Dziesięć zastępów straży pożarnej walczyło z groźnym pożarem, który wybuchł w Narolu. Ogień najpierw pojawił się w budynku drewnianym, a następnie przeniósł się na sąsiedni dom murowany. Straty są ogromne.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Narolu, gdzie służby ratunkowe zostały zadysponowane do pożaru zabudowań mieszkalnych.
Gdy pierwsze zastępy strażaków dotarły pod wskazany adres, drewniany dom był już całkowicie objęty ogniem. Mimo natychmiastowo podjętej akcji gaśniczej, żywioł był na tyle silny, że przedostał się na stojący w bliskim sąsiedztwie budynek murowany – relacjonuje Polskie Radio Rzeszów w oparciu o wypowiedź mundurowych z KW PSP w Rzeszowie.
W kulminacyjnym momencie akcji z ogniem walczyło dziesięć zastępów straży pożarnej. Strażacy starali się nie tylko ugasić płonące obiekty, ale także zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się pożaru na inne pobliskie zabudowania.
Obecnie nie są znane przyczyny wybuchu ognia. Na miejscu pracują biegli oraz funkcjonariusze policji, którzy będą wyjaśniać dokładne okoliczności tego zdarzenia. Trwa szacowanie strat, które ze względu na skalę zniszczeń obu budynków, będą bardzo wysokie. Nie przekazano informacji o osobach poszkodowanych w wyniku tego pożaru.





Ogień strawił 1 budynek!!! Drugi został zniszczony pożarem drewnianego i zalany podczas akcji gaśniczej!!!