fot. facebook.com/KSSantosPiwoda
fot. facebook.com/KSSantosPiwoda
fot. facebook.com/KSSantosPiwoda

Bez punktów i z dwoma czerwonymi kartkami wrócili w niedzielę (30.03) z Piwody piłkarze Pogoni-Sokoła Lubaczów. Zawodnicy z Lubaczowa dotrzymywali kroku gospodarzom jedynie w pierwszej części spotkania, w drugiej strzelali już tylko gracze Santosa.

Mecz rozpoczął się po myśli podopiecznych trenera Pisarza. Już w 4. minucie, po błędzie miejscowej obrony, celny strzał na bramkę Skrzypka oddał pozyskany w przerwie zimowej Daniel Sałek. Na odpowiedź rywali nie trzeba było jednak czekać zbyt długo – chwilę później wykorzystali oni rzut karny. Lubaczowski zespół tego dnia grał jednak dość dobrze – w 13. minucie po skutecznym strzale Gotkowskiego z rzutu wolnego, Pogoń-Sokoł ponownie wyszedł na prowadzenie. Także i tym razem gospodarze odpowiedzieli bardzo szybko – gol padł dwie minuty później, a jego autorem był Niemczak. Na pięć minut przed przerwą, Trojnar dołożył jeszcze jedną bramkę dla Santosu. Tego dnie piłkarze z Lubaczowa bramki już nie strzelili, a w drugiej odsłonie miejscowi dołożyli jeszcze trzy gole. Dodatkowo nasi zawodnicy (Gotkowski i Hojdak) wrócili z Piwody z dwoma czerwonymi kartkami.

Okazję do rehabilitacji zespół Pogoni-Sokoła będzie miał już w najbliższy weekend, kiedy to w Lubaczowie zagra przeciwko Płomieniowi Morawsko.

Santos Piwoda – MKS Pogoń-Sokół Lubaczów 6:2 (3:2).

Żółte kartki: J.Feldman, D.Trojnar – A.Hass, M.Gotkowski (2x), R.Hojdak (2x)
Czerwone kartki: M.Gotkowski (2x żółta, 70′), R.Hojdak (2x żółta, 80′)

SANTOS: P.Skrzypek – D.Wysocki, P.Gałan (Rafał Porczak 77′), D.Skrzypek, K.Piliszko – M.Socha (I.Balicki 70′) Rafał Porczak), M.Duda, K.Gawura (E.Półtorak 83′), J.Feldman – D.Trojnar (Radek Porczak 88′), R.Niemczak.

POGOŃ-SOKÓŁ: K.Łakomy – A.Hass, Ł.Załuski, M.Kuziemski, S.Zając (J.Roman 65′), D.Dyś (A.Tor 60′), M.Gotkowski, D.Polucha, R.Hojdak, P.Małecki, D.Sałek (I.Taratuła 70′).

Tabela za 90minut.pl
Tabela za 90minut.pl

elubaczow.com, kaj, kssantospiwoda.futbolowo.pl

21 komentarze

  1. Jeśli według Ciebie nazywanie zawodników „pseudo-grajkami” i do tego oskarżanie ich o nieprawidłowe wykorzystywanie pieniędzy jest ok – to ma mamy całkiem inne zdanie. W stosunku do mieszkańców Piwody też nie wyraziłeś się zbyt elegancko.

    Odsyłamy do Regulaminu forum.

  2. Może najwyższa pora pomyśleć o zlikwidowaniu tej drużyny? Według mnie, piłki w Lubaczowie nie było i nie będzie. Nic nie rusza do przodu, wciąż błąkanie się po kolejnych klasach w okręgówce. Moim zdaniem, poza zawodnikami i ich rodziną, poczynania tej drużyny nikogo specjalnie nie interesują. Skłaniałbym się ku pomysłowi, aby w inny sposób przeznaczyć fundusze, które jak się domyślam, mogą być kierowane w stronę tej drużyny.

    Aby lepiej zrozumieć moją wypowiedź, można porównać ilość mieszkańców Piwody – jest ich lekko ponad 1000 oraz Lubaczowa – tych jest 12x więcej. Tak to niestety wygląda, a wynik 6:2. Czy jest sens w to inwestować? – proszę sobie samemu odpowiedź na to pytanie.

