We wtorek (02.10) w godzinach popołudniowych, operator koparki pracujący przy przebudowie miejskiego Rynku w Lubaczowie, przy jednym z drzew, wykopał żelazny element mogący być „artyleryjską” pozostałością po II wojnie światowej. Prace w tym miejscu natychmiast przerwano, a teren zabezpieczono. O znalezisku zostali poinformowali także lubaczowscy policjanci, a następnie saperzy z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, którzy dziś (03.10) przybyli na miejsce, by dokładnie przyjrzeć się znalezisku.
Jak się okazuje, znalezisko, to mocno skorodowany granat moździerzowy pochodzący z okresu II wojny światowej o kalibrze 50 milimetrów. Jak informuje Wojciech Hadel z Urzędu Miejskiego w Lubaczowie, odnaleziony granat nie stanowił żadnego zagrożenia, gdyż był pozbawiony zapalnika. Zachowanie odpowiednich procedur i wizyta saperów, którzy zabrali znalezisko, była jednak konieczna. Podhalańczycy dokładnie zbadali teren znaleziska, dzięki czemu prace mogą być spokojnie kontynuowane.
fot. KJ dla elubaczow.com (1-6) oraz Tomasz Mielnik – lubaczow360.pl (7-9).










Prawie …światowo
„O znalezisku zostali poinformowali także lubaczowscy policjanci”
No jakże mogło zabraknąć naszej cudownej Lubaczowskiej policji w takim miejscu akcji 😉
hehhe
To Pan Edzio zakopał metalowy kubek na wino w tamtym roku. Teraz aż wojsko musieli wołać na wino 🙂
z tym parkiem to jeden wielki cyrk na woj podkarpackie a ten kierownik taki tam lazi lysy ponoc fest sluzbista jest tak slyszalem