Niesamowity przebieg miało spotkanie trzeciej kolejki IV ligi podkarpackiej, w którym rezerwy Pogoni-Sokoła Lubaczów zmierzyły się na wyjeździe z Sokołem Sieniawa. Kibice zgromadzeni na stadionie byli świadkami prawdziwego piłkarskiego dreszczowca. Mimo prowadzenia 4:1 w drugiej połowie, drużyna z Lubaczowa wraca do domu z jednym punktem, po utracie gola w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry.
Spotkanie od początku dostarczało wielu emocji. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, których początkowo nie potrafili zamienić na bramki. Impas przełamał w 38. minucie wychwanek Pogoni-Sokoła Lubaczów Jakub Szczybyło, wyprowadzając Sokoła Sieniawa na prowadzenie. Radość miejscowych nie trwała jednak długo. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry, w 44. minucie, Zybała doprowadził do wyrównania.
Początek drugiej połowy to absolutna dominacja podopiecznych trenera Dawida Obłozy. Lubaczowianie ruszyli do zmasowanych ataków, co błyskawicznie przyniosło efekty. W 46. minucie na listę strzelców wpisał się Masar, a zaledwie cztery minuty później ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie gości na 3:1. Zespół rezerw Pogoni-Sokoła nie zwalniał tempa i w 54. minucie, po trafieniu Pawlika, na tablicy wyników widniał rezultat 4:1 dla drużyny przyjezdnej.
Wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte, jednak gospodarze pokazali ogromną determinację. W 62. minucie sygnał do odrabiania strat dał Pawlak, zdobywając drugą bramkę dla Sieniawy. Nacisk miejscowych rósł z każdą minutą, co zaowocowało rzutem karnym podyktowanym w 82. minucie. Jedenastkę pewnie wykorzystał Padiasek, łapiąc kontakt z rywalem.
Ostatnie fragmenty spotkania to dramatyczna obrona wyniku przez lubaczowian. Niestety, w ostatniej akcji meczu, w 95. minucie, piłka niefortunnie wpadła do siatki gości po trafieniu samobójczym, ostatecznie ustalając wynik tego pełnego zwrotów akcji spotkania na 4:4.
Gospodarze z Sieniawy szanują wywalczony w bólach punkt, podkreślając jednocześnie niedosyt po niewykorzystanych okazjach z pierwszej połowy. Z kolei dla młodej drużyny z Lubaczowa mecz ten jest z pewnością cenną, choć bolesną lekcją futbolu, z której sztab szkoleniowy powinien wyciągnąć odpowiednie wnioski na kolejne ligowe starcia.
Oto wszystkie wyniki 3. kolejki spotkań:
| Błękitni Ropczyce | 1-2 | Igloopol Dębica |
| Sokół Nisko | 1-3 | Górnik Strachocina |
| Sokół Sieniawa | 4-4 | Pogoń-Sokół II Lubaczów |
| Stal II Rzeszów | 3-0 | Stal Łańcut |
| Izolator Boguchwała | 1-0 | Ekoball Sanok |
| Czarni 1910 Jasło | 1-3 | KS Wiązownica |
| Strug Tyczyn | 4-2 | Pogoń Leżajsk |
| Polonia Przemyśl | 0-0 | Legion Pilzno |
| Wisłok Wiśniowa | 1-3 | Radomyślanka Radomyśl Wielki |
Aktualna tabela:
| Poz. | Drużyna | M | Pkt. | W | R | P | Bramki | BB |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. | Igloopol Dębica | 3 | 7 | 2 | 1 | 0 | 5:1 | 4 |
| 2. | Ekoball Stal Sanok | 3 | 6 | 2 | 0 | 1 | 9:2 | 7 |
| 3. | KS Wiązownica | 3 | 6 | 2 | 0 | 1 | 7:5 | 2 |
| 4. | Stal II Rzeszów S.A. | 3 | 6 | 2 | 0 | 1 | 7:6 | 1 |
| 5. | Błękitni Ropczyce | 3 | 6 | 2 | 0 | 1 | 3:2 | 1 |
| 6. | SP Sokół Nisko | 3 | 6 | 2 | 0 | 1 | 7:7 | 0 |
| 7. | Polonia Przemyśl | 3 | 5 | 1 | 2 | 0 | 4:3 | 1 |
| 8. | Górnik Strachocina | 3 | 4 | 1 | 1 | 1 | 3:2 | 1 |
| 9. | Wisłok Wiśniowa | 3 | 4 | 1 | 1 | 1 | 7:7 | 0 |
| 10. | ZKS Izolator Boguchwała | 3 | 4 | 1 | 1 | 1 | 3:3 | 0 |
| 11. | KS Legion Pilzno | 3 | 4 | 1 | 1 | 1 | 2:2 | 0 |
| 12. | Czarni 1910 Jasło | 3 | 4 | 1 | 1 | 1 | 4:5 | -1 |
| 13. | Strug Tyczyn | 3 | 3 | 1 | 0 | 2 | 6:7 | -1 |
| 14. | KS Radomyślanka Geyer&Hosaja Radomyśl Wielki | 3 | 3 | 1 | 0 | 2 | 4:6 | -2 |
| 15. | Pogoń Leżajsk | 3 | 2 | 0 | 2 | 1 | 4:6 | -2 |
| 16. | MKS Sokół Sieniawa | 3 | 2 | 0 | 2 | 1 | 5:10 | -5 |
| 17. | Pogoń – Sokół II Lubaczów Sp. z o.o. | 3 | 1 | 0 | 1 | 2 | 5:7 | -2 |
| 18. | SPEC Stal Łańcut | 3 | 1 | 0 | 1 | 2 | 4:8 | -4 |