  3. Niestety wina jest w szkoleniu. Wiele osób grających teraz w Pogoni trenowały tu praktycznie od dzieciństwa. Niestety, proporcje w treningu są takie: 30% ćwiczenia z piłką, 70% bieganie w kółko. „Kasztany” mają biegać w kółko i tak wygląda trening, zamiast od małego wykonywać rozmaite ćwiczenia z piłką, trenować do złudzenia przyjęcie, zwiększać kontrolę nad piłką. Samo wybieganie niestety nie wystarczy. A trening typu: bieganie-mała gierka-bieganie nie nauczy nikogo grać w piłkę. Na stanowiskach trenerów (trenujących najmłodszych, bo w nich jest tylko nadzieja) powinny być osoby z młodej generacji, zdeterminowane, po dobrym AWF-ie (najlepiej w Krakowie) i powinny być dobrze opłacane. Bez zmiany „generacji” trenerów nic z tego nie będzie.

  4. popieram „smutną_prawdę” póki nie przejmie to ktoś młody, wykształcony i dynamiczy – nic z tego nie będzie. Trenerzy zmieniją się jak rękawiczki i oprócz biegania w koło nie ma nic więcej. WSTYD !!! Kiedyś piłka była na poziomie w tej chwili – jest to tylko miejsce zarobkowe ….. żadnej pasji, tylko kasa!!!

  5. Do Pana „smutna prawda” a niby kto teraz trenuje młodzież w naszym mieście Dziadek mróz a może Sw. Mikołaj są młodzi trenerzy Zaborniak , Dudzic, Machczyński trzeba tylko czasu , a i to może nic nie dać bo młodzi po skończeniu wieku juniora wolą iść grać na wioskę. A przez co przez takich jak Pan. Najlepiej zlikwidować na miejscu stadionu jeszcze jeden market wybudować i będzie git. A pieniądze Panu dać.

  6. znawcow pilki jak zawsze wielu a po 1 przegranym meczu nie ma co oceniac.

    nie mówmy tu że to tylko wina zawodników, bo ci co graja w pogoni aktualnie mieli duze osiagniecia i umiejetnosci ( i akurat system szkolenia 30 % – 70 %) nie miał wpływu, a to ze ktos nie chciał zostac pilkarzem tylko kims innym to naturalne. nie uwierze ze pilkarze santosu sa o wiele lepsi mega grzeczni, nie spozywaja przed meczem i nie robia innych rzeczy. po prostu moze im ktoś potrafi wytlumaczyc co maja grac, sprawic zeby sie chciało i stworzyc atmosfere DRUZYNY.

    smutniejsze jest to ze „zawodnikowi” z srodka pola nie chcialo sie dograc do konca meczu..

  7. Według mnie, tylko zdeterminowane osoby w wieku 20-35 lat mogą coś tu zrobić, np. czytać w internecie odnośnie tych treningów, oglądać filmiki szkoleniowe z najbardziej rozmaitymi ćwiczeniami, których jest mnóstwo – wrzucić np. takie na tableta i pokazać dzieciom. Pobierać różne filmy, uczyć się tego, żyć tym, przebłagać zarząd o zakupienie nowych sprzętów treningowych, stosować rozmaite ćwiczenia bazujące na wszystkich elementach gry. Po kilku latach mądrego treningu można wychować naprawdę dobrych zawodników – przynajmniej na poziom III ligi. Bez „iskry” nic z tego nie będzie a zawodnicy z Lubaczowa nie będą się niczym różnili od innych „biegaczy” z sąsiednich wsi. Niestety ale wiem jak tu wygląda trening – z „ćwiczeń” to najczęściej są strzały zza pola karnego, ewentualnie wcześniejsza wymiana podań.

  8. Kiedyś C+ robiło coś takiego jak Akademia Trenera czy coś w tym stylu, całkowicie za darmo paru trenerów pokazywało jak ćwiczyć, jak trenować rożne, wolne itd, jak przygotować drużyne, jak ustawić. Ciekawe czy któryś z trenerów pracujących w Lubaczowie brał w tym udział?

