, ze strzępków wiadomości układa rodzinną historię.

Na zakończenie spotkania w MBP z koncertem melodii żydowskich wystąpili uczniowie z Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Krzysztofa Komedy w Lubaczowie. Usłyszeliśmy m.in. utwór „Jovano, Jovanke”, „Sunrise, sunset”, „La Noyee” oraz pieśń żałobną wykonaną w hołdzie dla zmarłych.

Galeria zdjęc, fot. Tomasz Michalski dla elubaczow.com (c).

elubaczow.com, Małgorzata Hojdak, MBP Lubaczów


3 komentarze

  1. Myślę, że jak się dobrze poszuka to kogoś na pewno się znajdzie, a poza tym dlaczego szukać osób? Nie można zaproponować obejrzenia wybranego filmu, wysłuchania referatu, obejrzenia wystawy, która byłaby poświęcona temu tematowi? Pomysłów jest wiele.

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here