Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Lubaczowie udaremnili próbę wywozu z kraju luksusowego samochodu pochodzącego z przestępstwa. Podczas rutynowych czynności na przejściu granicznym w Budomierzu mundurowi zabezpieczyli elektrycznego Hyundaia, którego szukano w całej Europie.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 13 czerwca, kiedy to do kontroli na wyjazd z Polski zgłosił się 33-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna przewoził na lawecie Hyundaia IONIQ5. Choć pojazd posiadał włoskie tablice rejestracyjne, a kierowca przedstawił włoski dowód rejestracyjny, czujność strażników granicznych wzbudziły oznaczenia identyfikacyjne pojazdu.
Ingerencja w numery i fałszywe dokumenty
Szczegółowa weryfikacja techniczna legalności pochodzenia auta wykazała, że w numery identyfikacyjne pojazdu bezprawnie ingerowano. Po ustaleniu rzeczywistych parametrów elektryka okazało się, że jego dane widnieją w międzynarodowych bazach Interpolu oraz Systemu Informacyjnego Schengen (SIS).
Samochód został skradziony w maju bieżącego roku na terenie Niemiec, a jego szacunkową wartość wyceniono na 110 tysięcy złotych. Legalne nie były także dokumenty oraz oznaczenia – strażnicy graniczni zatrzymali podrobione włoskie tablice rejestracyjne oraz przerobiony dowód dowód rejestracyjny.
Dalsze czynności w sprawie
Obywatel Ukrainy został przesłuchany w charakterze świadka. Funkcjonariusze Straży Granicznej zabezpieczyli pojazd i prowadzą obecnie dalsze czynności wyjaśniające pod nadzorem prokuratury.
To kolejny sukces mundurowych z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w walce z przestępczością samochodową. Od początku 2026 roku funkcjonariusze BiOSG, zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z zagranicznymi służbami, odzyskali już 70 pojazdów. Łączna wartość zabezpieczonych w tym roku samochodów i maszyn przekracza 8,5 miliona złotych.