    Z tego co pamietam wystarczyło się zarejestrować na stronie, podać jakąś licencje trenera i za darmo można bylo otrzymywać materiały

  9. porównać budżet Lubaczowa do każdej innej drużyny w okręgówce to niestety ale jesteśmy na końcowych miejscach, tutaj grają ludzie z Lubaczowa którzy chcą grać dla samych siebie i kibiców a większość klubów z okręgówki ma ściąganych ludzi na co nie stać nasz klub.
    Te 'grajki’ oddają w każdym meczu 100% siebie, dostają gówno i obelgi od naszego miasta i 'pseudo kibiców’ 😉
    Zastanówcie się czasami co piszecie, wszyscy są odważni i pewni siebie anonimowo w internecie 😉

  10. up ->

    Rozumiem, że oddają siebie w 100%, ale na takim poziomie, jak to ma miejsce obecnie, nie ma to większego celu. Na stadion i tak przyjdzie garstka osób (i to bardziej w celu polepszenia humoru).

    Słyszałem już wiele razy o trenerach, którzy – tak jak pisałem – zaangażowani w dany zespół potrafili przez kilka lat pracy z młodzikami, zrobić z nich świetną drużynę. Od tego trzeba zacząć, żeby zespół występował przynajmniej jedną, dwie klasy wyżej (III liga). Wtedy pojawią się zarówno sponsorzy, zainteresowanie kibiców i po prostu środki majątkowe. Na chwilę obecną jedynym sposobem jest umiejętne trenowanie młodszych pokoleń. Treningi powinny być ukierunkowane na rozwijanie techniki, kontroli nad piłką, nie trzeba poświęcać tak dużej uwagi przygotowaniu kondycyjnemu (które też jest ważne, ale na pewno nie najważniejsze). Umiejętności czysto piłkarskie, na każdej płaszczyźnie – to powinien być priorytet, jak najwięcej ćwiczeń z piłką,

  11. Smutna_prawda, działaj w strukturach klubu, każdemu wolno, widze że masz niezły pomysł na to wszystko, więc pewnie będzie lepiej jak pokierujesz tą bandą „grajków” bez talentu. Super rozwiązania, chłopie, działaj i pokaż co potrafisz! nie zapomnij zabrać ze sobą tableta i pokazać jak gra barcelona. Widać, że mądrzejszych ludzi już nie ma w tym mieście, więc pora pewnie na kogoś takiego jak TY

  12. do Anonima. U nas jest taka dziwna przypadłość, że w powiecie ekspertem od sportu jest co drugi zainteresowany, każdy ma pomysł jak zarządzać i jak trenować. do wytykania i pouczania jest wielu, ale do działania to już nie. w tamtej rundzie było podobnie, ale na szczęście wynikami drużyna obroniła się od opinii najlepszych specjalistów. oby i tak było teraz, bo inaczej Ci chłopcy zostaną zmiażdżeni psychicznie przez swoich wiernych fanów, którzy poprawiają sobie humor zamiast dopingować.

  13. wymienić prezesa( wszystkim którzy chcą grac a do tego reprezentują jakiś poziom poszukać pracę lub dobrze zapłacić,uzupełnić skład zawodnikami z naszego okręgu i im też dobrze zapłacić,zwalniać z zakładów pracy na czas treningu) ,trenera zresztą też (trener dzieci nie nadaje sie do trenowania seniorów).I coś powinno w końcu ruszyć.

  14. pietro21 to bardzo szczytne co piszesz. Uzupełniać skład, zwalniać z zakładów z zakładów pracy i dobrze płacić. Plan wręcz idealny, gdyby nie jeden mały szczegół – kto twoim zdaniem za to zapłaci? Klub dostaje marne pieniądze z urzędu, które ledwo starczają na najważniejsze potrzeby. powiedz mi – skąd wziąć na ich podwyżkę? na jakiej podstawie pracodawcy mają ich zwalniać z zakładów pracy? co oni za to będą mieć? bo na pewno nie przychody. znaleźć pracę – super, ale chyba mieszkasz w innym kraju skoro uważasz, że to takie proste? plan idealny, można by go odnieść do wszystkich aspektów, tyle, że nierealny! wiadomo, że zawsze mogłoby być lepiej, Pogoń nie reprezentuje mistrzowskiego poziomu, ale niestety na to wszystko trzeba pieniędzy!! zamiast narzekać, może byście ruszyli głowami i jakoś pomogli lokalnej działalności, zamiast narzekać?

zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here