W związku z oficjalną prośbą Królestwa Hiszpanii oraz decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, podkarpaccy strażacy dołączają do międzynarodowej misji ratowniczej. Polscy funkcjonariusze będą walczyć z wielkopowierzchniowymi pożarami lasów w rejonie Kastylii-La Manchy. Wśród wyznaczonych do tego zadania ratowników znalazł się st. asp. Piotr Hanus z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie.
Misja „Hiszpania 2026”
Do działań skierowano specjalnie utworzoną grupę ratowniczą Państwowej Straży Pożarnej o nazwie „Hiszpania 2026”. Główną bazą operacyjną dla Polaków będzie Toledo. W skład pierwszej, liczącej 35 osób zmiany, weszło 13 strażaków z województwa podkarpackiego. Do Hiszpanii udają się członkowie podkarpackiego modułu GFFF. Jest to wyspecjalizowana grupa przeznaczona do gaszenia pożarów lasów z ziemi. Strażacy będą pracować bez użycia pojazdów bojowych, posługując się głównie narzędziami ręcznymi w trudnym i niedostępnym terenie.
Zaplecze sprzętowe i wylot
Z terenu województwa podkarpackiego zadysponowano już specjalistyczny sprzęt, który do 1 sierpnia dotrze do bazy operacyjnej w Toledo. Skierowano tam wyposażenie: ratownicze z Rzeszowa, logistyczne z Jarosławia i medyczne z Niska. Strażacy rozpoczną swoją misję rankiem 1 sierpnia. Wyruszą najpierw do Krakowa, skąd na pokładzie wojskowego samolotu odlecą do Hiszpanii. Zaplanowana misja potrwa jedenaście dni.
Informacje o szczegółach operacji przekazał starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Wyjazd funkcjonariuszy to bezpośrednia odpowiedź na krytyczną sytuację pożarową na Półwyspie Iberyjskim.




