Osłabieni siatkarze z Oleszyc nie zdołali wygrać seta w meczu z Sędziszowem

Podobne wpisy
fot. elubaczow.com, arch.
fot. elubaczow.com, arch.

Trzecioligowi siatkarze SSPS PBS Czarnych Oleszyce nie zdołali wygrać we własnej hali choćby seta w sobotnim (26.10) meczu czwartej kolejki z Sędziszowem Młp. Na taki stan rzeczy wpływ miały m.in. braki kadrowe w drużynie gospodarzy.

Z powodu nieobecności etatowego rozgrywającego Łukasza Mazura, trener Michał Gontarz postanowił sam pokierować grą zespołu i od samego początku pojawił się na tej pozycji. W sobotę w szeregach Czarnych zabrakło także kontuzjowanego środkowego Daniela Sałka, którego na tej pozycji zastąpił jego młodszy brat Tomasz. Na ataku zadebiutował młody Jarosław Wnęk, a na przyjęciu po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się Piotr Hulak. W trakcie gry kontuzji nabawił się jeszcze Mateusz Nieckarz, którego zastąpił Tomasz Dworak.

Gospodarze kiepsko rozpoczęli spotkanie i po serii błędów w przyjęciu i ataku przegrywali już 7-1. Później nieco doszli przyjezdnych (6-9), ale po chwili znowu znacząco przegrywali (10-16). W końcówce seta wydawało się jeszcze, że być może Czarni złapią rywala (22-24), ale ostatecznie seta przegrali do 22. Początek drugiej odsłony był już bardziej wyrównany, a gospodarze grali dużo spokojniej i skuteczniej. Stan taki utrzymywał się do wyniku 12-12, kiedy to goście zaczęli uciekać gospodarzom – sukcesywnie wypracowywali przewagę i ostatecznie wygrali seta do 18. Najbardziej wyrównany był trzeci set, ale w końcówce Sędziszowianie wybraniali praktycznie wszystkie piłki i tym samym przeważyli wynik seta i całego meczu na swoją korzyść.

– Brak Łukasza z pewnością przyczynił się do tej przegranej. Przewidywaliśmy taką okoliczność i na treningach próbowaliśmy różnych opcji w ustawieniu. Niedociągnięcia w rozegraniu potrafiliśmy nieco nadrobić na skrzydłach, ale w ataku na środku praktycznie nie istnieliśmy. W tym elemencie przeciwnik miał sporą przewagę. O tym meczu już zapominamy i przygotowujemy się do kolejnych. Po wynikach widać, że liga jest mocno wyrównana i można wygrać praktycznie z każdym. Udowodniła do choćby drużyna z Brzozowa, która ograła niepokonanego do tej pory lidera – podsumowuje Michał Gontarz, trener siatkarzy z Oleszyc.

SSPS PBS Czarni Oleszyce – UKS Tęcza Sędziszów Młp. 0-3 (22-25, 18-25, 23-25).

Czarni: Gontarz, Wnęk, T. Sałek, Nieckarz, Hulak, Ozga i Pracało (libero) oraz Dworak, Czereba, Harasymowicz.

Tabela za pwzps.p9.pl
Tabela za pwzps.p9.pl
Google News baner
zostaw odpowiedź
Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz pełny kalendarz
Nasz patronat
Często czytane