W rozegranym awansem środowym spotkaniu (10 czerwca), LKS Start Lisie Jamy zremisował na własnym boisku z KS Piast Tuczempy 1:1. Był to ostatni mecz gospodarzy w bieżących rozgrywkach. Mimo prowadzenia przez większość spotkania, podopieczni trenera Pawła Siedlarza stracili szansę na pełną pulę w doliczonym czasie gry.
Od pierwszych minut to piłkarze z Lisich Jam kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie. Gospodarze narzucili rywalom swoje warunki, kreując znacznie więcej sytuacji podbramkowych. Przewaga zaowocowała zdobytym golem, a na listę strzelców wpisał się Miłosz Kociołek. Wydawało się, że trzy punkty są już pewne, jednak goście z Tuczemp walczyli do samego końca. W doliczonym czasie gry, tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego, zdołali umieścić piłkę w siatce i doprowadzić do wyrównania.
Mimo utraty zwycięstwa w ostatnich fragmentach spotkania, drużyna Startu może być zadowolona ze swojej postawy. Remis oznacza przedłużenie dobrej serii spotkań bez porażki, a cały sezon zespół z Lisich Jam kończy na wysokim 4. miejscu w ligowej tabeli.






